Inteligentni, wrażliwi, kreatywni... Kto w izolacji nudzi się najbardziej?

Inteligentni, wrażliwi, kreatywni... Kto w izolacji nudzi się najbardziej?

Pandemia spowodowała, że świat się zatrzymał. Dawne aktywności są nie tylko niemożliwe do wykonania, ale i straciły na znaczeniu, a my coraz bardziej popadamy w stagnację.
Aleksandra Nowakowska
03.04.2020

Myślisz szybko i irytuje cię, że inni nie nadążają za tobą? Masz wrażenie, że widzisz więcej, bywasz więc krytyczny i zdarza ci się coś ostro skomentować? Dzielisz włos na czworo, zamiast poprzestać na uproszczeniach albo ponieść się fali uczuć? Działasz według schematu – wszystko albo nic, choć czujesz, że takie perfekcjonistyczne podejście osłabia? Czasem tak przytłacza cię ogrom napływających informacji, że codzienne czynności to dla ciebie zbyt wiele? Twoje życie to wieczny rollercoaster, ponieważ potrzebujesz nieustannych bodźców? Najbardziej na świecie boisz się nudy? Funkcjonujesz między hiperaktywnością a spadkami energetycznymi? Często boisz się, ale nie wiesz dlaczego? Jeśli chociaż na część z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco, należysz do ludzi określanych jako nadinteligentni, ludzi o nadwydajności mentalnej i wysokiej wrażliwości. Kwarantanna jest dla ciebie wyjątkowo trudna, ponieważ twój mózg ma mniejszą tolerancję na odosobnienie.

Nietypowe IQ

Nadinteligentni to typ ludzi, który szczególnie intensywnie postrzega i odczuwa wszystkie elementy zarówno świata materialnego, jak i relacji międzyludzkich. Powoduje to nieustanne pobudzenie emocjonalne, które jest źródłem lęku – to czyni bardziej kruchym i podatnym na zranienie. Myśląc o hiperinteligentnych ludziach, należy nie mylić inteligencji z osiągnięciami a kompetencji z sukcesem. Ich IQ jest wyższe nie pod względem ilościowym, ale jakościowym, oznaczającym szybsze rozumienie, analizowanie, zapamiętywanie oraz przenikliwość. To, paradoksalnie, może powodować cierpienia i porażki, bo jest niedostosowane do ogólnie powszechnych standardów. Nadinteligentni ludzie myślą intensywniej i czują pięcioma zmysłami, ich receptywność emocjonalna jest ponadprzeciętna. Te zasoby mogą stać się siłą tylko wtedy, jeśli ich potencjał zostanie rozpoznany, zrozumiany i zaakceptowany.

Tematem ludzi nadinteligentnych zajmują się obecnie zespoły naukowców uniwersyteckich, ministerstwa edukacji oraz coraz więcej praktyków – psychologów i psychiatrów. W ostatnim czasie pomogła im rewolucja technologiczna wykorzystywana w neuronauce. Dzięki obrazowaniu funkcjonalnemu (fMRI) możemy oglądać pracę mózgu w czasie rzeczywistym i to daje nam wgląd w wyjątkowe myślenie i emocjonalność nadinteligentnych ludzi. Dochodzi do tego praktyka kliniczna, która jest najwiarygodniejszym źródłem ludzkiego poznania. Tak uważa Jeanne Siuaud-Facchin, francuska psycholożka kliniczna i psychoterapeutka, która jest światową specjalistką w zakresie psychologii osób wybitnie uzdolnionych i autorką książki „Zbyt inteligentni, żeby żyć szczęśliwie”. Codzienna praca z nadinteligentnymi zapewniła jej rzetelną grupę badawczą.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Burza w mózgu

Jeanne Siuaud-Facchin w swojej książce wyjaśnia, że hiperinteligentni mają pod czaszką burzę – nieustanne pobudzenie w wielu obszarach powoduje, że myśli i zdolności intelektualne trudno skanalizować. Mózg przyswaja i analizuje znacznie więcej informacji niż u innych osób – jest szybszy. Ten strumień informacji trudno przerwać, bo są one przetwarzane równocześnie na wielu płaszczyznach i traktowane równie priorytetowo. Poziom nadaktywności nie sposób obniżyć, bo liczba neuronów zaangażowanych w ten proces ulega pomnożeniu. Prawdziwe urwanie głowy! Wyzwaniem jest wybrać właściwą informację, bo w mózgu wszystko dzieje się szybko i w jednym czasie. Ten natłok dotyczy nie tylko myśli, ale i emocji. Dlatego takie osoby nie potrafią funkcjonować bez kontekstu uczuciowego. U osób nadinteligentnych lepiej działa prawa półkula mózgu, odpowiedzialna za zdolność do równoczesnego przetwarzania dużej liczby danych, umiejętność tworzenia analogii poprzez tworzenie skojarzeń, kreatywność i myślenie rozbieżne, które wykracza poza ramy, intuicyjność i duży udział emocji. Nadinteligentni dysponują empatią, która przejmuje emocje innych. Ich przenikliwa jasność umysłu nie daje chwili wytchnienia, dlatego takie osoby szukają w życiu silnych bodźców, przeciętność im nie wystarcza.

Ale to już było

Dla nadinteligentnej osoby życie powinno wrzeć, składać się z nieoczekiwanych zwrotów akcji, silnych, dzielonych z innymi emocji, intensywnej radości, chwil niewypowiedzianego szczęścia, spektakularnych sukcesów. Powinno być pełne kontrastów, by można było czuć, że się żyje w świecie, w którym się uczestniczy. Musi być ekscytującą przygodą przeżywaną ze wszystkimi, którzy dążą do tego samego celu. Człowiek o takim sposobie funkcjonowania mózgu może utrzymać skupienie i kontakt z rzeczywistością przez bardzo krótki czas. Jeśli rytm jest zbyt powolny, a temat mało ciekawy, na dłuższą metę nie daje rady. Co chwilę powinno dziać się coś nowego. Nadinteligentni bardzo często mają wrażenie, że różne zajęcia, praca, hobby szybko przestają ich bawić. Wydaje im się, że to już zaliczyli. Dlatego nuda dopada ich częściej niż innych. Może zdarzać się chwilami lub trwać chronicznie, ale zawsze jest bardzo dotkliwa. Mózg nadinteligentnej osoby ma ogromną trudność z pozbyciem się nudy. Wynika to z zagęszczenia myśli i uczuć, które są odmienne od sposobu myślenia i odczuwania innych ludzi.

Przysłowie ludowe mówi, że co nagle, to po diable. Dla nadinteligentnego wcale nie. Niecierpliwość jest jedną z jego głównych specyficznych cech jego osobowości. Jego zdolność do analizy, zrozumienia i wyciągania wniosków jest dużo szybsza niż innych, więc ma realne powody, żeby się niecierpliwić. Nie potrafi inaczej funkcjonować jak w tym intuicyjnym błyskawicznym tempie – stąd jego niecierpliwość. Dlatego jest uważany za nerwowego, nietolerancyjnego i męczącego. Przymus takiego funkcjonowania nie jest akceptowany. Człowiek nadinteligentny jest pouczany, że nie zawsze ma rację, musi poczekać, aż inni się wypowiedzą i wziąć pod uwagę ich zdanie. I ma czekać. Ale problem w tym, że on nie potrafi – czekanie zabiera mu energię, to niemal fizyczne doznanie. Można je poznać na przykład po nerwowym podrygiwaniu czy pstrykaniu długopisem. Czekanie jest niezgodne z naturą osoby nadinteligentnej. Niecierpliwość jest trudna i często przynosi niezrozumienie i co za tym idzie – cierpienie. Czasem niecierpliwość wraz z fizycznymi i psychicznymi odczuciami oraz krytyką i atakami, które wzbudza, jest tak trudna, że człowiek nadinteligentny w końcu przestaje się odzywać. Staje się uległy, bierny, niezaangażowany i wydaje się, że już nie ma własnego zdania. Ulega zwątpieniu – tyle razu już słyszał, że niemożliwe jest, że nie może czegoś wiedzieć od razu i błyskawicznie podejmować decyzje oraz znać rozwiązania, że przestaje sobie ufać. Opuszcza ręce i czasem pogrąża się w bierności, która jest niszcząca dla jego życia zawodowego, społecznego, emocjonalnego.

Nuda, która odbiera sens życia

Nuda może mieć charakter egzystencjalny i być odczuwana jako mglista, podstępna, trwała. Żyć? Po co? Osoby nadinteligentne często bywają znużone. Szukały sensu we wszystkim, a teraz nigdzie nie mogą go znaleźć. Przyjemności blakną, zdarzenia tracą swój blask, uczucia stają się bezbarwne. Życie jest monotonne. Nuda atakuje osobę nadinteligentną znienacka, bez zapowiedzi w różnych sytuacjach. Również wtedy, kiedy taka osoba znajduje się w towarzystwie. Wtedy trzeba udawać, że rozmowy są szalenie ciekawe, anegdoty  śmieszne, opowieści wzruszające. Do pewnego momentu to się udaje, ale potem ktoś taki nagle się wyłącza, do końca nie zdając sobie z tego sprawy. Jego spojrzenie staje się nieostre, a uwaga ulatuje gdzieś indziej. Ma wrażenie, że bierze udział w ludzkiej komedii, która wcale nie jest śmieszna, nuda staje się wszechogarniająca. Dużo energii trzeba włożyć w odzyskanie połączenia. Jeśli to się nie udaje, nadinteligentna osoba wychodzi ku zaskoczeniu towarzystwa, które nie rozumie, co się stało. To wcale nie oznacza, że takie osoby nie lubią ludzi. Wręcz przeciwnie, chcą mieć związki i przyjaciół. Ale takich, którzy czuliby podobnie. Bez wytchnienia walczą oni z dojmującą nudą, która ich trawi i osłabia, co może doprowadzić do stanów przypominających depresję. Nie są to stany chorobowe, ale jeśli długo trwają, mogą się nimi stać, więc nie należy ich lekceważyć. 

Człowiek nadinteligentny wydatkuje ogromną energię, by wciąż na nowo włączyć się w bieg życia, które szybko staje się dla niego grząskim terenem. Ciągle musi sobie szukać bodźców, żeby się nie zatrzymać i nie utknąć. Konsekwencją nudy bywa nadaktywność, człowiek mnoży wtedy zadania, szuka wciąż nowych wyzwań i pól do działania. Robi tysiąc rzeczy naraz i to najchętniej szybko. Nigdy się nie zatrzymuje i wydaje się nie do zdarcia. Jest chwalony za wydajność w pracy, siłę w konfrontowaniu się z rzeczywistością, za apetyt na życie. Prawda wygląda tak, że pod tą niespożytą energią czai się groźba nudy przykryta nieustannym ruchem i pobudzeniem. Ta produktywna i ciekawa aktywność może zaowocować spektakularnym zawodowym sukcesem. Dopóki życie toczy się szybkim rytmem, równowaga jest utrzymana. Tę kruchą harmonię może jednak zburzyć przymusowy przystanek, którym z pewnością jest przymusowa izolacja społeczna, z którą po raz pierwszy na taką skalę wszyscy się teraz mierzymy.

 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
gonitwa myśli
iStock

Jak myśleć… mniej? Przestań rozstrząsać, planować, rozmyślać – uspokój umysł

Gonitwa myśli nie pozwala zasnąć ani skutecznie działać. Jak zacząć myśleć mniej i odzyskać spokój?
Iza Janiszewska
02.10.2020

Są ludzie marzący o odkryciu guzika, który wyłączy ich pędzący umysł. Zmęczeni planowaniem, analizowaniem i zamartwianiem się o wszystko chcieliby powstrzymać natłok myśli. Jak wyhamować? Jak zrobić głowie post? Wyłączyć myślenie Myślenie wielokrotnie uczyniło mnie smutną. Działanie – nigdy” – wyznała angielska pisarka Elizabeth Gaskell. Okazuje się, że wałkowanie tych samych tematów i nieustanne roztrząsanie problemów sprawia wprawdzie, że umysł pracuje na wysokich obrotach, ale za to czujemy się przytłoczeni. Oczywiście przydarza się to każdemu. Natłokowi myśli sprzyjają sytuacje stresu, kryzysy czy życiowe wyzwania. Gdy stoimy przed poważnymi decyzjami, gdy mamy dużo obowiązków i długie listy spraw do załatwienia, ilość myśli i pytań, jakie sobie zadajemy, narasta lawinowo.  Nie bez znaczenia jest wpływ portali społecznościowych, które jak uważa Joanna Gieldarska, psycholożka i terapeutka z Akademii Energii, „nakręcają nas, trzymają w stanie ciągłego pobudzenia i wystawiają na ogromną ilość bodźców. Częste przewijanie treści powoduje, że nasza uwaga się rozprasza, narastają w nas lęki i pragnienia, a przez to myśli mnożą się w szalonym tempie. Nauczyliśmy się przeceniać rolę myśli i informacji. Mylnie pojmujemy, że jeśli o czymś dużo się mówi, to jest to ważne i powinno nas zajmować”.  Nadwydajni mentalnie Poza osobami przeżywającymi taki natłok myśli tylko od czasu do czasu istnieje grupa, którą Christel Petitcollin, autorka książki „Jak mniej myśleć”, nazywa „nadwydajnymi mentalnie”. od 17 lat Christel pomaga ludziom, którzy za dużo myślą, jak zrozumieć samych siebie i zaakceptować niezwykłość swojej psychiki. Nadwydajność według niej ma podłoże neurologiczne i jest dziedziczna, dotyka około 30...

Czytaj dalej
Medytacja z Kasią Bem
Getty Images

Medytacja przynosi więcej korzyści, niż myślisz – słuchaj podcastu Kasi Bem 

Medytowanie zmienia mózg: wystarczy pół godziny dziennie
Kasia Bem
11.02.2020

Medytacja zwiększa aktywność lewej półkuli mózgu, co przekłada się na lepszą koncentrację, lepsze samopoczucie, wyższą motywację do działania. Joginka i nauczycielka medytacji, Kasia Bem wyjaśnia jednak, że w medytacji nie liczą się fakty udowodnione naukowo i parametry, które możemy zmierzyć. W medytacji chodzi po prostu o samą medytację: wyciszenie umysłu, oczyszczenie z nadmiaru bodźców. O pobycie ze sobą. Po prostu. Chcesz żyć spokojniej, pełniej i bardziej świadomie? Możesz zacząć od dzisiaj! Posłuchaj podcastu: Podcasty „Urody Życia” – słuchaj dla przyjemności, tam, gdzie lubisz:  Spotify ,  Anchor ,  Apple Podcast  ,  Breaker  ,  Google Podcast ,  Youtube . Inspiracja: „Medytacja nie jest zbytkiem. Decyduje o jakości każdej chwili życia” – Matthieu Ricard Najszczęśliwszy człowiek świata mieszka na sześciu metrach kwadratowych w Himalajach. Z wykształcenia biochemik molekularny, związany niegdyś z prestiżowym Instytutem Pasteura, dziś mnich buddyjski. Mowa o Matthieu Ricardzie, francuskim intelektualiście, który porzucił Paryż i wybrał nepalskie obywatelstwo i pustelnię. Media obwołały go najszczęśliwszym człowiekiem świata, gdy kilka lat temu ogłoszono wyniki badań przeprowadzonych przez amerykański Uniwersytet Wisconsin. Ricard, podobnie jak setki innych osób biorących udział w badaniu, był podłączony do 256 elektrod, które sprawdzały aktywność mózgu. Okazało się, że aktywność lewej półkuli mózgu, która odpowiada za pozytywne emocje i doświadczenia emocjonalne – co z kolei przekłada się na wyższy poziom satysfakcji z życia, polepszenie samopoczucia i zmniejszenie napięcia – była u buddyjskiego mnicha najwyższa. I to nie tylko w grupie badanych w tym...

Czytaj dalej
mózg
getty imgages

Post dopaminowy. Wytrzymasz 24 godziny bez smartfona, TV i kawy?

Umowa jest taka: ty zafundujesz sobie samej odwyk od bodźców – wszystkich, a twój umysł odwdzięczy ci się za to lepszą koncentracją, większym spokojem i świetnym samopoczuciem.
Bartosz Janiszewski
24.01.2020

Niby nic. Po prostu na 24 godziny odstawiamy smartfon, komputer, telewizor, także używki, w tym kawę. Do wytrzymania przecież, a jakie korzyści! Dopaminowy post podbija świat. Pytanie, czy to kolejna głupia moda, czy jednak sposób na ograniczenie bodźców, które w nadmiarze nas niszczą. I co to w ogóle jest ta cała dopamina? Znasz to uczucie, kiedy otwierasz przeglądarkę tylko po to, żeby sprawdzić maila, a kończysz dwie godziny później, oglądając film o rzadkich ptakach na YouTubie? Albo zaglądasz do telefonu tylko dlatego, że wyświetliło ci się powiadomienie o nowej Instastories kolegi, który podróżuje po Azji, a chwilę potem, namówiona przez złośliwe algorytmy reklamowe czytasz o premierach 20 seriali, których i tak nigdy nie będziesz miała czasu obejrzeć?  Dlaczego bezustannie gonimy za kolejnymi nowostkami, chociaż żadna z nich nas tak naprawdę nie interesuje? Przecież większość z nas zdaje sobie sprawę z bezsensownej pogoni za pustymi treściami i obietnicami, a mimo to wciąż biegniemy. Jakbyśmy nie mogli się zatrzymać. Dlaczego? Naukowcy nie mają wątpliwości. Za wszystko odpowiedzialne są: węgiel, wodór, tlen i pojedynczy atom azotu. Niepozorna chemiczna substancja, która steruje całym naszym życiem – dopamina. Ten neuroprzekaźnik mają wszystkie ssaki, gady i ptaki, ale żadne zwierzę nie ma go w sobie tak dużo, jak człowiek.  Dopamina odgrywa główną rolę w naszych mechanizmach motywacji, nagrody i przyjemności. W skrócie: kiedy zobaczymy na wystawie przepyszne ciastko, a w sieci mignie nam przecena na piękną sukienkę, dopamina zalewa nasz mózg. To ona motywuje do działania, bo obiecuje nam nagrodę. Oczekiwanie nagrody nazywane jest przez badaczy mózgu pragnieniem. Jeden z głównych objawów depresji, anhedonia, to brak pragnienia....

Czytaj dalej
Za co odpowiadają półkule mózgu?
Pexels.com

Lewa półkula i prawa półkula mózgu – czym się różnią i za co odpowiadają?

Ludzki mózg to niesamowita maszyneria, która umożliwia odbieranie, przetwarzanie i generowanie bodźców. Składa się z dwóch półkul, lewej i prawej, w których umiejscowione są rozmaite zwoje mózgowe. Odpowiadają one za niezliczone funkcje życiowe i nasze cechy.
Karolina Morelowska-Siluk
19.11.2020

Mózg dorosłego człowieka waży mniej więcej od 1200 do 1400 g. Przeciętny posiada ponad 100 mld neuronów, przy czym każdy z poprzez synapsy łączy się średnio z 7 tys. innych. Mózg nigdy nie śpi, pracuje przez całe nasze życie bez chwili  wytchnienia. Odbiera, przetwarza, analizuje, segreguje i zarządza odpowiedzią. A składa się „tylko” z dwóch półkul. Prawa i lewa półkula mózgu – prawdy i mity Przez lata sądzono, że jedna z nich dowodzi, dominuje. Jednak okazuje się, że to spore uproszczenie. Z najnowszych badań wynika bowiem, że ciężko znaleźć istotne różnice w aktywności oraz liczbie  połączeń pomiędzy neuronami w prawej i lewej półkuli. Większość z nas używa ich obu, choć w różnym stopniu. Nie oznacza to jednak, że każda z nich nie jest „specjalistą” w „swojej” dziedzinie. Już w XIX wieku zaczęto prowadzić badania nad osobami z uszkodzeniami mózgu i stwierdzono, że różne obszary tego narządu odpowiadają za konkretne funkcje. Dowodem na to okazał się np. przypadek pewnego pracownika kolei. Phineas Gage doznał bardzo poważnego uszkodzenia mózgu – długi stalowy pręt przebił na wylot jego czaszkę i zniszczył znaczną część jego mózgu. Wypadek zmienił jego cechy osobowości, ale nie zaburzył zdolności umysłowych. Czytaj także : „W naszym społeczeństwie panuje kult jednostki, ale to w grupie mamy siłę!”, mówi Miłosz Brzeziński Lewa półkula mózgu rozumie U większości z nas lewa półkula odpowiada za mowę i jej rozumienie, funkcje językowe, czytanie, pisanie.  Jest zdecydowanie bardziej aktywna właśnie wtedy, gdy człowiek wypowiada się, pisze, liczy w pamięci czy uważnie kogoś lub czegoś słucha. Zatem lewa półkula działa według ścisłego...

Czytaj dalej