Narcyz: najpierw trudno go rozpoznać, potem trudno się od niego uwolnić
Unsplash.com

Narcyz: najpierw trudno go rozpoznać, potem trudno się od niego uwolnić

Związek z narcyzem jest jak jedzenie ciasta czekoladowego. Choć na początku trudno nam się oprzeć, po pewnym czasie zaczyna nas boleć brzuch i myślimy: „Nigdy więcej!”.
Karolina Morelowska-Siluk
05.01.2021

Amerykański psycholog społeczny Keith W. Campbell podczas badań dotyczących narcyzmu stworzył coś, co nazwał „modelem ciasta czekoladowego”. Porównał w nim związek z narcyzem do… jedzenia ciasta czekoladowego właśnie. Na początku znajomość z narcystycznym partnerem jest wspaniała i ekscytująca – zdecydowanie barwniejsza, niż początki związków z „normalnymi” partnerami. Bo narcyz robi genialne pierwsze wrażenie. Ale to jedna strona medalu.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Z narcyzem jak z ciastem czekoladowym

Zwykle jest zabawny, elokwentny, obsypuje komplementami i niemal od pierwszej chwili zapewnia, że trafił właśnie na swój wymarzony ideał. Druga strona jest oczarowana, udziela jej się „magia”, o której zapewnia narcyz. Jednak z czasem partner narcystyczny „ujawnia się”. Jest kontrolujący, nieuczciwy i niezainteresowany dobrem „ukochanej” osoby. Podobnie jak po zjedzeniu czekoladowego ciasta, tak w kontakcie z osobą narcystyczną za chwilę ogromnej przyjemności partnerowi narcyza przychodzi zapłacić równie dużą „niestrawnością” i rozczarowaniem.

Czytaj też: Związek z narcyzem jest jak tango: namiętny, ale wyczerpuje siły

Narcyz nie ma potrzeby afiliacji i bliskości – chce być podziwiany, ale nie dąży do  intymności. Niestety „ciasto czekoladowe” jest bardzo kuszące. Z badania przeprowadzonego przez austriackiego psychologa klinicznego Emanuela Jauka wynika, że większość z nas postrzega narcyzów jako zdecydowanie atrakcyjniejszych od reszty ludzi. W eksperymencie psychologa wzięło udział 90 osób, które były na 700 randkach. Uczestnicy po tych spotkaniach deklarowali, z kim chcieliby stworzyć relacje krótkoterminowe, a także z kim chcieliby budować trwałe związki. Ludzie z osobowością narcystyczną wygrywali w obu przypadkach…

Związek z narcyzem

Silna koncentracja na sobie sprawia, że narcyz doskonale zna swoje atuty i potrafi się genialnie „sprzedać”. Jest świetnymi uwodzicielem. Wie, co robić, by się w nim w mig zakochać. Przewagę daje mu także pewność siebie, która nawet jeśli nie idzie w parze z atrakcyjnością fizyczną, i tak robi z niego obiekt pożądania.

Czytaj też: Narcyz jest mistrzem uwodzenia, ale związek z nim to emocjonalna pułapka

Podczas pierwszych spotkań narcyzowi  pomaga także jego ekstrawertyczna osobowość. Jego „ofiara” nie ma szans! To wszystko wystarcza bowiem, żeby zakochać się w narcyzie i wejść w relację, która z czasem nie przyniesie nam niczego dobrego. Dość szybko u jego boku poczujemy się w najlepszym wypadku niezauważane i nieważne, a w gorszym staniemy się ofiarami przemocy emocjonalnej.

Osoby narcystyczne w kontaktach z innymi szybko stają się lekceważące, nieprzyjemne, roszczeniowe i napastliwe. Jeśli nie zgadzasz się z narcyzem, on bardzo szybko wpada w złość, a raczej w agresywną wściekłość. Każde twoje „nie” traktuje jak atak – więc odpowiada atakiem, zwykle większym. Typowy narcyz nawet na najmniejszą krytykę reaguje nadmiarowo i z reguły natychmiast pragnie zemsty. W ten sposób chce ukoić swoje poczucie wewnętrznego chaosu. W konfliktach wchodzi w rolę zranionej ofiary, co może dezorientować i irytować, ale też równie dobrze wzbudzać współczucie i sympatię.

Jesteś w związku z narcyzem? Uciekaj!

Na dłuższą metę związek z osobą narcystyczną staje się potwornie frustrujący, a w końcu może stać się groźny dla naszego zdrowia psychicznego. Narcyz potrafi niszczyć, podważając nasze poczucie własnej wartości, odbierając jednocześnie poczucie bezpieczeństwa. Często zaczyna także zaprzeczać naszej inteligencji i umniejszać osiągnięcia, nieustannie wzbudza poczucie winy i przekonanie, że nie zasługujemy na nic lepszego. Tracimy zaufanie do siebie samej, zaczynamy myśleć o sobie negatywnie. Dlatego z takiego związku bardzo ciężko się wydostać.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG

Narcyz jest mistrzem uwodzenia, ale związek z nim to emocjonalna pułapka

Narcyz nie potrafi okazywać empatii i nie jest w stanie tworzyć bliskich relacji. Co zatem sprawia, że osoby narcystyczne są tak atrakcyjne?
Aleksandra Nowakowska
27.03.2020

Zła wiadomość jest taka, że większość z nas postrzega narcyzów jako zdecydowanie atrakcyjniejszych od reszty ludzi. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych przez austriackiego psychologa klinicznego Emanuela Jauka: w jego eksperymencie wzięło udział 90 osób, które były na 700 randkach. Uczestnicy po tych spotkaniach deklarowali, z kim chcieliby stworzyć relacje krótkoterminowe, a także z kim chcieliby budować trwałe związki. Narcyzi wygrywali w obu przypadkach . Narcyz potrafi w sobie rozkochać Wyniki tego badania zadziwiają, bo przecież narcyzi w tworzeniu relacji akurat najlepsi nie są. Dlaczego zatem biją na głowę innych, mniej narcystycznych konkurentów? Wyjaśnienie jest bardzo proste: po prostu robią świetne pierwsze wrażenie . Silna koncentracja na sobie oznacza, że doskonale znają swoje atuty i potrafią się lukratywnie „sprzedać”. Poza tym są świetnymi uwodzicielami. Wiedzą, jak mają zadziałać, żeby ktoś się w nich zakochał. Przewagę daje im pewność siebie, która nawet jeśli nie idzie w parze z atrakcyjnością fizyczną, szybko czyni ich obiektami pożądania. I jeszcze jedna rzecz – na randkach, podczas których nawiązujemy pierwszy kontakt, narcyzom pomaga ich ekstrawertyczna osobowość . Tych kilka cech naprawdę wystarczy, żebyśmy z miejsca były w stanie zakochać się w narcyzie i wejść w relację, która w perspektywie czasu nie przyniesie nam niczego dobrego. Z biegiem czasu u boku narcyza czujemy się w najlepszym wypadku niezauważane i nieważne, w gorszym stajemy się ofiarami emocjonalnej, a nawet fizycznej przemocy. Skąd się biorą toksyczni narcyzi? Tworzymy więzi z ludźmi dzięki empatii. Pielęgnowana empatia umożliwia nam wgląd w myśli i nastroje innych i daje moc przewidywania ludzkich...

Czytaj dalej
Toksyczny związek
Getty Imagse

Związek z narcyzem jest jak tango: namiętny, ale wyczerpuje siły

Narcyz jest skupiony na sobie, nie umie inaczej. Jego miłość do siebie samego, troska o siebie samego w sposób trwały przysłania, wypiera miłość do drugiej osoby, możliwość troszczenia się o nią. Dlatego związek z nim zawsze będzie toksyczny. 
Karolina Morelowska-Siluk
07.06.2020

Narcyza jako partnera nie wygrywamy na loterii, ale z jakichś powodów same go wybieramy. A potem nagle budzimy się, że zamiast oparcia w mężczyźnie mamy roszczenia królewicza. Aby próbować uratować taki związek, trzeba przede wszystkim dostrzec swój wkład w niego, współudział – mówi Danuta Golec, psychoterapeutka. Związek z narcyzem Karolina Morelowska-Siluk: Czy związek z narcyzem zawsze musi być toksyczny? Danuta Golec: Żeby odpowiedzieć na to pytanie, muszę najpierw wyjaśnić kilka pojęć. Związek, aby był prawdziwą relacją, musi prowadzić do rozwoju. To, co mówię, może wydawać się oczywiste, ale wcale takie nie jest. Bo bywa, i to nierzadko, że dla ludzi największą zaletą związku jest to, że on po prostu trwa!  Zachwycamy się, przypisujemy temu wartość: jakie to piękne, że oni są ze sobą już 20 lat, zazdroszczę! A czasem nie ma czego. Mam taką roboczą definicję, i nie dotyczy ona wcale jedynie relacji damsko-męskiej, ale „dorosłych” relacji między ludźmi w ogóle, mianowicie realny związek jest wtedy, gdy ludzie siebie wzajemnie motywują do rozwoju. Czyli, związek będzie toksyczny wtedy, gdy ludzie ciągną siebie w dół albo wstrzymują przed zrobieniem kroku naprzód. I to z boku może wyglądać jak bardzo przyzwoita relacja – nie piją, nie biją, nie zdradzają – tylko „siedzą w kapciach przed telewizorem”, stoją w miejscu. I tak właśnie lubi narcyz? Narcyz nie do końca wie, co lubi, bo nie za bardzo zna siebie. Przecież jest skupiony wyłącznie na sobie. Jest skupiony na sobie, ale nie na sobie realnym, tylko zwykle na wyobrażeniu o sobie. Więc o tym, kim jest naprawdę, niewiele wie. Jego główna cecha to rzeczywiście zwrócenie miłości i zaangażowania we własnym kierunku. Ważne jest, aby wiedzieć, że taki...

Czytaj dalej
Pexels.com

Związek z narcyzem zostawia rany – zobacz, co to zespół stresu ponarcystycznego

Broń się albo uciekaj. Szkodliwe działania narcyza mogą odbijać się na naszym zdrowiu jeszcze długo po zakończonej relacji.
Sylwia Arlak
01.10.2020

Życie z narcyzem łatwo może przerodzić się w codzienny koszmar. Kontroluje ofiarę, wmawia jej, że to ona jest winna, że do niczego się nie nadaje i że ma tylko jego. Zrobi wszystko, żeby osiągnąć swój cel. Nic dziwnego, że tak często znajomość z nim kończy się PNSD (Post Narcissist Stress Disorder), czyli zespołem stresu ponarcystycznego. Co to jest zespół stresu narcystycznego? Związek z osobą narcystyczną nie jest obojętny dla psychiki drugiej osoby. O PNSD mówimy, gdy już po rozstaniu, czujesz się bezradna, masz napady złości, lęku, a nawet możesz cierpieć na depresję. Obolała po związku z narcyzem kobieta ma duże problemy z poczuciem własnej wartości, przez co może unikać innych ludzi, może mieć problemy z zasypianiem. Staje się nieufna i może mieć duże problemy ze znalezieniem nowego partnera. Po zakończeniu związku może być jej bardzo trudno wrócić do normalnego życia. Kiedy poczuje na ulicy zapach perfum byłego partnera, albo usłyszy w radio jego ulubioną piosenkę, może natychmiast wrócić do trudnych wspomnień. Przez długi czas może nie być w stanie myśleć o niczym innym. Może też podświadomie unikać miejsc, ludzi i rzeczy związanych z narcyzem, a nawet emocji. I wreszcie — może czuć się winny, że jego związek się skończył. Podobny stres odczuwają np. ofiary wypadków bądź innych traumatycznych wydarzeń. Czytaj też:  Związek z narcyzem jest jak tango: namiętny, ale wyczerpuje siły Czy da się żyć z narcyzem? Jeśli nie potrafisz opuścić narcyza, naucz się z nim żyć. Przede wszystkim poczytaj o jego zachowaniach i mechanizmach działania. Dowiedz się więcej o cyklu przemocy narcystycznej, który obejmuje cztery fazy: poczucie zagrożenia, znęcanie się nad innymi, stawanie się ofiarą i poczucie wzmocnienia. Tylko w ten sposób zyskasz spokój. Będziesz...

Czytaj dalej
Jak stworzyć szczęśliwy związek
Rodney Smith

Dojrzałe kobiety wybierają mężczyzn jak samochód: „I żeby był czerwony…”. 

Psychoterapeuta Jacek Masłowski o damsko-męskiej relacji.
Anna Maruszeczko
04.01.2019

Kobiety mają zawyżone wymagania. To płoszy mężczyzn. Wybierają młodsze albo uciekają w parakawalerskie życie – mówi psychoterapeuta Jacek Masłowski w rozmowie z Anną Maruszeczko. Znam mnóstwo kobiet, które są same, choć nie chcą. I nie rozumieją, dlaczego nie potrafią wyjść z tej samotności, skończyć z nią. Może mężczyźni coś podpowiedzą? Zacznę od prostej statystyki, od tego, że w miastach jest więcej wolnych kobiet niż wolnych mężczyzn. I to już pokazuje, że nie wszystkie mogą być z kimś, po prostu jest za mało kandydatów. W Warszawie średnia wynosi jedenaście do jednego! W Krakowie dziewięć do jednego. To jest bardzo duża przewaga. Dodajmy jeszcze, że kobiety, o których mówimy, są singielkami, czyli przeważnie w wieku 35+, bo one zaczynają wtedy tak o sobie myśleć (młodsze dziewczyny nie przeżywają siebie jako singielki). To są kobiety dojrzalsze emocjonalne, świadome swoich potrzeb, możliwości, ograniczeń itd. Ponieważ większość z nich była w związku, mają już swoje przekonania. Mają też zahamowania, nawet lęki. Właśnie. Czasem boją się wchodzić w nową relację, bo obawiają się powtórki – że zostaną zdradzone albo po raz kolejny wejdą w rolę opiekunki, czyli znów na ich barkach będzie wszystko. Z jednej strony mówią o swojej tęsknocie za trochę już wyidealizowanym partnerem, a jednocześnie pojawia się rozpacz, że to na pewno już się nie wydarzy. Samotne kobiety często funkcjonują między tymi dwoma biegunami. Ale z jakiego powodu one nie mogą trafić na takich, a nie innych mężczyzn? Bo mają bardzo wysoko podniesioną poprzeczkę, jeżeli chodzi o wymagania. Tak się dziwnie składa, że mimo postępu cywilizacyjnego, atawizmy biologiczne nadal silnie na nas wpływają. I kiedy pyta się kobietę, kto jest dla niej męski, to pierwszą...

Czytaj dalej