Przytulanie w związku jest ważniejsze niż seks? Oto zalety przytulania
Unsplash.com

Przytulanie w związku jest ważniejsze niż seks? Oto zalety przytulania

O zaletach przytulania można pisać bez końca, jest ich mnóstwo. Choć nad tym tematem pochylają się psychologowie i inni specjaliści, wszyscy wiemy i czujemy, że przytulanie ma w sobie ogromną moc.
Karolina Morelowska-Siluk
02.02.2021

Każdy z nas potrzebuje dotyku. Z badań wynika, że aby w pełni wykorzystać wszystkie zalety przytulania, uścisk powinien trwać co najmniej 20 sekund i dotyczyć powinien… ukochanej osoby. Co absolutnie nie oznacza, że uścisk krótszy czy ten z kimś, kogo nie kochamy, nie ma żadnego sensu.  Sens ma podobno zawsze. Jakie inne zalety ma przytulanie?

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Wzmacnia więź

Język ciała jest bardzo istotnym elementem zapewniającym szczęście w związku. Bliskość fizyczna pozwala partnerom czuć się bardziej bezpiecznymi i kochanymi.

Poprawia nastrój

Kiedy się przytulamy, automatycznie przestajemy myśleć, a problemy odchodzą na dalszy plan. Ponadto przytulenie stymuluje proces wytwarzania przez organizm oksytocyny nazywanej hormonem miłości. Wytwarzane są także endorfiny, czyli inaczej hormony szczęścia, odpowiadające za dobre samopoczucie. Przytulenie to zastrzyk pozytywnych emocji i energii. 

Czytaj też: Przytulanie to lek na stres i napięcie nerwowe. Jak działa dotyk?

Przynosi ulgę w bólu

Udowodniono, że przytulenie jest jednym z najbardziej skutecznych sposobów łagodzenia bólu fizycznego i psychicznego. Skupiamy się na tu i teraz, ból staje się tłem. 

Zwiększa poczucie bezpieczeństwa

Przytulanie to ciepło oraz bliskość, zwiększa się więc nasze poczucie bezpieczeństwa, lęk traci na sile.  

Podnosi samoocenę

Przytulanie, szczególnie jeśli zdarza się cztery do pięciu razy dziennie, daje poczucie wewnętrznego spokoju, mniej zaczyna interesować nas opinia innych, ich ewentualna krytyka,  czujemy się pewniej i swobodniej. 

Chroni przed chorobami serca

Przytulenie sprzyja sercu. Dosłownie. Pomaga bowiem stabilizować puls i przepływ krwi. Zwiększa także poziom tlenu we krwi, a to pozwala sercu funkcjonować prawidłowo. Dowiedziono, że osoby, które nie przytulają nikogo zbyt często i stronią od kontaktów międzyludzkich, zdecydowanie bardziej narażone są na wystąpienie chorób serca. 

Poprawa działania systemu nerwowego

Uspokajający efekt, który zapewnia przytulanie, wpływa doskonale na system nerwowy. Skutecznie łagodzi napięcie, obniża poziom stresu, lęku i innych negatywnych emocji, które paraliżują nas w codziennym życiu.

Przytulanie ma także kluczowe znaczenie dla rozwoju neuronów w pierwszych latach po narodzinach, a jego brak powoduje osłabienie sprawności układu nerwowego. To z kolei zmniejsza zdolność psychiczną i motorykę w dorosłym życiu.

Według badań przeprowadzonych przez Duke University w Karolinie Północnej, mózg dzieci, które nie otrzymują wystarczającej ilości przytulania, jest nawet o 20 proc. mniejszy i mniej sprawny niż mózg dziecka, które jest często przytulane.  

Wzmacnia system odpornościowy

Oksytocyna wydzielana w odpowiednich ilościach wpływa na obniżenie ryzyka wystąpienia zakażeń i chorób układu immunologicznego. Dzięki niej zwiększa się obecność przeciwciał wykazujących się wyższą skutecznością w zwalczaniu wirusów i bakterii. A to pozwala sprawniej organizmowi uporać się z infekcjami.

Czytaj także: Naturalny antybiotyk wzmacnia odporność i leczy infekcje. Masz go w swojej kuchni!

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Jak radzić sobie ze stresem?
Adobe Stock

Jak radzić sobie ze stresem? 5 sprawdzonych sposobów

Z jednej strony stres jest nam niezbędny do przetrwania, napędza nas do działania i motywuje, ale w momencie, gdy staje się przewlekły i długotrwały, zagraża naszemu zdrowiu. Jak sobie z nim poradzić?
redakcja „Uroda Życia”
28.12.2020

Stres najprościej zdefiniować można jako naturalną reakcję organizmu na  sytuacje i wydarzenia, które zakłócają jego równowagę, obciążają go lub przekraczają nasze zdolności do skutecznego poradzenia sobie. Te sytuacje oraz zdarzenia to stresory. Ich źródło może być bardzo różne: choroba, brak pracy lub problemy w pracy, nieporozumienia z partnerem, kłopoty rodzinne, wychowawcze, utrata ukochanej osoby, szybkie tempo życia, nadmiar obowiązków, itd.  Stres ma na nasz organizm jednocześnie pozytywny i negatywny wpływ – w niektórych sytuacjach jest czynnikiem niezbędnym do przetrwania, motywuje nas do działania, ale jest też stres przewlekły, długotrwały, nazywany także chronicznym, który bardzo nam szkodzi. Wpływa na obniżenie nastroju, powoduje drażliwość, zwiększa podatność na depresję, potrafi paraliżować życie. Na szczęście istnieją sposoby, które pozwalają na radzenie sobie ze stresem! Czytaj też: Psycholog, Joanna Heidtman o naszym napięciu psychicznym: „Same sobie to robimy” Świadomy oddech  Praktyka świadomego oddechu ma realny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Jest to najprostsze narzędzie, którego możemy użyć do walki ze stresem. Claire Grieve, amerykańska nauczycielka jogi i mindfulness, przekonuje, że głębokie, metodyczne oddychanie działa przez stymulowanie nerwu błędnego, wywołując uspokojenie w ciele. Spowolnienie oddechu może obniżyć tętno, rozładować napięcie i uspokoić układ nerwowy, łagodząc objawy stresu i niepokoju. Skupienie się na prawidłowym wdechu i wydechu może również pomóc oderwać się od myśli, które powodują napięcie. Medytacja Medytacja to czas odpoczynku dla systemu nerwowego oraz wyciszenie umysłu. Regularna praktyka pozwala inaczej spojrzeć na nasze codzienne doświadczenia,...

Czytaj dalej
Technika Jacobsona
unsplash.com

Czym jest trening Jacobsona i kiedy warto go stosować?

Tym, którzy wciąż poszukują sprawdzonego sposobu na stres, wielu terapeutów poleca technikę zwaną treningiem Jacobsona. Jest bardzo uniwersalna, ale najbardziej skorzystają z niej osoby żyjące w stresie, cierpiące na lęki i przemęczone pędem życia.
Karolina Morelowska-Siluk
03.12.2020

Wszyscy potrzebujemy relaksu, odprężenia. Niektórzy z nas mają na to swoje sposoby. Jeden biega, inny maluje, ktoś rozładowuje napięcie w kuchni przy gotowaniu. Tym, którzy nie mają własnego pomysłu, jak poradzić sobie ze stresem, może pomóc trening Jacobsona. To jedna z technik relaksacyjnych, która według wielu, którzy ją praktykują, przynosi pozytywne efekty w walce bezpośrednio ze stresem i jego somatycznymi objawami.  Progresywna relaksacja mięśni, czyli trening Jacobsona Trening Jacobsona, nazywany także progresywną relaksacją mięśni, to metoda opracowana przez Edmunda Jacobsona – amerykańskiego psychiatrę z Uniwersytetu w Chicago. Jacobson stworzył zestaw ćwiczeń mięśni, które poprawiają nasz stan psychiczny dzięki rozluźnieniu napiętego ciała. Stan fizycznego odprężenia ciała bardzo pomaga naszej głowie, pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie, a długofalowo pomaga w zwalczaniu somatycznych objawów stresu.  Czytaj też: Medytacja zmniejsza stres i redukuje napięcie. Wystarczą 3 minuty dziennie Zalety treningu Jacobsona Trening relaksacyjny Jacobsona oparty jest na teorii, która zakłada ścisły związek pomiędzy napięciem fizycznym a tym psychicznym. Zgodnie z tą teorią poprzez relaks ciała i kontrolę fizycznego napięcia – zwolnienie oddechu, rozluźnienie mięśni – stajemy się mniej zestresowani. Regularne stosowanie ćwiczeń progresywnej relaksacji mięśni rozwija właśnie naszą samokontrolę i uczy panowania nad ciałem, dzięki czemu zaczynamy być jego świadomi. To nie wszystkie zalety wykonywania treningu Jacobsona. Odprężenie ciała pozwala także wyrównać ciśnienie krwi, a to pozytywnie wpływa na pracę serca i układu nerwowego, u pacjentów chorujących na nadciśnienie i tych z padaczką ćwiczenia zmniejszają objawy wspomnianych chorób. Badania...

Czytaj dalej
10 ZALET REGULARNEGO SEKSU
unsplash.com

Seks to zdrowie! 10 zaskakujących korzyści płynących z regularnego seksu

Seks kojarzy nam się głównie z przyjemnością. Ale poza oczywistymi pozytywnymi doznaniami płynącymi z seksu, istnieje również wiele korzyści zdrowotnych. Dlaczego seks świetnie wpływa na nasz organizm i powinniśmy częściej korzystać z jego uroków? Oto 10 powodów.
Karolina Morelowska-Siluk
30.11.2020

Często powtarzamy, że „seks to zdrowie”. Ale czy wiemy właściwie dlaczego? Oto 10 dowodów, że regularne uprawianie seksu sprzyja naszemu ciału i naszej psychice! Seks wpływa na odporność naszego organizmu Ludzie, którzy regularnie uprawiające seks (raz-dwa razy w tygodniu) mają wyższy poziom przeciwciał A (IgA), a te są dla naszego systemu odpornościowego (immunologicznego) pierwszą tarczą obronną  przed wszelkimi czynnikami chorobotwórczymi. Produkcja przeciwciał odbywa w obrębie błon śluzowych i znacznie zmniejsza konieczność, by musiał uaktywnić się „w całości” nasz układ odpornościowy. Dlatego osoby uprawiające regularnie seks rzadziej chorują. Czytaj także: Najlepszy lek na odporność? Sen Seks sprzyja dobrej formie serca Z badań wynika, że mężczyźni, którzy regularnie i często (dwa razy w tygodniu) uprawiają seks, zapadają na choroby serca o 45 proc. rzadziej niż ci, którzy robią to jedynie raz w miesiącu lub rzadziej. Aktywność seksualna wspomaga także zachowanie równowagi pomiędzy hormonami: estrogenem i testosteronem, a ta jest bardzo istotna dla zdrowia serca. Seks obniża ciśnienie krwi Uprawianie seksu obniża ciśnienie krwi. Po prostu, tylko i aż! Seks pełni funkcję aktywności fizycznej Seks przyspiesza tętno, pozwala spalić kalorie i wzmacnia mięśnie, czyli zapewnia nam wszystko to, co mozolne ćwiczenia na siłowni. Przeprowadzone badania wykazały, że podczas stosunku mężczyźni spalają około 4 kilokalorii na minutę, a kobiety około 3 kilokalorie na minutę, zatem to dowód na to, że seks rzeczywiście można traktować jako formę tak ważnej dla każdego z nas aktywności fizycznej. Czytaj też: Jak joga wpływa na życie seksualne? Seks obniża poziom bólu Podczas uprawiania seksu uwalniane są hormony redukujące ból....

Czytaj dalej
joga na stres
Adobe Stock

Joga pomoże opanować stres i niepokój – pisze jogin Piotr Künstler

Napięcie w barkach, bóle głowy, poczucie wyczerpania, drażliwość, bezsenność – brzmi znajomo? To tylko niektóre z typowych objawów stresu. Doświadczyłem ich dotkliwie, na szczęście z pomocą przyszła joga i medytacja.
Piotr Künstler
01.07.2020

Mechanizm działania stresu na poziomie fizjologicznym jest znany: pod wpływem stresorów, czyli czynników wywołujących stres, następuje natychmiastowa mobilizacja organizmu. Szybka reakcja ma chronić przed zagrożeniem życia. I dobrze. Bo stres krótkotrwały jest potrzebny do przeżycia: stymuluje do działania, wzmacnia odporność i wytrzymałość. Nie bez przyczyny poddawanie sportowców kontrolowanemu stresowi jest podstawą treningów – to jeden z warunków osiągnięcia sukcesu w sytuacji podwyższonej presji na zawodach. Taki stres zwiększa koncentrację i pomaga przekraczać własne ograniczenia. Adrenalina – raz przyjaciel, raz wróg Pierwotnie mobilizacja organizmu związana była z ucieczką przed zagrożeniem, walką o życie lub wysiłkiem zdobycia pożywienia. Ale zawsze po tym następował okres odpoczynku. Organizm usuwa wówczas produkty przemiany materii wytwarzane pod wpływem stresu, wraca właściwe ciśnienie i krążenie krwi oraz normalne procesy metaboliczne. Dzięki temu człowiek jest przygotowany do stawienia czoła kolejnym wyzwaniom. Katastrofa następuje wtedy, gdy ta krótka mobilizacja organizmu przeradza się w przewlekły i stały stan napięcia. Dwa główne hormony stresu: adrenalina i kortyzol, sprzymierzeńcy w sytuacji zagrożenia życia, stają się nagle największymi wrogami. Przyspieszona akcja serca, wzrost ciśnienia, spowolnione trawienie, wzrost stężenia glukozy we krwi, odpłynięcie krwi z kończyn w kierunku mięśni, serca i mózgu, działanie hormonów – stawia organizm w stanie ciągłego pobudzenia. Efektem jest obniżenie odporności, nadmierne obciążenie układu krwionośnego, zwiększone ryzyko nadciśnienia i zawału. To na poziomie fizycznym, ale stres zmienia także nasze zachowania. Stajemy się agresywni i rozchwiani emocjonalnie. Może pojawić się brak apetytu albo...

Czytaj dalej