Trening autogenny Schultza pomaga kontrolować emocje. Na czym polega i jak go wykonać?
Adobe Stock

Trening autogenny Schultza pomaga kontrolować emocje. Na czym polega i jak go wykonać?

Trening autogenny Schultza to jedna z technik relaksacyjnych. Polega on na wywołaniu, poprzez autosugestię, stanu podobnego do hipnozy i jest czymś w rodzaju wewnętrznej medytacji. Jak przeprowadzić trening autogenny Schultza?
Karolina Morelowska-Siluk
20.11.2020

W 1932 roku niemiecki psychiatra Johannes Schultz opracował system ćwiczeń. Tworząc go, opierał się na metodach stosowanych w jodze oraz podczas medytacji zen. Nazwał go techniką „autogenną”, dlatego że w tym przypadku człowiek sam oddziałuje na swój układ nerwowy.

Czytaj także: Medytacja zmniejsza stres i redukuje napięcie. Wystarczą 3 minuty dziennie

Jesienny wieczór z książką? Oto pozycje na każdy nastrój. Jedną z nich szczególnie polecamy!

Na czym polega i jak działa trening autogenny Schultza?

Głównym celem tego treningu jest przywrócenie równowagi pomiędzy przywspółczulnym a współczulnym układem nerwowym. Ten pierwszy odpowiada za procesy trawienia, „uruchamia” jelita, obniża ciśnienie krwi, spowalnia bicie serca i reguluje działanie układu odpornościowego. Mówiąc wprost, chodzi o to, by nauczyć się sterować własnym organizmem. Można robić to samemu, w domu, i traktować tę technikę jako sposób relaksacji i zapobieganie skutkom stresu.

Taki trening stosuje się także w terapii wspomagającej leczenie nerwic i zaburzeń psychosomatycznych, w dolegliwościach hormonalnych, w przypadku zaburzeń neurologicznych, w położnictwie, stomatologii. Ma on również zastosowanie w terapii dzieci z nadpobudliwością ruchową. Jest bezpieczny i bardzo prosty. W zasadzie nie ma żadnych przeciwwskazań, aby go wykonywać, ani nie odnotowano żadnych niepożądanych skutków ubocznych.

Czytaj też: Zaburzenia lękowe – poznaj rodzaje lęku i sposoby, jak go pokonać

Sześć kroków Schultza

Trening składa się z sześciu faz. Należą do nich: uczucie ciężaru, uczucie ciepła, regulacja pracy serca, regulacja swobodnego oddychania, uczucie ciepła w splocie słonecznym, uczucie chłodu na czole.

Ćwiczenia na początku nie powinny trwać dłużej niż 30 minut, czyli każda faza po 5 minut. Przez pierwsze dwa tygodnie praktykuje się jedynie uczucie ciężaru, a potem należy przejść do kolejnych ćwiczeń. W podstawowym treningu należy powtarzać je przez 12 tygodni.

Czytaj także: Medytacja przynosi więcej korzyści, niż myślisz – słuchaj podcastu Kasi Bem 

Jak ćwiczyć trening autogenny Schultza?

Należy usiąść wygodnie w spokojnym miejscu. Następnie zamknąć oczy i skupić uwagę na sobie. Zrobić kilka głębokich wdechów i wydechów, koncentrując się na procesie oddychania. Następnie należy w myślach wydać sobie polecenia zgodne z sześcioma etapami treningu, czyli, odczuwać kolejno ciężar, ciepło i rozluźnienie poszczególnych części ciała. W myślach powtarzać należy także pewne komendy np.: „Przepełnia mnie radość i wewnętrzna harmonia”. A pod koniec treningu polecenie: „Jestem wypoczęta i zrelaksowana”. Następnie należy otworzyć oczy.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Jak zacząć medytować?
Adobe Stock

Czym jest medytacja i jak ją praktykować? Prosta instrukcja krok po kroku

Medytacja to jedna z technik relaksacyjnych. Dzięki niej można wyleczyć zaburzenia emocjonalne, przetrwać trudny czas w życiu, a według niektórych można nawet pozbyć się nerwicy czy depresji. Jak rozpocząć przygodę z medytowaniem i od czego zacząć?
Karolina Morelowska-Siluk
05.11.2020

Medytacja poprawia pamięć, polepsza koncentrację, jest doskonałym treningiem tak dziś popularnej uważności, sprawia, że zdecydowanie szybciej przetwarzamy wszelkie dane – są na to twarde naukowe dowody. Przeprowadzono również badania, które wykazały, że medytacja pomaga zachować masę mózgu, która normalnie, w sposób naturalny, zmniejsza się wraz z wiekiem. Wpływ medytacji na mózg Neurolog dr Florian Kurth swoje badanie przeprowadził na grupie 50 osób medytujących i 50 osobach niestosujących żadnej formy relaksu. Po ośmiu tygodniach okazało się, że u pierwszej grupy badanych mózg powiększył swoją objętość. Te wyniki zostały potwierdzone potem jeszcze przez badaczy z Harvard Medical School. Udowodniono, że wystarczy dosłownie pięć minut medytacji dziennie, żeby poprawić kondycję intelektualną, a co za tym idzie – samopoczucie. „Medytacja pobudza nasz mózg tak, jak robi to kawa, tyle tylko, że… robi to lepiej!”, przekonuje psychoterapeutka Iza Falkowska-Tyliszczak. I dodaje: „Mój przyjaciel Mikołaj Uji Markiewicz, nauczyciel Zen, powiedział coś, co wydaje mi się szalenie trafne. Otóż stwierdził, że medytacja bardzo pomaga docenić… urodę życia! A to ogromna psychologiczna korzyść! Wszyscy marzymy o tym, by umieć doceniać drobne elementy, szczegóły, które przynoszą nawet mikroprzyjemności, bo to głównie z tego – jak wiadomo – da się potem utkać całkiem znośny żywot”. Każdy może medytować Medytacja to coś, co potrafi każdy z nas. Nie wymaga praktycznie żadnego nakładu środków. Wystarczy ciche, odizolowane miejsce i wygodne siedzisko: krzesło, poduszka czy fotel. Ważne, aby nic nas nie rozpraszało. Trzeba zarezerwować sobie pół godziny, wolne od obowiązków, ale także od myślenia o nich....

Czytaj dalej
Pxexels.com

Relaks w domu jak na urlopie pod palmami? To możliwe

Bez zatłoczonych lotnisk, jet lagu i przepychania się w kolejce do muzeum czy najlepsze miejsce na plaży. Czasami pobyt w domu może być nawet bardziej relaksujący niż zwykłe wakacje.
Sylwia Arlak
16.11.2020

Pandemia i niepewność co do naszej przyszłości. Napięcie związane z nowymi realiami pracy, opieka nad dziećmi, nauka zdalna i domowe obowiązki. Nic dziwnego, że wiele z nas marzy o urlopie. Tylko co zrobić, gdy w dobie koronawirusa nawet zwykłe wyjście do sklepu nas stresuje? Podróżowanie kojarzy nam się z przygodą. Odrywa nas od monotonnej codzienności i pozwala budować nowe wspomnienia. Zapominamy o problemach, zanurzając się w świecie wypełnionym nowymi zapachami i widokami, a także dźwiękami obcego języka. Czy można przeżyć taką przygodę bez wychodzenia z domu? A jeśli tak, to w jaki sposób? Wypróbujcie osiem pomysłów na to, jak zorganizować urlop we własnych czterech ścianach, czyli popularne staycation. Czytaj książki i oglądaj filmy… …które przeniosą cię do innego świata. Wyszukaj popularne lub te mniej znane książki i filmy z regionu, który cię najbardziej interesuje. Szczególnie wartościowe są dzieła autorów, którzy mieszkają lub w wychowywali się w danym miejscu. A kiedy w końcu udasz się w prawdziwą podróż, będziesz dokładnie wiedziała, co warto zobaczyć. Poszerzaj swoje muzyczne horyzonty Muzyka jest głęboko związana z emocjami. Utwory Sigur Rós stworzą wymarzoną islandzką atmosferę, a muzyka hula i ukulele przeniosą cię na hawajską plażę. Trudno o bardziej relaksującą rozrywkę. Popijaj odpowiedni aperitif Jeśli marzy ci się podróż na południe Francji, zamów butelkę likieru Ricard o smaku anyżu. Jeśli tęsknisz za Włochami, spróbuj stworzyć własne amaro. Równie dobrze możesz popijać także południową słodką herbatę albo meksykańską aqua frescę. Tu chodzi o coś więcej niż procenty. Przeżyj kulinarną przygodę Na pewno pamiętasz pierwszą pizzę zjedzoną we Włoszech czy bagietkę z serem...

Czytaj dalej