Pięć języków miłości. Jakim mówisz ty, a jakim twój partner?
Pixabay.com/zdjcie ilustracyjne

Pięć języków miłości. Jakim mówisz ty, a jakim twój partner?

Jeśli kiedykolwiek miałaś problem z komunikacją w związku (a która z nas nie miała?), na pewno wydawało ci się, że to sytuacja bez wyjścia. Ale dr Gary Chapman przekonuje, że żeby zacząć się dogadywać, wystarczy poznać nasze języki miłości.
Sylwia Arlak
30.07.2020

Czasem dochodzimy do wniosku, że nigdy nie zrozumiemy naszego partnera. Dbamy o niego, opiekujemy się, przygotowujemy pyszne kolacje i spędzamy z nim każdą wolną chwilę, a on i tak nie czuje się kochany. Wniosek? Prawdopodobnie mówicie innymi „językami miłości”. Termin ten ukuł ponad 10 lat temu dr Gary Chapman i rozpopularyzował go, dzięki swojej książce o związkach „Pięć języków miłości”.

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Mamy prawo kochać, tak jak chcemy

O co chodzi w języku miłości? „O to, aby wiedzieć, czego potrzeba, aby dana osoba poczuła się kochana” wyjaśnia dr Champan portalowi Sheknows.com. Najważniejsze jest to, że nie każdy wyraża swoją miłość w ten sam sposób. Świadomość różnych języków miłości może więc pomóc ci lepiej zrozumieć swój związek.

„Stało się dla mnie oczywiste, że to, co sprawia, że jedna osoba czuje się kochana, nie zawsze sprawdza się u jej współmałżonka lub partnera. Odkryłem, że każda osoba rozumie i otrzymuje miłość w określonym języku, a dokładnie jednym z pięciu”  dodaje ekspert, który od lat doradza parom w kryzysie.

O tym, że dobrze jest poznać swój język miłości, bo wzmacnia więzi i uczy poprawnej komunikacji, przekonuje też psychoterapeutka dr Tina B. Tessina.  „Możesz w końcu zrozumieć, dlaczego niektóre rzeczy między tobą a innymi ludźmi nie działają. Możesz nauczyć się rozpoznawać, kiedy twój partner okazuje ci miłość, nawet jeśli nie jest to sposób, do którego jesteś przyzwyczajony” — podkreśla Tessina.

Jak pięć języków miłości wyglądają w praktyce? Oto co musisz wiedzieć.

Słowa

Ludzie, którzy posługują się tym językiem miłości, potrzebują dowodów werbalnych. Chcą (chociaż raz na jakiś czas) usłyszeć, jak partner mówi im: „Kocham cię”. Dopiero wówczas czują się bezpiecznie. Są jeszcze bardziej zadowoleni, gdy słyszą powody, dla których ktoś ich wybrał. Nie musi być to rozmowa twarzą w twarz. Partner równie dobrze może zostawić wiadomość głosową czy pisemną notatkę. Ważne, aby przekaz był szczery, życzliwy i pełen uczucia. Osoba, dla której ważne są słowa, docenia codzienne „dziękuję” czy „to było miłe z twojej strony”.

Czas

Ten język miłości polega na poświęcaniu partnerowi niepodzielnej uwagi. Oznacza to brak telewizora, żadnego telefonu komórkowego i żadnych obowiązków domowych. „Spędzanie czasu ze swoim partnerem polega na byciu razem, zwracaniu na siebie uwagi, dzieleniu się czymś znaczącym, słuchaniu i komunikowaniu się” - dodaje Tessina. Partnerzy mogą wspólnie przygotowywać obiad i opowiadać sobie w tym czasie, jak minął im dzień. Mogą jeść posiłek i dzielić się planami na przyszłość. Kochać się lub wspólnie coś tworzyć. Krótko mówiąc, codziennie robić coś tylko ze sobą i dla siebie.  

Otrzymywanie prezentów

Dla osoby, która mówi tym językiem, czyny są ważniejsze niż słowa. „Najlepszą rzeczą jest wybranie odpowiedniego prezentu, który pokaże, że rozumiesz i znasz swojego partnera. Zobaczy też twój wysiłek, jaki włożyłeś, w to, aby wyrazić miłość. Pomyśl, co zaprawiłoby mu radość i zastanów się, w jaki sposób możesz mu przekazać podarunek. Wymyśl coś specjalnego. Zrób mu niespodziankę”  radzi Chapman.

Przysługi

Odkurzanie podłogi czy robienie zakupów to też wyraz miłości. Dla niektórych z nas to, że partner przygotowuje nam codziennie pyszne śniadanie, ma dużo większą wartość od najgorętszych wyznań. „Proste rzeczy, takie jak robienie śniadania do łóżka lub wyprowadzanie psa na spacer, pokazują, że troszczysz się o partnera i wasze wspólne życie” mówi Tessina. Chapman sugeruje, żeby zapytać swoją drugą połówkę, w czym możemy ją wyręczyć, a potem sporządzić harmonogram działań.

Dotyk

Ludzie, którzy mówią tym językiem miłości, „rosną” trzymając się za ręce, dotykając, pieszcząc i przytulając się. Według Tessiny dotyk fizyczny jest najbardziej bezpośrednim sposobem przekazywania miłości. „Dopóki odbywa się to w atmosferze miłości, a nie ucisku, dotyk fizyczny może być najskuteczniejszym z języków miłości. Uspokaja i leczy” wyjaśnia.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

„Czy nasz związek przetrwa?” Żeby poznać odpowiedź, zadaj sobie te 15 pytań

Na etapie zakochania możesz patrzeć na swój związek przez różowe okulary. Ale kiedy minie pierwsza fascynacja, możesz zacząć zadawać sobie pytanie: „Czy to na pewno to? ”
Sylwia Arlak
24.07.2020

Na początkowym etapie związku możesz czuć się, jak bohaterka komedii romantycznej Chcesz wierzyć, że tak już będzie zawsze. Kiedy minie pierwsza fascynacja, zaczyna się prawdziwe życie i pojawiają się pierwze wątpliwości. Jednak samej może być ci trudno ocenić swoją relację. Z pomocą przychodzi profesor psychologii z Manmouth University, Gay W. Lewandowski, który opracował kwestionariusz składający się z 15 pytań.  Ekspert powiedział „The Independent”, że listę pytań stworzył na podstawie własnych doświadczeń z pacjentami. Kiedy przychodzą do jego gabinetu, najczęściej pytają: „Skąd mam wiedzieć, czy jestem w odpowiednim związku?” Pytania:  Czy twój partner sprawia, że jesteś lepszą osobą i ty tak samo na nią działasz? Czy oboje z partnerem czujecie się bezpiecznie i swobodnie w mówieniu o swoich uczuciach, w bliskości, a także nie obawiacie się, że ta druga osoba odejdzie? Czy oboje akceptujecie się w pełni i nie staracie się wzajemnie zmieniać? Gdy pojawiają się różnice zdań czy rozmawiacie ze sobą z szacunkiem, bez pogardy lub gniewu? Czy dzielicie się podejmowaniem ważnych decyzji i nikt na stałe nie przyjmuje pozycji jedynego lidera w związku? Czy twój partner jest twoim najlepszym przyjacielem, a ty jego? Czy ty i twój partner częściej myślicie w kategorii „my” niż „ty” i „ja”? Czy powierzyłabyś swojemu partnerowi hasło do kont bankowych i social media? Czy macie o sobie wzajemnie dobre zdanie, ale bez przesadnego zachwytu? Czy twoi bliscy przyjaciele, oraz przyjaciele partnera uważają, że wasz związek jest udany i przetrwa próbę czasu? Czy w waszym związku nie ma sygnałów ostrzegawczych (tak zwanych czerwonych flag) takich jak zazdrość, próba nadmiernej kontroli jednej ze...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Nie chcesz się rozwodzić? Zobacz, co pomoże naprawić wasz związek

Przepis na idealny związek nie istnieje, ale wiemy, co mogą zrobić pary, aby zmniejszyć ryzyko rozwodu.
Sylwia Arlak
26.06.2020

Kryzys to jeszcze nie koniec, mówią psycholodzy i nie tylko oni. Jak wynika z badania opublikowanego w „Psychology Today”, jest spory odsetek par, które na pewnym etapie deklarowały, że nie są szczęśliwe, ale po jakimś czasie na nowo zapałały do siebie uczuciem. W badaniu, które przeprowadził psycholog Scott M. Stanley, aż co trzecie małżeństwo sądziło, że ich związek ma poważne kłopoty i rozważało rozwód. Jednak po latach aż 92 proc. z nich nadal było razem. I mówili, że jest im dobrze. Psycholodzy uważnie przyjrzeli się parom, którym udało się zwycięsko przejść przez kryzys. Dzięki temu powstała lista zasad, które – choć z pozoru mogą wydawać się proste – mogą uzdrowić małżeństwo. 1. Wykonaj swoje zadania Jeśli twój związek stoi na krawędzi, nie czekaj aż on „się obudzi i zrozumie swoje błędy”. Zastanów się, co ty sama możesz zrobić, aby poprawić waszą sytuację. Przyjrzyj się sobie, pomyśl, co może jemu przeszkadzać w tobie. „Naprawę” zacznij od swojego zachowania – choćby tylko po to, aby móc potem powiedzieć, że przynajmniej próbowałaś. 2. Rozmawiajcie… Jeżeli oboje chcecie coś zmienić, usiądźcie i porozmawiajcie. To najlepszy sposób na wzmocnienie małżeństwa. Zamiast jednak zagłębiać się w najpoważniejsze problemy czy rozgrzebywać stare rany, skupcie się na tym, co tu i teraz moglibyście dobrego wznieść do waszej relacji. Wsłuchajcie się w swoje wzajemne potrzeby. Nie chodzi o to, aby unikać głębszych rozmów, ale miłe, ostrożne rozmowy to dla większości par o wiele lepsza strategia na początek. Żeby dalej iść w dobrą stronę, znajdźcie czas na podobne rozmowy chociaż raz w miesiącu. Na bieżąco wyjaśniacie wszelkie...

Czytaj dalej
Toksyczny związek
Getty Imagse

Związek z narcyzem jest jak tango: namiętny, ale wyczerpuje siły

Narcyz jest skupiony na sobie, nie umie inaczej. Jego miłość do siebie samego, troska o siebie samego w sposób trwały przysłania, wypiera miłość do drugiej osoby, możliwość troszczenia się o nią. Dlatego związek z nim zawsze będzie toksyczny. 
Karolina Morelowska-Siluk
07.06.2020

Narcyza jako partnera nie wygrywamy na loterii, ale z jakichś powodów same go wybieramy. A potem nagle budzimy się, że zamiast oparcia w mężczyźnie mamy roszczenia królewicza. Aby próbować uratować taki związek, trzeba przede wszystkim dostrzec swój wkład w niego, współudział – mówi Danuta Golec, psychoterapeutka. Karolina Morelowska-Siluk: Czy związek z narcyzem zawsze musi być toksyczny? Danuta Golec: Żeby odpowiedzieć na to pytanie, muszę najpierw wyjaśnić kilka pojęć. Związek, aby był prawdziwą relacją, musi prowadzić do rozwoju. To, co mówię, może wydawać się oczywiste, ale wcale takie nie jest. Bo bywa, i to nierzadko, że dla ludzi największą zaletą związku jest to, że on po prostu trwa!  Zachwycamy się, przypisujemy temu wartość: jakie to piękne, że oni są ze sobą już 20 lat, zazdroszczę! A czasem nie ma czego. Mam taką roboczą definicję, i nie dotyczy ona wcale jedynie relacji damsko-męskiej, ale „dorosłych” relacji między ludźmi w ogóle, mianowicie realny związek jest wtedy, gdy ludzie siebie wzajemnie motywują do rozwoju. Czyli, związek będzie toksyczny wtedy, gdy ludzie ciągną siebie w dół albo wstrzymują przed zrobieniem kroku naprzód. I to z boku może wyglądać jak bardzo przyzwoita relacja – nie piją, nie biją, nie zdradzają – tylko „siedzą w kapciach przed telewizorem”, stoją w miejscu. I tak właśnie lubi narcyz? Narcyz nie do końca wie, co lubi, bo nie za bardzo zna siebie. Przecież jest skupiony wyłącznie na sobie. Jest skupiony na sobie, ale nie na sobie realnym, tylko zwykle na wyobrażeniu o sobie. Więc o tym, kim jest naprawdę, niewiele wie. Jego główna cecha to rzeczywiście zwrócenie miłości i zaangażowania we własnym kierunku. Ważne jest, aby wiedzieć, że taki rys mamy w sobie wszyscy....

Czytaj dalej