Pokonaj stres i osiągnij swój cel za pomocą wyobraźni! Psycholożka radzi, jak to zrobić
Adobe Stock

Pokonaj stres i osiągnij swój cel za pomocą wyobraźni! Psycholożka radzi, jak to zrobić

Często kończymy szkołę, wchodzimy w dorosłe życie i zapominamy o tym, jak ważnym i potrzebnym narzędziem jest nasza wyobraźnia. To od niej wszystko się zaczyna!
Kamila Geodecka
25.02.2021

Istnieją liczne badania potwierdzające skuteczność używania wyobraźni. Jeśli będziemy z niej odpowiednio korzystać, zauważymy pozytywne zmiany w obrębie naszego ciała. Dzięki wyobraźni możemy zmniejszyć natężenie odczuwanego przez nas bólu fizycznego. Używanie wyobraźni to także bardzo dobry sposób na zrelaksowanie się i obniżenie poziomu stresu. To także metoda, która pomoże nam  złagodzić  lęk i niepokój. Wyobraźni możemy użyć także do wizualizacji, która pomaga nam w osiągnięciu celów.

Jak mówi psycholożka Traci Stein, wszystkie obrazy, które pojawiają się w naszych głowach i dotyczą naszego potencjału, ciała, wyzwań kształtują rzeczywistość. Skoro jest to tak potężne narzędzie, jak je wykorzystać, by działało na naszą korzyść?

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Twój główny cel

Zapisz swój główny cel. Niech początkowo będzie to coś ogólnego, na przykład: „Chcę nauczyć się grać na gitarze”. Trzymaj ten obraz cały czas w swojej głowie, nie zapominaj o nim. Następnie postaraj się nieco bardziej skonkretyzować plan, który ma cię doprowadzić do sukcesu.

Niech twoje wyobrażenie będzie realistyczne. Jeśli wiesz, że tygodniowo możesz poświęcić tylko 3 godziny na naukę gry, nie zakładaj, że nagle ten czas się rozciągnie i będziesz siedziała po nocach. Pomyśl też o tym, jakich akordów będziesz się uczyła, od czego zaczniesz, w jakiej tonacji będziesz grała.

Użyj zmysłów  

Użyj swojej wyobraźni i postaraj się myśleć o tym, jak osiągasz swój cel i jak pięknie i czysto grasz na gitarze. Poczuj dumę, radość, poczucie spełnienia! Użyj swoich wszystkich zmysłów. Postaraj się pomyśleć o doznaniach wzrokowych, słuchowych, ale też zapachowych czy tych związanych z dotykiem. Naszą rzeczywistość odczuwamy wszystkimi zmysłami, nie tylko dwoma czy trzema, prawda? Gdy sobie coś wyobrażasz, staraj się także to robić.

Czytaj także: Prawo przyciągania nie działa? Oto 5 błędów, które możesz popełniać

Zwróć uwagę na zmiany

Zauważ swoje postępy, ale nie tylko te fizyczne. Nie koncentruj się jedynie na tym, że potrafisz zagrać solową partię na gitarze. Spójrz także na to, co zmieniło się wewnątrz ciebie. Może właśnie pokonałaś głassofobię i przestałaś się bać występów przed publicznością? Może czujesz satysfakcję z tego, że pogłębiłaś swoją wiedzę muzyczną? Jak to jest mieć lepszy słuch? Zauważ to wszystko.

Pozbądź się barier

W drodze do każdego celu czekają na nas pewne bariery. Możemy na przykład czuć się zestresowani lub być pełni obaw przed tym, jak będzie wyglądała nasza nowa rzeczywistość. Doktor Traci Stein radzi swoim pacjentom, by w takiej sytuacji postarali się skonkretyzować wszystkie te objawy, a następnie wyobrazili sobie, że strach, lęk, niepokój, stres to fragmenty ich ubioru. Zrzuć je teraz i nałóż na siebie coś, co faktycznie ci odpowiada i w czym czujesz się dobrze.

Czytaj także: Jak pozbyć się złych nawyków i zamienić je na dobre? Zacznij od zrobienia listy

Afirmacja i język

Sposób, w jaki mówisz o otaczającym cię świecie i o swojej własnej osobie, jest naprawdę ważny. Jeśli chcesz osiągnąć sukces i żyć bardziej pozytywnie, staraj się używać języka opartego na teraźniejszości, a nie przyszłości. Mów o sobie: „Jestem szczęśliwa, dobrze gram na gitarze i robię postępy”, zamiast „Będę szczęśliwa, będę dobrze grała na gitarze i robiła postępy”. Sama widzisz, że zmiana czasu robi ogromną różnicę? Możesz także używać techniki afirmacji, które pomagają uwierzyć w siebie.

Nagraj się!

Wiele osób tego nie lubi, ale przełam się i nagraj siebie w czasie, gdy wyobrażasz sobie swój sukces. Opisuj to, co dzieje się w twojej głowie. Niech to będzie głos miły, wypełniony miłością. W końcu jesteś najważniejszą osobą w swoim życiu!

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Fotolia

Jak poprawnie walczyć ze stresem? Skuteczne techniki!

Jak działa stres i które techniki pozwalają go wyeliminować?
Redakcja polki.pl
01.04.2015

Skutki stresu odczuwamy wszyscy. Wprawdzie postęp cywilizacji sprawił, że żyjemy dłużej i wygodniej, ale też drogo za to płacimy. Czujemy się coraz bardziej samotni, zagubieni. Jesteśmy zabiegani, pochłonięci rywalizacją, przywaleni nadmiarem obowiązków w pracy. Ogromna ilość otaczających nas stresorów, również środowiskowych, takich jak pogoda, dźwięki, zanieczyszczenie, zmiany pór roku sprawiają, że nie sposób przed nimi uciec. Czym jest stres i jak wpływa na nasze zdrowie i życie? Tymczasem nawet dobry stres, jeśli utrzymuje się zbyt długo lub pojawia za często, może zaszkodzić . Dlatego też trzeba w porę uchwycić moment, kiedy zaczyna on działać na naszą niekorzyść. Naukowcy przestrzegają, że za długotrwałe pozostawanie w napięciu wcześniej czy później przyjdzie nam zapłacić. A skutki tego mogą pojawić się nawet po kilku latach. Stres to nasza reakcja na bodziec pochodzący ze świata zewnętrznego, który wymaga z naszej strony podjęcia jakiś działań, reakcji. Należy pamiętać, że zdenerwowanie to nasza własna reakcja na bodziec. Zatem w znacznej mierze uzależniona jest ona od nas. Bodziec pozostaje poza naszym wpływem, ale nasza reakcja już nie. Zatem stres możemy kontrolować. Rzadko mówi się o tym, że poziom stresu w życiu powinien być optymalny. W pewnej łagodnej formie stres jest nam potrzebny po to, aby motywować nas do działania, pobudzać nasz umysł, ponieważ bezczynność jest dla naszego mózgu bardziej męcząca niż wysiłek . Techniki radzenia sobie ze stresem Poznaj, co cię stresuje . Po pierwsze, trzeba rozpoznać sytuacje, które nas stresują. Wydaje się to banalne, ale przeważnie to pierwsza rzecz, o której zapominamy.  Najlepiej przyczyny wypisać na kartce papieru. Jeśli chcemy wiedzieć jak sobie radzić ze stresem, musimy wiedzieć jakie są...

Czytaj dalej
medytacja
pexels.com

Medytacja na otwarcie serca –  dobra na wyciszenie oraz relaks

Medytacja na otwarcie serca to sposób na relaks i odpoczynek. Pomoże ci także odczuć więcej radości i miłości w twoim życiu.
Kamila Geodecka
10.12.2020

Jeśli praktykujesz medytację lub od jakiegoś czasu o niej czytasz, pewnie zauważyłaś, jak dużą rolę odgrywa oddech. To od niego zazwyczaj zaczyna się praktykę, na nim skupia się cała uwaga. W medytacji na otwarcie serca chcemy skoncentrować się jednak na samym środku twojego ciała i na sercu, z którego symbolicznie wydostają się wszystkie emocje. To w nim trzymamy nasze bóle i radości, wspomnienia i lęki . Medytacja na otwarcie serca to prosta i bardzo przyjemna forma praktyki medytowania. Pozwoli ci na oczyszczenie umysłu, relaks oraz wyciszenie się. W ten sposób będziesz mogła także pozbyć się negatywnych emocji oraz uczuć. Poczujesz również natychmiastowe odświeżenie umysłu. Medytacja – przygotowanie Daj sobie 10 minut, wyłącz telefon, komputer i telewizor. Spróbuj też odpocząć przed medytacją. Nie rozpoczynaj zasapana, głodna i bez chęci. Zadbaj też o swój własny kąt, w którym będzie cicho i spokojnie, a ty będziesz czuła się bezpiecznie. Możesz usiąść na podłodze w siadzie skrzyżnym lub na krześle. Pamiętaj o wyprostowanych plecach oraz o luźno opuszczonych ramionach i barkach. Jeśli chcesz, możesz się także położyć na podłodze. Wtedy dłonie oraz stopy powinny być rozluźnione. Zamknij oczy i pozwól im się zapaść, nie kontroluj ich ruchu. Czytaj także:  Relaks w domu jak na urlopie pod palmami? To możliwe Medytacja na otwarcie serca Gdy będziesz czuła się w pełni rozluźniona, spróbuj skoncentrować się na tym, co wewnętrzne. Niech świat zewnętrzny przez chwile nie będzie istniał. Zauważ, jakie myśli przechodzą przez twoją głowę. Czy są pozytywne? Może budzą w tobie niepokój? A może to jakieś wspomnienia? Nie próbuj pozbywać się tych myśli, po prostu je obserwuj. Teraz postaraj się skoncentrować na samym środku swojego ciała –...

Czytaj dalej
medytacja chodzenia

Medytacja podczas chodzenia: dla zabieganych i nie tylko

Medytacja podczas chodzenia pomoże oczyścić umysł, odstresować się oraz uzyskać jeszcze większą kontrolę nad swoim ciałem i odczuwanymi bodźcami.
Kamila Geodecka
19.11.2020

Nie zawsze mamy czas na to, by w spokoju praktykować medytację. Czasami nie mamy do tego warunków, czasami tak wiele dzieje się wokół nas, że musimy odłożyć przyjemności na później. W takim przypadku świetnie sprawdzi się medytacja podczas chodzenia. Nie jest ona w żadnym stopniu gorsza od medytacji w pozycji siedzącej lub leżącej. Nawet buddyjscy mnisi stosują tę technikę. Ponadto w samym akcie chodzenia bez celu jest coś głęboko filozoficznego, zwłaszcza jeśli chodzić będziemy świadomie i z pełnią zaangażowania umysłu. Medytacja podczas chodzenia Jednym z najważniejszych aspektów przed rozpoczęciem tego typu medytacji jest wybranie odpowiedniego miejsca do naszych spacerów. Nawet jeśli mieszkasz w mieście, postaraj się znaleźć odpowiedni teren, który nie będzie cię rozpraszał – ani twojego umysłu, ani twoich zmysłów. Jeśli chcesz, możesz nawet chodzić ciągle w kółko, praktykując medytacje na jednym, nawet krótkim, odcinku ulicy czy ścieżki leśnej. Pamiętaj też o wygodnym obuwiu i stroju. Upewnij się, że będziesz mógł swobodnie się poruszać oraz spokojnie oddychać. Ważna jest też regularność praktykowania takich medytacji. Najlepiej, żeby takie spacery trwały około pół godziny, ale jeśli nie mas tyle czasu lub nie możesz jeszcze skoncentrować się na tak długo, spróbuj zacząć od 10 minut. Podczas samego chodzenia spróbuj oddzielić trzy odrębne etapy: unoszenie, ruch i stawianie stopy na ziemi. Oddychaj spokojnie i postaraj się skupić na samej praktyce chodzenia, stawiania nóg na podłożu i odrywania ich z powrotem. W taki sposób stworzy się cykl, który uwolni twoje myśli. Czytaj także:   Zabiegana? Bez tchu? Weź oddech, zwolnij, zobacz, co da ci medytacja Kontemplacja chodzenia Jedną z metod...

Czytaj dalej
wdzięczność w życiu
Unsplash

Dziękowanie innym daje nam więcej, niż myślimy

Jeśli miałaby istnieć tylko jedna, uniwersalna modlitwa na świecie, to zawierałaby się w słowie „dziękuję”.
Aleksandra Nowakowska
27.04.2020

Mistrz Eckhart, średniowieczny niemiecki mnich i filozof, nie znał dzisiejszych metod badań naukowych, ale wygląda na to, że wiedział, że słowo „dziękuję” czyni życie oraz związki lepszymi. Bo rozwija empatię, redukuje poczucie złości i frustracji, zmniejsza niepokój, a tym samym ułatwia nawiązywanie oraz utrzymywanie dobrych relacji z ludźmi. Naukowcy z uniwersytetu Harvarda wykazali, że pary, które częściej sobie dziękują, rzadziej mają problemy w relacji. Świadomie wypowiedziane słowo „dziękuję” otwiera na uczucia drugiej strony, czyni bardziej uważnym na siebie i partnera. Ludzie, którzy często go używają, nie boją się ze sobą szczerze rozmawiać, by rozwiewać swoje wątpliwości, szybciej i skuteczniej potrafią zaradzić kłopotom. To wszystko sprzyja wzajemnemu zrozumieniu, bliskości, poczuciu wspólnego szczęścia. Ważna jest intencja „Dziękuję” może mieć różny „ciężar gatunkowy”, różne intencje. Kiedy dziękujemy, najczęściej wyrażamy uznanie. W swoich rozważaniach na temat wdzięczności, szwedzka trenerka Porozumienia bez Przemocy i autorka książki „Wdzięczność. Najtańszy bilet do szczęścia” Liv Larsson poświęciła uznaniu sporo miejsca. Wyrażając je drugiej osobie, nie tylko okazujemy wdzięczność, ale też pomagamy jej dostrzec swój potencjał, wartość, to, ile jest w stanie dać. Dlatego niezmiernie ważne jest, byśmy sprawdzili, z jakimi intencjami chwalimy ukochaną osobę. Czy przypadkiem nie oczekujemy czegoś w zamian? Czy nie wywieramy na niej presji? Nie prowadzimy pewnego rodzaju handlu?  Larsson wprowadza pojęcie prawdziwego uznania, które nazywa „wysokooktanowym”. Jest ono pełne pasji i pozwala ludziom odnaleźć w sobie siłę. Wyrażamy je, kiedy szczerze cieszymy się z osiągnięć bądź...

Czytaj dalej