Jak wieść (wystarczająco) spełnione życie? Poznaj proste przepisy na szczęście
Pexels

Jak wieść (wystarczająco) spełnione życie? Poznaj proste przepisy na szczęście

Nie musi być idealne, ważne, by było wystarczająco dobre. Dla nas samych nie według oczekiwań innych ludzi.
Sylwia Arlak
15.10.2020

Czytasz kolejny poradnik pod tytułem „jak prowadzić idealne życie” i kolejny raz załamujesz ręce. „Czy to musi być tak skomplikowane?” —  pytasz samą siebie. Oliver Burkeman z „The Guardian” przekonuje, że nie, o ile zmienimy oczekiwania. Słowo „idealne” zmień na „wystarczająco dobre” i koniecznie pamiętaj o kilku kwestiach:

Zawsze będzie zbyt wiele do zrobienia...

... a uświadomienie sobie tego jest wyzwalające. Przestań karcić się za to, czego nie zrobiłaś. Zamiast wciąż zastanawiać się, czy czegoś nie zaniedbałaś, spędzaj czas aktywnie i  wybieraj to, co jest dla ciebie najważniejsze.

„Czy to sprawi, że urosnę, czy wręcz przeciwnie? ”

Zdaniem terapeuty James Hollisa, ważnych osobistych decyzji nie powinniśmy podejmować przez pytanie: „Czy to mnie uszczęśliwi?”, ale pytając: „Czy ten wybór sprawi, że urosnę, czy wręcz przeciwnie? ” Nie potrafimy przewidzieć, co nas uszczęśliwi. Drugie pytanie wywołuje głębszą, intuicyjną odpowiedzieć. Zwykle wiemy, czy odejście lub pozostanie w związku, czy pracy, jest dobre dla naszego rozwoju czy nie. Nie przejmuj się więc paleniem mostów. Nieodwracalne decyzje wydają się być bardziej satysfakcjonujące. Teraz mamy tylko jeden kierunek, w którym możemy podążać —  naprzód, niezależnie od dokonanego wyboru.

Jeśli umiesz znieść lekki dyskomfort, posiadasz supermoc!

To przerażające, jak łatwo odkładamy na bok nasze największe życiowe ambicje, tylko po to, by uniknąć ewentualnego dyskomfortu. Zdajesz sobie sprawę, że zainicjowanie trudnej rozmowy z przyjaciółką, zaproszenie kogoś na randkę czy sprawdzenie salda w banku, cię nie zabije, ale i tak odkładasz to w nieskończoność. Oswajaj się z uczuciem dyskomfortu. Możesz robić to stopniowo. Pozwól, aby przez ciebie przepływało, pojawiało się i znikało. Nie ignoruj go, bo i tak prędzej czy później znajdzie co ciebie drogę.

Czytaj też: Boli dusza, boli ciało. Choroby psychosomatyczne zaczynają się w głowie

Rada, której nie chcesz słyszeć, to zwykle rada, której potrzebujesz

Nie jest łatwo konfrontować się z rzeczami, którymi unikasz (gdyby było inaczej, po co miałabyś to robić?). Rada, która mogłaby ci naprawdę pomóc, prawdopodobnie sprawi, że poczujesz się niekomfortowo. Możesz nawet poczuć złość do osoby, która ją wypowiada. Ale warto ją wziąć ją pod uwagę.

Przyszłość nigdy nie jest pewna

Już starożytni stoicy greccy i rzymscy wiedzieli, że wiele naszych cierpień bierze się stąd, że próbujemy kontrolować to, na co nie mamy wpływu. Nawet przyszłość. Chcemy mieć pewnego, że wszystko będzie dobrze, ale to niemożliwe. Oczywiście nie ma nic złego w planowaniu, ale bądź świadoma, że zawsze może wydarzyć się coś nie po twojej myśli. Nauczyciel duchowy Jiddu Krishnamurti miał prostą filozofię, powiedział kiedyś: „Nie mam nic przeciwko temu, co się stanie”. Nie oznacza to, że masz nie próbować być lepsza dla siebie lub innych. Chodzi raczej o to, że nie musisz żyć w napięciu, zastanawiając się, czy wszytko pójdzie tak, jak chciałaś.

Jesteśmy w tym razem

Pamiętaj: powodem, dla którego nie widzisz zwątpienia u innych ludzi, nie jest to, że go nie czują. Po prostu nie siedzisz w ich głowie. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku. I każdy z nas (pomimo wad) potencjalnie wnosi do świata tyle samo, co każdy inny.

Bezinteresowność jest przeceniana

Jesteśmy wychowywani w przekonaniu, że dobrze spędzone życie to takie, w którym pomagamy innym. Dużo w tym prawdy, ale też głęboko zakorzenionej kwestii winy i poczucia własnej wartości. Jeśli często myślisz, że powinnaś robić dla innych jeszcze więcej, prawdopodobnie nie potrafisz zająć się samą sobą. Tłumiąc swoje prawdziwe pasje i ambicje, nie służysz nikomu. Robiąc swoje, działasz też na rzecz innych.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Cytaty o miłości
Adobe Stock

Cytaty o miłości – co mówią filozofowie, artyści i psycholodzy?

Potrafią ukoić złamane serce, dodać otuchy, a także przypomnieć nam o sile tego uczucia. Oto najpiękniejsze cytaty o miłości. 
redakcja „Uroda Życia”
22.09.2020

Każdy cytat o miłości, to ogrom emocji schowany za jedną sentencją. Miłość niejedno ma imię. Jak nazywają to popularne uczucie filozofowie, artyści i psycholodzy? 1. „Niedojrzała miłość mówi: kocham cię, ponieważ cię potrzebuję. Dojrzała mówi: potrzebuję cię, ponieważ cię kocham”. Erich Fromm 2. „O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki”. Andrzej Sapkowski 3. „Często najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, od których bieg życia każe nam odchodzić – nieraz na zawsze”. Marek Hłasko 4. „Jeżeli kochasz, czas zawsze odnajdziesz, nie mając nawet ani jednej chwili”. Jan Twardowski 5. „Miłość sama w sobie jest nie do pojęcia, ale dzięki miłości możemy pojąć wszystko”. Józef Tischner 6. „Miłości się nie znajduje; na miłość się nie trafia; miłość to nie jest »objet trouve«, to nie »ready-made«. Miłość jest czymś, co należy stwarzać i odtwarzać każdego dnia, o każdej porze na nowo i od podstaw; miłość jest czymś, co należy nieustannie wskrzeszać i potwierdzać, otaczać niesłabnącą troską i uwagą”. Zygmunt Bauman 7. „Wolność jest ważnym uzupełnieniem miłości. Gdyby miłość do drugiej osoby zabierała jej wolność, to byłaby bardzo ułomna. W tym tkwi paradoks: mówimy o więzi, która w pewnym sensie tworzy uszczerbek na wolności, a z tego wynika, że kochając, nie można być kimś absolutnie wolnym. Kluczowe więc jest utrzymywanie – choćby chwiejnej – równowagi między tymi dwoma stanami”. Bogdan de Barbaro 8. „Miłość to dbanie o drugą osobę w taki sposób, by to, co w niej najlepsze...

Czytaj dalej
pozytywne myśli
fot. iStock

Warto poćwiczyć pozytywne myślenie. I nie dać się jesiennym smutkom!

Jesienią, kiedy łatwo o depresyjne nastroje, tym bardziej trzeba unikać złych myśli, goryczy, smutku. A emocje wykorzystywać do wzmocnienia siebie. Podpowiadamy, jak to zrobić.
redakcja „Uroda Życia”
22.09.2020

Nastrój mamy gorszy. Nic nam się nie chce. Nawet gdy za oknem świeci jeszcze piękne, jesienne słońce, zauważamy, że jednak dni są już coraz krótsze. Jak się bronić przez depresją, smutkiem, złością? O pozytywnym myśleniu i jego zbawiennym działaniu na nasz umysł i ciało opowiada hiszpańska psychiatra Marian Rojas Estape, która wydała właśnie książkę „Jak przyciągać dobre rzeczy” (wyd. Muza, 2020). *** Czytaj fragment książki „Jak przyciągać dobre rzeczy” : Cieszenie się życiem wymaga umiejętności ograniczania tego, co negatywne, czerpania zadowolenia z małych rzeczy. Życie w ciągłej czujności, napięciu czy smutku uniemożliwia odnalezienie spokoju i równowagi niezbędnych do bycia szczęśliwym człowiekiem. Większość niepokojących nas spraw to skumulowane „mikrozmartwienia”, które, zsumowane, mają wpływ na nasz wewnętrzny świat. Aby uniknąć zmartwień, należy zastąpić dane myśli zajęciami czy konstruktywnymi i pozytywnymi myślami. Zająć się planami, zainteresowaniami, ludźmi... Wyjść z toksycznej bańki, do której czasem wchodzimy, niekiedy nieświadomie. Bardzo podoba mi się zdanie przypisywane Van Goghowi: „Jeśli twój wewnętrzny głos mówi ci, że nie umiesz malować, chwyć czym prędzej pędzel w dłoń i maluj – w ten sposób uciszysz ten głos”. Pozytywne myślenie można ćwiczyć Istnieje wewnętrzny głos, który nazywam „komentatorem myśli”. To ten, który komentuje rozgrywkę, otoczenie i napotykanych przez nas ludzi. Jest silnie związany z osobistymi poglądami, wewnętrznymi osądami i frustracjami. Praca nad tym głosem pomaga odzyskać równowagę. Podczas psychoterapii dużo czasu poświęcam powstrzymywaniu destrukcyjnych potoków negatywnych, dołujących i blokujących myśli....

Czytaj dalej