Rozwój osobisty – zasady, które warto wcielić w życie, by rozwijać się przez cały czas
Unsplash.com

Rozwój osobisty – zasady, które warto wcielić w życie, by rozwijać się przez cały czas

Prawdopodobnie nie ma osoby, która nie chciałaby się rozwijać. Doskonalenie się, stawanie się coraz lepszą wersją siebie, to pragnienie niemal każdego z nas. By stale się rozwijać, powinniśmy pamiętać o kilku zasadach.
Karolina Morelowska-Siluk
25.02.2021

Zgodnie z definicją rozwój osobisty to „zmiana możliwa dzięki odpowiednim metodom, narzędziom oraz informacjom pozwalająca udoskonalić jakość pewnych obszarów życia człowieka (zawodowego, społecznego, hobbystycznego czy emocjonalnego)”. Zatem rozwój osobisty to proces, który ma wydobyć z nas cały potencjał, który w sobie nosimy. Co zrobić, by tego dokonać, by wciąż się rozwijać? Oto kilka cennych wskazówek, które – uczciwie wcielone w życie – pomogą nam stawać się lepszym.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Zacznij od dziś

Mówienie: „Zacznę od jutra” jest bardzo charakterystyczne dla wielu z nas. Nie jest to jednak właściwe podejście, jeśli chcemy się rozwijać. Trzeba działać już, właśnie od teraz, a nie czekać na lepsze okoliczności, wiosnę, poniedziałek, itd.

Aby się rozwijać i osiągać trwałe zmiany, potrzeba czasu. Zatem nie warto tracić ani chwili. Wyznacz cel, dobrze go przemyśl, a jeśli uznasz, że jest wart zachodu, zacznij działać! 

Czytaj także: Psycholodzy mówią, jak osiągnąć cel. To tylko – i aż – 10 kroków!

Mały krok w stronę wielkiej zmiany

Cele, które sobie stawiamy, zwykle należą do tych „konkretnych”, „większych”. Nie ma w tym nic złego, nie namawiamy do wybierania tych małych, ale z pewnością warto duży cel racjonalnie podzielić na „krótkie odcinki”, mniejsze elementy. Zatem nie traćmy z oczu zasadniczego celu, ale skupiaj się na mniejszych kawałkach.

Podpowiadane też się liczy

Wcale nie musisz iść wyłącznie „swoją drogą”. Można rozwijać się, obserwując innych ludzi, którzy osiągnęli sukces w dziedzinie, w której ty chcesz szlifować swoje umiejętności. Jasne, uczymy się na własnych błędach, ale można uczyć się także na cudzych potknięciach. Warto przyglądać się sukcesom innych ludzi, ale także ich porażkom i wyciągać ze swoich obserwacji wnioski. Dla niektórych dobrym pomysłem jest znalezienie swojego „przewodnika”, kogoś, kto pomoże, podpowie. Sięgaj po mądre książki o rozwoju osobistym. Przebywaj w towarzystwie tych, którzy wiedzą więcej od ciebie, tych, którzy wciąż są ciekawi życia. 

Pokochaj zmiany

Świat zmienia się w zawrotnym tempie. I nie ma od tego procesu ucieczki. Jeśli chcesz się rozwijać, musisz zaprzyjaźnić się ze zmianą, nie możesz się jej bać. Twój rozwój musi zawierać plan na to, w jaki sposób chcesz się zmienić? Jakie kroki podejmiesz, aby tak się stało.

Czytaj także: Nie bój się zmian. Bez nich nie ma rozwoju

Doceniaj siebie, dostrzegaj innych

Z pewnością wiele już masz, wiele udało ci się dotąd osiągnąć. Musisz nauczyć się to dostrzegać i doceniać. Pamiętaj też o innych. Niech twój rozwój nie służy wyłącznie tobie, ale też innym, to bardzo wzmacniające doświadczenie. Dziel się swoimi efektami z innymi.

Ambitnie, ale bez przesady

Kolejne cele, które sobie wyznaczasz, powinny być „z wysokiej półki”, ale jednocześnie muszą być w twoim zasięgu, muszą być realne. Jeśli ustawisz poprzeczkę zbyt wysoko, prawdopodobnie czeka cię frustracja. Jeśli ustawisz ją zbyt nisko, czeka cię brak spełnienia, satysfakcji. Niech twój cel wymaga od ciebie dużo wysiłku, wytrwałości, ale niech będzie możliwy do osiągnięcia. To bardzo ważne.

Bierz odpowiedzialność

Za brak szybkich postępów, za potknięcia, za „nieidealne” ruchy nigdy nie obwiniaj innych ludzi, czy okoliczności zewnętrznych. To ty jesteś odpowiedzialna za sukcesy, porażki, za siebie – za to kim jesteś i w jakim miejscu aktualnie się znajdujesz. Nie ma poczucia sprawstwa bez poczucia odpowiedzialności.

Wybieraj w zgodzie ze sobą

Największe sukcesy odnosimy w dziedzinach, które „czujemy”, które lubimy, które są nam bliskie. Wybieraj zatem  działania, cele z obszarów, które cię interesują, są zgodne z twoimi wartościami. Wtedy będzie zdecydowanie łatwiej!

Czytaj też: Self-love to podstawa! Psycholożka radzi, jak pokochać siebie

Nie poddawaj się

Czasem słońce, czasem deszcz. Na drodze do celu, na drodze rozwoju, będą wzloty i upadki.  To pewne. Ale nie ma innej skutecznej metody niż podnoszenie się po każdym upadku. Nigdy nie wolno się poddawać, ani… zatrzymywać.  Nie ma czegoś takiego jak zakończony rozwój osobisty, zawsze jest coś jeszcze do zrobienia.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

10 rzeczy, dzięki którym możesz stać się mocniejsza psychicznie

Kiedy życie daje ci w kość, szybko podnosisz się i dostosowujesz do okoliczności? A może czujesz się całkowicie przytłoczona i nie potrafisz sprostać wyzwaniu? Na szczęście odporność psychiczna to cecha, której można się nauczyć i ją doskonalić.
Sylwia Arlak
18.08.2020

Nasza odporność psychiczna często jest wystawiana na próby. Gdy okoliczności zmieniają się nieoczekiwanie i na gorsze, np. gdy umiera bliska nam osoba, tracimy pracę lub kończymy związek, wydaje nam się, że już nigdy nie będziemy szczęśliwe. Nie chcemy słyszeć, że kryzysy mogą nas wzmocnić – choć oczywiście nie zawsze tak się dzieje.  Według sondażu Nelsona aż co czwarta z nas każdego roku obiecuje sobie zadbać o formę i zdrowie, a co trzecia chce schudnąć. Niestety większość nigdy nie osiągnie tych celów. Statystycznie uda się to tylko co dziesiątej. Jak pisze „Psychology Today”, gdyby więcej ludzi skupiło się na swojej sprawności umysłowej, mieliby większą szansę osiągnąć cele, które sobie wyznaczyli (chociażby wspomnianą sprawność fizyczną). W końcu nasze ciało nie zrobi tego, czego nie powie mu umysł. Budowanie mentalnej siły to klucz do samodyscypliny. Oto 10 postanowień, które pomogą ci stać się silniejszą psychicznie: 1. Znajdź czas na refleksję Każdego dnia znajdź przynajmniej 15 minut dla siebie. Usiądź w spokojnym, cichym miejscu i zastanów się nad tym, co udało ci się do tej pory osiągnąć. Pomyśl, co jeszcze możesz zrobić lepiej. Bądź sama, staraj się nie rozpraszać. Naładujesz baterie i nabierzesz motywacji do osiągania kolejnych celów. 2. Podejmuj wyzwania Niezależnie od tego, czy zapiszesz się na zajęcia z fotografii, czy będziesz rozmawiać z nieznajomymi na ulicy, zrób coś, co zmusi cię do wyjścia poza strefę komfortu. Jeśli stawisz czoła swoim lękom, możesz zmienić sposób, w jaki postrzegasz samą siebie. Zamiast zakładać, że musisz unikać trudnych sytuacji (żeby się nie stresować, żeby nie zawieźć) odrzuć samoograniczające przekonania. 3. Praktykuj wdzięczność Zapisuj trzy rzeczy, za które jesteś...

Czytaj dalej
Postanowienia noworoczne: jak się rozwijać?
Unsplash.com

Najlepsze postanowienia noworoczne: jak się rozwijać?

Postanowienia noworoczne są dla wielu z nas jak senny koszmar. Mamy w głowie dziesiątki tych z przeszłości – żadnego nie udało się dotrzymać! Na szczęście można to zmienić.
Karolina Morelowska-Siluk
21.12.2020

Co roku to samo – kolejne postanowienia noworoczne , a potem poczucie klęski, rozczarowanie samą sobą. Jesteśmy przekonane, że to wynik naszego braku konsekwencji, motywacji, a to oznacza, że jesteśmy do niczego…  Próbowałyśmy już wszystkiego z tym samym marnym efektem. Jak osiągnąć wyznaczony cel? Postanowienia noworoczne: SMARTcel Przez długi czas naukowcy przekonywali, że świetną metodą, by osiągnąć cel, jest coś, co nazwano SMART. Skrót ten odnosi się do sposobu wyznaczania celów właśnie. Koncepcja polega na określaniu celów jako: S – simple, czyli prostych, jasno określonych, M – measurable, czyli mierzalnych, A – ambitious, czyli ambitnych, R – realistic, czyli realnych, oraz T – timed, czyli określonych w czasie. Ten schemat miał gwarantować sukces, jednak najnowsze badania dotyczące  efektywności człowieka wskazują, że ten sposób wyznaczania celów wcale nie jest tak dobrym pomysłem. Wszelkie badania wyraźnie dowodzą bowiem, że nakreślenie dużego, ambitnego celu przynosi jednocześnie dwa efekty: z jednej strony wywołuje w nas niepokój, prawdopodobnie związany z presją,  a z drugiej wyzwala w nas kreatywność, przyczynia się do efektywności. Świetnie obrazuje to badanie przeprowadzone w firmie Motorola. Kiedy zaplanowano wielkie cele, pracownicy potrzebowali dziesięć razy mniej czasu na wynalezienie nowych produktów niż wtedy, kiedy poprzeczka nie była postawiona tak wysoko. Ambitny cel wyzwala siłę i energię, ale ponieważ równocześnie przytłacza swoim ciężarem, należy go sensownie podzielić na kawałki, etapy. Najbardziej skuteczni są ci, którzy dzielą „olbrzyma” na małe odcinki i koncentrują się na bieżąco na każdym z nich, nie zapominając o tym, co jest metą, czyli tym zasadniczym celem. To on motywuje nas do działania, to...

Czytaj dalej
Kryzys wieku średniego
Adobe Stock

Kryzys wieku średniego dotyka też kobiety! I dobrze, bo jest nam potrzebny

Syndrom pustego gniazda, rozwód, śmierć rodziców. W drugiej połowie życia musimy się zmierzyć z jego trudnymi stronami. Ale kryzys wieku średniego może nas nauczyć na nowo korzystać z życia. Uczyć się, rozwijać, znaleźć wreszcie czas dla siebie.
Karolina Morelowska-Siluk
01.09.2020

Kryzys wieku średniego jest z pewnością jedną z najpopularniejszych teorii opisujących dojrzałość. Człowiek znajduje się na tzw. półmetku życia i nagle zdaje sobie sprawę z tego, że jego życie też kiedyś się skończy. To skłania do refleksji. „Mając przed sobą perspektywę ograniczonego czasu, jaki pozostał do śmierci, mężczyźni zaprzestają aktywnego dążenia do osiągnięcia celów i poddają rewizji swoje sukcesy, podsumowują to, co się udało, a czego nie udało im się zdobyć i czasem podejmują drastyczne kroki, by spełnić swoje marzenia”, pisali w swoim artykule badacze Alexandra M. Freund i Johannes O. Ritter. Skupili się na męskim kryzysie, ale dziś wiemy dobrze, że podobny kryzys wieku średniego dotyczy także kobiet.  Kobiecy kryzys wieku średniego Wiele kobiet skoncentrowanych w swoich latach 30. i 40. prawie wyłącznie na rodzinie i domu, w wieku średnim zaczyna bardzo jaskrawo dostrzegać swoje niezrealizowane marzenia związane z życiem zawodowym, z własnym rozwojem. Kobiety czują, że to jest być może „ostatni dzwonek”, by zawalczyć o siebie. Natomiast te, które wcześniej bez umiaru inwestowały w karierę zawodową kosztem życia osobistego, w tym okresie zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, że być może przegapiły coś bardzo ważnego – czas na założenie rodziny, zbudowanie życia prywatnego. I w jednym i drugim przypadku chodzi o refleksję i zaangażowanie w realizację tych pragnień, które wcześniej nie zostały spełnione. Jedną z pierwszych koncepcji rozwoju człowieka, zwracających uwagę na to, jak istotny jest dla człowieka moment, kiedy wchodzi w drugą połowę życia, była koncepcja Carla Gustava Junga, szwajcarskiego psychiatry i psychologa, który wywarł olbrzymi wpływ na współczesną psychologię.  Jung uważał, że przez wszystkie inne kryzysy...

Czytaj dalej
psychologia rozwój osobisty
Adobe Stock

Wzmacniaj, co mocne, czerp z tego, co już masz. To na tym polega rozwój osobisty 

„Byłoby szkoda, gdybyśmy spędzili życie, skupiając się na swoich słabościach. Rozwój wcale nie polega na tym, żeby nadrabiać braki, ale na tym, by mądrze czerpać z tego, co mamy”, mówi dr Joanna Heidtman, psycholog i coach.
Sylwia Niemczyk
12.06.2020

Rozwój osobisty często rozumiemy jako nadrabianie braków albo przełamywanie swoich słabości. Ale to słaba strategia – przekonuje psycholożka i coacherka dr Joanna Heidtman. O wiele łatwiej budować na mocach, czyli korzystać w  rozwoju osobistym z tego, co mamy: zdolności, pasje, umiejętności. Braków i tak nigdy nie nadrobimy, więc skupianie się głównie na nich to zwykła strata czasu. Na czym polega rozwój osobisty? Sylwia Niemczyk: Kiedyś powiedziała mi pani, że rozwój nie jest obowiązkowy i że można bez niego żyć, ale już czerpać satysfakcję z życia – raczej nie. Zastanawiam się więc, na czym ten mój rozwój ma polegać? Joanna Heidtman: Jeszcze do niedawna sądzono, że głównie na wypełnianiu tak zwanej luki kompetencyjnej. Panowało przeświadczenie, że rozwój to dążenie do idealnego wzorca: matki, żony, przyjaciółki, liderki w pracy itd. Ocenialiśmy więc, jak daleko nam od tego ideału, a nasza strategia rozwojowa polegała na nabywaniu brakujących cech i umiejętności.  A co w tej strategii było złego? Kilka rzeczy, np. założenie, że na świecie istnieje tylko jeden wzorzec: matki, żony, przyjaciółki, liderki w pracy itd. Kiedy próbujemy się wpasować w jeden gotowy wzór, to skupiamy się na tym, czego nam brakuje. Przez to narażamy się nie tylko na ogromną frustrację i spadek motywacji, lecz także na to, że przegapimy to, co mamy w sobie dobrego.  Druga rzecz to efektywność. Jeśli nasze działanie polega głównie na przezwyciężaniu naszych słabych stron, to najpewniej przy bardzo dużych nakładach energii i koncentracji osiągniemy jedynie przeciętne rezultaty. I oby aż takie! Jak w takim razie powinniśmy się rozwijać, jeśli nie poprzez nadrabianie braków? Zawsze zachęcam moje klientki do prostej...

Czytaj dalej