Poczucie własnej wartości zależy od tego, jak wyglądało twoje dzieciństwo. Dlaczego?
Adobe Stock

Poczucie własnej wartości zależy od tego, jak wyglądało twoje dzieciństwo. Dlaczego?

Niska samoocena to problem, do którego rozwiązania bardzo często potrzebujemy terapii. Nasz brak wiary w siebie bywa zupełnym przeciwieństwem tego, co udało nam się osiągnąć. A źródło tego zakrzywionego obrazu najczęściej leży właśnie w dzieciństwie. 
Karolina Morelowska-Siluk
11.09.2020

Mieć poczucie własnej wartości to znaczy wierzyć w siebie, mieć zaufanie do siebie, swoich umiejętności i kompetencji, dawać sobie radę z wyzwaniami, odczuwać satysfakcję z własnej pracy, sukcesów. To znaczy czuć się wartościowym, czuć, że zasługuje się na szczęście, na miłość.  

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Czynniki, które mają wpływ na poczucie własnej wartości

Na budowanie poczucia własnej wartości wpływ mają bardzo różne czynniki, tj.: predyspozycje genetyczne, cechy charakteru, wpływa środowiska, ale – jak twierdzą psychologowie – najistotniejsze w budowaniu naszego poczucia wartości jest nasze dzieciństwo. Badania wskazują, że największymi pomocnikami w budowaniu naszej samooceny są nasi rodzice/opiekunowie, którzy dostarczają nam wzorców zachowania, kształtują nasz stosunek do innych ludzi i do siebie samych. Mogą być pomocnikami, ale niestety – ci skrajnie niekompetentni – mogą być też największymi szkodnikami w budowaniu naszego poczucia wartości.

Niskie poczucie własnej wartości czy niska samoocena to niestety problem, który bardzo często zgłaszany jest w gabinetach terapeutycznych. Bywa wręcz tak, że wiara w siebie u niektórych osób jest dokładnie odwrotnie proporcjonalna do tego, co sobą reprezentują, co osiągnęły. A źródła tego wykoślawionego, nieprawdziwego obrazu siebie kryją się właśnie w dzieciństwie. 

Błędy popełnione w dzieciństwie

Ludzi z niską samooceną często karmiono w dzieciństwie całą masą samych negatywnych komunikatów. Czasem są to po prostu słowa typu: „Jesteś do niczego”, „Na nic cię nie stać”, „Wszyscy koledzy są od ciebie lepsi”. Ale bywa też tak, że nie padają złe słowa, ale sposób traktowania jest taki, że dziecko czuje się nieważne, niewartościowe, niedoceniane. To wszystko ma bardzo destrukcyjną moc, działa jakby ktoś nagrywał na płytę w naszej głowie informacje, które potem, w dorosłym życiu podcinają nam skrzydła, sprawiają, że mamy samych siebie za nic nawet wtedy, kiedy obiektywnie osiągamy szczyty.

Inne osoby, które mają niską samoocenę to takie, które zawsze musiały być we wszystkim najlepsze, „hodowano” je na mistrzów. Taka presja wywierana przez rodziców powoduje, że dziecko zapomina o swoich potrzebach, przyjemnościach, własnych planach – robi wszystko aby tylko zadowolić mamę czy tatę. Dodatkowo zwykle jest też tak, że jeśli nie uda mu się spełnić tych oczekiwań pojawia się kara, rodzice okazują swoje  rozczarowanie, a w dziecku narasta poczucie winy, że to ono jest odpowiedzialne za zły nastrój rodzica. Ogromna presja najbliższych i nie uwzględnienie możliwości dziecka bardzo obniżają wiarę w siebie – człowiek przestaje słuchać tego, co czuje, koncentruje się tylko na spełnianiu oczekiwań innych ludzi.

Kolejnym sposobem na „zabijanie” w dziecku poczucia wartości jest zaniedbywanie jego potrzeb. Dziecko, które czuje się „niewidzialne”. Wciąż słyszy: później, zaraz, innym razem, jutro. Tymczasem ignorowanie potrzeb dziecka to najmocniejszy sygnał jaki można mu dać, by poczuło się bezwartościowe. Brak miłości, czyli akceptacji, bliskości, uwagi, poświęcenia czasu, docenienia, powoduje, że dziecko czuje się „złe”, tłumaczy sobie, że to właśnie dlatego, że jest „złe” rodzice go nie kochają. Szuka defektu w sobie i „uczy się”, że nie zasługuje na miłość.

Proces budowania własnej wartości zaburza też bardzo ciągła krytyka. Słowa krytyki zostają utrwalone w psychice człowieka nawet na całe życie. Jeżeli dziecko wciąż słyszy, że jest do niczego, w końcu uwewnętrznia te komunikaty, czyli zaczyna je traktować jako rzeczywiste przekonania o sobie samym.
I w końcu przemoc, traumatyczne doświadczenia, ona także uniemożliwiają kształtowanie się poczucia własnej wartości.

Dziecko, które doznaje krzywdy, nikt go nie chroni, ma w sobie przekonanie, że nie zasłużyło na opiekę, i to co go spotyka to kara. Dzieci gnębione przez bliskich, bite, poniżane, będące świadkiem awantur, nadmiernego spożywania alkoholu mają bardzo niskie mniemanie o sobie, które utrzymuje się nawet wtedy, gdy od traumatycznych doświadczeń minęły długie lata.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Afirmacja
Adobe Stock

Afirmacja może wzmacniać twoje poczucie własnej wartości. Jak to działa?

Afirmacja, czyli pozytywne myślenie o sobie i świecie, nie tylko wzmacnia poczucie własnej wartości, lecz także pomaga osiągać cele i znosić trudy codzienności. Czy afirmacja może być aż tak prosta? Ci, którzy ją praktykują, twierdzą, że tak. Wystarczy wybrać myśl, regularnie ją powtarzać. I uwierzyć...
Karolina Morelowska-Siluk
01.09.2020

Słowo afirmacja pochodzi od łacińskiego „affirmare”, co znaczy „potwierdzić”. Afirmacja to pozytywne, twierdzące myśli na swój temat , na temat świata. Mają na celu nie tylko przyciągać do nas to, czego pragniemy, ale też wzmocnić nasze poczucia własnej wartości. Afirmacja to przeciwieństwo ograniczających nas przekonań, które mogą przyczyniać się także do tego, że w naszym życiu pojawia się to, czego tak naprawdę nie chcemy, co nam nie służy. Regularna praca z afirmacjami pozwala nam „wdrukować” je w podświadomość właśnie w miejsce ograniczających nas przekonań. A przekonania to coś, czego jesteśmy pewni, po prostu wiemy, że „tak jest i koniec”. Powstają w naszym umyśle od wczesnych lat dzieciństwa i bywa, że nosimy je ze sobą przez całe życie. Przekonanie może być albo pozytywne, czyli takie, które nas wspiera albo ograniczające, które nam szkodzi, np. „wszyscy mężczyźni to dranie”. Działamy, decydujemy automatycznie, na podstawie silnego przekonania.  Afirmacja – od czego zacząć? Dlatego pozytywne, wspierające przekonania są w naszym życiu na wagę złota. Dobra wiadomość jest taka, że można je wypracować! Właśnie za pomocą afirmacji, czyli systematycznego powtarzania. Bo jeśli nie afirmujemy, jeśli nie pracujemy świadomie z naszym umysłem, to nasza podświadomość realizować będzie tylko to, co zna, będzie nas wciąż ograniczać. Umysł potrzebuje nowych wzorców, nowych schematów działania. Jeśli podamy mu „instrukcję”, będzie ją systematycznie powtarzać, w końcu wdroży ją w życie. Afirmowanie to po prostu nawyk pozytywnego myślenia. A za pozytywnym myśleniem pójdą „zdrowe”, służące nam działania, zachowania.  Niektórzy twierdzą, że afirmację wystarczy powtarzać przez 21 dni , by...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Jakie jest naprawdę twoje poczucie własnej wartości? Odpowiedz na te pytania i sprawdź.

Niska samoocena hamuje nas przed działaniem, dlatego warto budować prawidłowe poczucie własnej wartości. Jak to robić? Zacznij od uważnego przyjrzenia się sobie.
Sylwia Arlak
12.08.2020

Zawsze i wszędzie: w pracy i w domu, w relacjach z dziećmi, partnerem i z przyjaciółmi, a nawet jeśli chodzi o nasz wygląd — chcemy być perfekcyjne. Nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo te nasze własne wygórowane oczekiwania wpływają negatywnie na naszą samoocenę. Zdrowa samoocena pomaga nam skupić się na pozytywnych aspektach życia i nas samych. Dzięki niej tworzymy zdrowe relacje. Od czasu do czasu wszyscy doświadczamy chwil zwątpienia. Zaczynamy kwestionować własne umiejętności, wydaje nam się, że każdy poradziłby sobie lepiej od nas. Jeśli jednak stale siebie krytykujesz, prawdopodobnie borykasz się z niską samooceną. Jak to sprawdzić? Odpowiedz na poniższe pytania: Czy masz niską, czy wysoką samoocenę: Czy często wątpisz w siebie i swoje umiejętności? Szukasz otuchy u innych, by poczuć się lepiej? Masz negatywne nastawienie do życia? Doświadczasz nadmiernego wstydu, lęk, smutku? Czujesz się bezwartościowa lub niekompetentna? Masz problem z wyrażaniem swoich potrzeb? Odczuwasz silny strach przed porażką lub złym samopoczuciem? Masz problem z przyjmowaniem komplementów? Wierzysz, że inni ludzie są lepsi od ciebie i w rezultacie wycofujesz się? Jeśli na większość pytań odpowiedziałaś: Tak, nadszedł czas, aby cofnąć się o krok i zmienić sposób myślenia o sobie/mówienia do siebie. Jakie są częste powody niskiej samooceny? Częstym powodem niskiej samooceny jest brak wiary w siebie. U źródła problemu mogą leżeć własne niepowodzenia życiowe, niezdrowe kontakty z innymi, ale też  trudne doświadczenia z dzieciństwa. Rodzice mogli nam stawiać zbyt wysokie wymagania, albo wręcz przeciwnie, wszystko robić za nas. Doświadczenia z wczesnego dzieciństwa Jeśli byłaś zastraszana, znęcano się nad tobą, albo często byłaś świadkiem...

Czytaj dalej