Kobiecy alkoholizm: kobiety piją alkohol inaczej niż mężczyźni?
Pexels.com

Kobiecy alkoholizm: kobiety piją alkohol inaczej niż mężczyźni?

Przyczyny kobiecego alkoholizmu są podobne do tych, które zauważa się u mężczyzn. To potrzeba dopasowania się, chęć akceptacji, bunt przeciwko normom społecznym, zaburzenia osobowościowe, brak umiejętności radzenia sobie ze stresem, niska samoocena. W kobiecym piciu można jednak dostrzec też pewne nowe zjawisko.
Karolina Morelowska-Siluk
28.01.2021

Dziś kobiety spotykają się »na wino« nie tylko dlatego, że są zdesperowane, załamane, nie chce im się żyć, ale także dlatego, żeby się bawić, żeby było przyjemnie, po prostu”, mówi Mika Dunin, autorka książki „Miłość i inne deliria” oraz współscenarzystka filmu „Zabawa, zabawa”, opowieści o kobietach-alkoholiczkach. „Wiele kobiet zaczyna używać alkoholu dlatego, że on daje korzyści – fajnie się po nim czują”, dodaje. A to może być równie niebezpieczne.

Według danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych blisko 80 proc. kobiet przyznaje się do spożywania alkoholu. Zazwyczaj piją młode dziewczyny (18–29 lat), singielki, mieszkające w większych miastach, uczące się, studiujące albo bezrobotne.

Czytaj też: „Ze mną się nie napijesz?!” Polki piją coraz więcej, częściej, bardziej ryzykownie

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Alkoholizm u kobiet

Alkoholizm kobiet i mężczyzn w pewnych aspektach jest bardzo podobny. Obie płcie mają te same objawy uzależnienia: głód alkoholowy, niezdolność kontrolowania ilości wypijanego alkoholu, zmieniającą się tolerancję alkoholu, zażywanie go pomimo wiedzy o szkodliwości jego działania, a także objawy abstynencyjne: drżenia mięśniowe, nadciśnienie tętnicze, tachykardię, nudności, wymioty, zaburzenia snu, drażliwy lub obniżony nastrój, rozszerzone źrenice oraz wzmożoną potliwość.

Badania przeprowadzone przez amerykańskich naukowców pokazują, że model picia alkoholu przez kobiety zaczyna być w dużym stopniu tożsamy z modelem spożywania go przez mężczyzn. „Jeszcze do niedawna w literaturze specjalistycznej istniał wyraźny podział na picie męskie: otwarte, »legalne«, i kobiece: skryte, domowe. Dziś już się tego tak nie różnicuje, modele kobiecego i męskiego picia upodabniają się do siebie, oba są dziś »rozpasane«, coraz bardziej ryzykowne”, mówi Mika Dunin.

I dodaje: „Mam taką obserwację, być może zabrzmi to kontrowersyjnie, ale chęć zrównania tego, co nam – kobietom i mężczyznom – wolno przeniosła się na wszystkie sfery i akurat w temacie używania alkoholu robi nam, kobietom, krzywdę. Bo organizm kobiety jest zdecydowanie bardziej narażony na destrukcyjne działanie tej substancji. To jest związane z fizjologią, budową organizmu. Mówiąc najprościej, aldehyd octowy, czyli trująca substancja, która jest efektem rozkładu alkoholu etylowego, ma większe stężenie w ciele kobiecym (alkohol rozkłada się w wodzie, a kobiety mają więcej tkanki tłuszczowej), dłużej pozostaje w kobiecym organizmie, a przez to bardziej destrukcyjnie wpływa na narządy wewnętrzne kobiety. Kobiety uzależniają się od alkoholu szybciej niż mężczyźni. Czasem wystarczy kilka, kilkanaście miesięcy. To jeden aspekt, drugi dotyczy już społecznych konsekwencji. I tu znowu jakiś rodzaj »niesprawiedliwości« – mam wrażenie, że większe są szkody społeczne z picia kobiet, niż picia mężczyzn”, tłumaczy Dunin.

Czytaj też: Uzależnienie: dlaczego jedni się uzależniają, a inni nie?

Negatywne skutki picia alkoholu u kobiet

Zatem kobiety piją dziś podobnie jak mężczyźni, ale zdecydowanie szybciej doświadczają negatywnych skutków alkoholizmu. Badania socjokulturowe pokazują, że kobiety zdecydowanie dłużej ukrywają swoją chorobę niż mężczyźni, mają problem z proszeniem o ratunek i ogromne poczucie wstydu. To efekt przede wszystkim postrzegania roli kobiety w społeczeństwie.

„To tylko moja obserwacja, ale poparta setkami godzin przegadanych z pijącymi kobietami, z dziećmi alkoholików. Każdy człowiek wywodzący się z rodziny alkoholowej w swoim dorosłym życiu ponosi ogromne konsekwencje, ale wydaje mi się, że większą cenę płacą dzieci pijących matek niż pijących ojców. Jeżeli pije mężczyzna, jego partnerka, mimo współuzależnienia, które w różny sposób blokuje normalne funkcjonowanie, jednak jakoś tam ogarnia dom, dzieci. Mąż czy partner alkoholiczki może by ogarniał, ale najczęściej znika. Jeżeli na dziesięć małżeństw, w których pije mężczyzna, przetrwa osiem, to w przypadku pijących kobiet osiem się rozpadnie. A wtedy nie ma nikogo, kto ratowałby dzieci”, przekonuje Mika Dunin.

Czytaj także: DDA. Cztery postawy dzieci alkoholików: bohater, błazen, kozioł ofiarny i cień

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Fotolia

Trudny temat: co robić, gdy partner przesadza z piciem?

Czujesz się bezradna, zalękniona, raniona, obawiasz się, że jego picie stało się już nałogiem?
Marta Wilczkowska
28.08.2013

Większość ludzi na początku nie zauważa zagrożenia chorobą alkoholową. Ich picie często bywa bowiem umiarkowane, nie zawsze codziennie, a ostrzejsze tylko sporadycznie. Kiedy ta granica zostaje przekroczona? I co robić, gdy alkoholikiem staje się twój partner? Pierwsze objawy, że on za dużo pije Zdaniem psychologów, te sygnały wskazują na konieczność szukania pomocy u specjalisty:   konieczność spożywania przez męża coraz większych dawek alkoholu, by osiągnąć stan rauszu, obsesyjne myślenie o alkoholu (jak go zdobyć, z kim się napić, itp.), zaprzeczanie problemom z piciem, trzymanie alkoholu w różnych dziwnych miejscach w domu, w pracy, w samochodzie, drażliwość, kiedy zbliża się zwykła pora picia, zwłaszcza jeśli alkohol nie jest dostępny, brak zainteresowania rodziną, przyjaciółmi, pracą (ważniejsze jest zawsze picie), dokuczliwe reakcje abstynencyjne (bezsenność, lęk, kołatanie serca, drżenie rąk, pocenie się, nudności). Pomoc, która wyrządza szkodę Już nieraz zadawałaś sobie pytanie, jak powinnaś się zachować, kiedy partner przeholuje z piciem w twojej obecności lub np. pijany wraca do domu? Nie chowaj przed mężem alkoholu ani go nie wylewaj na jego oczach. Nie tylko prowadzi to często do kłótni, ale też do coraz bardziej desperackich prób napicia się lub odnalezienia butelki ukrytej na czarną godzinę (a w rezultacie do chowania butelek w wymyślnych miejscach). Nie wdawaj się z nim w żadne rozmowy, póki nie wytrzeźwieje. W przeciwnym razie łatwo może się to skończyć awanturą, wskutek czego ucierpisz ty lub dzieci. Nie kieruj w stronę męża gróźb, których nie jesteś w stanie wypełnić („Jeśli jeszcze raz będziesz prowadził pod wpływem alkoholu, to już nigdy nie dam ci kluczyków.”)....

Czytaj dalej
alkoholizm i ryzykowne picie Polaków
getty images

„Ze mną się nie napijesz?!” Polki piją coraz więcej, częściej, bardziej ryzykownie

Gdzie kończy się picie dla przyjemności, a zaczyna alkoholizm?
Karolina Morelowska-Siluk
04.01.2019

Nie chcemy słyszeć, że w wypiciu butelki dobrego wina do kolacji jest coś złego. „Można powiedzieć, że na osi przygody z alkoholem picie drogiego wina jest pierwszym etapem flirtu, a pan spod sklepu monopolowego jest końcowym efektem niemożności wyzwolenia się z toksycznego związku. Nie musimy oczywiście tak skończyć, ale prawdopodobieństwo zawsze istnieje. Lepiej go nie bagatelizować” – mówi kulturoznawca, dr hab. Jacek Wasilewski. Polki i alkohol Karolina Morelowska-Siluk: Z najnowszego raportu „Czego Polacy o alkoholu nie wiedzą”* wynika jednoznacznie, że ciągle mamy dość lekkie podejście do picia alkoholu. Nie traktujemy go zbyt poważnie. Dr hab. Jacek Wasilewski: Powiedziałbym inaczej – traktujemy go bardzo poważnie, wręcz nabożnie, ale bardzo niepoważnie traktujemy konsekwencje, jakie mogą płynąć z używania alkoholu... Nabożnie? Jest bardzo wiele sytuacji, których bez alkoholu nadal nie potrafimy uczcić. Nie mówię już o dobijaniu targu, ale o większości rytuałów społecznych, takich jak: pępkowe, ślub czy imieniny. Niby tak wiele zmieniło się w naszej kulturze, ale niepodanie wódki na weselu nie oznacza, że goście powiedzą o nim:  „nowoczesne”, nie, powiedzą zdecydowanie:  „dziwaczne”. Picie z kimś wódki oznacza wpuszczenie go do wspólnoty, wtedy ludzie są wobec siebie szczerzy, wzajemnie sobie ufają. Nie chce mi się w to wierzyć. Mam wrażenie, że przywołuje pan odległą przeszłość... Naprawdę? Nie usłyszała pani od nikogo całkiem niedawno:  „Wódki z tobą nie piłem” albo: „Ze mną się nie napijesz?”? Usłyszałam, to prawda. No właśnie. Bo z alkoholem jest podobnie jak z muzyką disco polo, nikt jej nie słucha, ale płyty sprzedają się w gigantycznych nakładach, a w sobotnią...

Czytaj dalej
fot. East News
fot. East News

Wszystkie Rosjanki kochają Putina? Opowiada znawczyni Rosji, Anna Wojtacha

Te na wsi pracują ponad siły i znoszą niewyobrażalną biedę. Te w Moskwie kupują brylanty i ubrania od Chanel. Co je łączy?  Opowiada Anna Wojtacha, dziennikarka, która przejechała Rosję wzdłuż i wszerz.
Bartosz Janiszewski
10.08.2020

Między Warszawą a Moskwą są dwie godziny różnicy. Między Moskwą a Władywostokiem ponad siedem, a ludzie żyją tam kompletnie inaczej. To całkiem odmienne światy. A kobiety z tych światów łączą wyłącznie religia, język i prezydent Putin, którego kochają niemal wszystkie. Dla Rosjanek Putin to ulepszona wersja samca alfa. Nie pije, za to ma władzę. O tym jak wygląda życie kobiet w Rosji, dlaczego wiele z nich wybiera na męża Chińczyka i czym jest słynna rosyjska dusza, rozmawiamy z Anną Wojtachą,  dziennikarką i korespondentką wojenną. Od lat zafascynowana Rosją, po której samotnie podróżowała. Jej książka „Zabijemy albo pokochamy” (wyd. Znak Literanowa) to zbiór opowieści o spotkanych tam ludziach. Putin i kobiety Bartosz Janiszewski: Ze wszystkich Rosjanek, które pojawiają się w pani książce, najmocniej zapamiętałem Ninoczkę.  Anna Wojtacha: Ja też. Długo nie mogłam się uporać z jej śmiercią.  Myślałem, że jako reporter wojenny nauczyła się pani na to znieczulać.   Bohaterów do tej książki poznawałam przypadkiem. Nie chciałam szukać konkretnych postaci do konkretnych tematów. Brałam kilka miesięcy urlopu w redakcji, plecak i podróżowałam po Rosji. Ninę zapytałam o drogę na ulicy.  Godzinę później siedziałyśmy przy herbacie, a ona mówiła mi prosto w oczy, że jest dziwką. Było coś, co sprawiło, że się zaprzyjaźniliśmy. Nina łączyła w sobie dwie dusze, które teoretycznie nie powinny się spotkać w jednej osobie. Dziecko i kurwę. Dostawała amoku w sklepie z zabawkami na widok pluszowego misia, a kilka godzin później z zimnym wyrafinowaniem prostytutki negocjowała z klientem cenę i zakres usług. Dualizm słabości i siły u kobiety jak w...

Czytaj dalej
Kryzys męskości
Geof Kern

Koniec kult macho czy początek kryzysu męskości? Czas na wielką męską rewolucję.

Prof. Zimbardo bije na alarm: „Coś złego się dzieje z mężczyznami!”
Anna Maruszeczko, red. naczelna miesięcznika „Uroda Życia”
17.01.2019

Ostatnie lata były pełne eksplorowania spraw związanych z kobiecością, co prof. Zimbardo puentuje, mówiąc, że feminizm zrobił bardzo dużo dobrego dla budowania autonomii kobiet, ale to, co zrobił złego, to nie zaprosił mężczyzn w tę podróż” – mówi Jacek Masłowski, psychoterapeuta i filozof, prowadzący warsztaty rozwoju osobistego dla mężczyzn, prezes Fundacji Masculinum.   W rozmowie z Anną Maruszeczko mówi o współczesnym kryzysie męskości i książce Philipa G. Zimbardo i Nikity Coulombe „Gdzie ci mężczyźni”, Wydawnictwo Naukowe PWN 2015.     Anna Maruszeczko: Profesor Zimbardo, promując swoją najnowszą książkę „Gdzie ci mężczyźni ”, bije na alarm: „Obudźcie się! Dzieje się dziś coś strasznego z naszymi młodymi mężczyznami!”. Czy to padnie na podatny grunt? Temat kryzysu męskości od jakiegoś czasu krąży w społecznym obiegu, w mediach, ale albo ideologicznie, albo wstydliwie. Jacek Masłowski: Zimbardo mówi o kryzysie męskości w kulturze zachodniej. Świat coraz poważniej zaczyna się interesować problematyką współczesnych mężczyzn. Szczególnie że ostatnie lata były pełne eksplorowania spraw związanych z kobiecością, co Zimbardo puentuje, mówiąc, że feminizm zrobił bardzo dużo dobrego dla budowania autonomii kobiet, ale to, co zrobił złego, to nie zaprosił mężczyzn w tę podróż.   Klimat społeczny na świecie się zmienia, a mężczyźni zostają w tyle, w odróżnieniu od kobiet, organizujących się w licznych ruchach. Nie powstał żaden ruch pomagający w zaktualizowaniu się roli mężczyzny w społeczeństwie – grzmi amerykański profesor. Czy taki ruch jest potrzebny? Jest niezbędny. Słowo „ruch” ma wiele znaczeń, bo po pierwsze, to jest zaproszenie mężczyzn do...

Czytaj dalej