Manipulacja. 10 technik manipulacji, przed którymi możesz się obronić
Adobe Stock

Manipulacja. 10 technik manipulacji, przed którymi możesz się obronić

Manipulacja jest częścią naszej codzienności. Jeśli wejdziemy w relację z manipulatorem, na początku w ogóle nie chcemy uwierzyć w to, że ktoś nami steruje. Jak rozpoznać, że znaleźliśmy się w toksycznej sytuacji? Poznaj kilka powszechnie stosowanych metod manipulacji.
Karolina Morelowska-Siluk
07.11.2020

Manipulacja, z definicji, to forma wywierania wpływu na osobę lub grupę ludzi w taki sposób, by nieświadomie i z własnej woli realizowali oni cele manipulatora. To umiejętność rządzenia innymi, znajomość zasad przewodzenia, prowadzenia negocjacji w taki sposób, by skłonić partnera do „pójścia naszym tropem”. Samo określenie „manipulacja” pochodzi z łaciny, od słowa „manipulatio”, które oznacza podstęp, fortel. 

Według psychologów manipulacja jest podstawą ludzkich relacji, każdy z nas bywa w życiu i manipulatorem, i manipulowanym. Choć przecież sposób wpływania na ludzi to nie jest żadna tajemna wiedza. Warto ją zatem zgłębić, bo im więcej wiemy o psychologicznych mechanizmach manipulacji, tym łatwiej będzie nam manipulację wychwycić i obronić się przed nią. Oto kilka powszechnie stosowanych metod manipulacji.

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Manipulacja. Atak personalny

Twój rozmówca zaczyna cię „atakować”, wypominając ci rozmaite rzeczy z przeszłości. Chce cię w ten sposób zbić z tropu. Im mniej pewnie będziesz się czuć, tym łatwiej mu ulegniesz!

Manipulacja. Wzbudzanie poczucia winy

Twój rozmówca robi wszystko, abyś poczuł się winny. Z wyrzutami sumienia jesteśmy bardziej ulegli, skłonni do ustępstw i nierzadko zrezygnujemy z tego, na czym nam zależy.

Manipulacja. Przeszkadzanie

Omawiasz ważną sprawę, np. w kawiarni, a twój „przeciwnik” wybiera stolik przy samej toalecie tak, aby wciąż ktoś obok przechodził, bez przerwy dopytuje o coś kelnera, a tobie wchodzi w słowo albo sprawdza coś w telefonie itd. W końcu zaczynasz czuć się niekomfortowo, trudno ci się skupić. I o to chodzi! Będziesz mniej uważna, mniej konsekwentna, szybciej skończysz rozmowę, mniej „ugrasz”.

Manipulacja. Niska piłka

Ktoś przedstawia ci pierwszą propozycję – która jest bardzo korzystna. Już ją akceptujesz, ale nagle okazuje się, że nastąpiła pomyłka, np. sprzedawca źle spojrzał do cennika i produkt jest droższy. Ta zasada bardzo często stosowana jest w dużych sklepach – dopiero przy kasie dowiadujesz się, że produkt, który masz w koszyku, jest jednak droższy, niż wynikało to z ceny widocznej na sklepowej półce. Już nie chce ci się droczyć, czekać na wyjaśnienia – kupujesz…

Manipulacja. Drzwi zatrzaśnięte przed nosem

Jesteś sprzedawcą w sklepie i rozpoczynasz negocjacje z klientem. Od jakiej ceny zaczniesz? Najwyższej! Dając taką propozycję, wiesz, że klient zareaguje oburzeniem. Liczysz na to, bo wtedy „wspaniałomyślnie” obniżysz cenę albo dorzucisz coś niby gratis. Klient poczuje się zadowolony, z przyjemnością i poczuciem zwycięstwa zdecyduje się na transakcję.

Podobnie zresztą potrafią postępować z nami nasze dzieci. Jesteście w sklepie, syn pokazuje ci bardzo drogie buty i pyta, czy je kupisz. Znowu: reagujesz oburzeniem, a wtedy dziecko pokazuje inne, o połowę tańsze, pyta, czy chociaż te mógłby mieć. Bywa, że kupujesz te tańsze buty, z poczuciem, że zaoszczędziłaś, choć w ogóle nie miałaś zamiaru tego dnia niczego dziecku kupować. Metoda świetnie sprawdza się w wielu sytuacjach: najpierw przedstawiasz zbyt dużą prośbę, a dopiero następnie tę właściwą…

Manipulacja. Kameleon

Kiedy ktoś chce ci zaimponować, próbuje delikatnie naśladować sposób, w jaki siedzisz, mówisz, zachowujesz się. A to sprawia, że bardziej ci się spodoba. Badacze nazywają to „efektem kameleona”. Sprawia on, że mamy tendencję lubienia rozmówców, którzy naśladują naszą postawę, maniery i mimikę twarzy.

Manipulacja. Szybkość mówienia

Zauważyłeś może, że gdy się z kimś nie zgadzasz, ten ktoś zaczyna mówić coraz szybciej? Metoda ta sprawia, że nasz „przeciwnik” ma  wtedy mniej czasu na przeanalizowanie słów, które słyszy.

Manipulacja. Reguła niedostępności

Nic nie działa na nas tak skutecznie jak świadomość, że za moment czegoś już nie będzie. Metoda ta polega na sugerowaniu niedoboru czegoś albo ograniczeniu czasowym trwania oferty. Najbardziej cenimy możliwości, które są mniej osiągalne. Tym z powodzeniem kierują się producenci czy sklepy: „Oferta ważna do wyczerpania zapasów”, czy „Ostatnie sztuki”. Co robisz? Kupujesz...

Manipulacja. Stopa w drzwiach

Oto schemat tej metody: najpierw mała prośba – potem duża prośba. Najpierw ktoś namawia cię do spełnienia małej prośby. Uzyskanie zgody na spełnienie małej prośby zwiększa szansę, że zostanie spełniona także ta duża, bowiem spełnienie pierwszej skutkuje większą skłonnością do uległości wobec następnej. Wchodzimy na „równię pochyłą” coraz większego zaangażowania.

Manipulacja. Huśtawka emocjonalna 

Istotą tej metody jest zwrócenie się z prośbą zaraz po redukcji wcześniej wzbudzonego strachu. Bo, wbrew pozorom, to wcale nie lęk sprawia, że stajemy się najbardziej ulegli. Najbardziej ulegli jesteśmy chwilę po tym, jak lęk mija. Skuteczność tej metody można zaobserwować  np. podczas przesłuchań śledczych, kiedy tzw. złego policjanta zastępuje ten „dobry policjant”. W człowieku pojawia się ulga i zaczyna odpowiadać na pytania.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

6 uczuć, które świadczą, że padłaś ofiarą manipulatora! 

Nie chcemy wierzyć w to, że ktoś nami manipuluje. Ale co, jeśli tak właśnie jest? Pomóż sobie i uciekaj. A najpierw sprawdź, po czym poznać manipulatora.
Sylwia Arlak
29.05.2020

Manipulator po mistrzowsku operuje twoim poczuciem winy,  niszczy twoją samoocenę, jest ekspertem w dziedzinie biernej agresji.  Wg psychologów każdy z nas pozna w swoim życiu przynajmniej jednego z nich. jest duże ryzyko, że będziemy z nim w bliższej relacji: być może to będzie nasz szef, koleżanka w pracy, narzeczony albo mąż. Jak rozpoznać, że ktoś nam próbuje manipulować? Przede wszystkim zaufaj sobie i wsłuchaj się we własne uczucia.   1. Czujesz przy nim napięcie psychiczne Z pozoru nic się nie dzieje, nikt nie podnosi głosu, nie ma kłótni. A jednak  napięcie wisi w powietrzu. Nawet jeśli starasz się prowadzić rozmowę na bezpiecznym, neutralnym gruncie (żeby uniknąć ewentualnego spięcia), manipulator i tak znajdzie sposób, żeby cię zranić. To może być „zabawny” żarcik o twoich łydkach albo fryzurze, udawana troska o twój stan konta albo klasyczne wypominanie błędów sprzed lat. Manipulator jest superskuteczny we wzbudzaniu poczucia winy, bo doskonale wie, że gdy poczujesz się winna – łatwiej ulegniesz presji.  2. W jego towarzystwie jesteś niepewna Nie możesz uniknąć rozmowy, więc — dla świętego spokoju — próbujesz się z nim zgodzić. Ale to też nie pomaga. Wytknie ci każdy błąd i udowodni, dlaczego nie masz racji. Zawsze musi być lepszy od ciebie. Stawia się w pozycji mądrzejszego, bardziej doświadczonego. Jest zdania, że ma prawo kierować twoim życiem. On nie doradza, tylko wskazuje ci jedyną słuszną drogę. W dodatku niczego nie mówi w jasny, klarowny sposób. Woli niedomówienia i sugestie, które mają w tobie wzbudzić niepewność.  3. Masz wrażenie, że on cię poniża Jeśli czujesz, że ktoś cię poniża – to tak jest. Jeżeli czujesz upokorzenie – to masz powody, aby...

Czytaj dalej
kłótnia w związku
Adobe Stock

7 zdań, które świadczą, że on chce tobą manipulować

Relacja z manipulatorem to niebezpieczna gra. Jeśli w nią wejdziemy, kwestionowane jest nasze zdanie, lekceważone uczucia, podważane decyzje. Jak nie przegrać?
Aleksandra Nowakowska
31.03.2020

Przemoc w związku miewa często charakter emocjonalny, a jej sprawcami wcale nie muszą być sadyści czy psychopaci – często są to po prostu osoby z zaburzeniami narcystycznymi. Przebywanie z manipulatorem pod jednym dachem osłabia psychicznie. Na efekty jego znęcania długo nie trzeba czekać – to podniesiony poziom niepokoju i utrata pewności siebie. Jakich wyrażeń nadużywa manipulator, żeby zachwiać naszym poczuciem własnej wartości? 1. „Idź się leczyć”  Sugerowanie problemów ze zdrowiem psychicznym, kiedy okazujemy swoje emocje, ma sprawić, że to, co czujemy, przestaje być dla nas wiarygodne. Tracimy wewnętrzny kompas, który ma nas prowadzić i chronić. Również przed agresorami psychicznymi w relacjach. Kiedy słyszymy takie zdanie, zaczynamy wierzyć we własny brak stabilności i tracimy wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa. W dalszej kolejności negujemy własne uczucia, tłumiąc je, a to z biegiem czasu może doprowadzić do depresji. Obronić nas przed tym może jawne wyrażanie swojego gniewu czy żalu, ale ciągłe powtarzanie tego stwierdzenia przez manipulatora skutecznie zamyka nam usta. 2. „Jesteś po prostu zaborcza” Osobowość narcystyczna objawia się między innymi brakiem umiejętności tworzenia autentycznych długotrwałych relacji. Jeśli dodamy do tego nieustanną potrzebę upewniania się co do swojej atrakcyjności oraz wywierania wpływu na płeć przeciwną, mamy niemal pewność, że tego typu partner będzie nas zdradzał. Nielojalność może dotyczyć zarówno zdrady emocjonalnej, jak i fizycznej. Egocentrycy potrafią wytworzyć wokół siebie skuteczną aurę pożądania, dzięki której bez problemu nawiązują flirty i romanse. W ten sposób świadomie wywołują zazdrość, niepewność i potrzebę kontroli u swoich partnerek, a sami...

Czytaj dalej
kobieta w fotelu w domu
Adobe Stock

Ekstrawertyk to urodzony przywódca, ale też łatwiej go zmanipulować niż introwertyka

Introwertyk ceni swoją samotnię, ale to wcale nie znaczy, że nie lubi ludzi. Po prostu jego życie towarzyskie polega na czymś innym niż płytkie pogawędki – woli spotkania w cztery oczy, spokojną, pogłębioną rozmowę. I ciszę.
Aleksandra Nowakowska
11.05.2020

Introwertycy są często określani jako nieśmiali, ale utożsamianie introwertyzmu z nieśmiałością może być błędem. Pierwsze oznacza, że samotność często bywa świadomym wyborem i jest komfortowa, bycie nieśmiałym natomiast oznacza skazywanie się na niechciane odosobnienie z powodu lęku przed przebywaniem z ludźmi. Wielu introwertyków na równi z samotnością lubi towarzystwo, pytanie tylko: – jakich ludzi oraz w jakim wymiarze czasowym. Chodzi tu też o jakość relacji oraz tematy rozmów. Introwertyk: czy warto wyjść z domu? Typowy introwertyk będzie ukrywał się w dziale mrożonek w supermarkecie, kiedy na horyzoncie ujrzy kolegę z klasy, z którym od lat nie miał kontaktu. Introwertycy czują lęk przed powierzchownymi pogawędkami, ponieważ w ich odczuciu nie mają one sensu i są fałszywe. Podczas small talku czują barierę między ludźmi, która dla ekstrawertyków nie istnieje. Preferują poważniejsze rozmowy, często nawet filozoficznej natury. Pomiędzy sklepowymi półkami, na ulicznym chodniku czy na imprezie nie ma do tego warunków. Tak zwane „gadanie o niczym” wyczerpuje ich, frustruje i nudzi. W przeciwieństwie do ekstrawertyków, którzy ze spontanicznych, przypadkowych spotkań i rozmów czerpią energię, introwertycy – ją tracą. Po przypadkowej pogawędce z dawno niewidzianą koleżanką z podstawówki marzą tylko o tym, żeby wrócić do domu, żeby w ciszy i samotności odzyskać chęć do życia. Kontakt z własnymi emocjami, chwila spokoju pozwala im na nowo poczuć się grunt pod nogami. W samotności odzyskują poczucie kontroli, ładują akumulatory życiowej energii. Żeby na nowo opuścić swoją ukochaną domową samotnię, potrzebują czasu do namysłu. Spontaniczne wyjścia na imprezy to dla nich zbyt duży stres. Potrzebują zastanowić się,...

Czytaj dalej