Pracoholizm: sprawdź, czy jesteś pracoholiczką
pexels.com

Pracoholizm: sprawdź, czy jesteś pracoholiczką

Czerpanie przyjemności z pracy i wywiązywanie się z obowiązków to nic złego. Jednak wiele z nas poświęca pracy zdecydowanie za dużo czasu. Granica pomiędzy pracowitością a nałogiem jest bardzo subtelna. Jak przekonać się, czy to już pracoholizm?
Karolina Morelowska-Siluk
07.12.2020

Granica między „normalną” pracą a uzależnieniem od niej bywa bardzo cienka. Pierwsza definicja pracoholizmu pojawiła się już w latach 70. Brzmiała tak: „Pracoholik to osoba, której potrzeba pracy jest tak wielka, że zaspokajanie jej wywołuje znaczne dolegliwości i wywiera negatywny wpływ na stan zdrowia, osobiste szczęście, relacje międzyosobowe i społeczne”. 

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Czym jest pracoholizm?

Dziś pracoholizm to jeden z wielu rodzajów uzależnienia. Objawia się obsesyjną potrzebą wykonywania pracy kosztem wszystkich innych czynności, w tym także przyjemności. Nie liczą się bliscy, przyjaciele, życie poza pracą. Typowy pracoholik jest zajęty pracą w takim stopniu, że nie potrafi kontrolować tego, ile czasu jej poświęca. Jest to bardzo wyniszczające uzależnienie, zalicza się do najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych. Pracoholicy często tracą rodziny i nawet to – jak to bywa w uzależnieniu – nie zatrzymuje ich w biegu, nie otwiera im oczu. Zwykle pojawiają się u nich następujące symptomy: zniekształcone postrzeganie rzeczywistości; potrzeba kontroli; mechanizmy zaprzeczania; objawy depresji; skłonność do szybkiej irytacji; problemy w relacjach z innymi ludźmi.

Czytaj też: Uzależnienie: dlaczego jedni się uzależniają, a inni nie?

Typowe objawy pracoholizmu

Pracoholizm można, a nawet trzeba zdiagnozować. Poniżej przedstawiamy 15 typowych objawów pracoholizmu, dzięki którym wstępnie sprawdzisz, czy masz powody do niepokoju. Przyjrzyj się im uczciwie i dowiedz się, czy powinna zapalić ci się czerwona lampka. Pracoholik działa w następujący sposób:

  1. spędza w pracy większą część doby (codziennie lub prawie codziennie zostaje po godzinach),
  2. nie odczuwa upływu czasu podczas pracy,
  3. regularnie/często zabiera pracę do domu,
  4. stawia sprawy zawodowe na pierwszym miejscu,
  5. nakłada na siebie wiele zobowiązań i niechętnie deleguje zadania współpracownikom,
  6. mówi prawie wyłącznie o pracy,
  7. mimo gigantycznego wysiłku wciąż nie jest zadowolony z efektów swojej pracy,
  8. ma poczucie bycia niezastąpionym w pracy,
  9. przejawia tendencję do perfekcjonizmu i nadmiernej kontroli,
  10. odczuwa napięcia lub jest apatyczny, kiedy nie wykonuje pracy,
  11. ma ogromne wyrzuty sumienia, kiedy popełni choćby mały błąd,
  12. ma tendencję do życia w pośpiechu,
  13. zaniedbuje swoje podstawowe potrzeby (sen, jedzenie),
  14. permanentnie zaniedbuje bliskich,
  15. szuka pretekstu, by zrezygnować z urlopu.

Czytaj też: Zwolnij w biegu i żyj bardziej harmonijnie. Posłuchaj podcastu Kasi Bem 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Na czym polega hipochondria?
Keenan Constance/Unsplash.com

Hipochondria – choroba, nie wymysł. Poznaj jej objawy i sposoby leczenia

Według wielu osób „hipochondryk” oznacza „histeryk”. Jednak to bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące porównanie. Nie jest tak, że hipochondryk świadomie udaje chorobę. Nie udaje, ale naprawdę cierpi.
Karolina Morelowska-Siluk
25.11.2020

Hipochondria, czy też nerwica hipochondryczna, to choroba zaliczana do tzw. zaburzeń somatoformicznych, czyli do grupy silnych nerwic. W praktyce oznacza to, że osoba chorująca na hipochondrię rzeczywiście odczuwa objawy, które sugerują jej jakąś somatyczną chorobę, choć nie ma ku temu organicznych podstaw. Czym jest hipochondria? Choć hipochondryk słyszy od lekarza, że obraz jego brzucha po badaniu USG jest bardzo dobry, nic złego się nie dzieje, on czuje realny ból, a jeszcze bardziej realny jest jego lęk, że odczuwany ból oznacza bardzo poważną chorobę. Hipochondria, z definicji, przejawia się właśnie poczuciem ciągłego lęku o własne zdrowie, przekonaniem o istnieniu ciężkiej choroby. Hipochondryk, mimo zapewnień lekarzy o dobrym stanie zdrowia, nie jest zdolny do zapanowania nad własnymi myślami i strachem. Czytaj także: Medytacja przynosi więcej korzyści, niż myślisz Internet pogłębia hipochondrię Hipochondryk bardzo często pada ofiarą… Internetu. Znamy to prawie wszyscy: boli nas coś z lewej strony w dole kręgosłupa, więc włączamy komputer i w wyszukiwarkę internetową wpisujemy nasze objawy. Co dzieje się za moment? Wyskakuje nam wiele chorób, w tym także te poważne, które mogą mieć podobne objawy. O ile dla osoby bez nerwicy hipochondrycznej to jedynie informacja do zweryfikowania przez specjalistę, o tyle dla hipochondryka to jest jak wyrok. Jedynie „upewnia się”, że jest ciężko chory, bo zazwyczaj ze wszystkich chorób, które podpowiada Internet, „wybiera” dla siebie tę najpoważniejszą. Hipochondria: objawy Mechanizm w hipochondrii przypomina zamykające się koło: im mocniej osoba cierpiąca na nerwicowe zaburzenia hipochondryczne martwi się swoim zdrowiem, tym więcej przykrych objawów naprawdę odczuwa. Dzieje się tak, bo przecież wiele dolegliwości,...

Czytaj dalej
Pexels

Wysoko wrażliwi ludzie czują „za dużo” i „zbyt głęboko”. Sprawdź, czy jesteś osobą WWO

Osoby wysoko wrażliwe silnie przeżywają stres i wchłaniają nastroje ludzi dookoła. Ale mają też bogatą wyobraźnię, wspaniałe poczucie humoru i są prawdziwymi estetami.  Po czym jeszcze poznać, że ktoś jest osobą WWO?
Sylwia Arlak
09.09.2020

Widzą i czują „bardziej”, „głębiej”, w ciągu sekundy przyswajają ogromną ilość bodźców. Potrafią rozpłakać się, oglądając reklamy telewizyjne. Kiedy usłyszą o problemie bliskiej osoby, mogą nie być w stanie skupić się na niczym do końca dnia. Stracą cały dobry humor. Wysoka wrażliwość występuje u zaledwie 15-20 procent ludzi na świecie, zarówno introwertyków , jak i ekstrawertyków . Istnieje wiele pozytywnych aspektów bycia osobą wrażliwą (bogate, złożone życie wewnętrzne, większa umiejętność słuchania i afirmacji, większa empatia i intuicyjność, lepsze zrozumienie pragnień i potrzeb innych, czułość na piękno i sztukę, sumienność) tym razem skupimy się jednak  na aspektach wysokiej wrażliwości, które niekorzystnie wpływają na zdrowie, szczęście i sukces, a często komplikują relacje. Czytaj także: Wysoka wrażliwość to dar czy przekleństwo? Osoba z wysoką wrażliwością własną: Często ma trudności z pozbyciem się negatywnych myśli i emocji Często odczuwa fizyczne objawy (np. stres lub ból głowy), gdy w ciągu dnia dzieje się coś nieprzyjemnego Często ma złe dni, które wpływają na nawyki żywieniowe i / lub nieodpowiednią ilość sny Często odczuwa napięcie lub niepokój Ma tendencję do „samobiczowania”, gdy nie spełnia własnych oczekiwań Boi się odrzucenia Często porównuje się z innymi i czuje się gorsza Często odczuwa złość lub urazę z powodu sytuacji w życiu, lub w społeczeństwie, które wydają się niesprawiedliwe, denerwujące lub po prostu irytujące Jest bardzo wrażliwa na ból Robi co może, aby uniknąć przykrych sytuacji Robi co może, żeby nie popełniać błędów i zapominać o różnych rzeczach Nie lubi zmian Jest bardzo wrażliwa...

Czytaj dalej
spotkanie biznesowe w kawiarni
Adobe Stock

Wypalenie zawodowe to nowa epidemia! Najszybciej wypalają się perfekcjoniści

Co czwarty Polak ma ten syndrom. Aż 70 proc. firm zmaga się z wypaleniem zawodowym wśród pracowników.
Aleksandra Nowakowska
14.05.2020

Dlaczego jesteśmy wypaleni zawodowo? Najbardziej oczywisty powód? Za dużo pracujemy. Według raportu Hays Poland „Nadgodziny” aż 75 proc. z nas pracuje więcej niż 40 godzin tygodniowo. Jednocześnie pracujemy w dużym stresie. Z raportu ADP „The Workforce View in Europe 2017” wynika, że spośród przebadanych pracowników z ośmiu różnych państw w Europie, Polacy są najbardziej zestresowani. Aż 22 proc. każdego dnia doświadcza stresu w pracy, a połowa czuje go często lub bardzo często. Czym jest wypalenie zawodowe? Można przyjąć, że wypalenie zawodowe ( ang. professional burnout ) to odpowiedź organizmu na stres, którego źródłem jest sytuacja w pracy. Najczęściej to reakcja na długotrwały nadmiar obowiązków, zbyt odpowiedzialne oraz trudne zadania, a także wyczerpującą i monotonną pracę. O wypaleniu zawodowym możemy mówić, gdy praca, która kiedyś sprawiała przyjemność, przestaje dawać satysfakcję i zauważamy, że przestaliśmy się rozwijać zawodowo. Możemy czuć się bardzo przepracowani albo śmiertelnie znudzeni. Świadczy o nim także poczucie bezradności wobec narastającej frustracji, a także niemożność pełnego zaangażowania się w zawodowe aktywności.   Objawy wypalenia zawodowego mają wpływ nie tylko na naszą karierę oraz codzienność w pracy, ale również na życie prywatne: relacje ze znajomymi, związki partnerskie i rodzinę. Bezpośrednio oddziałują też na naszą psychikę oraz zdrowie. Patrycja Załuska, konsultant kariery oraz właścicielka serwisu polkaprzedsiebiorcza.pl, w swojej najnowszej książce „reStart kariery” wyróżnia dwa rodzaje wypalenia zawodowego. Aktywne wywołane jest przez niekorzystne warunki pracy, takie jak na przykład nadmierne wymagania, niekorzystną organizację czasu pracy czy toksyczne relacje ze...

Czytaj dalej
wypalenie zawodowe
sime/free

Wypalenie zawodowe to choroba naszych czasów – najczęściej dopada kobiety

Jak się ratować, gdy pracy nie można rzucić, a życia zmienić?
Sylwia Niemczyk
04.01.2019

Wypalenie może dotknąć każdego, kto styka się z emocjami innych. Lekarza, prezesa, ale też matkę. Jak się ratować, gdy pracy nie można rzucić, a życia zmienić? „Proporcje są najważniejsze. Żadna praca, także ta w domu, nie powinna być naszą jedyną aktywnością", mówi  dr hab. Sylwiusz Retowski, psycholog, profesor Uniwersytetu Humanistyczno Społecznego SWPS. Prorektor ds. dydaktycznych. Zakład Psychologii Organizacji i Marketingu. Wypalenie zawodowe może dotknąć każdego Karolina Morelowska-Siluk: O wypaleniu zawodowym jakiś czas temu mówiło się dużo. Jednak temat przycichł. Jesteśmy sparaliżowani statystykami dotyczącymi bezrobocia, więc nikt nie zastanawia się nad wypaleniem... Sylwiusz Retowski: I to niestety pułapka. Tak na marginesie: statystyki dotyczące bezrobocia wcale nie są takie przerażające. Wbrew obiegowej opinii poziom bezrobocia nie rośnie, problem leży gdzie indziej. Diametralnie zmienił się komfort pracy, mam na myśli przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa. Paraliżuje nas strach o to, że tę pracę jutro stracimy albo że w znaczący sposób pogorszą się jej warunki.   Zatem myślenie o tym, czy dotyczy mnie syndrom wypalenia zawodowego, wydaje się kaprysem w obliczu zagrożenia utratą pracy. Właśnie. Niepokojąco zwiększa się więc grupa osób, które zagryzają zęby bez względu na koszty psychiczne. To bardzo zły kierunek. Nie wolno przestać mówić o wypaleniu zawodowym, bo jest ono bardzo aktualnym problemem. Powiem więcej: jest problemem, który będzie się nasilał. To wynika ze specyfiki pracy współczesnego człowieka. Rynek pracy uległ gwałtownej przemianie. Do Polski w pełnej krasie dotarła ona mniej więcej 10 lat temu. Całe rzesze ludzi, którzy wcześniej pracowali w przemyśle, rolnictwie, mówiąc ogólnie, pracowali po prostu rękami,...

Czytaj dalej