Jak się leczy depresję? Kiedy psychoterapia, a kiedy psychiatra?
Adobe Stock

Jak się leczy depresję? Kiedy psychoterapia, a kiedy psychiatra?

Prawie 4 miliony Polaków kupiło w 2019 roku leki przeciwdepresyjne. Kiedy i komu są tak naprawdę potrzebne?
Aleksandra Nowakowska
05.05.2020

Według National Institute of Mental Health i wyników wielu badań, które przeprowadzono w ciągu ostatnich sześćdziesięciu lat, depresję kliniczną najskuteczniej leczy się krótkoterminową, ukierunkowaną na cel psychoterapią w połączeniu z nowoczesnymi lekami przeciwdepresyjnymi. Dla większości ludzi połączenie psychoterapii i farmakologii działa najlepiej. Nie zawsze i nie na każdym etapie choroby jest to jednak konieczne.

W przypadku początku stanów depresyjnych albo łagodnej depresji pomaga sięgnięcie po wsparcie emocjonalne, które możemy otrzymać od psychologa albo psychoterapeuty. Obniżony nastrój bywa często naturalną konsekwencją problemów życiowych, z którymi się mierzymy, i z którymi mamy trudności. Jeśli ten stan nie przeszkadza nam funkcjonować w codziennym życiu, nie mamy jednoczesnych problemów ze snem, apetytem czy napadami paniki albo z poczuciem totalnej beznadziejności, wystarczy pomoc specjalisty od zdrowia psychicznego. Podczas konsultacji może okazać się, że potrzebna jest nam bardziej długoterminowa psychoterapia, bo objawy depresyjne kryją głębszą przyczynę naszych kłopotów i w jej toku należałoby ją odkryć, żeby poprawić jakość życia.

Czy Elena Ferrante naprawdę istnieje? O fenomenie pisarki opowiada Anna Zaleska

Zmiana negatywnego myślenia

W pracy z depresją, według metaanalizy badań podanej przez amerykański portal Psycho Central, sprawdzają się następujące terapie: poznawczo-behawioralną (CBT), interpersonalna i psychodynamiczna. Ale każda inna dostosowana do naszych indywidualnych potrzeb może zakończyć się sukcesem.

Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) jest najpopularniejszą i najczęściej na świecie stosowaną terapią przy depresji. Koncentruje się na zmianie negatywnych myśli i zachowań, które utrwalają stan depresyjny. Podczas sesji terapeuta pomaga zidentyfikować przekonania typu: „Jestem bezwartościowy”, „Nie mogę nic zrobić dobrze”, „Nigdy nie poczuję się lepiej”, „Ta sytuacja nigdy się nie poprawi”, zastępując je innymi, realistycznymi, które poprawiają samopoczucie i wskazują nowe cele.

Terapia interpersonalna (IPT) dotyczy relacji społecznych i sposobów jej poprawy. Wychodzi z założenia, że wsparcie innych osób jest kluczowe dla samopoczucia każdego z nas. Cierpimy, kiedy relacje się rozpadają albo nie przynoszą nam spełnienia oraz rozwoju. Terapia ma na celu poprawę umiejętności relacji międzyludzkich, takich jak: skuteczne komunikowanie się, odpowiednie wyrażanie emocji oraz bycie asertywnym w sytuacjach osobistych i zawodowych, co pozwoli nam wyjść z depresji.

Natomiast krótkoterminowa psychoterapia psychodynamiczna (STPP), która sporo czerpie z psychoanalizy, koncentruje się zarówno na relacjach, jak i nieświadomych myślach i uczuciach. Jej podstawowym celem jest zniwelowanie depresyjnych objawów, ale pracuje się także nad bardziej długofalowym zmniejszeniem podatności na depresję i podniesieniem odporności psychicznej.

Kiedy potrzebna jest pomoc psychiatry 

Warto mieć świadomość, że depresja jest złożonym zaburzeniem. U jej podstaw leży kombinacja wielu czynników, zarówno natury fizjologicznej jak geny, chemia mózgu czy hormony, jak i społecznej, które zależą od warunków zewnętrznych naszego życia. Podejście terapeutyczne, które koncentruje się wyłącznie na jednym z tych czynników, może okazać się nieskuteczne. Jeśli depresja z łagodnego przechodzi w umiarkowany i trwa mimo psychoterapii, można rozważyć jednoczesne leczenie środkami farmakologicznymi. Najczęściej przepisywanymi lekami na depresję są leki przeciwdepresyjne. Większość z nich jest obecnie zarówno bezpieczna, jak i skuteczna, jeśli jest przyjmowana zgodnie z zaleceniami lekarza rodzinnego lub psychiatry. Wizytę u tego ostatniego należy rozważyć, jeśli depresyjne dolegliwości zaburzają naszą codzienność. Jeżeli zły nastrój jest na tyle dokuczliwy, że brakuje nam siły do życia, odczuwamy często nieuzasadniony lęk czy mamy kłopoty z koncentracją, warto zadzwonić do psychiatry. Kontakt z nim jest konieczny, jeśli zauważymy u siebie myśli samobójcze. Psychiatra jako jedyny specjalista od zdrowia psychicznego ma możliwość przepisania silniejszych leków czy wystawienia zwolnienia lekarskiego.

Leczenie depresji wymaga czasu. Zwykle potrzeba 8 tygodni, zanim ustabilizują się skutki działania leków, ale nie zawsze pierwszy przepisany środek okazuje się dobrze dobrany. Zdaniem psychiatrów sama farmakologia bez psychoterapii przy depresji powinna być stosowana tylko w ostateczności. Może przynieść ulgę w odczuwaniu objawów, ale okazać się krótkoterminowa. Większość psychoterapii depresji trwa od 6 do 12 miesięcy i składa się z cotygodniowych 50-minutowych sesji.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
ukryta depresja
iStock

Ukryta depresja: możesz ją podejrzewać, jeśli masz choć 4 z tych 6 „niewinnych” objawów

Depresja nie musi objawiać się apatią i ciągłym płaczem. Często chowa się za perfekcjonizmem, nadwrażliwością, udaje „zwykły” strach przed przyszłością. Jak zdemaskować depresję, która nie ma klasycznych objawów?
Aleksandra Nowakowska
04.05.2020

Większość z nas została „dobrze” wychowana. Tak, żeby nie przeszkadzać, nie zawracać niepotrzebnie nikomu głowy, nie  zwracać na siebie uwagi. Zostałyśmy tak wychowane, że w dorosłym życiu ukrywamy swoje uczucia i nie obciążamy innych problemami. Nieraz – nie przyznajemy się do tych problemów nawet same przed sobą. Jesteśmy mistrzyniami w udawaniu, że wszystko jest w porządku. Depresja? Skądże, to zmęczenie, niewyspanie, przepracowanie, słabszy dzień, chandra, PMS, dziecko, mąż… Jaka znowu depresja, skoro przecież radzimy sobie z codziennością, rano wstajemy z łóżka. Depresja jest dopiero wtedy, kiedy nie można ruszyć ręką – myślimy i mylimy się.   Wysoko funkcjonująca depresja wygląda zupełnie inaczej. Możesz rozpoznać ją po tych sześciu objawach. 1. Zmiana rytmu snu i nawyków żywieniowych Bezsenność lub senność to bardzo częste objawy tzw. uśmiechniętej depresji. O tym samym może świadczyć przejadanie się albo częste sięganie po słodycze lub alkohol. Emocje zajadamy najczęściej po to, żeby nie czuć wewnętrznej pustki, smutku i poczucia samotności. Czasem też ukryta depresja objawia się inaczej: utratą apetytu i niemożnością cieszenia się z ulubionych smakołyków, które do tej pory sprawiały nam przyjemność. 2. Udawany uśmiech i wycofanie się z życia Od czasu do czasu każdy z nas wkłada maskę, żeby zwieść innych, że wszystko jest ok, chociaż wcale tak nie jest. Przecież nie zawsze chcemy przyznawać się do gorszej formy i nie każdemu opowiadamy, co nas boli. W przypadku ukrytej depresji wymuszone poczucie szczęścia na twarzy jest inne – wygląda jak „przyklejony” uśmiech. Kiedy dłużej przebywamy z taką osobą, maska opada i pokazuje się smutek albo obojętność. Dlatego ludzie,...

Czytaj dalej