Kłamstwo to nasz sposób na życie. Dlaczego wszyscy kłamią?
Adobe Stock

Kłamstwo to nasz sposób na życie. Dlaczego wszyscy kłamią?

Podobno kłamstwem wszyscy bez wyjątku gardzimy, ale… w zasadzie wszyscy i tak kłamiemy. Z badań wynika, że przeciętny człowiek „mija się z prawdą” przynajmniej dwa razy dziennie, ale wiele wskazuje na to, że robimy to dużo częściej. Jakie, według psychologów, są najczęstsze powody, dla których kłamiemy?
Karolina Morelowska-Siluk
13.11.2020

Kłamstwo jest rodzajem kleju społecznego. Gdybyśmy zaczęli być ze wszystkimi absolutnie szczerzy, to rozpadłoby nam się społeczeństwo”, powiedział w jednym z wywiadów psycholog Tomasz Witkowski. Trudno się z tym nie zgodzić. Wyobraźmy sobie przez chwilę, jak wyglądałby świat, gdybyśmy wszyscy nagle przestali kłamać? Czy nie byłby pełen wzajemnej niechęci, agresji, a wręcz nienawiści? Raczej tak, relacje międzyludzkie przestałyby istnieć. A kiedy mówimy sobie różne miłe rzeczy, niekoniecznie zgodne z prawdą, dowartościujemy się wzajemnie…

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Wszyscy bez wyjątku kłamiemy 

Spokojnie można powiedzieć, że kłamstwo jest częścią ludzkiej natury. Mamy wręcz taki nawyk. Większość z nas prawie każdego dnia kłamie mimowolnie. Teraz zapewne każdy, kto to przeczytał, w pierwszej chwili poczuł się niesprawiedliwie osądzony… Przypomnijmy sobie zatem taką sytuację, każdemu się zdarzyła: ktoś prosi o drobną przysługę, a my bez refleksji, z automatu, mówimy, że akurat w tej chwili nie możemy. Zamiast powiedzieć szczerze, że nam się po prostu nie chce...

Nie ma człowieka, który nigdy w życiu nie uciekł się do kłamstwa. Oczywiście, są tacy, którzy robią to częściej i tacy, którzy robią to rzadziej. Na tę częstotliwość wpływa przynajmniej kilka czynników – charakter, sposób wychowania, środowisko. Wiele zależy też od okoliczności, to znaczy korzyści, jaką zastosowanie kłamstwa w danym momencie może nam przynieść.

Czytaj także: Manipulacja. 10 technik manipulacji, przed którymi możesz się obronić

Najczęstsze powody, dla których kłamiemy

Są dwa najczęstsze powody, dla których kłamiemy. Pierwszym z nich jest  miłość: do siebie samego lub do innego człowieka. Drugi powód to uniknięcie „kija” lub uzyskanie „marchewki”. Czyli: albo bronimy własnego ego, albo kłamiemy, bo nie chcemy skrzywdzić kogoś, kogo kochamy.

Lubimy także „ubarwić” rzeczywistość. Wtedy nasze życie zyskuje na wartości. Wszyscy to znamy i część z nas stosuje – jeśli ktoś zbiera grzyby, zwykle są one zdecydowanie większe i jest ich zdecydowanie więcej…

Kłamstwo często służy utrzymaniu dobrych relacji międzyludzkich, jest wręcz elementem kultury. Zresztą wiele w tej kwestii zależy właśnie od niej. Kultura determinuje bowiem sposób, w jaki kłamiemy, a także tematy kłamstwa.

Białe i czarne kłamstwa

W naszej kulturze tzw. zasady grzecznościowe odgrywają dość istotną rolę. W wielu sytuacjach wręcz „zabraniają” mówienia prawdy. Kłamstwa o takim źródle psychologowie nazywają „białymi”. Przykłady? Nie wypada powiedzieć teściowej, że obiad jest wstrętny; koleżance w pracy, że spodnie ją pogrubiają i wygląda źle; kuzynce, że nie mamy ochoty, by nas dziś odwiedzała itd. Tu cel zwykle jest szczytny – nie chcemy sprawić komuś przykrości, więc tłumaczymy sobie, że „kłamiemy w dobrej wierze”.

Są też tzw. czarne kłamstwa. Wtedy kłamiemy po to, aby osiągnąć korzyść, np. zepsuć czyjąś reputację.

Czytaj także: Przemoc psychiczna w związku: kłamca, oszust, manipulant – jak się nie dać?

Kłamstwa bierne i aktywne

Psychologowie dokonali jeszcze jednego podziału kłamstw: na kłamstwa bierne i aktywne. Pierwsze oznacza mówienie „częściowej” prawdy. To znaczy, kiedy dzwoni znajoma i potrzebuje z nami porozmawiać, mówimy, że nie możemy, bo wychodzimy na ważne spotkanie, a tak naprawdę wychodzimy właśnie do kosmetyczki. Kłamiemy, bo nie chcemy, by znajoma pomyślała, że kosmetyczka jest dla nas ważniejsza od niej, a tym samym, by wpłynęło to na naszą znajomość w przyszłości. 

Natomiast aktywne kłamstwo polega na preparowaniu nieprawdziwych informacji. Gdybyśmy chcieli skłamać aktywnie, powiemy: „Nie mogę teraz rozmawiać, właśnie rozpoczynam ważne spotkanie”.

Powodów uciekania się do tych „konkretnych”, „poważnych” kłamstw jest wiele, ale z badań wynika, że na najgłębszym poziomie źródło większości z nich jest zwykle dość podobne. Są to: lęk i niskie poczucie własnej wartości. Stwarzamy fikcyjny obraz siebie, żeby podnieść swoją wartość. Człowiek ma bardzo silną potrzebę akceptacji otoczenia, nie chce też czuć lęku – kłamanie jest metodą radzenia sobie z rzeczywistością. Choć, jak wszyscy wiemy, zwykle kłamstwo ma krótkie nogi….

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
iStock

Jak rozpoznać kłamcę i nie pozwolić, żeby ktoś nas oszukał? Zobacz, na co zwracać uwagę

Jak rozpoznać kłamcę? Chodzi o coś więcej niż mowa ciała i słowa.
Sylwia Arlak
08.09.2020

Kobiety kłamią, by chronić swoich bliskich, rodzinę i przyjaciół. Mężczyźni kłamią 8 razy częściej na swój temat niż na temat innych ludzi. Jeśli ktoś mówi, że nigdy nie kłamie – to właśnie kłamie w tej chwili.  „Wszyscy jesteśmy notorycznymi kłamcami” — mówi Pamela Meyer, znana amerykańska pisarka i jednocześnie najsłynniejsza ekspertka w dziedzinie kłamstwa w swoim przemówieniu TED. Jej opowieść o kłamstwie obejrzało już ponad 25 milionów ludzi, dzięki czemu stała się jednym z 20 najpopularniejszych wystąpień TED w historii. „Kłamstwo to współpraca. Nabiera mocy dopiero wówczas, gdy ktoś postanawia w nie uwierzyć. Jeśli w którymś momencie zostałaś okłamana, to dlatego, że się na to zgodziłaś” — dodaje autorka głośnej książki „Liespotting” (ang. „Wykrywanie kłamstw”). Żona okłamuje męża, mąż żonę Według badań, w przeciętnym małżeństwie partnerzy okłamują się nawzajem właściwie codziennie. 1 na 10 małżeńskich interakcji jest kłamstwem. Oczywiście większość z naszych kłamstw jest zupełnie nieszkodliwa, a nawet pożądana. To wszystkie zdania, które tak bardzo lubimy słyszeć: „Kochanie, dobrze ci w tej fryzurze/sukience/bluzce” albo zdania, które same lubimy wypowiadać: „Skarbie, wcale nie łysiejesz/siwiejesz/tyjesz”. Co ciekawe, ludzie pozostający w luźnych związkach okłamują się o wiele częściej – już nie raz na 10 razy, ale raz na 3 razy!  Pamela Meyer wyjaśnia, że czasem kłamiemy dla dobra innych, bo nie chcemy kogoś zranić albo wiemy, że coś powinno zostać tajemnicą. Czasem też kłamiemy, bo chcemy, aby nasze kłamstwo się spełniło i stało się prawdą. „Chcielibyśmy być lepszymi mężami,...

Czytaj dalej
Cytaty o kłamstwie
Thiago Matos/Pexels.com

Cytaty o kłamstwie – co mówią filozofowie, pisarze i artyści?

O kłamstwie mówi się najczęściej, że ma krótkie nogi. Wielu z nas i tak kłamie: żeby oszczędzić cierpienia bliskim, z egoizmu, z obawy, że zostaniemy zdemaskowani. Co o kłamstwie mówili i pisali inni?
Karolina Morelowska-Siluk
02.12.2020

Co na temat kłamstwa mówili znani artyści, politycy i pisarze? Słowa innych pozwalają nam na zdobycie nowej perspektywy i zrozumienie, jak sami postrzegamy kłamstwo.  Zobacz, czym jest kłamstwo oczami innych. Czytaj też: Dlaczego wszyscy kłamią? Cytaty o kłamstwie „Zełgać po swojemu – to nieomal lepsze niż powtórzyć prawdę za kimś innym. W pierwszym wypadku jest się człowiekiem, w drugim tylko papugą”. – Fiodor Dostojewski „Znam dwa powody, żeby nie mówić prawdy. Pierwszy jest taki, że kłamstwem można zdobyć to, czego się pragnie, a drugi, że kłamiąc, można oszczędzić komuś cierpienia”. – Jodi Picoult „Niewiele jest powodów, żeby mówić prawdę, za to jest ich bez liku, żeby kłamać”. – Carlos Ruiz Zafón „Kłamstwo nie staje się prawdą tylko dlatego, że wierzy w nie więcej osób”. – Oscar Wilde „Nim prawda buty wzuje, kłamstwo pół świata przebieży”. – Andrzej Sapkowski „Kłamstwo bywa logiczniejsze niż prawda”. – Stefan Kisielewski Czytaj też: 12 najpiękniejszych cytatów o przyjaźni „Piękne kłamstwo? Uwaga! To już twórczość”. – Stanisław Jerzy Lec „Nikt tak nie kłamie, jak człowiek oburzony”. – Fryderyk Nietzsche „Prawda ma tylko jedną twarz, a kłamstwo ma ich wiele”. – Monteskiusz „Kłamią niewolnicy, wolni mówią prawdę”. – Seneka Młodszy „Kobieta, która nie kłamie, jest kobietą bez wyobraźni i bez współczucia”. – Agatha Christie „Nigdy nie pozwól swoim uszom uwierzyć w to, czego nie widziały twoje oczy”. – Omar Chajjam...

Czytaj dalej
Przemoc w związku
Adobe Stock

Przemoc psychiczna w związku: kłamca, oszust, manipulant – jak się nie dać?

Kiedy partner podniesie rękę, uderzy – sytuacja jest oczywista – padliśmy ofiarą przemocy fizycznej. Są siniaki, zadrapania, złamania, podbite oczy. Wszystko widać, wszystko jasne. Jednak w przypadku przemocy psychicznej o diagnozę nie jest już tak łatwo.
Karolina Morelowska-Siluk
26.10.2020

Przemoc psychiczna zwykle wkrada się w związek powoli, sygnały mogą być dość subtelne, czasem z początku wręcz niezauważalne, szczególnie kiedy ofiara jest bardzo silnie zaangażowana emocjonalnie w relację, albo gdy jej konstrukcja psychiczna sprzyja byciu w roli osoby krzywdzonej. Przemoc psychiczna stopniowo burzy poczucie wartości i niszczy zaufanie do samego siebie u ofiary. I z każdym kolejnym dniem, nawet jeśli już dostrzegamy, że partner dopuszcza się wobec nas przemocy, jest trudniej powiedzieć: „Stop”, czy tym bardziej, coraz trudniej jest odejść.  Na czym polega przemoc psychiczna? To trzeba powiedzieć jasno – przemoc to nie tylko wykorzystywanie fizycznej przewagi nad drugim człowiekiem, bicie, czy molestowanie seksualne. Przemoc to także psychiczne znęcanie się nad drugą osobą. A form takiej przemocy są dziesiątki. Zalicza się do niej między innymi: poniżanie, podnoszenie głosu, wyzywanie, stałe krytykowanie, domaganie się posłuszeństwa. Używanie rozmaitych nacisków: zabieranie dzieci, pieniędzy, samochodu, telefonu. Grożenie na różne sposoby. Lekceważenie, przerywanie rozmów partnera, nieodpowiadanie na jego pytania, brak szacunku dla jego pracy, bagatelizowanie osiągnięć, wyolbrzymianie porażek. Rozpuszczanie plotek i pomówień o partnerze, nastawianie bliskich przeciwko drugiej osobie. Narzucanie własnych poglądów, wyśmiewanie poglądów partnera, kontrolowanie go, ograniczanie czy utrudniania mu kontaktów z innymi osobami. Nadużycie jego zaufania: kłamstwa, okazywanie zazdrości, zdradzanie, niedotrzymywanie obietnic i wspólnych uzgodnień. Wmawianie choroby psychicznej, czy emocjonalny szantaż. Ofiary mają skłonność do nazywania takich zachowań partnera bardzo eufemistycznie, mówią, że partner jest cholerykiem, czy że ich związek jest burzliwy. Tymczasem jest to po...

Czytaj dalej
szczęście w życiu
iStock

Co dziś dla siebie zrobiłaś miłego? Drobne przyjemności to sposób na szczęśliwe życie!

Najlepsze antidotum na stres, najbardziej skuteczny sposób na relaks, świetna metoda na dowartościowanie się. Drobne przyjemności tylko na pierwszy rzut oka są drobne. Ich moc jest nie do przecenienia!
Katarzyna Montgomery
03.02.2020

Nie odmawiajmy sobie miłych chwil. Wszystkie badania od lat pokazują, że lepsze są małe przyjemności niż wielka atrakcja raz na jakiś czas – mówi psychoterapeutka, Katarzyna Kucewicz. Zamiast odkładać szczęście na „przyszły tydzień”, „na emeryturze” albo „gdy dzieci się już wyprowadzą” już dziś wprowadź do swojego życia drobny rytuał: codziennie zrób dla siebie coś miłego.   Katarzyna Montgomery „Uroda Życia”: Moja znajoma, matka dwójki dzieci, żona, powiedziała mi, że nigdy nie odmawia sobie drobnych przyjemności, bo jeśli ona będzie niezadowolona, to cała rodzina będzie niezadowolona. To zdrowe podejście czy usprawiedliwienie egoizmu? Katarzyna Kucewicz: Zazwyczaj jesteśmy matkami Polkami i tkwimy w kulcie samopoświęcenia, czyli poświęcenia swoich przyjemności dla potrzeb bliskich, spełniania zachcianek innych ludzi. Dlatego dbanie o siebie to u kobiet bardzo cenna umiejętność. Trzeba tylko znaleźć równowagę, żeby nie popaść w przesadę, bo kiedy mówimy: „Ja sobie niczego nie odmawiam”, możemy popłynąć w stronę albo uzależnienia się od czegoś, albo nonszalancji i zbyt beztroskiego życia. Ale zgodzi się pani, że drobne przyjemności są ważne i potrzebne? Liczą się nawet bardziej niż te duże. Ludziom wydaje się często, że jak spędzą raz w roku urlop na Malediwach, to będzie ich najlepsza nagroda. Ale wszystkie badania od lat pokazują, że lepsze są małe przyjemności, za to częściej dawkowane, niż duża przyjemność raz na jakiś czas. Czyli zamiast raz w roku wyjechać gdzieś na egzotyczne upragnione wakacje, lepiej kilka razy do Zakopanego. Tym bardziej że na te Malediwy, to muszę sobie cały rok wszystkiego odmawiać. I wtedy frustracja rośnie, a nasz organizm woli dawkowanie przyjemności. Lepiej mało i często,...

Czytaj dalej