Rozmowa z samą sobą może pomóc ci wyciszyć emocje i nabrać pewności siebie
Adobe Stock

Rozmowa z samą sobą może pomóc ci wyciszyć emocje i nabrać pewności siebie

Najwięcej rozmów toczymy same ze sobą, warto więc robić to świadomie. Zamiast umniejszać sobie, zachęcaj samą siebie do działania.
Sylwia Arlak
26.03.2021

Wyobraź sobie, że uczestniczysz właśnie w rozmowie kwalifikacyjnej, rozmawiasz z szefem o podwyżce, masz ważną prezentację w pracy albo dyskutujesz z partnerem o podziale obowiązków. Jak reagujesz? Pocisz się i trzęsiesz? Masz problem z tworzeniem poprawnych zdań? A może czujesz się zdeterminowana i gotowa do działania?

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Myśli kreują naszą rzeczywistość

Nasze myśli mają duży wpływ na to, jak reagujemy w ważnych i stresujących momentach. Żeby nas wspierały i budowały, a nie „ściągały” w dół, potrzebny jest... trening. Tak, jak ćwiczymy mięśnie naszego ciała, tak musimy ćwiczyć pozytywną rozmowę z samą sobą.

Czytaj też: „Potęga podświadomości” daje prostą receptę na szczęście

O jej skuteczności świadczy badanie przeprowadzone w 2020 roku na trzech biegaczach na 800 metrów. Jak czytamy na portalu Psychology Today, sportowcy, którzy powtarzali sami sobie pozytywne hasła, biegli szybciej i czuli się bardziej odporni psychicznie. Ich wyniki mówiły same za siebie. Jednak nie tylko sportowcy mogą czerpać korzyści z pozytywnej rozmowy z samym sobą.

Pozytywne mówienie o sobie jest dokładnie tym, czym się wydaje. Mówisz do siebie (wewnętrznie lub na głos) w sposób motywujący, zachęcający i dodający pewności siebie. Wypróbuj tę metodę, kiedy będziesz miała przed sobą trudne, stresujące zadanie. Self-love to podstawa!

Oto cztery sposoby na to, jak rozmawiać z samą sobą:

1. Powiedz sobie: „Mogę to zrobić”

Twoja rozmowa motywacyjna z samą sobą nie musi być tak inspirująca, jak cytaty Meryl Streep. Po prostu trzymaj się tematu i włóż w to odrobinę serca. Powiedz do samej siebie: „Mogę to zrobić”, „Dzisiaj na pewno mi się uda”. Dlaczego to działa? Twoje tętno zwalnia, a ciśnienie krwi reguluje się. Afirmując, stajesz się spokojniejsza i bardziej zmotywowana.

2. Dyskutuj z samą sobą

Jeśli masz przed sobą bardziej skomplikowane zadanie lub wiąże się ono z czymś, czego nigdy wcześniej nie robiłaś, proste: „Dasz sobie radę” może nie zdać egzaminu. Opowiedz sama sobie, jakie podejmiesz kolejne kroki, tak jakbyś nagrywała film instruktażowy. To pomoże ci przygotować się na to, co nadejdzie.

3. Nie czekaj, działaj

Nie czekaj, aż twój wewnętrzny głos doda ci otuchy. „Nakarm” go pozytywnym myśleniem. Działaj, rozmawiaj ze sobą. Nasza podświadomość często podpowiada nam negatywne obrazy. Szczególnie w czasie trudnych, stresujących sytuacji, nasz wewnętrzny głos może nas przekonywać, że do niczego się nie nadajemy. Nie wierz mu. Zacznij prowadzić własną, świadomą rozmowę, a jej przekaz będzie bardziej pozytywny i motywujący.

4. Rozmawiaj ze sobą w trzeciej osobie

Na początku możesz poczuć się dziwnie, ale warto spróbować. Rozmawiając ze sobą w trzeciej osobie, oszukujesz swój mózg. Tworząc lekkie wrażenie, że rozmawiasz z kimś innym, łatwiej dystansujesz się do problemów i będziesz mniej impulsywna. 

Czytaj też: Afirmacje na czas pandemii. Jak uspokoić umysł pozytywnym myśleniem?

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pexels

Bój się i rób! 9 prostych rzeczy, które powinnaś zacząć  w życiu robić od zaraz

Możesz przeżyć całe życie w swojej strefie komfortu, nie próbować nowych rzeczy, nie sprawdzać się w nowych rolach. Tylko po co?
Sylwia Arlak
14.10.2020

Jak często powstrzymuje cię strach przed porażką? Albo myślisz sobie, że nie jesteś wystarczająco ładna, dobra, nie masz odpowiednich kwalifikacji? Działaj pomimo lęku. Oto dziesięć rzeczy, które powinnaś zacząć robić już teraz. Wyjdź ze strefy komfortu 1. Mów o swoich uczuciach Wszystkie uczucia są dobre (nawet, te, których nie lubimy przeżywać) i do wszystkich mamy prawo. Oczywiście nie chodzi o to, aby wyładowywać na partnerze swoją złość, ale jeśli czujesz, że przekroczył jakąś granicę — nie bój się mu o tym powiedzieć. Zamiast „Dlaczego się tak zachowujesz? Dlaczego wciąż mi to robisz?”, powiedz: „Jest mi smutno, kiedy się tak zachowujesz. Chciałabym, żebyśmy na spokojnie omawiali nasze problemy”. 2. Mów, co myślisz Nie musisz słuchać powtarzających się pytań życzliwych członków rodziny: „A dlaczego nie zdecydowaliście się na dziecko”? Nie musisz stosować się do „dobrych rad” swojej przyjaciółki: „Chyba ostatnio przytyłaś. Nie chciałabyś wrócić do poprzedniej wagi?” Możesz grzecznie powiedzieć, że nie życzysz sobie takich rad i komentarzy i wyjść. A jeśli sytuacja będzie się powtarzać, zrezygnować ze znajomości (albo przynajmniej unikać spotkań). 3. Stawaj za sobą Nie czekaj, aż znajdzie się ktoś, kto będzie cię bronił. Sama bądź dla siebie oparciem. Kiedy ktoś próbuje cię skrzywdzić, głośno protestuj. Pokaż, że nie warto wchodzić ci w drogę. 4. Odrzuć toksycznych ludzi Toksyczni ludzie zabiorą ci całą radość życia. Zawsze znajdą powód, żeby ściągnąć cię w dół. Nie warto ich słuchać i nie warto utrzymywać z nimi kontaktów. Nawet jeśli miałabyś stracić większość swoich znajomych, nie trać na nich czasu i nerwów. Jeśli będziesz...

Czytaj dalej
pozytywne myśli
fot. iStock

Warto poćwiczyć pozytywne myślenie. I nie dać się jesiennym smutkom!

Jesienią, kiedy łatwo o depresyjne nastroje, tym bardziej trzeba unikać złych myśli, goryczy, smutku. A emocje wykorzystywać do wzmocnienia siebie. Podpowiadamy, jak to zrobić.
redakcja „Uroda Życia”
22.09.2020

Nastrój mamy gorszy. Nic nam się nie chce. Nawet gdy za oknem świeci jeszcze piękne, jesienne słońce, zauważamy, że jednak dni są już coraz krótsze. Jak się bronić przez depresją, smutkiem, złością? O pozytywnym myśleniu i jego zbawiennym działaniu na nasz umysł i ciało opowiada hiszpańska psychiatra Marian Rojas Estape, która wydała właśnie książkę „Jak przyciągać dobre rzeczy” (wyd. Muza, 2020). *** Czytaj fragment książki „Jak przyciągać dobre rzeczy” : Cieszenie się życiem wymaga umiejętności ograniczania tego, co negatywne, czerpania zadowolenia z małych rzeczy. Życie w ciągłej czujności, napięciu czy smutku uniemożliwia odnalezienie spokoju i równowagi niezbędnych do bycia szczęśliwym człowiekiem. Większość niepokojących nas spraw to skumulowane „mikrozmartwienia”, które, zsumowane, mają wpływ na nasz wewnętrzny świat. Aby uniknąć zmartwień, należy zastąpić dane myśli zajęciami czy konstruktywnymi i pozytywnymi myślami. Zająć się planami, zainteresowaniami, ludźmi... Wyjść z toksycznej bańki, do której czasem wchodzimy, niekiedy nieświadomie. Bardzo podoba mi się zdanie przypisywane Van Goghowi: „Jeśli twój wewnętrzny głos mówi ci, że nie umiesz malować, chwyć czym prędzej pędzel w dłoń i maluj – w ten sposób uciszysz ten głos”. Pozytywne myślenie można ćwiczyć Istnieje wewnętrzny głos, który nazywam „komentatorem myśli”. To ten, który komentuje rozgrywkę, otoczenie i napotykanych przez nas ludzi. Jest silnie związany z osobistymi poglądami, wewnętrznymi osądami i frustracjami. Praca nad tym głosem pomaga odzyskać równowagę. Podczas psychoterapii dużo czasu poświęcam powstrzymywaniu destrukcyjnych potoków negatywnych, dołujących i blokujących myśli....

Czytaj dalej
Pexels.com

Emocjonalne konto bankowe: wkładaj, żeby potem wyjąć jeszcze więcej

Różnica pomiędzy szczęśliwymi i nieszczęśliwymi parami polega na tym, w jaki sposób zarządzają swoimi emocjami.
Sylwia Arlak
14.10.2020

Choć może to wydawać się zaskakujące, większość par tak naprawdę nie kłóci się o konkretne rzeczy, takie jak pieniądze, seks, rodzicielstwo czy radzenie sobie z problemami. To są dla nas tylko preteksty. Zazwyczaj chodzi o to, że jedno z nas nie zwraca uwagi na potrzeby tego drugiego i że nie wykazuje większego zainteresowania sprawami, które zajmują tę drugą osobę. Związek to inwestycja Wyobraź sobie, że ty i twój partner oglądacie razem po obiedzie program telewizyjny. Twój partner dostaje złą wiadomość na temat jednego ze swoich przyjaciół. Masz dwa wyjścia. Możesz powiedzieć coś w stylu: „Och, to okropne. Przykro mi to słyszeć”. Dzięki temu twój partner będzie wiedział, że go słuchałaś i dbasz o to, co ma do powiedzenia. Możesz też nic nie mówić i nadal oglądać telewizję. Ale w ten sposób odwracasz się od partnera. Będzie przekonany, że go nie słuchasz i nie rozumiesz.   Czytaj też:   Niedokochane kobiety nie wiedzą, jak kochać, mówi Katarzyna Miller, psychoterapeutka Pomyśl o tym w ten sposób — jakbyś się czuła, gdybyś powiedziała swojemu partnerowi coś, na czym ci zależy, a on w ogóle by na to nie odpowiedział? Prawdopodobnie niezbyt dobrze. Kiedy twój partner daje ci znak, że słucha i że zależy mu na tym, co masz do powiedzenia, poczujesz silną więź.  Kiedy zwracasz uwagę na swojego partnera, dokonujesz wpłaty w banku emocjonalnym. A kiedy się od niego odwracasz — wypłaty. Podobnie, jak w przypadku prawdziwego konta bankowego, saldo zerowe oznacza kłopoty, a saldo ujemne  — realne zagrożenie. Emocjonalne konto bankowe wzrasta, gdy partnerzy dokonują więcej wpłat niż wypłat. Kiedy jest na minusie, czują się samotni, a kiedy na plusie — patrzą na wspólną przyszłość z optymizmem. ...

Czytaj dalej
Fotolia

5 sposobów, jak przestać zazdrościć innym

Często łapiesz się na tym, że sukces innych psuje ci humor?
Karolina Mazowiecka
19.04.2013

Trudno znaleźć osobę, która choć raz nie poczułaby bolesnego ukłucia wywołanego zazdrością, choćby o czyjeś osiągnięcia, wygląd czy dobytek.  Dzieje się tak, ponieważ nieustannie porównujemy się z innymi i jeśli wypadamy gorzej, nie czujemy się z tym dobrze.  To naturalny stan.  Co więcej, niepokój czy gniew spowodowany brakiem czegoś, co ma ktoś inny, może działać na nas dopingująco. Zaczynamy bowiem dostrzegać swoje słabsze strony i pracujemy nad nimi, żeby tej czy innej osobie dorównać.  Gorzej, jeśli te przykre uczucia towarzyszą nam stale i z taką siłą, że np. źle drugiemu życzymy.  Zamiast nabrać wiatru w żagle, dążyć do sukcesu, przeżywamy wówczas stresującą zawiść. Czujemy się niewiele warci, sfrustrowani, źle śpimy... Jak sobie wtedy pomóc? 1. Zdobądź się na obiektywizm Zostałaś pominięta przy podziale premii i widząc radość nagrodzonego kolegi, czujesz ucisk w gardle?  Masz oczywiście prawo odczuwać złość, gdy nie zostajesz doceniona przez przełożonych. Jednak może zamiast się stresować, nie spać po nocach czy krzywo patrzeć na kolegę, powinnaś raczej dopuścić do siebie myśl, że bardziej od ciebie zasłużył na wyróżnienie?  Dzięki obiektywnej ocenie sytuacji często nie tylko udaje nam się zapanować nad gniewem.  Rosną również nasze szanse na sukces, bo zaczynamy intensywniej na niego pracować! 2. Zamiast zazdrościć, działaj! Przytyłaś i z niechęcią patrzysz na zgrabną szwagierkę, która świetnie wygląda w obcisłych dżinsach? Ilekroć się spotykacie, burzy ci się krew?  Swoją zazdrość postaraj się obrócić na własną korzyść.  Jak? Popracuj nad swoją sylwetką. Zacznij biegać, wsiądź na rower, pływaj! Albo zmień dietę na taką, która pozwoli ci pozbyć się nadwagi.  Pamiętaj,...

Czytaj dalej