Odporność psychiczna. Jak ją wzmocnić, by stać się silnym człowiekiem?
Artem Kovalev/Unsplash.com

Odporność psychiczna. Jak ją wzmocnić, by stać się silnym człowiekiem?

Wiesz, że o odporność organizmu trzeba dbać. To pozwoli ci uniknąć chorób, nie będziesz się tak często przeziębiać, łapać infekcji. Pamiętasz więc, by łykać witaminy, suplementy diety, słuchasz rad swojego lekarza. A czy z równym zaangażowaniem dbasz o swoją odporność psychiczną?
Karolina Morelowska-Siluk
26.11.2020

Czy wiesz, że odporność psychiczną należy wspomagać, by nie dawać się codziennym problemom, by kłopoty nie rozłożyły nas tak, jak wirus rozkłada kogoś, kto ma niską odporność organizmu? Owszem, natura wyposażyła nas w rozmaite narzędzia, by radzić sobie w życiu, ale po pierwsze – nie każdy z nas dostał w pakiecie startowym tyle samo mocy, po drugie – jesteśmy „zobowiązani” do tego, by naturze w tej kwestii pomóc.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Czym jest odporność psychiczna?

„Chociaż są dowody na to, że odporność psychiczna jest przekazywana genetycznie, nie ma gwarancji, że silni rodzice będą mieli silne psychicznie dzieci. Dobra wiadomość za to jest taka, że odporność psychiczną można w sobie wyćwiczyć”, przekonuje Doug Strycharczyk, dyrektor organizacji opracowującej innowacyjne narzędzia badawcze i testy psychometryczne.

Czytaj też: Stres wpływa na odporność. Oto jak możesz z nim walczyć

Według Douga Strycharczyka oraz prof. Petera Clougha z Manchester Metropolitan University, autorów książki „Odporność psychiczna. Strategie i narzędzia rozwoju”, wspomniana odporność psychiczna to jedna z cech osobowości, która w znaczącym stopniu odpowiada za to, w jaki sposób człowiek radzi sobie z wyzwaniami, stresem i presją, niezależnie od aktualnych okoliczności, w jakich te wyzwania, stres i presja go dopadły. Zatem niezależnie od tego czy jest akurat mocny fizycznie, otoczony przyjaciółmi, bogaty czy przeciwnie – schorowany, samotny, bez grosza.

Cztery filary odporności psychicznej

Autorzy w swojej książce wspominają o tzw. modelu 4C, czyli o czterech filarach odporności psychicznej. Są nimi: wyzwanie, czyli postrzeganie życiowych wyzwań jako szansy; pewność siebie, czyli wysoki poziom wiary w swoje możliwości; zaangażowanie, czyli wytrwałość w realizowaniu zadań; poczucie kontroli, czyli przekonanie o tym, że mamy wpływ na swój los. W książce znaleźć można także kilka cennych rad, które pomogą nam wzmacniać te filary, wyćwiczyć swoją odporność.

Czytaj także:  9 zdań, których nie powinnaś mówić, by nie „unieważnić” bliskiej osoby

Jak wzmacniać odporność psychiczną?

  1. Siła międzyludzkich więzi. Dobre relacje z członkami rodziny, przyjaciółmi, partnerami są arcyważne w życiu każdego z nas. Wsparcie ze strony osób, które się o nas troszczą, które potrafią i chcą nas wysłuchać, szalenie podnosi nasze poczucie bezpieczeństwa, a co za tym idzie odporność na znoszenie wszelkich niepowodzeń. Zatem jedną z naszych największych zbroi są inni ludzie. Warto dbać, starać się, pielęgnować więzi.
  2. Bez walki ze zmianami. Często boimy się zmian, stajemy okoniem, by do nich nie dopuścić. Czasem to syzyfowa praca, bo przecież nie na wszystko mamy w życiu wpływ. Zmiany są elementem życia każdego z nas. A kiedy całą energię wkładamy w to, by przed nieuniknionymi zmianami się ustrzec, tracimy z pola widzenia to, na co mamy wpływ, a nawet jeśli to dostrzegamy, nie starcza nam już sił, by działać, bo całą moc zainwestowaliśmy w walkę z wiatrakami. Na każdą sytuację warto spojrzeć z dystansu, bez emocji, pragmatycznie.
  3. Czujny obserwator. Wiele osób wychowuje się w „nieidealnych” okolicznościach, w „nieidealnych” domach. U jednych przekłada się to na siłę, twarde podejście do życia, u innych przekształca się w chroniczny lęk przed przyszłością. Budowanie zaufania do siebie samego, zobaczenie w sobie człowieka, który potrafi zmagać się z trudnościami, jest w tej sytuacji kluczowe. Bo to właśnie wiara we własne siły jest bazą psychicznej odporności.
  4. Choćby najmniejszy krok, ale do przodu. Kiedy coś nam nie wychodzi, niektórzy wycofują się, szybko poddają. To raczej ucieczkowy tryb działania. Chodzi o to, by stawiać czoło trudnościom, walczyć. Stawiać sobie cele, które są możliwe do zrealizowania, pracować na nie powoli, stawiać choćby maleńkie kroki, ale zawsze do przodu.
  5. Z troską o siebie. By wzmocnić swoją odporność psychiczną, konieczne jest spojrzenie w siebie, poznanie swoich potrzeb i uczuć. A potem sprawianie sobie przyjemności, angażowanie się w działania, które ją wywołują. Dbanie o siebie na wielu płaszczyznach, w tym także troszczenie się o ciało, to wszystko sprawia, że łatwiej jest radzić sobie z trudnymi sytuacjami.

Czytaj także: 5 kroków do wewnętrznej wolności i lepszego życia – do wdrożenia od zaraz!

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
trudne emocje
getty images

Decydujemy się na rolę ofiary… z wygody? Tak mówi psychologia

Co nas nie zabije, to nas porani. Pytanie, co z tym zrobimy.
Sylwia Niemczyk
03.09.2019

Jeśli mam pracę, rodzinę, przyjaciół, hobby, to te światy trzymają mnie w równowadze. Jak ze stołem – im więcej nóg, tym pewniej stoi. A gdy całą energię inwestujemy w jedno, to cokolwiek złego wydarza się w tym obszarze, jest katastrofą – tłumaczy w rozmowie dla „Urody Życia” Michał Lewandowski*, psycholog i psychoterapeuta.  Małgorzata Plawgo, „Uroda Życia”: Podobno co nas nie zabije, to nas wzmocni. Ile w tym prawdy? Michał Lewandowski:  Wyzwania codzienności są potrzebne, bo przechodzenie przez nie wzmacnia. Jednocześnie wiele sytuacji nas osłabia, odcina od siebie, od ludzi, od życia. Wydarzenia trudne, traumatyczne, są dużym obciążeniem dla systemu odporności emocjonalnej. To, czy nas wzmocnią, nie jest oczywiste. Bardziej pewne, że nas poobijają, poranią. Pytanie, co my z tym poranieniem zrobimy. A co możemy zrobić? Ważna rzecz o odporności psychicznej: ona nie polega na tym, że jestem kuloodporny, że wszystko się ode mnie odbija. Nie chodzi o to, żeby nie czuć zranienia. To oczekiwanie często bywa niemożliwe do spełnienia. Cierpimy i odczuwamy ból, bo to część życia. Istotą zdrowia jest niedokładanie sobie dodatkowego cierpienia. Ważnym elementem jest zdolność wchodzenia w trudne emocje i wychodzenia z nich. Wejście w emocje? Wtedy mogą nami całkiem zawładnąć.  Może się tak zdarzyć, na szczęście zwykle to stan przejściowy. Czasem trzeba, by potrwał. Weźmy śmierć bliskiej osoby. Kiedyś wdowa miała umowny rok na przeżycie smutku, straty. Mogła mieć stany depresyjne, widzieć zmarłego małżonka i rozmawiać z nim, mogła nie umieć odnaleźć się w rzeczywistości. Wszyscy to traktowali jako naturalne i  respektowali. Ona miała czas, żeby wejść w żałobę i z niej wyjść. Teraz żyjemy w tyranii efektywności. Wszystko musi być szybko. Zawsze...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

10 rzeczy, dzięki którym możesz stać się mocniejsza psychicznie

Kiedy życie daje ci w kość, szybko podnosisz się i dostosowujesz do okoliczności? A może czujesz się całkowicie przytłoczona i nie potrafisz sprostać wyzwaniu? Na szczęście odporność psychiczna to cecha, której można się nauczyć i ją doskonalić.
Sylwia Arlak
18.08.2020

Nasza odporność psychiczna często jest wystawiana na próby. Gdy okoliczności zmieniają się nieoczekiwanie i na gorsze, np. gdy umiera bliska nam osoba, tracimy pracę lub kończymy związek, wydaje nam się, że już nigdy nie będziemy szczęśliwe. Nie chcemy słyszeć, że kryzysy mogą nas wzmocnić – choć oczywiście nie zawsze tak się dzieje.  Według sondażu Nelsona aż co czwarta z nas każdego roku obiecuje sobie zadbać o formę i zdrowie, a co trzecia chce schudnąć. Niestety większość nigdy nie osiągnie tych celów. Statystycznie uda się to tylko co dziesiątej. Jak pisze „Psychology Today”, gdyby więcej ludzi skupiło się na swojej sprawności umysłowej, mieliby większą szansę osiągnąć cele, które sobie wyznaczyli (chociażby wspomnianą sprawność fizyczną). W końcu nasze ciało nie zrobi tego, czego nie powie mu umysł. Budowanie mentalnej siły to klucz do samodyscypliny. Oto 10 postanowień, które pomogą ci stać się silniejszą psychicznie: 1. Znajdź czas na refleksję Każdego dnia znajdź przynajmniej 15 minut dla siebie. Usiądź w spokojnym, cichym miejscu i zastanów się nad tym, co udało ci się do tej pory osiągnąć. Pomyśl, co jeszcze możesz zrobić lepiej. Bądź sama, staraj się nie rozpraszać. Naładujesz baterie i nabierzesz motywacji do osiągania kolejnych celów. 2. Podejmuj wyzwania Niezależnie od tego, czy zapiszesz się na zajęcia z fotografii, czy będziesz rozmawiać z nieznajomymi na ulicy, zrób coś, co zmusi cię do wyjścia poza strefę komfortu. Jeśli stawisz czoła swoim lękom, możesz zmienić sposób, w jaki postrzegasz samą siebie. Zamiast zakładać, że musisz unikać trudnych sytuacji (żeby się nie stresować, żeby nie zawieźć) odrzuć samoograniczające przekonania. 3. Praktykuj wdzięczność Zapisuj trzy rzeczy, za które jesteś...

Czytaj dalej
medytująca rodzona
Adobe Stock

Praktyka mindfulness obniża strach przed śmiercią. Trening w prezencie! 

W czasach pandemii nasza naukowa praca nad wpływem uważności na lęk nabrała praktycznego wymiaru – mówi Agnieszka Golec de Zavala, profesorka psychologii z Londynu.
Aleksandra Nowakowska
07.04.2020

Każdy z nas mierzy się teraz z trudnymi emocjami. Dlatego postanowiliśmy podzielić się z czytelniczkami i czytelnikami Urody Życia opracowanym przez nas tygodniowym treningiem uważności, który pomaga poradzić sobie z lękiem – mówi Agnieszka Golec de Zavala, która kieruje interdyscyplinarnym międzynarodowym zespołem badawczym PrejudiceLab. W jego skład wchodzą psychologowie społeczni, neuropsycholodzy i psychofizjolodzy z Londynu, Warszawy i Poznania. Naukowcy we współpracy z praktykami uważności i innych metod kompetytywnych przygotowali trening, który pomaga w redukcji negatywnych emocji. Wyniki badań PrejudiceLab finansowane przez Narodowe Centrum Nauki jednoznacznie wskazują, że ćwiczenia mindfullness obniżają poziom lęku przed śmiercią i lęku w ogóle, a także podnoszą odporność fizyczną. Korzyści mindfulness Aleksandra Nowakowska: W czasie pandemii codziennie docierają do nas wiadomości o ofiarach koronawirusa. W tych warunkach trudno jest nie myśleć o śmierci – jaki to na nas ma wpływ? Pandemia Covid-19 sprawia, że bardziej niż zwykle stajemy się świadomi własnej śmiertelności. Mało kto jest przygotowany na taką sytuację, czyli na bezpośrednie zagrożenie życia. Kiedy myślimy, że umrzemy (nawet jeśli miałoby to nastąpić w bliżej nieokreślonej przyszłości) nasze ciała odruchowo mobilizują się do ucieczki albo do walki o przetrwanie. Myślenie o końcu naszego życia jest z reguły źródłem cierpienia i lęku. W tej sytuacji nie możemy zaangażować się w żadną sensowną, z punktu widzenia naszego przetrwania, reakcję. Powoduje to bardzo trudny psychologicznie i fizjologicznie stan. Jak sobie z nim radzimy? Badania psychologiczne pokazują, że podwyższona świadomość własnej śmiertelności popycha nas często do irracjonalnych i niebezpiecznych działań, których celem jest...

Czytaj dalej
sposoby na odporność

Stres wpływa na odporność. Oto jak możesz z nim walczyć

Stres obniża naszą odporność. Przychodzi jesień, a z jesienią zakatarzone nosy i nawracające infekcje gardła. Na poprawienie naszej odporności wpływ ma wiele rzeczy, ale jedną z najważniejszych jest unikanie stresu.
Kamila Geodecka
06.11.2020

Dlaczego wszyscy lekarze, bez względu na to, z jaką dolegliwością do nich przychodzimy, mówią nam, by się nie stresować? Ponieważ stres znacznie obciąża nasze organizmy. Gdy go odczuwamy, w naszym ciele zachodzą zmiany neurohormonalne. Zaczyna wydzielać się wiele substancji czynnych, a przez to serce zaczyna bić szybciej, przyśpiesza też tętno. Ciśnienie krwi się podnosi, siła naszych mięśni się zwiększa. Stres a odporność Czasami stres jest potrzebny, zwłaszcza wtedy, gdy jesteśmy w sytuacjach niebezpiecznych, czeka na nas ważne wyzwanie i potrzebujemy zwiększonej siły i energii. Ale długotrwale nadwyrężanie organizmu nie jest dobre i negatywnie wpływa na nasz system immunologiczny. W końcu nasze ciało ma pewne ograniczania. Nie możemy wyeliminować stresu z naszego życia. Jest on naturalną reakcją i będzie się pojawiał. Są jednak pewne sposoby, by zmniejszyć jego natężenie i spowodować, by pojawiał się jak najrzadziej. I powinniśmy z tych sposobów korzystać, jeśli zależy nam na zachowaniu lub zbudowaniu odporności. Czytaj też:  Przewlekły stres może wywoływać zaburzenia pamięci Sposoby na stres – dieta Mogłoby się wydawać, że dieta nie powinna mieć nic wspólnego z odczuwaniem przez nas stresu. A jednak okazuje się, że picie oraz jedzenie niektórych rzeczy nie wpływa dobrze na nasze samopoczucie. Świetnym przykładem może być tutaj kawa. Większość z nas pije ją regularnie rano, zaraz przed rozpoczęciem pracy. Następnie kusi nas kolejna filiżanka, potem kolejna. Nie dajmy się jednak tej pokusie. Kofeina może podnosić poziom odczuwanego stresu. Zamiast trzeciej kawy w ciągu dnia lepiej sięgnij po butelkę wody niegazowanej. Być może twój organizm jest odwodniony i dlatego czujesz się senny? Przeanalizuj to, co jesz w ciągu dnia, a także jak często jesz. Gdy jesteśmy głodni,...

Czytaj dalej