Agnieszka Maciąg poleca najlepszy lek dla ciała i duszy. Nie żałuj go sobie…
Zuza Krajewska/LAF

Agnieszka Maciąg poleca najlepszy lek dla ciała i duszy. Nie żałuj go sobie…

Bezsenność i problemy ze snem to rzeczywistość wielu kobiet, szczególnie w okresie menopauzy. Ale – jak przekonuje Agnieszka Maciąg – żadna z nas nie jest na nie skazana. Sen to lek dla duszy i ciała, zadbaj o niego.
Sylwia Arlak
05.08.2020

Pędzimy w życiu, ciągle na wszystko brakuje nam czasu i nadrabiamy zaległości kosztem naszego własnego odpoczynku. Wyśpimy się w grobie – żartujemy i lekceważymy niewyspanie. Napędzamy się kawą, napojami energetycznymi, na niewyspaną, bolącą głowę łykamy tabletki. A potem, wieczorem, jeszcze rozpędzone i nakręcone, próbujemy z piskiem opon wyhamować. Znowu – kolejne tabletki, a zamiast kawy kieliszek wina „na lepszy sen”. Godzimy się z tym, że nie śpimy zdrowo i przyzwyczajamy się do bezsenności, która jeszcze nasila się, kiedy wchodzimy w okres premenopauzy i menopauzy. 

Możemy tak funkcjonować nawet całymi latami, tylko – po co? Sen, odpoczynek to czas wyciszenia nie tylko biologicznego, ale umysłowego. To czas, kiedy umysł porządkuje nagromadzone informacje, kiedy ciało się regeneruje najintensywniej, kiedy nasza odporność działa na najwyższych obrotach. 

„Z pewnością nieraz słyszałaś, że na problemy ze snem w czasie menopauzy nic nie można poradzić. To nieprawda” — pisze Agnieszka Maciąg w swojej najnowszej książce „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości”. Przestrzega kobiety przed przyjmowaniem farmakologii, wieczornym piciem alkoholu „na lepszy sen” i jadaniem późnych kolacji. Jak pisze, skutki tych działań są odwrotne:

„Nasza dusza pragnie się z nami skontaktować i przekazać nam cenne informacje, a usypianie siebie na siłę mocną farmakologią lub alkoholem to próba odcięcia się od tego przekazu. Rozwiązaniem jest współpraca ze sobą — niezbędna przemiana. Po to tutaj jesteśmy: aby się rozwijać, zmieniać” — pisze.

Agnieszka Maciąg w akcji „Urody Życia” #wpełnidlasiebie – zobacz wideo

Zatroszcz się o dobry sen

Po wypiciu wina szybko zaśniemy, ale nasz sen nie potrwa długo. Kiedy kilka godzin później, poziom alkoholu we krwi spadnie, obudzimy się z uczuciem niepokoju.

„W czasie menopauzy metabolizm drastycznie spowalnia. Wspieraj organizm i nie obciążaj go dodatkowo w tym okresie intensywnych przemian. On pragnie z tobą współpracować, działa najlepiej, jak potrafi. Zamiast go sztucznie uciszać i usypiać, spróbuj się zatrzymać, zwolnić” — pisze Agnieszka Maciąg.

Zobacz także: „Nie idź na kulinarny kompromis” – przekonuje Agnieszka Maciąg

Zatroszcz się o siebie. Wyrób w sobie nawyk wczesnego kładzenia się spać. Zacznij żyć zgodnie z zegarem ajurwedyjskim. Jak tłumaczy autorka książki „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości”, istnieje 6 czterogodzinnych okresów dnia, z których każdy stanowi optymalny czas dla określonej aktywności: jedzenia, ćwiczeń, pracy oraz snu.

Najlepiej czujemy się, gdy podążamy za naturalnym rytmem, a więc kładziemy się spać przed godz. 22. i budzimy się około 5., a najpóźniej przed 6. rano.

„Tak działa rytm wszechświata: na wsi wszystkie zwierzęta zaczynają aktywność tuż przed wschodem słońca. Tak samo kiedyś budzili się ludzie. Ma na to wpływ między innymi oddziaływanie grawitacyjne między Księżycem a Ziemią” — tłumaczy Maciąg.

Za dobry sen odpowiada nie tylko pora dnia, ale i pora roku. Mniej snu potrzebuje latem, kiedy słońce zachodzi później, a nasz rytm dobowy jest regulowany przez naturalne światło, więcej zimą. Pozwólmy sobie na niego. Inaczej możemy czuć nadmierną nerwowość albo mieć większą skłonność do odczuwania niepokoju.

Przykazania Agnieszki Maciąg na zdrowy sen

Kiedy notorycznie budzisz się w nocy, najprawdopodobniej oznacza to, że twój organizm wysyła ci jakiś sygnał. Czy chodzi o stres, niezdrową dietę, problemy ze zdrowiem czy jeden z czynników emocjonalnych, dowiesz się po tym, o której najczęściej się budzisz. Obserwuj swój organizm, spróbuj stosować ćwiczenia oddechowe, medytację lub jogę i… nie panikuj.

Mat.prasowe

Jeśli chcesz przesypiać całą noc, zwracaj uwagę na to, co jesz w ciągu dnia. „Ze względu na spowolnienie metabolizmu oraz wydłużenie czasu trawienia wszystko to, co jemy w ciągu dnia, ma bezpośredni wpływ na jakość nocnej regeneracji” — przestrzega Agnieszka Maciąg.

Unikaj pikantnych, tłustych i ciężkostrawnych potraw. Ostatni posiłek zjedz najpóźniej o godz. 18. tak, by organizm podczas nocnej regeneracji nie był przeciążony.

Na dwie godziny przed snem odłóż wszystkie narzędzia służące do komunikacji ze światem, komputer i smartfona. Wieczorami nie oglądaj telewizji, nie słuchaj wiadomości i nie włączaj filmów pełnych przemocy. Nie trzymaj telewizora w sypialni. To powinno być miejsce spokoju i regeneracji. Na dwie godziny przed pójściem do łóżka wypij ciepły napar z melisy bądź kwiatów rumianku. Weź ciepłą kąpiel lub prysznic, a po osuszeniu ciała wykonaj automasaż.

Zapal w sypialni delikatne, nastrojowe światło. Skrop pościel olejkiem lawendowym, żeby ukoić umysł i zmysły.

Wietrz pomieszczenie, w którym śpisz i zadbaj o odpowiednio chłodną temperaturę. Jeśli lubisz czytać przed snem, sięgnij po pozytywne treści.

„W ciągu ostatnich lat przekonałam się, że potrzebuję znacznie mniej snu, od kiedy przestałam tracić energię na narzekanie, użalanie się nad sobą, plotkowanie, zamartwianie się o przyszłość, ocenianie innych, a także zrezygnowałam z niezdrowej diety. Wszystko to kradło moją energię i czyniło mnie wyczerpaną. Jeśli nasze ciało i umysł pozostają czyste, mamy zdecydowanie więcej energii witalnej i potrzebujemy mniej snu” — tłumaczy Agnieszka Maciąg.

A co jeśli mimo wszystko się nie wyśpimy? „Zamiast koncentrować się na nieprzespanej nocy, która jest już przeszłością, otwieram się na dobry dzień” — dodaje joginka.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
maciag aga
Robert Wolański

„Menopauza to dla kobiety złoty czas” — przekonuje Agnieszka Maciąg

To nie menopauza jest przyczyną chorób i złego samopoczucia. Jak pisze Maciąg w swojej książce „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości” — to czas radości i wielkiej przemiany, któremu nie muszą towarzyszyć przykre dolegliwości fizyczne.
Sylwia Arlak
06.08.2020

Często mówimy o menopauzie, jako o „końcu kobiecości”. Boimy się jej, przygotowując się na najgorsze: wahania nastrojów, problemy ze snem, obniżone libido, zły stan zdrowia. Joginka, autorka książek, Agnieszka Maciąg rozprawia się z tymi mitami w swojej najnowszej książce „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości”. Menopauza to czas przemiany duchowej „Zgodnie z podejściem ajurwedyjskim menopauza to dla kobiety »złoty czas«. Początek promiennego okresu mądrości i łaski. Jeśli zdołamy weń wkroczyć z odpowiednim nastawieniem, będzie to dla nas etap pełen nie tylko spokoju i zdrowia, ale również rozwoju i radości. Może nas odnowić, odświeżyć, odrodzić i... odmłodzić” — przekonuje Maciąg. Autorka podkreśla, że w czasie menopauzy nasze ciało ma do wykonania potężną transformację, ale jak zauważa — nie po raz pierwszy. Dzieciństwo, okres dojrzewania, ciąża, połóg, comiesięczna menstruacja — całe nasze życie podlega nieustannych przemianom. A nasze ciało poddawane jest wyzwaniom. „Dostrzegamy to dopiero z dystansu, który daje nam właśnie menopauza. Ona przygotowuje nas do okresu stabilności i uwolnienia od dotychczasowych wyzwań” — pisze Agnieszka Maciąg. Z punktu widzenia ajurwedy („matki” medycyny indyjskiej) menopauza to czas przemiany duchowej, której nie muszą towarzyszyć przykre dolegliwości fizyczne. „To nie menopauza jest przyczyną chorób i złego samopoczucia. Kobieta „pracuje” na nie we wcześniejszych latach życia, a podczas menopauzy jedynie doświadcza konsekwencji szkodliwych nawyków” — podkreśla autorka. Objawy menopauzy to nad sygnał, że musimy zwrócić większą uwagę na swoje zdrowie. „Jeśli nie dbałaś o siebie po przekroczeniu trzydziestki,...

Czytaj dalej
Agnieszka Maciąg
Robert Wolański

Jak przejść menopauzę? Radzi joginka i pisarka Agnieszka Maciąg

„Twój organizm jest niczym ogród: gdy o niego dbasz kwitnie i wydaje piękne owoce. Zaniedbany zarasta przypadkowym zielskiem, które tłamsi i niszczy to, co dobre i cenne” — pisze Agnieszka Maciąg w książce „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości”.
Sylwia Arlak
05.08.2020

Aktywność fizyczna to nasz sojusznik w walce o zdrowie i dobre samopoczucie, przekonuje Agnieszka Maciąg w książce „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości”. Autorka wielu bestsellerów podkreśla, że warto ćwiczyć w każdym wieku, szczególnie zaś w okresie menopauzy. Agnieszka Maciąg o menopauzie „Ruch równoważy poziom hormonów: pomaga zredukować stres poprzez obniżenie poziomu kortyzolu i stymuluje produkcję endorfin, czyli hormonów szczęścia. Twój organizm jest niczym ogród: gdy o niego dbasz, troszczysz się, pielęgnujesz, kwitnie i wydaje piękne owoce. Zaniedbany zarasta przypadkowym zielskiem, które tłamsi i niszczy to, co dobre i cenne” — pisze. W czasie menopauzy możemy skarżyć się na zmęczenie i ogólne rozbicie. Jak w takim stanie myśleć o wizycie na siłowni? Maciąg podkreśla, że kobietom w okresie przekwitania poleca się umiarkowane ćwiczenia. Zbyt duży wysiłek jest wręcz niewskazany. Dojrzałym kobietom odradza się też skakanie na trampolinie, pajacyki czy ćwiczenia ze skakanką (jak podkreśla autorka książki, mogą nadmiernie rozciągać więzadła miednicy, co powoduje obniżenie macicy). Idealna na ten czas jest joga. „Zdaniem lekarzy ajurwedyjskich joga oraz zrównoważony styl życia sprawiają, że menopauza może być czasem spełnienia i radości” — pisze Agnieszka Maciąg. Czytaj też:   „Nie idź na kulinarny kompromis” – Agnieszka Maciąg poleca swoje 7 superskładników W tym trudnym dla kobiety okresie trzeba zadbać też o więzadła miednicy. „Zmiany hormonalne zachodzące podczas menopauzy sprawiają, że więzadła stają się luźniejsze, również te wokół miednicy. Nietrzymanie moczu dotyczy kobiet nieaktywnych fizycznie” — podkreśla Maciąg i proponuje ćwiczenia mięśni...

Czytaj dalej
aga maciąg
Robert Wolański

Agnieszka Maciąg o kobiecych radościach: „Weszłam świadomie w mój złoty wiek”

„Odkąd świadomie wkroczyłam w swój »złoty wiek«, staram się szczególnie dbać, by otaczać się tym, co piękne, kojące, inspirujące – co sprawia mi przyjemność i syci moją duszę. Sprawiam sobie subtelne, kobiece przyjemności” – pisze Agnieszka Maciąg w książce„Menopauza. Podróż do esencji kobiecości”.
Sylwia Arlak
05.08.2020

Menopauza może być najlepszym okresem w życiu kobiety, przekonuje Agnieszka Maciąg, kiedyś światowej sławy modelka, dzisiaj joginka i autorka 12 bestsellerowych książek. W najnowszej z nich „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości”, radzi, jak czerpać radość z okresu przekwitania. Przekonuje, że to piękny czas dla kobiet, które nie muszą już niczego nikomu udowadniać. Po latach zajmowania się innymi mogą wreszcie skupić się na sobie. „Odkąd świadomie wkroczyłam w swój »złoty wiek«, staram się szczególnie dbać, by otaczać się tym, co piękne, kojące, inspirujące – co sprawia mi przyjemność i syci moją duszę. Sprawiam sobie subtelne, kobiece przyjemności” – pisze. Nie musimy szukać wielkich radości, bo najwięcej przyjemności sprawiają proste rzeczy. Widok roślin, pobyt w lesie i przebywanie na otwartej przestrzeni. Widok nieba, wody, ptaków, zapach perfum, świec i olejków eterycznych. „Moje przyjemności wiążą się z czystym, subtelnym przeżywaniem” – dodaje joginka. Zobacz także:  Agnieszka Maciąg: „Ja nie przekwitam, ja się rozwijam” Olejki eteryczne i moc kolorów Agnieszka Maciąg zachęca do korzystania z mocy naturalnych olejków eterycznych. Nie tylko poprawiają nastrój, ale też działają prozdrowotnie. „Zapachy, poprzez stymulację receptorów węchowych, uaktywniają układ limbiczny, który odpowiada za nasz nastrój oraz pamięć” — tłumaczy. Możemy wybrać olejek na problemy ze snem, na uderzenia gorąca i nocne poty czy też na zmęczenie, osłabienie, wyczerpanie i stres. Na lepszy nastrój pomoże też odpowiedni ubiór. I nie chodzi tu o to, by kupować ubrania u najlepszych projektantów (na taki luksus mało która z nas może sobie pozwolić). Kluczem...

Czytaj dalej
maciag aga
Robert Wolański

Agnieszka Maciąg: „Ja nie przekwitam, ja się rozwijam”

To od nas zależy, jaki będzie czas naszej dojrzałości, czy będziemy nosić koronę złotą, czy cierniową – pisze Agnieszka Maciąg. Właśnie ukazuje się jej książka „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości".
Agnieszka Maciąg
03.06.2020

Menopauza to trudny czas w życiu każdej kobiety. Może dlatego obrosła mnóstwem negatywnych stereotypów i kojarzy się nam się zwykle z definitywnym końcem młodości, utratą kobiecości i seksapealu,  spadkiem sił witalnych. Menopauza na pewno przynosi zmianę, ale czy na gorsze?  Agnieszka Maciąg podchodzi do niej w sposób spokojny  i naturalny, traktuje ją jako kolejny rozdział w życiu, rozdział który służy naszemu rozwojowi, pozwala bowiem jeszcze lepiej i głębiej poznać siebie samą. Nasze życie jest naprawdę w naszych rękach, a to, jak będziemy się czuły i jak spędzimy następne lata w ogromnym stopniu zależy od nas – naszych nawyków jedzeniowych, aktywności fizycznej, dbałości o dobry sen, relacje z bliskimi. Ale też od nastawienia. „Nie wiedziałam dlaczego tak dobrze się czuje, skoro ta menopauza jest taka okropna" – pisze Agnieszka Maciąg.   24 czerwca ukaże się jej nowa książka „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości"( Wydawnictwo „Otwarte”, Kraków, 2020). Bowiem, jak tłumaczy  postanowiła zjawisko menopauzy „przytulić do serca" i naprawdę zgłębić. Agnieszka Maciąg i jej „Zaskakujące odkrycie"                   W pewien jesienny dzień – pisze Agnieszka Maciąg , pachnący liśćmi i wiatrem, mój mąż rozpalał ogień w kominku, a ja zaparzyłam herbatę z pomarańczą i cynamonem. Ukroiłam świeżo upieczone ciasto z dyni o barwie intensywnej jak zachodzące słońce. Usiedliśmy przy stole, a obok nas nasi dawno niewidziani przyjaciele. Zaczęliśmy opowiadać, co u każdego z nas się wydarzyło. Nasze ścieżki rozeszły się na kilka lat, aby tego dnia spleść się ponownie w serdecznym uścisku przyjaźni.          ...

Czytaj dalej