Kreatywność wyzwala odczuwanie przyjemności
Adobe Stock

Kreatywność wyzwala odczuwanie przyjemności

Obejrzeć trzeci sezon serialu czy może zająć się czymś bardziej twórczym? Rysowaniem, pisaniem…? Postaw na to drugie, a przekonasz się, jaką dostaniesz nagrodę.
Aleksandra Nowakowska
16.04.2020

Kreatywność jest jedną z najbardziej charakterystycznych zdolności człowieka, ale nie jest niezbędna do przetrwania. Co zatem napędziło ewolucyjny rozwój kreatywności? Nagroda, jaką przygotował dla nas mózg.

Najnowsze badania amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Drexela dowodzą, że uruchomienie w sobie kreatywności powoduje gwałtowny wzrost aktywności tych części mózgu, które są odpowiedzialne za odczuwanie przyjemności. Zwykle zaczynają one szybciej reagować, kiedy jemy coś pysznego, oddajemy się ulubionym nałogom czy przeżywamy orgazm. Ten mózgowy system nagradzania tak pobudza neurony, że skutecznie namawia nas, żebyśmy nadal angażowali się w czynności, które dają nam przyjemność. Żebyśmy chcieli tego jeszcze i jeszcze. I chcemy, bo zazwyczaj sięgamy po następną czekoladkę.

Jak wystylizować białą koronkową sukienkę?

Słodka obietnica

Naukowcy mają dla nas dobrą wiadomość – obiecują, że jeśli uruchomimy swoje pokłady kreatywności, w pewnym stopniu uzależnimy się od odczuć, które wtedy się wyzwalają. I dzięki temu będziemy nadal angażować się w twórcze działania. Kiedy czegoś takiego posmakujemy, oglądanie seriali czy czytanie kryminałów, będzie dawało nam mniej radości niż na przykład malowanie, rysowanie, pisanie, czy innowacyjna praca naukowa.

Wyniki tych badań, opublikowane w czasopiśmie „NeuroImage”, wyjaśniają tajemnicę rozwoju nauki i kultury – powstawanie dzieł artystycznych oraz odkryć naukowych wynika z tego, że w toku ewolucji nasze mózgi tak się wykształciły, że jesteśmy nagradzani za ten wysiłek.

Eureka!

Naukowcy podczas swoich eksperymentów zbadali dokładnie, co się dzieje w mózgu  tym momencie, w którym wpadamy na genialną myśl. Jest to ta chwila, kiedy wypowiadamy lub myślimy „aha!”. Okazuje się, że właśnie temu wglądowi tym towarzyszy przypływ przyjemności. Amerykanie za pomocą elektroencefalogramów obserwowali, jak zachowują się mózgi uczestników badań podczas rozwiązywania zagadek anagramowych, które wymagały od nich rozszyfrowania zestawu liter w celu znalezienia ukrytego słowa. Te łamigłówki posłużyły jako modele bardziej skomplikowanych form rozwiązywania problemów, czy generowania pomysłów. Naukowcy zauważyli, że kiedy ktoś wpadał na rozwiązanie, było to spostrzeżenie, które nagle pojawia się w świadomości. Wysiłki metodycznego porządkowania liter w celu znalezienia właściwej kolejności niewiele dawały.

Wrażliwcy górą

Badacze sprawdzili też stopień motywacji do uzyskiwania nagród za kreatywność w postaci odczuwania przyjemności. Odkryli, że najbardziej podatne na to są osoby wrażliwe –  tylko w ich mózgach zaobserwowali dodatkowy impuls fal gamma o wysokiej częstotliwości, który pojawiał się w momencie, w którym wpadli na kreatywny pomysł, a potem drugi raz – jedną dziesiątą sekundy później. Pojawiał się w korze czołowej, która jest częścią układu nagradzania. Osoby te stwierdziły, że twórczość jest dla nich wewnętrznie satysfakcjonująca i niesamowicie przyjemna. Uczestnicy badań o niższej wrażliwości, mimo że mieli podobną ilość pomysłowych wglądów, nie odczuwali w tak dużym stopniu przyjemności. Ich mózgi nie wytworzyły fal gamma, w związku z czym nie odczuwali aż takiej radości, jak ich bardziej empatyczni koledzy. Naukowcy wyciągnęli wniosek, że nagroda za kreatywność w postaci odczuwania przyjemności nie występuje u wszystkich osób, a predysponowani do niej są wrażliwcy. To oni są najbardziej twórczy! Inny budujący wniosek jest taki, że praca nad empatią pozytywnie wpływa na zdolności twórcze.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
kobieta przed laptopem

Inteligentni, wrażliwi, kreatywni... Kto w izolacji nudzi się najbardziej?

Pandemia spowodowała, że świat się zatrzymał. Dawne aktywności są nie tylko niemożliwe do wykonania, ale i straciły na znaczeniu, a my coraz bardziej popadamy w stagnację.
Aleksandra Nowakowska
03.04.2020

Myślisz szybko i irytuje cię, że inni nie nadążają za tobą? Masz wrażenie, że widzisz więcej, bywasz więc krytyczny i zdarza ci się coś ostro skomentować? Dzielisz włos na czworo, zamiast poprzestać na uproszczeniach albo ponieść się fali uczuć? Działasz według schematu – wszystko albo nic, choć czujesz, że takie perfekcjonistyczne podejście osłabia? Czasem tak przytłacza cię ogrom napływających informacji, że codzienne czynności to dla ciebie zbyt wiele? Twoje życie to wieczny rollercoaster, ponieważ potrzebujesz nieustannych bodźców? Najbardziej na świecie boisz się nudy? Funkcjonujesz między hiperaktywnością a spadkami energetycznymi? Często boisz się, ale nie wiesz dlaczego? Jeśli chociaż na część z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco, należysz do ludzi określanych jako nadinteligentni, ludzi o nadwydajności mentalnej i wysokiej wrażliwości. Kwarantanna jest dla ciebie wyjątkowo trudna, ponieważ twój mózg ma mniejszą tolerancję na odosobnienie. Nietypowe IQ Nadinteligentni to typ ludzi, który szczególnie intensywnie postrzega i odczuwa wszystkie elementy zarówno świata materialnego, jak i relacji międzyludzkich. Powoduje to nieustanne pobudzenie emocjonalne, które jest źródłem lęku – to czyni bardziej kruchym i podatnym na zranienie. Myśląc o hiperinteligentnych ludziach, należy nie mylić inteligencji z osiągnięciami a kompetencji z sukcesem. Ich IQ jest wyższe nie pod względem ilościowym, ale jakościowym, oznaczającym szybsze rozumienie, analizowanie, zapamiętywanie oraz przenikliwość. To, paradoksalnie, może powodować cierpienia i porażki, bo jest niedostosowane do ogólnie powszechnych standardów. Nadinteligentni ludzie myślą intensywniej i czują pięcioma zmysłami, ich receptywność emocjonalna jest ponadprzeciętna. Te zasoby mogą stać się siłą...

Czytaj dalej
kobieta w maseczce i rękawiczkach
Adobe Stock

Strach o zdrowie, niepewność, izolacja. Pandemia to test dla psychiki

Poniekąd wszyscy mamy obsesję na punkcie koronawirusa. Martwimy się o siebie i najbliższych, ale COVID-19 ma wpływ nie tylko na zdrowie. Co zrobić, żeby nie zrujnował naszej odporności psychicznej?
Aleksandra Nowakowska
30.03.2020

W czasie pandemii trudno jest zapomnieć o koronawirusie. Każdego dnia zastanawiamy się, co możemy zrobić, żebyśmy my i nasi bliscy byli bezpieczni i zdrowi. Szukamy informacji o możliwości opracowania szczepionki. Czytamy przewidywania, jakie będą skutki gospodarcze pandemii. Dowiadujemy się o dramatycznych wydarzeniach w innych krajach. Codziennie przyjmujemy do wiadomości, ile osób zostało zarażonych i ile umarło. Dlaczego koronawirus opanował nasze umysły i co z tym możemy zrobić? 5 wyzwań związanych z pandemią COVID-19 Nagłość: być może jeszcze miesiąc temu słyszeliśmy o wirusie, ale w tym czasie wydawało się to bardzo odległe. I nagle, niemal z dnia na dzień, zagrożenie jest tutaj i bezpośrednio na nas wpływa. Nagle nasze życie diametralnie się zmieniło przez koronawirusa, który nie pytał nas o zgodę i niczego nie negocjował. Bezsilność: swoją wewnętrzną moc budujemy między innymi na podstawie tego, że sobie radzimy, jesteśmy skuteczni. Tymczasem pandemia stawia nas przed faktem, że rozprzestrzenianie wirusa na świecie jest poza naszą kontrolą. Niewiele z tym możemy zrobić i jest to trudne, bo pogłębia nasze poczucie słabości. Ogrom negatywnych wiadomości: każdego dochodzą do nas złe wiadomości – o kolejnych zakażonych i zmarłych, o tym, że musimy ograniczyć nasze aktywności, że pandemia może trwać długo, że czeka nas globalny kryzys ekonomiczny o niewiadomych skutkach. Te wszystkie informacje mogą być przytłaczające. Izolacja społeczna: podważa nasze poczucie przynależności społecznej i pozbawia sprawczości. Bezpośrednie kontakty z ludźmi są jednym z bodźców do życia, a teraz jesteśmy ich pozbawieni, a to osłabia. Możemy czuć się uwięzieni w domach i samotni.  Lęk o byt: wielu z nas martwi się o swoje pieniądze. Nie tylko chodzi tu o zagrożenie zwolnieniem czy stratę zleceń, ale też...

Czytaj dalej