Depresja to choroba całej rodziny. Jak pomóc bliskiemu, który choruje na depresję?
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Depresja to choroba całej rodziny. Jak pomóc bliskiemu, który choruje na depresję?

Jak pomóc osobie z depresją? Jak nakłonić ją do leczenia i przeżyć z nią bolesny czas powrotu do zdrowia?
Sylwia Arlak
08.07.2020

Kiedy twój bliski: mąż, partner, jedno z rodziców, dziecko cierpi na depresję, czujesz, że tracisz grunt pod nogami. Wydaje ci się, że jesteś bezsilna. I choć nie możesz brać odpowiedzialności za jego życie, możesz mu pomóc, nie raniąc przy tym samej siebie.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Depresja to choroba

Depresja należy do tzw. zaburzeń nastroju, chorzy na depresję mogą być smutni i nadmiernie drażliwi, tracą zainteresowania i zdolność do odczuwania przyjemności. Unikają innych, odrzucają zaproszenia na kolejne spotkania, anulują plany i ignorują wszelkie próby kontaktu. Mogą denerwować się z powodu błahostek i być bardziej niespokojni, niż wcześniej. 

„Przyjaciele albo bliscy osób chorujących na depresję mogą czasami brać te zachowania do siebie, czuć się zniecierpliwieni i sfrustrowani. Często wydaje im się, że się od nich odwracają” — mówi dr Laura Rosen, psycholog kliniczna i autorka książki „Kiedy ktoś, kogo kochasz, cierpi na depresję”, cytowana przez portal „The Cut”.

Tymczasem chory na depresję potrzebuje wielkiego wsparcia i wyrozumiałości. Jeśli podejrzewasz, że twój bliski cierpi na depresję, unikaj pytań, które mogą zabrzmieć oskarżycielsko, typu: „Ostatnio byłeś przygnębiony / zestresowany / niespokojny / rozdrażniony… co się dzieje?”. 

Eksperci radzą, że lesze są pytania otwarte: „Jak się ostatnio miewasz?”, „Zmagasz się z czymś? Czy mogę ci pomóc?”, „Wszystko w porządku?”

„Skoncentruj się na konkretnych zachowaniach, aby twój przyjaciel nie czuł się oceniany” – mówi Valerie Cordero, dyrektor wykonawczy Families for Depression Awareness. – „Nie stawiaj ich w trudnej sytuacji, daj im możliwość odpowiedzi”.

Wszystko zależy od tego, jak bardzo twój bliski chce się przed tobą odkryć. Jeśli nie jest gotowy na rozmowy o swojej chorobie, po prostu powiedz: „Jestem tu dla ciebie”. I przejdź do innego tematu. 

Zobacz także: Jak NIE rozmawiać z chorym na depresję?

Wiesz, że to depresja. Co dalej?

„Nie czuj się tak, jakbyś musiała to naprawić, ale bądź otwarta i słuchaj swoich” —  mówi Rosen. Radzi zadawać pytania takie, jak: „Jak to było u ciebie? Czy potrafisz funkcjonować w pracy? ” Wszystkie powinny prowadzić do najważniejszego z nich: „Czy kiedykolwiek było ci tak źle, że miałeś ochotę zranić siebie albo zakończyć swoje życie?”.

Wiele osób błędnie uważa, że pytając o samobójstwo, podsuwa komuś pomysł na zrobienie tego. Ale eksperci twierdzą, że nie tak działa mechanizm samobójstwa i że naprawdę bardzo ważne jest bezpośrednie pytanie. Nie zadając go, możesz sprawić, że  przyjaciel pogrąży się w swoich czarnych myślach. O ile nie jesteś specjalistą ds. zdrowia psychicznego, nie warto zadawać drobiazgowych pytań, takich jak: „Kiedy zacząłeś się czuć źle?” lub „Co sprawia, że czujesz się gorzej?”. W innym wypadku będziesz musiała udzielać porad, do których nie masz kwalifikacji. 

Co robić, jeśli bliski rozważa samobójstwo?

Są dwa rodzaje myśli samobójczych, których powinnaś słuchać: pasywne lub aktywne. Osoba z pasywnymi myślami samobójczymi może powiedzieć: „Czasami chciałbym, aby mnie tu nie było” lub „Szkoda, że musiałem wstawać rano”. Osoba z aktywnymi myślami samobójczymi ma na to konkretny plan.

Przy pasywnych myślach, nie musisz od razu wpadać w panikę. Wystarczy, że ponownie zapytasz: „Byłeś u lekarza? Jesteś w trakcie leczenia? Z kim możemy jeszcze o tym porozmawiać?”. Upewnij się, że twój bliski uda się do lekarza i będzie miał jakieś wsparcie poza tobą. Umów się z nim, że jeśli zacznie myśleć o odebraniu sobie życia na poważnie, skontaktuje się z tobą albo zadzwoni  pod 911. Musi mieć jakiś plan gry.

Aktywne myśli wymagają zdecydowanego działania. Zostań z daną osobą, zadzwoń na pogotowie i powiedz, że potrzebujesz pomocy.  Ale jeśli twój bliski powie: „Wiesz co? Naprawdę źle się czuję, ale rozmowa z tobą  mi pomogła i myślę, że po prostu pójdę teraz spać”, uszanuj jego prośbę. 

Z kim jeszcze możesz o tym porozmawiać?

Upewnij się, że nie jesteś jedyną osobą, która wie o problemie. Jeśli twój przyjaciel ma depresję lub myśli samobójcze, a jesteś z tym sama, możesz być pod dużą presją. Zapytaj go: „Z kim jeszcze rozmawiałeś na ten temat?, Czy rozmawiałeś z mamą, osobą X lub Y?, Jak myślisz, kto jeszcze mógłby cię wspierać?”
 
„Jeśli potrafią wymienić inne osoby, świetnie. W przeciwnym razie możesz zgłaszać własne sugestie. Jeśli twój przyjaciel poprosi cię, żebyś nikomu nie mówiła o jego problemie, nie dotrzymuj słowa. Gdy masz wrażenie, że może skrzywdzić siebie lub inną osobę, musisz powiedzieć innym” — podkreśla Rosen.

Co mówić osobie z depresją?

Jak przekonać osobę z depresją, że jej sytuacja się poprawi? Nie mów: „Tak wiele na ciebie czeka. Po prostu wiedz, że zależy mi na tobie. Nie bądź być taki przygnębiony. Czy nie poczułbyś się lepiej, gdybyś nie pił tak dużo lub nie spał przez cały dzień?” Pierwszy przykład sugeruje, że wiesz więcej o jego sytuacji, niż on sam. Kolejne budzą poczucie winy i wstyd. Lepiej unikaj udzielania porad sugerujących konkretne sposoby zmiany myśli lub zachowania. Możesz jednie nakłaniać przyjaciela do kontaktu z lekarzem lub terapeutą i zachęcać do kontaktu z tobą, lub z innymi przyjaciółmi i członkami rodziny. Powiedz: „Widzę i rozumiem, że tak naprawdę nie czujesz się sobą,  W tej chwili czujesz się naprawdę nieszczęśliwy, ale musisz pamiętać, że będzie lepiej. Wiem to. Mogę ci to obiecać”.
 
Te przykłady odzwierciedlają to, co słyszysz, i oferują konkretne formy pomocy. „Osoby z depresją mówią mi, że zmuszanie kogoś do przezwyciężenia choroby nie jest zbyt pomocne i naprawdę denerwujące. Lepsze jest stwierdzenie: „Widzę, jak jest ci ciężko, ale ja tu będę. Prawdopodobnie w to nie wierzysz, ale to minie” — mówi Rosen.

Jak skłonić kogoś do rozważenia terapii?

Kiedy chorujemy na depresję, najmniejsze zadanie może wydawać się całkowicie przytłaczające. Nawet pójście do terapeuty czy odebranie telefonu w celu umówienia spotkania. Zapytaj: „Czy mogę zadzwonić i spróbować umówić się na pierwsze spotkanie?” A potem obiecaj chorej osobie, że pomożesz mu się tam dostać albo, że zaczekasz na niego w poczekalni.
 
Jeśli twój bliski lub przyjaciel broni się przed terapią jak przed ogniem, wyjaśnij mu, że to nic wstydliwego. „Powiedz mu, że mózg jest narządem, który może zachorować tak samo jak każdy inny” — podkreśla dr Ronald M. Podell, psychiatra oraz założyciel i dyrektor medyczny Center for Bio-Behavioural Science w Los Angeles. 

Jak często się z nim kontaktować? 

Jeśli nie będziesz ostrożna, twój przyjaciel może poczuć, że go osaczasz. Nie zasypuj go pytaniami, typu: „Czy wziąłeś leki? Poszedłeś na terapię? ” Zamiast tego, monitoruj sytuacje. Co jakiś czas zapytaj, co u niego słychać, zapraszaj na spotkania. 
 
„Choć może nie być na to gotowy, będzie mu miło, że ktoś o nim myśli. I że zawsze może skorzystać z propozycji” — mówi Rosen. Jeśli martwisz się, że znajomy zignoruje twoje SMS-y lub zastanawiasz się, jak często powinnaś się z nim kontaktować, zapytaj go, co sam o tym sądzi. Możesz powiedzieć: „Chcę do ciebie pisać co tydzień, ale jeśli nie odpowiadasz mi trzy tygodnie z rzędu, czy mogę zadzwonić do twojej mamy?” albo przedstaw inną opcję. Jeśli minie jakiś czas, a ty wciąż będziesz miała uczucie, że się narzucasz,  możesz powiedzieć: „Czy przeszkadzam ci, wysyłając tak dużo SMS-ów? Ja tylko o tobie myślę”.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
depresja

7 głównych typów depresji – to z nimi lekarze spotykają się najczęściej

Depresja kojarzy nam się z obniżonym nastrojem, poczuciem pustki oraz brakiem sił psychicznych. Rzadko jednak myślimy o tym, jakie są konkretne rodzaje depresji.
Kamila Geodecka
23.11.2020

Depresja już oficjalnie została zaliczona do jednej z chorób cywilizacyjnych. Chociaż świadomość na jej temat wzrasta, wciąż wydaje się, że wiemy o niej za mało. Przez to nie zawsze potrafimy pomóc bliskiej nam osobie, która choruje na depresję. O czym między innymi warto wiedzieć? O tym, że mamy kilka rodzajów depresji, które mogą charakteryzować się różnymi objawami i pojawiać się w różnych okresach. Objawy mogą trwać dłużej lub krócej, a także mogą charakteryzować się  różnym nasileniem. Każdy z typów depresji wymaga innego planu działania ustalonego przez lekarza i psychoterapeutę. Depresja duża Czasami możemy usłyszeć o depresji klinicznej, którą lekarze nazywają ciężkimi zaburzeniami depresyjnymi, depresją endogenną lub dużą depresją. Zazwyczaj podstawą tego schorzenia są zmiany organiczne, czyli m.in. zaburzenia hormonalne, niedobór serotoniny czy zmiany neurologiczne. Pacjenci z dużą depresją mają obniżony nastój, brak chęci do życia, odczuwają przygnębienie oraz permanentny smutek. Często zauważalne jest także zobojętnienie na kontakty społeczne. Niestety w tym rodzaju depresji pojawiają się także myśli i próby samobójcze. W przypadku depresji endogennej konieczne jest rozpoczęcie farmakoterapii, którą najlepiej wspierać psychoterapią. Depresja sezonowa Depresja sezonowa pojawia się cyklicznie, zazwyczaj w okresie jesienno-zimowym. Jest to reakcja organizmu na niedobór światła słonecznego. Najczęściej objawia się obniżonym nastrojem, poczuciem melancholii, spadkiem energii oraz dużą sennością. Niekiedy może pojawić się także przyrost masy ciała. Chociaż depresja sezonowa może sama minąć wraz z nadejściem wiosny, jej objawów nie można bagatelizować. Dla własnego komfortu warto...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Jak NIE rozmawiać z osobą chorą na depresję? Zamiast „weź się w garść” lepiej „słyszę, co mówisz”.

Wszystkie bywamy czasem smutne, ale to nie to samo co depresja. Chora osoba wymaga zrozumienia.
Sylwia Arlak
19.08.2020

Osoby chore na depresję potrzebują wsparcia, ale mądrego. Motywacyjne hasła w stylu „Weź się w garść!”. „Wyjdź do ludzi”. „Inni mają gorzej” nie pomogą – osoby chore na depresję wiedzą doskonale, że powinny wziąć się w garść, że powinny wyjść do ludzi i że są jacyś inni, którzy mają gorzej – to jednak nie zmienia faktu, że przygniata je smutek, lęk, zniechęcenie do jakiegokolwiek działania. Takie pocieszajki na pewno nie pomogą, mogą nawet przynieść odwrotny skutek od zakładanego – chora na depresję osoba może czuć jeszcze większe niezrozumienie przez innych i może jeszcze bardziej zamykać się w swojej chorobie. Depresja to choroba, a nie moda No właśnie – bo depresja to nie smutek, nie zmęczenie, nie niewyspanie. Depresja to choroba. „U chorych na depresję wszystkie bodźce z otoczenia przepuszczane są przez swoisty »depresyjny filtr«, co powoduje, że postrzegają oni świat w sposób diametralnie odmienny od ludzi zdrowych. Słowa pocieszenia mogą odbierać jako próbę wytknięcia ich słabości. Właśnie dlatego, zamiast udzielać rad i podnosić na duchu, w rozmowie z chorym warto podkreślać, że depresja jest stanem przejściowym, że to przykre samopoczucie w końcu minie. Stosujmy zwroty „jestem z tobą”, „tak, wyzdrowiejesz”, „tak, depresja minie” – mówi dr n. med. Monika Dominiak, lekarz, specjalista psychiatra, adiunkt w Zakładzie Farmakologii, Instytut Psychiatrii i Neurologii Wyniki ostatnich badań zrealizowanych na zlecenie Ministerstwa Zdrowia nie są optymistyczne. Aż 62 procent Polaków podejrzewało, że ktoś z ich otoczenia cierpi na depresję. 49 procent spośród nich przyznało, że był to członek najbliższej rodziny. Jak podkreśla Dominiak, świadomość społeczna depresji powoli wzrasta, ale wciąż...

Czytaj dalej
WIĘŹ DOROSŁEJ CÓRKI Z MATKĄ MOŻE UTRUDNIAĆ ŻYCIE.
Adobe Stock

Jak pomóc osobie z depresją? Zobacz, czego nie mówić nigdy!

Jak wspierać osoby chore na depresję? I przede wszystkim jak należy to zrobić, aby pomóc, a nie zaszkodzić? Do tego potrzebna jest wiedza na temat samej choroby oraz zrozumienie dla sytuacji, w jakiej znalazła się bliska nam osoba.
Karolina Morelowska-Siluk
12.10.2020

Z sondażu przeprowadzonego przez dom badawczy Synergion wynika, że 80 procent Polaków czuje niedosyt wiedzy o chorobie, jaką jest depresja , jej objawach i sposobach leczenia. Patrzymy na naszych wciąż „smutnych” bliskich i bezradnie, „ślepo”, próbujemy jakoś im pomóc. Ale, by pomóc choremu na depresję trzeba mieć wiedzę, przekonują psychologowie, psychoterapeuci i psychiatrzy. Brak wiedzy na temat choroby, brak empatii i zrozumienia może prowadzić tylko do pogłębienia choroby.  Jak pomóc osobie z depresją? Przede wszystkim zmień język Mimo że depresja to realne cierpienie, przez wielu jest bagatelizowana i sprowadzana do zwykłego obniżenia nastroju, chwilowej fanaberii lub po prostu lenistwa. Jak bardzo mylą się ci, którzy nie dają wiary, że depresja to bardzo poważna choroba, próbują przekonywać ci, którzy depresji doświadczyli. „Mam jednak teorię – chociaż może to tylko marzenie – że każdy lęk ma swoją granicę: docierasz do poziomu, w którym już nic nie jest w stanie przerazić cię bardziej. Reaguje tylko ciało, które zaczyna zachowywać się inaczej – tak pojawia się depresja. A w depresji się poddałem. Leżałem i myślałem: niech zjawi się tygrys i mnie pożre” – tak swoją chorobę opisywał reżyser Lars von Trier. Jeśli nawet nie próbujemy bagatelizować choroby bliskiej nam osoby, często szkodzimy jej formą naszej pomocy. Mamy złudne przekonanie, że musimy „potrząsnąć” chorym i z naszych ust płyną zdania, które nigdy nie powinny być kierowane do chorego na depresję. Do zdań, których unikać należy jak ognia, należą m.in.: „Weź się w garść”, „Inni mają gorzej”, „Nie możesz tak ciągle się nad sobą użalać”, „Weź się do...

Czytaj dalej
rozmowa kobiet
Adobe Stock

5 „wsparciowych” zdań, które zupełnie nie pomagają osobom w depresji

Weź się w garść. Nie siedź w domu. Każdy ma jakieś problemy. Albo najlepsze: depresja to tylko twój wymysł. Jakie jeszcze „rady” i stwierdzenia bardziej ranią niż pomagają podczas depresji albo dołka psychicznego?
Aleksandra Nowakowska
27.05.2020

Słyszysz słowa wsparcia… i czujesz się po nich jeszcze gorzej? Nie obwiniaj się za to. Żeby pomóc osobie z depresją, trzeba wyważonych słów, a nie komunałów, które – chociaż być może dobrze brzmią – to bardziej szkodzą, niż pomagają. Aby okazać wsparcie, są potrzebne nie tylko dobre intencje, ale też empatia i uważność na uczucia. Zobacz, jakie „wsparciowe słowa” z pewnością nie pomagają: 1. Depresja jest tylko w twojej głowie. Zacznij myśleć pozytywnie! Jasne, optymistyczne myślenie ułatwia życie. Nauka przekierowywania umysłu na pozytywne emocje oraz myśli jest ważnym punktem na drodze rozwoju osobistego. Ale najlepiej się tym zająć, kiedy znamy już swoje wewnętrzne demony, bo wykonaliśmy nad nimi świadomą pracę. Wiemy, jakie są nasze psychiczne deficyty, skąd się wzięły, i jak się objawiają, i dlatego mamy nad nimi kontrolę. Depresja to nie jest dobry moment, by wspinać się na wyżyny mentalnej pozytywności. Osoba, która choruje na depresję, przeżywa głęboki smutek oraz lęk – czyli coś dokładnie odwrotnego do radości i szczęścia. I nie można temu zaprzeczać, a raczej powiedzieć: „Masz rację. Teraz jest beznadziejnie”.  Badania wykazały, że ludzie, którzy są poważnie przygnębieni lub cierpią z powodu silnego niepokoju, kiedy zmuszają się do pozytywnego myślenia, aktywują ciało migdałowate, które reaguje, wzbudzając jeszcze więcej lęku. Trudne depresyjne emocje powodują poczucie osamotnienia, oddzielenia od ludzi i otoczenia. Dlatego depresja objawia się obojętnością i psychicznym odrętwieniem. Poczucie samotności jest tak przytłaczające, że w tym momencie może pomóc zapewnienie: „Nie jesteś sama”. Taki ktoś ma wiedzieć, że obok jest życzliwy człowiek – po prostu jest....

Czytaj dalej