Ksenofobia, czyli strach przed innymi. Skąd się bierze nasz lęk przed uchodźcami?
unsplash.com

Ksenofobia, czyli strach przed innymi. Skąd się bierze nasz lęk przed uchodźcami?

Ksenofobia to lęk przed ludźmi, których z różnych powodów uznajemy za obcych. Ta „inność” może dotyczyć: narodowości, wyznania, rasy, orientacji seksualnej, kultury czy języka. Strach objawia się wrogim nastawieniem, a czasem wręcz agresją wobec każdej odmienności.
Karolina Morelowska-Siluk
04.12.2020

Według Oksfordzkiego Słownika Języka Angielskiego ksenofobia to: „patologiczny strach przed cudzoziemcami lub obcymi krajami”, jednak to dość zawężona definicja. Samo określenie „ksenofobia” pochodzi od dwóch greckich słów: „xenos”, czyli „dziwny”, „obcy” oraz „phobos”, czyli „strach”, „awersja”.  U źródeł ksenofobii może leżeć wiele czynników.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Ksenofobia przyczyny

Jedną z przyczyn niechęci do odmienności może być traumatyczne przeżycie związane z konkretną grupą ludzi. Może ono wywołać na przykład PTSD, czyli zespół stresu pourazowego. Właśnie zjawisko o takim podłożu pojawiło się po wojnie w Wietnamie. Żołnierze, którzy byli świadkami torturowania i zabijania kolegów z oddziału, zaczęli odczuwać wręcz obsesyjną niechęć i wrogość wobec wszystkich osób o podobnej do oprawców budowie twarzy.

Innym źródłem ksenofobii może być poczucie zagrożenia. Intensyfikację zachowań ksenofobicznych w stosunku do muzułmanów zaobserwowana na przykład po zamachach, które miały miejsce w Stanach Zjednoczonych 11 września 2001 roku.

Czytaj też: Sądzisz, że jesteś otwarta i tolerancyjna? Często tak nam się tylko wydaje

Skąd się bierze lęk przed uchodźcami?

Bardzo często ksenofobia jest po prostu wynikiem… niewiedzy. Nie znam – więc się boję. Boję się – więc atakuję. Niestety, wielu z nas ulega tego typu mechanizmowi. Ślepo wierzymy w prawdziwość stereotypów etnicznych czy wyznaniowych. Dodatkowo nasze obawy potęgowane są często przez medialne przekazy.

Kim jest ksenofob?

Ksenofob to ktoś nieufny i uprzedzony, ktoś, kto z zasady nie chce się dowiedzieć, nie poszerza swojej wiedzy na temat odmiennego pochodzenia, kultury czy światopoglądu, staje się tylko coraz bardziej radykalny w swojej postawie. Przypisuje zbiorowości negatywne cechy i tym „tłumaczy” swoją niechęć. Choć gdyby tylko chciał, mógłby się jej pozbyć dzięki zdobyciu rzetelnej, rzeczywistej wiedzy o danej grupie.

Eksperyment z kolorem oczu

Konstrukcja ludzkiej psychiki niestety sprzyja ksenofobicznym postawom. Bardzo łatwo jest wzbudzić w człowieku irracjonalny, nieuzasadniony lęk czy niechęć do kogoś na podstawie mechanizmu „my – oni”. Z badań wynika, że wcale nie musi to dotyczyć  grupy etnicznej. Podobny efekt może wywołać sztuczny, „spreparowany” podział na grupy. Mowa o eksperymencie, w którym ludzi podzielono według… koloru oczu. Osoby z niebieskimi oczami otrzymywały dodatkowe przywileje, natomiast osoby o ciemnych oczach – nie dostawały nic. Efektem było pojawienie się w ludziach nieskrywanej niechęci, a także w niektórych przypadkach agresji.

Czytaj także: „Bycie LGBT to nie jest wybór. Jesteśmy tacy, jacy się urodziliśmy”, mówi dr Beata Wróbel

Ksenofobia – lęk o dobrostan

U źródła ksenofobii leży także strach o własny dobrostan –  ludzie o ksenofobicznym podejściu uważają na przykład, że cudzoziemcy są konkurencją na rynku pracy albo wręcz że są dużo chętniej zatrudniani niż rodowici mieszkańcy. „Obcych” posądza się wobec tego o pogarszanie własnej sytuacji materialnej, a nawet o kryzys gospodarczy kraju. Ludzie obawiają się również wpływów innej kultury na swoją codzienność, boją się nieznanych zwyczajów, odczuwają lęk, że osoby innej narodowości mogą na przykład przejąć nad nimi władzę.  

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Fotolia

Entomofobia – nieuzasadniony lęk przed owadami

Skąd w ludziach wziął się lęk przed owadami i jak go rozpoznać?
Marta Słupska
08.01.2014

Entomofobia  oznacza nieuzasadnioną obawę przed owadami i innymi stawonogami. Osoba chora nie panuje wówczas nad swoim lękiem wobec – między innymi – much, karaluchów, os czy ważek. Czym jest entomofobia? Entomofobia jest pojęciem szerszym wobec arachnofobii (lęku przed pająkami  – chorzy często generalizują swoje obawy i do powodów swoich lęków dodają też pająki, a nawet pajęczyny) i akarofobii (lęk przed roztoczami, np. kleszczami). Skąd wziął się lęk przed owadami? Owady  od setek lat budzą wśród wielu osób lęk. Naukowcy mają na temat przyczyn  entomofobii wiele teorii. Oto niektóre z nich. Lęk przed owadami towarzyszył człowiekowi od zawsze i zwiększał jego szanse na przeżycie, gdyż wiele owadów stanowi śmiertelne zagrożenie. Entomofobia jest przekazywana z matki na dziecko i pojawia się u malca, gdy kobieta w ciąży przestraszy się jakiegoś owada (jest to najstarsza teoria dotycząca tej fobii). Awersja w stosunku do owadów jest związana z ich morfologią i osobliwym wyglądem. Większość ludzi obrzydza wielość odnóży owadów, ich obślizgłość, niezwykłe, zwarte pancerze, nieprzewidywalność i  sposób bytowania. Niechęć do owadów u niektórych osób przekształciła się w strach – entomofobię. Strach przed owadami wiąże się z ostrzeżeniami, jakie dziecko słyszy od rodzica –na przykład przed tymi, których pojawienie się jest związane z brakiem higieny (karaluchy, prusaki). Jak rozpoznać entomofobię? Osoba cierpiąca na  entomofobię: unika kontaktu z owadami; panicznie obi się owadów: nie chce nawet patrzeć na fotografie, które je przedstawiają i słuchać opowieści o nich; jest przerażona, gdy słyszy owady, np. dźwięk latającej...

Czytaj dalej
medytująca rodzona
Adobe Stock

Praktyka mindfulness obniża strach przed śmiercią. Trening w prezencie! 

W czasach pandemii nasza naukowa praca nad wpływem uważności na lęk nabrała praktycznego wymiaru – mówi Agnieszka Golec de Zavala, profesorka psychologii z Londynu.
Aleksandra Nowakowska
07.04.2020

Każdy z nas mierzy się teraz z trudnymi emocjami. Dlatego postanowiliśmy podzielić się z czytelniczkami i czytelnikami Urody Życia opracowanym przez nas tygodniowym treningiem uważności, który pomaga poradzić sobie z lękiem – mówi Agnieszka Golec de Zavala, która kieruje interdyscyplinarnym międzynarodowym zespołem badawczym PrejudiceLab. W jego skład wchodzą psychologowie społeczni, neuropsycholodzy i psychofizjolodzy z Londynu, Warszawy i Poznania. Naukowcy we współpracy z praktykami uważności i innych metod kompetytywnych przygotowali trening, który pomaga w redukcji negatywnych emocji. Wyniki badań PrejudiceLab finansowane przez Narodowe Centrum Nauki jednoznacznie wskazują, że ćwiczenia mindfullness obniżają poziom lęku przed śmiercią i lęku w ogóle, a także podnoszą odporność fizyczną. Korzyści mindfulness Aleksandra Nowakowska: W czasie pandemii codziennie docierają do nas wiadomości o ofiarach koronawirusa. W tych warunkach trudno jest nie myśleć o śmierci – jaki to na nas ma wpływ? Pandemia Covid-19 sprawia, że bardziej niż zwykle stajemy się świadomi własnej śmiertelności. Mało kto jest przygotowany na taką sytuację, czyli na bezpośrednie zagrożenie życia. Kiedy myślimy, że umrzemy (nawet jeśli miałoby to nastąpić w bliżej nieokreślonej przyszłości) nasze ciała odruchowo mobilizują się do ucieczki albo do walki o przetrwanie. Myślenie o końcu naszego życia jest z reguły źródłem cierpienia i lęku. W tej sytuacji nie możemy zaangażować się w żadną sensowną, z punktu widzenia naszego przetrwania, reakcję. Powoduje to bardzo trudny psychologicznie i fizjologicznie stan. Jak sobie z nim radzimy? Badania psychologiczne pokazują, że podwyższona świadomość własnej śmiertelności popycha nas często do irracjonalnych i niebezpiecznych działań, których celem jest...

Czytaj dalej
pasywna agresja
getty images

Bierna agresja boli jak cios między oczy. Jak się przed nią bronić? 

Pogardliwe spojrzenie, drwiący uśmieszek, złośliwy żarcik („No coś ty, na żartach się nie znasz?!”) Pasywna agresja to megatoksyczna broń. Jak nie ulegać tej wyrafinowanej manipulacji?
Anna Bimer
27.01.2020

Czasami nazywa się ją bierną złością. Bo niby nie wchodzimy w konflikt, a swoim zachowaniem potrafimy upokorzyć, zignorować, poniżyć drugiego człowieka. Czym jest pasywna agresja i dlaczego tak często po nią sięgamy, mówi psycholożka Małgorzata Słowik. Anna Bimer:   Chyba sami nie wiemy, jak często stajemy się agresorami, skoro za formę pasywnej agresji może być uznane spojrzenie spode łba. Małgorzata Słowik: Bez przesady. Jednak zdarzają się sytuacje, w których nawet małżonkowie są po cichu agresywni, choć raczej o tym nie wiedzą. Jeżeli żona przestaje się odzywać do męża, a spytana, o co jej chodzi, odpowiada: „Domyśl się” – to jest to książkowy przykład tego zjawiska. Jeżeli w reakcji na pretensje żony mąż tylko wzrusza ramionami – tak samo. Albo jeśli ktoś w relacji prowadzi działania obstrukcyjne i np. spowalnia osiągnięcie celu, na którym zależy tej drugiej osobie. A jeżeli mąż spowalnia kupno samochodu, bo musi uzbierać pieniądze, też jest winien? No nie, liczą się intencje.  Istnieje różnica między autentyczną a taktyczną niechęcią i odmową seksu?  Oczywiście, jednak w dziedzinie seksu byłabym ostrożna z diagnozowaniem. Bywa, że kobieta odmawia go mężczyźnie w ramach passive-aggressive, ale równie dobrze para może być w tak zwanym kole przemocy: skończył się etap ataków ze strony męża, nastał czas idylli, jednak żona go karze – świadomie lub podświadomie – za to, co robił jej wcześniej.  Bierna agresja: tu liczą się intencje A to są już okoliczności łagodzące? Łatwo podać definicję, według której zachowania pasywno-agresywne charakteryzują się nieaktywnym oporem wobec oczekiwań drugiej strony. Liczą się zamiary, a także sposób i stopień manifestowania tego biernego oporu....

Czytaj dalej
Tokofobia - strach przed porodem
Adobe Stock

Tokofobia – strach przed porodem. Dlaczego boimy się rodzić naturalnie? 

Tokofobia, czyli lęk przed porodem, coraz częściej staje się przyczyną, dla której kobiety decydują się na tzw. cesarskie cięcie na życzenie, a są i takie, które postanawiają nawet, że w ogóle nie zostaną matkami. Jak zdiagnozować lęk i leczyć?
Karolina Morelowska-Siluk
26.10.2020

Tokofobia to jeden z rodzajów fobii specyficznej, czyli takiej, w której lęk wywołany jest przez konkretny czynnik lub sytuację. W przypadku tokofobii tym czynnikiem jest poród. Samo słowo pochodzi z języka greckiego, „toko” oznacza „poród”, a „fobia” – „lęk”.  Poród wiąże się z bólem, zatem ciężko się dziwić, że obawia się go większość kobiet. Z badań wynika, że strach przed porodem o słabym nasileniu odczuwa aż koło 80 proc. ciężarnych. To zrozumiałe. Jednak 20 proc. z nas przeżywa już intensywny lęk, od 6 do 10 proc. kobiet zmaga się wręcz z patologicznym strachem o bardzo dużym nasileniu, a u 2 proc. rozpoznaje się strach przed porodem o natężeniu skrajnym. Zdarza się, że strach jest tak silny, że kobieta w ogóle stroni od kontaktów seksualnych, nie ufa żadnej z metod antykoncepcji, albo stosuje ich kilka jednocześnie. A gdy w ciążę jednak zajdzie odczuwa bardzo silny dyskomfort psychiczny przez całe dziewięć miesięcy. Tokofobia – objawy mogą być różne Lęk może objawiać się koszmarami sennymi, powracającymi myślami o zagrożeniach podczas ciąży i w trakcie porodu, niepokojem, rozdrażnieniem, atakami paniki, histerią. A także dolegliwościami somatycznymi – kołataniem serca, uczuciem duszności, bólami brzucha czy głowy, mogą pojawiać się także zaburzenia koncentracji. Niestety z diagnozowaniem tokofobii nie jest najlepiej. Po pierwsze, wynika to z braku narzędzi do badania tego zaburzenia, ale po drugie z bagatelizowania jego objawów. Kobieta, która „nadmiernie” martwi się o swoje nienarodzone jeszcze dziecko, boi się porodu i jego możliwych komplikacji, może cierpieć na tokofobię właśnie tymczasem rodzina często i lekceważy objawy, przypisując je...

Czytaj dalej