Mowa ciała osoby zakochanej
Adobestock

Mowa ciała osoby zakochanej

Słyszeliście kiedyś, że zauroczone kobiety robią maślane oczy i trzepoczą rzęsami?
Katarzyna Pielech - Łakoma
11.02.2013

Słyszeliście kiedyś, że zauroczone kobiety robią maślane oczy i trzepoczą rzęsami? To nie mit! Naukowcy dowiedli, że w stanie zakochania nasze oczy wyglądają nieco inaczej...

Amerykański psycholog Albert Mehrabian odkrył, że kiedy mówimy o swoich uczuciach, to w przekazie komunikatu liczą się:

  • w 7 % nasze słowa,
  • w 38 % ton głosu i jego modulacja,
  • aż w 55 % sygnały niewerbalne – czyli gesty i mimika twarzy!

W odczytywaniu „mowy ciała” zdecydowanie lepsze są kobiety! W ich mózgu znajduje się aż 14–16 obszarów służących do oceny zachowania innych (w męskim mózgu jest ich trzy razy mniej). Kobiety są mistrzyniami w odgadywaniu komunikatów niewerbalnych, a wiele z nich uważa nawet, że są w stanie „czytać z oczu innych ludzi”. A co kryje się w oczach osoby zakochanej? Zobaczcie, co pokazały badania!

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Zakochani robią wielkie oczy

Pod wpływem podekscytowania rozszerzają się nasze źrenice. Za zmianę ich średnicy odpowiadają mięśnie autonomiczne, nad którymi nie mamy świadomej kontroli. Kiedy patrzymy na kogoś, kto nam się podoba, nasze źrenice mogą być nawet cztery razy większe. Można powiedzieć, że ujawniają siłę uczucia partnerów: im bardziej są rozszerzone, tym większe podniecenie i potrzeba bliskości.

Zakochani robią maślane oczy

Dlaczego zakochane oczy są maślane? Otóż oczy zakochanych błyszczą jak posmarowane masełkiem! Silne emocje powodują, że powierzchnia oczu pokrywa się wydzieliną z gruczołów łzowych. Gdy jesteśmy kimś oczarowani, nasze oczy wilgotnieją, przez co wydają się bardziej błyszczące i promienne.

Flirtujące kobiety trzepoczą rzęsami

Zarówno kobiety jak i mężczyźni w stanie zauroczenia częściej mrugają! Ruchy powiek wyrażają pobudzenie organizmu - są częstsze w momencie silnego podniecenia. Ruchy rzęs są bardziej zauważalne u kobiet, ale tylko dlatego, że mają je wydłużone i pogrubione tuszem!

Zakochani mają „przeszywające spojrzenie”

Mężczyzna spogląda ma kobietę dłużej i częściej. Najpierw patrzy w oczy, potem jego wzrok wędruje niżej, na nos i usta. Kobieta po nawiązaniu kontakt wzrokowego z mężczyzną, po kilku sekundach skromnie spuszcza wzrok. Kiedy ich spojrzenia się spotkają, szerzej otwiera oczy, unosząc brwi i powieki. Sprawia wrażenie uległej i niewinnej.

Reszta ciała też mówi...

Zauroczony mężczyzna pręży klatkę piersiową, wysuwa szczękę do przodu i szeroko rozstawia nogi eksponując krocze! Co ciekawe, jest dużo bardziej rozmowny niż na co dzień. Pokazuje, że jest otwarty na dialog i jest w stanie poświęcić kobiecie wiele uwagi.
Kobieta zainteresowana mężczyzną, nieświadomie napina mięśnie, dzięki czemu zmniejsza zwiotczenie skóry twarzy. Prócz tego prostuje plecy, wypina piersi i wciąga brzuch. Jeśli chce zadziałać na męskie zmysły, zwilża wargi językiem, bawi się niesfornym kosmykiem włosów, odgarnia włosy gładząc szyję lub bawi się długopisem, nóżką kieliszka lub innym przedmiotem o fallicznym kształcie! I to wszystko nieświadomie?!

Okazuje się, że tylko prawdziwe komunikaty niewerbalne mają szansę być prawidłowo odczytane.
Udawanie ma niewielkie szanse powodzenia, bo usiłując zapanować nad mimiką twarzy i postawą ciała, wysyłamy komunikat o swoim spięciu i zdenerwowaniu! Jak zawsze sprawdza się naturalność!

A co mówią oczy i ciała waszych partnerów? 

 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Fotolia

Ćwiczenia relaksacyjne, które wykonasz w domu

To jeden z najlepszych sposobów na szybkie pokonanie stresu
Redakcja polki.pl
11.06.2008

Wystarczy dosłownie 5 minut, by uporać się ze zmęczeniem i stresem. Zachęcamy Państwa do znalezienia kilku minut w ciągu każdej godziny pracy i wykonania wybranego ćwiczenia lub ćwiczeń - dzięki takiemu szybkiemu relaksowi o wiele łatwiej będzie znaleźć siły do wykonywania dalszych obowiązków zawodowych. Zwiększenie świadomości własnego ciała Usiądź lub połóż się wygodnie, nie zamykaj oczu. Skoncentruj swoja uwagę na świecie zewnętrznym, obserwuj to, co dzieje się dookoła, myśl o tym. Teraz zamknij oczy, uspokój oddech. Wsłuchaj się w odgłosy, które do Ciebie docierają i poczuj zapachy, które Cię otaczają. Następnie przenieś swoją uwagę na własne ciało, „badaj” różne jego części. Na zmianę przenoś uwagę raz na świat zewnętrzny, raz na wewnętrzny. Drzewo na wietrze W postawie swobodnej rozstawiamy stopy na szerokość bioder, ramiona unosimy w górę. Imitujemy ruch gałęzi na wietrze. Ćwiczenie należy powtórzyć kilka razy, aż napięcie mięśni całkowicie zniknie. Dla pracujących przy komputerze Wielogodzinna praca przed monitorem komputera nie pozostaje bez wpływu na nasze zdrowie i samopoczucie. Dlatego też ważne jest przestrzeganie pewnym podstawowych zasad. Oto one: Zadbaj o to, by mieć wygodne krzesło. Siedź prosto. Często, nawet siedząc, przeciągaj się i rozciągaj mięśnie. Przynajmniej co godzinę rób sobie pięciominutową przerwę. Gdy poczujesz, że twoje oczy są zmęczone, zasłoń je na chwilę dłońmi. Rób sobie przerwy na mruganie powiekami. Co jakiś czas odrywaj wzrok od monitora, patrz w dal, najlepiej przez okno. Gimnastykuj oczy – spójrz najpierw w górę, potem w dół, w lewo, w prawo. Na koniec rysuj oczami koła, w jedną i drugą stronę. Postaw przy komputerze...

Czytaj dalej
Fot. iStock

Kobiety podejmują lepsze decyzje niż mężczyźni. Są na to dowody!

Zwłaszcza w stresie kobiety podejmują lepsze decyzje i dokonują mądrzejszych wyborów. Mężczyzn często prowadzi na manowce nadmierna pewność siebie. I skłonność do ryzyka.
Anna Zaleska
18.06.2020

Podobno codziennie podejmujemy średnio około 35 tysięcy decyzji. Zdecydowaną większość na szczęście całkowicie nieświadomie, inaczej nasz mózg mógłby zastrajkować. Wiele rzeczy wydarza się przy naszym minimalnym namyśle. Jajko na twardo czy na miękko? Kawa czy herbata? Serial czy książka? Ale są też takie, którym poświęcamy sporo czasu i uwagi. Dokąd wyjechać na wakacje? Do której szkoły zapisać dziecko? Wziąć kredyt na większe mieszkanie, czy męczyć się z rodziną w dwóch pokojach? Decyzji jest jeszcze więcej, gdy pracujemy na wysokim stanowisku. Strategia, budżet, zatrudnianie, zwalnianie… I na tym właśnie polu – według wciąż świetnie mających się stereotypów – kobiety gorzej sobie radzą niż mężczyźni. Podkreślmy: według stereotypów. Coraz więcej dowodów wskazuje, że jest zupełnie inaczej. Kobiety są oceniane bardziej krytycznie Gdy w 2013 roku Marissa Mayer, nowo mianowana dyrektor generalna Yahoo ogłosiła, że jej firma kończy politykę pracy w domu w pełnym wymiarze godzin, jej decyzja została poddana miażdżącej krytyce. Nad szefową Yahoo pastwiono się przez wiele miesięcy. Gdy tydzień później inny znany amerykański prezes, Hubert Joly z Best Buy, zrobił to samo, jego posunięcie przeszło bez echa. Co ciekawe, decyzja Mayer dotknęła dwustu pracowników, Huberta Joly – czterech tysięcy.  Therese Huston, doktor psychologii poznawczej, autorka wielu artykułów dla „New York Timesa” czy „Harvard Business Review”, od lat przygląda się tego rodzaju sytuacjom. Efekty swoich badań przedstawiła w książce „Jak kobiety podejmują decyzje” (Wydawnictwo Rebis). Jedno z pytań, które postawiła na starcie: gdy przy stole siedzą kobiety i mężczyźni, czy ich decyzje będą oceniane tak samo? Okazało się, że nie....

Czytaj dalej
iStock

Jak rozpoznać kłamcę i nie pozwolić, żeby ktoś nas oszukał? Zobacz, na co zwracać uwagę

Jak rozpoznać kłamcę? Chodzi o coś więcej niż mowa ciała i słowa.
Sylwia Arlak
08.09.2020

Kobiety kłamią, by chronić swoich bliskich, rodzinę i przyjaciół. Mężczyźni kłamią 8 razy częściej na swój temat niż na temat innych ludzi. Jeśli ktoś mówi, że nigdy nie kłamie – to właśnie kłamie w tej chwili.  „Wszyscy jesteśmy notorycznymi kłamcami” — mówi Pamela Meyer, znana amerykańska pisarka i jednocześnie najsłynniejsza ekspertka w dziedzinie kłamstwa w swoim przemówieniu TED. Jej opowieść o kłamstwie obejrzało już ponad 25 milionów ludzi, dzięki czemu stała się jednym z 20 najpopularniejszych wystąpień TED w historii. „Kłamstwo to współpraca. Nabiera mocy dopiero wówczas, gdy ktoś postanawia w nie uwierzyć. Jeśli w którymś momencie zostałaś okłamana, to dlatego, że się na to zgodziłaś” — dodaje autorka głośnej książki „Liespotting” (ang. „Wykrywanie kłamstw”). Żona okłamuje męża, mąż żonę Według badań, w przeciętnym małżeństwie partnerzy okłamują się nawzajem właściwie codziennie. 1 na 10 małżeńskich interakcji jest kłamstwem. Oczywiście większość z naszych kłamstw jest zupełnie nieszkodliwa, a nawet pożądana. To wszystkie zdania, które tak bardzo lubimy słyszeć: „Kochanie, dobrze ci w tej fryzurze/sukience/bluzce” albo zdania, które same lubimy wypowiadać: „Skarbie, wcale nie łysiejesz/siwiejesz/tyjesz”. Co ciekawe, ludzie pozostający w luźnych związkach okłamują się o wiele częściej – już nie raz na 10 razy, ale raz na 3 razy!  Pamela Meyer wyjaśnia, że czasem kłamiemy dla dobra innych, bo nie chcemy kogoś zranić albo wiemy, że coś powinno zostać tajemnicą. Czasem też kłamiemy, bo chcemy, aby nasze kłamstwo się spełniło i stało się prawdą. „Chcielibyśmy być lepszymi mężami,...

Czytaj dalej
wielozadaniowość i stres
Getty Images

Sprzątamy, gotujemy, kupujemy, prasujemy a wieczorem – padamy. I się nie kochamy

„Niewiele osób wierzy, że o seks – tak jak o zdrowie, przyjaźń, aktywność fizyczną – trzeba dbać. Mam bardzo dużą grupę kobiet, które nazywam rozproszonymi. One często są „nieobecne” w czasie seksu, nawet jeśli spełniają potrzeby mężczyzny” – mówi dr Alicja Długołęcka, edukatorka seksualna.
Krystyna Romanowska
21.10.2018

Czy kobieca wielozadaniowość przeszkadza w seksie? „Kobiety zadaniowe będą miały kłopot z tym, żeby spędzać leniwie czas z partnerem. Zwłaszcza jeżeli on chce, żeby wspólnie się poprzytulać, popieścić, poeksplorować. Taki wymóg jest zagrażający, jest wybiciem ze stanu nieustannej zadaniowości”– mówi dr Alicja Długołęcka, seksuolożka. Krystyna Romanowska: Czy to normalne, że kiedy partner pieści kobietę, ona myśli gorączkowo: „Trzeba jeszcze wywabić plamę na kieszeni, zrobić jutro zakupy. A, i mam jeszcze do przygotowania ważną prezentację”? O czym to świadczy? Dr Alicja Długołęcka: Jestem ostatnią osobą, która wartościowałaby, czy coś jest w seksie normalne, czy nie, poza przypadkami klinicznymi, oczywiście. Mogę za to powiedzieć, że istotne jest to, czy to danej osobie przeszkadza albo wręcz uniemożliwia aktywność seksualną. Niektórym kobietom ciągły natłok myśli i obowiązków przeszkadza w czerpaniu przyjemności z seksu. Nie chodzi nawet o orgazm. Nie mogą się podniecić i wczuć w  erotyczną atmosferę. Początek zaczyna się w głowie: kobieta jest nieobecna. Dużo problemów seksualnych wiąże się z nieumiejętnością poddania się przyjemności. Nie umiemy się poddać, oddać chwili, nie potrafimy jej sobie dać i z niej czerpać. To dotyczy również innych aktywności –  nie potrafimy się wtedy zachwycać prostymi rzeczami. Czasami jesteśmy tak „wewnętrznie nakręcone”, że kiedy idziemy na spacer, myślimy, ile mamy jeszcze rzeczy do zrobienia, i pielęgnujemy w sobie poczucie winy, że powinnyśmy robić coś bardziej pożytecznego. Umawiamy się z  koleżankami i myślimy, że zaniedbujemy dzieci. Nie dajemy sobie czasu na spokojne poczytanie książki albo wypicie herbaty i popatrzenie na drzewa. Ciągle jesteśmy gdzie...

Czytaj dalej