Moje dziecko choruje na depresję. Jak mogę mu pomóc?
Pexels.com

Moje dziecko choruje na depresję. Jak mogę mu pomóc?

Przede wszystkim przyjmij to do wiadomości i nie lekceważ. Uważaj na to, co mówisz. Stwierdzenia typu „Jakie ty możesz mieć problemy?” mogą jedynie pogłębić stan depresyjny u twojego dziecka.
Sylwia Arlak
09.10.2020

Kiedy choruje dziecko, choruje cała rodzina. Dlatego — jak czytamy na stronie forumprzeciwdepresji.pl — problemów emocjonalnych dziecka nie da się rozpatrywać w oderwaniu od całości funkcjonowania innych domowników. Podstawową metodą leczenia depresji u nastolatków jest psychoterapia (u części chorych konieczne jest włączenie leków przeciwdepresyjnych), ale w większości przypadków konieczne jest także zaangażowanie rodziców.

Czytaj też: Wakacyjna wojna o dzieci: bezstresowe wychowanie kontra pruska dyscyplina. Kto ma rację?

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Jak więc mamy rozmawiać z dzieckiem, które ma problemy emocjonalne?

  • Powiedz, że widzisz niepokojące zmiany. Spytaj, czy jest coś, w czym mogłabyś pomóc
  • Nie zniechęcaj się, jeśli pierwsze próby nawiązania kontaktu wywołają opór i niechęć.
  • Bądź delikatna i nie naciskaj. Jeśli trzeba, wróć do rozmowy za kilka dni.
  • Postaraj się spokojnie wysłuchać. Powstrzymaj się od dawania rad czy szukania natychmiastowych rozwiązań.
  • Nie bierz dosłownie wszystkiego, co mówi dziecko. Zwłaszcza jeśli krzyczy „nienawidzę cię”. Zastanów się, co się za tym kryje
  • Nie bagatelizuj, nie umniejszaj przeżyć dziecka. Mówiąc „nie warto się tym przejmować”, „jakie ty możesz mieć problemy”, „ja w twoim wieku”, możesz jedynie pogłębić stan depresyjny.
  • Nie próbuj pocieszać na siłę. Kiedy mówisz „zobaczysz, wszystko się ułoży...”, możesz odnieść odwrotny skutek od zamierzonego
  • Nie skupiaj się na swoim niepokoju. Zamiast mówić „ja przez ciebie zwariuję”, „ciągle są z tobą jakieś problemy”, powiedz „wiem, że jest ci trudno” albo „spróbuję ci pomóc”.

Rodzice, którzy zmagają się z problemami emocjonalnymi dziecka, często czują się sfrustrowani. Wydaje im się, że zawiedli, jako rodzie. Przypominają sobie także o własnych trudnościach emocjonalnych, z którymi sobie nie radzą. Ale w ten sposób, zamiast pomóc dziecku, jedynie obarczają go dodatkowym poczuciem winy. Myślą: „Zawiodłem rodziców”, „Mają przeze mnie dodatkowe kłopoty”, „Jestem ciężarem, moje problemy nie są ważne”.

  • Bądź obecna w życiu swojego dziecka
  • Nie lekceważ niepokojących objawów, ale też nie wpadaj w panikę (zawsze staraj się wyjaśnić sytuację). Jeśli coś cię niepokoi, działaj. Porozmawiaj z wychowawcą, sprawdź, jak dziecko radzi sobie poza domem. Zasięgnij porady specjalisty.
  • Jeśli u twojego dziecka zostanie rozpoznana depresja, nie wpadaj w poczucie winy. Skoncentruj się na tym, co zaleci specjalista
  • Nie aktywizuj dziecka „na siłę”, nie staraj się odwrócić jego uwagi od trudnych emocji
  • Zachowuj się, jak osoba dorosła. Twoje dziecko musi wiedzieć, że zawsze ma w tobie oparcie
  • Jeśli nie radzisz sobie z tym problemem, poszukaj pomocy także dla siebie, rozważ terapię

Pamiętaj, że słowa mają móc. Jak najczęściej mów swojemu dziecku „Kocham cię, jesteś dla mnie ważny/ ważna”, „Nie zostawię cię”, „Nie wiem co się z tobą dzieje, ale chcę ci pomóc”. Często tyle samo albo nawet więcej niż słowa zdziała przytulenie, a nawet sama obecność.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Depresja częściej spotyka sowy niż skowronki! Wczesne pobudki zmniejszają ryzyko depresji

Naukowcy z University of Colorado przeprowadzili badania na grupie 32 tys. kobiet. Odkryli, że osoby, które wcześnie kładą się spać i wcześnie wstają, są mniej narażone na depresję.
Sylwia Arlak
25.08.2020

Depresja dotyka nas niezależnie od wieku i płci. W Polsce zmaga się z nią nawet 1,5 mln osób. Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia do 2030 roku to właśnie depresja będzie najczęściej występującą chorobą na świecie. Czy mamy na nią wpływ? I tak i nie. Często zakrada się do naszego życia niepostrzeżenie. Ale nie dbając o higienę psychiczną, jesteśmy na nią bardziej podatni. Sowy i skowronki w depresji Naukowcy z University of Colorado odkryli, że osoby, które wstają wcześnie rano, są mniej podatne na depresję i innego rodzaju zaburzenia psychiczne. Przeprowadzili badania na grupie 32 tys. kobiet i przeanalizowali ich rytm dobowy. Wyniki opublikowali w „Journal Psychiatric Research”. W eksperymencie wzięło udział 32 470 pielęgniarek (średnia wieku 55 lat), które nigdy nie zmagały się z depresją.  Naukowcy podzielili je na grupy. W jednej z nich znajdowały się „sowy” (osoby, które późno kładą się stać i późno wstają) i „skowronki” (kładą się wcześnie i wcześnie wstają). 37 procent badanych zadeklarowało, że kładą się i wstają wcześnie, 10 procent, że późno, a 53 procent, że ani wcześnie, ani późno. W badaniu uwzględniono sprzyjające depresji czynniki  m.in. masę ciała, aktywność fizyczną, przewlekłe choroby i czas trwania snu. Przez cztery lata analizowali ich stan i rytm dobowy. Czytaj też:  Jak NIE rozmawiać z osobą chorą na depresję? U niektórych z badanych na przestrzeni tych lat rozwinęła się depresja albo innego rodzaju schorzenia psychiczne. Badacze zaobserwowali, że te panie, które budziły się wcześniej, były mniej podatne na depresję. Tę zależność tłumaczą większą ekspozycją na naturalne światło dzienne, które zapewnia lepszą kondycję psychiczną. Zdaniem naukowców osoby,...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Depresja to choroba całej rodziny. Jak pomóc bliskiemu, który choruje na depresję?

Jak pomóc osobie z depresją? Jak nakłonić ją do leczenia i przeżyć z nią bolesny czas powrotu do zdrowia?
Sylwia Arlak
08.07.2020

Kiedy twój bliski: mąż, partner, jedno z rodziców, dziecko cierpi na depresję, czujesz, że tracisz grunt pod nogami. Wydaje ci się, że jesteś bezsilna. I choć nie możesz brać odpowiedzialności za jego życie, możesz mu pomóc, nie raniąc przy tym samej siebie. Depresja to choroba Depresja należy do tzw. zaburzeń nastroju, chorzy na depresję mogą być smutni i nadmiernie drażliwi, tracą zainteresowania i zdolność do odczuwania przyjemności. Unikają innych, odrzucają zaproszenia na kolejne spotkania, anulują plany i ignorują wszelkie próby kontaktu. Mogą denerwować się z powodu błahostek i być bardziej niespokojni, niż wcześniej.  „Przyjaciele albo bliscy osób chorujących na depresję mogą czasami brać te zachowania do siebie, czuć się zniecierpliwieni i sfrustrowani. Często wydaje im się, że się od nich odwracają” — mówi dr Laura Rosen, psycholog kliniczna i autorka książki „Kiedy ktoś, kogo kochasz, cierpi na depresję”, cytowana przez portal „The Cut”. Tymczasem chory na depresję potrzebuje wielkiego wsparcia i wyrozumiałości. Jeśli podejrzewasz, że twój bliski cierpi na depresję, unikaj pytań, które mogą zabrzmieć oskarżycielsko, typu: „Ostatnio byłeś przygnębiony / zestresowany / niespokojny / rozdrażniony… co się dzieje?”.  Eksperci radzą, że lesze są pytania otwarte: „Jak się ostatnio miewasz?”, „Zmagasz się z czymś? Czy mogę ci pomóc?”, „Wszystko w porządku?” „Skoncentruj się na konkretnych zachowaniach, aby twój przyjaciel nie czuł się oceniany” – mówi Valerie Cordero, dyrektor wykonawczy Families for Depression Awareness. – „Nie stawiaj ich w trudnej sytuacji, daj im możliwość odpowiedzi”. Wszystko zależy od...

Czytaj dalej
kobieta z depresją
Adobe Stock

Depresja czy choroba dwubiegunowa. Jak rozpoznać?

Dlaczego tak trudno odróżnić depresją kliniczną od maniakalnej? Ponieważ objawia się niemal identycznie.
Aleksandra Nowakowska
06.05.2020

Obie choroby mają w swojej nazwie słowo „depresja”, zdecydowaną większość takich samych obajwów i podobną częstotliwość występowania. Różnica polega na tym, że depresja maniakalna jest jedną z cyklicznych faz zaburzenia afektywnego dwubiegunowego i może przynieść bardziej zauważalne wahania nastrojów oraz problemy z koncentracją. Nie można chorować na dwubiegunówkę bez epizodu depresyjnego, który najczęściej wygląda jak klasyczna depresja. Dlatego u około 10 do 25 procent osób z chorobą afektywną dwubiegunową najpierw błędnie diagnozuje się tylko depresję. Dopiero gdy pojawia się epizod manii, choroba wychodzi na jaw. Szacuje się, że nawet u 40 proc. chorych, zwłaszcza w młodym wieku, zaburzenie dwubiegunowe objawia się tylko nawracającymi depresjami. a manie mogą pojawić się dopiero po kilku latach.  Najczęstszymi objawami depresji zarówno maniakalnej, jak i klinicznej, są: Odczuwanie silnego smutku przez co najmniej dwa tygodnie. Przygnębienie (nawet codzienne), płacz bez powodu. Podniesiony poziom lęku, który może doprowadzić do ataków paniki; brak odporności na stres.  Poczucie bezwartościowości lub/i poczucie winy. Przewlekłe zmęczenie, utrata energii życiowej, obniżenie libido. Brak zainteresowania zajęciami, które do tej pory sprawiały przyjemność. Niekontrolowana strata wagi ciała lub przybranie na wadze. Bezsenność lub senność. Rozdrażnienie.   Problemy z koncentracją i podejmowaniem decyzji. Myśli o śmierci lub strach przed śmiercią. Pięć lub więcej z powyższych objawów utrzymujących się przez czas dłuższy niż dwa tygodnie skłania ku diagnozie depresji klinicznej, jeśli nie wystąpił epizod maniakalny. J edyną odmiennością depresji w chorobie dwubiegunowej w stosunku do jednobiegunowej...

Czytaj dalej