Rozwój osobisty – te książki pomogą ci odkryć swój potencjał!
Unsplash.com

Rozwój osobisty – te książki pomogą ci odkryć swój potencjał!

Czujesz, że nie wykorzystujesz w pełni swojego potencjału i stać cię na więcej? Te książki mogą ci pomóc lepiej poznać siebie i rozwinąć skrzydła.
Karolina Morelowska-Siluk
03.12.2020

Jeśli potrzebujesz wsparcia i pozytywnego bodźca, który popchnie cię do działania, te książki są dla ciebie.

Jesienny wieczór z książką? Oto pozycje na każdy nastrój. Jedną z nich szczególnie polecamy!

6 najlepszych książek o rozwoju osobistym

1. „Potęga teraźniejszości”, Eckhart Tolle

Weź życie w swoje ręce – taki jest główny przekaz książki Eckharta Tolle’a, który zachęca czytelnika do pracy nad sobą, odkrywania swojego prawdziwego „Ja” oraz poszukiwania sensu życia. On sam stał się bohaterem historii, w której jawi się jako osoba niezwykła, ktoś, kto sprawia, że życie obcych ludzi nabiera wartości. Na bazie własnych doświadczeń autor książki „Potęga teraźniejszości” pokazuje drogę do samopoznania, które wzbogaci i pozwoli poszerzyć świadomość samego siebie.

2. „Niedoskonali, wolni, szczęśliwi”, Christophe André

Samoocena odgrywa ważną rolę w uzyskaniu harmonii i dobrej jakości życia. Związek z wewnętrznym „Ja” wywiera wpływ zarówno na nasze zachowanie i emocje, jak i na to, jak odczuwamy siebie i otaczający nas świat. Zachodnia kultura dowartościowuje pojęcie sukcesu, sprawia, że dążymy do jego osiągnięcia we wszystkich dziedzinach życia, a każda porażka obniża samoocenę. Christophe André od 1998 roku prowadzi badania nad problemem samooceny u swoich pacjentów. W prezentowanej książce analizuje ich postawy, emocje i zachowania.

Czytaj też: Najlepszy sposób na rozwój osobisty? Nie traktuj życia – i siebie! – aż tak serio

3. „6 filarów poczucia własnej wartości”, Nathaniel Branden

Kwestia samooceny – nazywanej też poczuciem własnej wartości – stała się w ostatnich latach tematem modnym w najlepszym tego słowa znaczeniu. Smutna prawda o powszechnym braku zdrowej samooceny wydobywana jest na światło dzienne z ogromną siłą. Nathaniel Branden należy do ścisłego grona prekursorów wiedzy o samoocenie i uzdrawianiu, zaś „6 filarów poczucia własnej wartości” to swoista suma jego wcześniejszych doświadczeń i publikacji.

4. „Inteligencja emocjonalna”, Daniel Goleman

Absolutny klasyk! Książka przynosi odpowiedź na nurtujące pytania, jak to się dzieje, że zdolni uczniowie stają się zaledwie przeciętnymi pracownikami albo że osoby o wysokim ilorazie inteligencji nierzadko z trudem radzą sobie w życiu. Jeśli nawet pytanie to wydaje się banalne, to odpowiedź, którą dokumentują najnowsze badania naukowe, obala dotychczasowe poglądy na rolę intelektu w odnoszeniu sukcesu życiowego. Zależy on bowiem w głównym stopniu od samoświadomości, czyli od kontrolowania własnych emocji, zapału i wytrwałości w dążeniu do celu, a także od zdolności do empatii i umiejętności zachowań społecznych. Czyli – jak to określa autor – współczynnika inteligencji emocjonalnej.

Czytaj też: 8 cech osób o rozwiniętej inteligencji emocjonalnej

5. „Twój umysł na detoksie”, Rafael Santandreu

Rafael Santandreu, autorytet w dziedzinie zdrowia psychicznego ze względu na swą drogę zawodową, działalność w zakresie nauczania i innowacyjny wkład w prace badawcze, przedstawia praktyczną, prostą i naukowo dowiedzioną metodę prowadzącą do zmiany psychologicznej. Dzięki niej łatwiej uporać się z zaburzeniami emocjonalnymi i adaptacyjnymi, przemienić się w osoby silniejsze i szczęśliwsze. Pokazuje on prostą drogę do uzyskania harmonii wewnętrznej, która da nam poczucie szczęścia.

6. „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”, Dale Carnegie

Naturalną potrzebą każdego z nas jest poczucie akceptacji społecznej. Nie jesteśmy stworzeni do tego, by żyć w pojedynkę. Już w dzieciństwie dążymy do nawiązania relacji z rówieśnikami i wszystkimi osobami z naszego otoczenia. Carnegie prostym językiem napisał instrukcję na zdobycie przyjaciół, która może być pomocna wielu ludziom. Książka w przystępny sposób przedstawia wiedzę o życiu, nawiązywaniu relacji z innymi i wpływaniu na ich zachowanie. Autor daje rady, jak korzystać z możliwości, które tkwią w naszej podświadomości.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG

10 książek, które poszerzają horyzonty. Idealny prezent dla ambitnych!

Te książki inspirują, poszerzają wiedzę i prowokują do myślenia. A jednocześnie świetnie się je czyta. Niektóre wciągają jak doskonały thriller.
Anna Zaleska
02.12.2020

Miałam kiedyś nauczycielkę, która – gdy nie wiedzieliśmy czegoś, co ona uważała za istotne – wznosiła oczy ku niebu i wykrzykiwała: „Gdzie wasza erudycja?!”. Z lekcji biologii niewiele zapamiętałam, ale to pytanie zostało we mnie na całe życie. Zawsze je sobie przypominam, gdy sięgam po książki, które co nieco poziom mojej erudycji mogą poprawić. To moje ostatnie odkrycia: „Uwolniona. Jak wykształcenie odmieniło moje życie”, Tara Westover (Czarna Owca) Tara Westover urodziła się w górach Idaho jako najmłodsza z siedmiorga dzieci w rodzinie mormonów. Po raz pierwszy przekroczyła próg szkoły w wieku siedemnastu lat. Publiczna edukacja była jedną z wielu rzeczy, którym jej fanatycznie religijny ojciec był stanowczo przeciwny. Podobnie jak medycynie, szpitalom, szczepionkom, mleczarniom, wszelkim instytucjom i dokumentom, ubezpieczeniom, aktom urodzenia… Głównym źródłem pieniędzy dla rodziny było zbieranie złomu. Wierząc, że świat się skończy wraz z przełomem tysiąclecia, gromadzili puszki na dzień armagedonu. Dla Tary Westover punktem zwrotnym okazał się moment, kiedy jeden z jej braci dostał się do college’u. Dziewczyna postanowiła pójść w jego ślady, a ambicja i głód wiedzy były w niej tak silne, że doprowadziły ją na Harvard i Cambridge. Jej biografia poruszająco ukazuje życie w społeczności mormonów, ale przede wszystkim to, jak edukacja otwiera oczy, poszerza horyzonty i zmienia ludzkie życie. Historia Tary Westover uznana została za jedną z najlepszych książek roku 2018 przez „The Washington Post”, „The Guardian”, „The Economist”, „Financial Times”, „New York Post” i „Time”. „Lepsza połowa. O genetycznej wyższości kobiet”, Sharon Moalem (Prószyński i...

Czytaj dalej
Piotr Tarczyński i Jacek Dehnel
Piotr Tarczyński i Jacek Dehnel. Fot. Kuba Dąbrowski

Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński o nowej książce, permanentnej okupacji Polski i rocznicy ślubu 

Co konserwatywna profesorowa Szczupaczyńska powiedziałaby na Strajk Kobiet? Publicznie kręciłaby głową na „nieprzystojne zachowanie pań”, ale w głębi duszy wiedziałaby, że mają rację – mówią twórcy serii kryminałów o polskiej Pannie Marple
Magdalena Żakowska
24.11.2020

Minęło dokładnie 120 lat od najsłynniejszego mezaliansu minionego stulecia – ślubu krakowskiego poety Lucjana Rydla z chłopką Jadwigą Mikołajczykówną. Wbrew przewidywaniom opinii publicznej i rodziny pana młodego, małżeństwo Rydlów było bardzo udane. Świadkiem na ich ślubie był Stanisław Wyspiański, a wesele przyjaciół opisał później w słynnym dramacie. Teraz Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński wprosili na ślub i wesele do Rydlów swoją profesorową Szczupaczyńską , główną bohaterkę  serii kryminalnej, którą piszą wspólnie pod pseudonimem Maryla Szymiczkowa. Właśnie ukazał się trzeci tom cyklu, „Złoty róg” (Wydawnictwo Znak Literanova), w którym Zofia Szczupaczyńska tropi sensacje na weselu w Bronowicach, a przy okazji wpada na trop mordercy.  Magda Żakowska: W poprzednich tomach pokazaliście Kraków, jako miasto zafascynowane rytuałem pogrzebu, teraz ślubem. Ale czy ślub Lucjana Rydla naprawdę budził aż takie zainteresowanie, jak w waszej książce? Piotr Tarczyński: O tak, ówczesny Kraków ekscytował się absolutnie wszystkim – niewiele się w mieście działo, więc każda znaczniejsza uroczystość, czy to pogrzeb kogoś znanego, czy to ślub, urastało do rangi prawdziwego wydarzenia. A Lucjan Rydel, syn rektora uniwersytetu i młody poeta, po pierwsze był w Krakowie dość rozpoznawalną postacią, a po drugie sam umiejętnie podsycał zainteresowanie, utrzymując datę uroczystości do końca w tajemnicy. No i nie zapominajmy o wymiarze klasowym. Ślub inteligentna z chłopką budził zrozumiałe – choć często niezdrowe – zaciekawienie… Jacek Dehnel: …które potem zresztą przeniosło się na zainteresowanie dramatem Wyspiańskiego. Część publiczności nie szła wcale na sztukę wybitnego pisarza, tylko chciała przynajmniej tak...

Czytaj dalej
Serial Król
Łukasz Bąk/Canal+

To oni w latach 30. rządzili Warszawą. Oto prawdziwa historia postaci z książki i serialu „Król”

Gruba Rum-Helka, gangster Tata Tasiemka i doktor Józef Łokietek. To na nich Szczepan Twardoch wzorował swoich bohaterów, pisząc „Króla”. Przenieśmy się na chwilę w czasie i poczujmy klimat Warszawy z lat 30.
Kamila Geodecka
12.11.2020

Było głośno, gwarno i niebezpiecznie. W powietrzu wisiała rewolucja. W knajpach przesiadywali gangsterzy. Na ulicach można było słyszeć przeplatające się dwa języki – polski i jidysz. Polityka mieszała się z mafią, a mafia – z hazardem i prostytucją. Prasa była tak stronnicza, że nawet repertuary kin były przedstawiane w duchu propagandy. Mimo to w każdej z gazet można było przeczytać o Tacie Tasiemce – pierwowzorze Jana „Kuma” Kaplicy – oraz jego prawej ręce, Pantaleonie Karpińskim. Raz na jakiś czas dowiadywali się również o kolejnych przestępstwach doktora Józefa Łokietka, który był inspiracją dla postaci doktora Radziwiłka. Jeśli ktoś nie chciał czytać gazet, mógł posłuchać piosenek Grzesiuka. Śpiewano m.in. o Rum-Helce, osławionej burdelmamie, która być może ma coś wspólnego z Ryfką Kij Twardocha. Król był tylko jeden Chociaż tytułowym królem w książce Szczepana Twardocha jest bokser Szapiro, tak naprawdę w Warszawie z lat 30. rządził Łukasz Siemiątkowski, znany wszystkim jako Tata Tasiemka. Każdy mógł mu coś zawdzięczać, ale każdy mógł też przez niego wszystko stracić – łącznie z życiem. Skąd więc tak infantylny pseudonim dla wpływowego i groźnego gangstera? Przecież nawet sam Szczepan Twardoch w jednym z radiowych wywiadów wspominał, że brutalność „Kuma” Kaplicy nie odbiegała od realnej brutalności Taty Tasiemki. A kto czytał „Króla” lub widział serial, ten wie, że Kaplica lubił wyrafinowane metody ostrzegania tych, którzy nie chcieli mu się poddać. Jeśli te nie działały, bez skrupułów zlecał kolejne morderstwa i rozboje. Podlegali mu absolutnie wszyscy – łącznie z władzą, która z jednej strony się go bała, z drugiej sporo mu zawdzięczała....

Czytaj dalej
Mat.prasowe

Najlepsze książki o rozwoju osobistym na jesień — oto najciekawsze nowości

Coraz krótsze dni, koc i gorąca herbata w dłoni — nie ma lepszego czasu na dobrą lekturę. I na to, żeby trochę poprzyglądać się samej sobie.
Sylwia Arlak
05.11.2020

Kryminał? Tak. Powieść obyczajowa? Jak najbardziej? Literatura historyczna? Zawsze. Ale to przede wszystkim w książkach psychologicznych będziemy zaczytywały się tej jesieni. Jeśli tak jak my, jak nigdy potrzebujecie wsparcia, a z drugiej strony pozytywnej energii do działania, sprawdźcie nasze propozycje. „Jak uciszyć wewnętrznego krytyka i uwierzyć w siebie”, Alina Adamowicz, Joanna Godecka Wszystkie to znamy z własnego życia. Czujemy się nie dość ładne, nie dość dobre, nie dość wykształcone albo nie dość warte czyjejś uwagi i uczucia. Jak uporać się z tym wewnętrznym głosem? Czy należy z nim walczyć, czy raczej powinnyśmy go oswoić (a nawet zaprzyjaźnić się z nim)? Na te pytania odpowiadają autorki książki „Jak uciszyć wewnętrznego krytyka i uwierzyć w siebie”, psychoterapeutka Joanna Godecka i coach Alina Adamowicz. Znajdziemy w niej także wywiady ze znanymi i lubianymi gwiazdami show-biznesu, które opowiadają, w jaki sposób uporały się z tytułowym krytykiem. Wydawnictwo MUZA Czytaj też:  Najbardziej inspirujące biografie kobiet: Osiecka, Jansson, Kossak – my z nich wszystkie! „Sexy zaczyna się w głowie. Samoakceptacja, samoświadomość, seksualność”, Karolina Cwalina-Stępniak, Paulina Klepacz Wszystkie (niezależnie od tego, jaki mam kolor skóry, ile ważymy i ile mamy wzrostu) jesteśmy sexy. Wystarczy tylko, że w to uwierzymy. Bo — jak przekonują Karolina Cwalina-Stępniak i Paulina Klepacz — „sexy zaczyna się w głowie”. „Nie musimy od razu siebie kochać, ale warto siebie szanować, postarać się jakoś ze sobą porozumieć, by nie być na nieustającej wojennej ścieżce ze sobą i z własnym ciałem” — czytamy w książce. O własnej pracy nad samoakceptacją, samoświadomością i seksualnością opowiedziało też wiele zaproszonych kobiet,...

Czytaj dalej