5 sposobów, jak przestać zazdrościć innym
Fotolia

5 sposobów, jak przestać zazdrościć innym

Często łapiesz się na tym, że sukces innych psuje ci humor?
Karolina Mazowiecka
19.04.2013

Trudno znaleźć osobę, która choć raz nie poczułaby bolesnego ukłucia wywołanego zazdrością, choćby o czyjeś osiągnięcia, wygląd czy dobytek. 

Dzieje się tak, ponieważ nieustannie porównujemy się z innymi i jeśli wypadamy gorzej, nie czujemy się z tym dobrze. To naturalny stan. Co więcej, niepokój czy gniew spowodowany brakiem czegoś, co ma ktoś inny, może działać na nas dopingująco. Zaczynamy bowiem dostrzegać swoje słabsze strony i pracujemy nad nimi, żeby tej czy innej osobie dorównać. Gorzej, jeśli te przykre uczucia towarzyszą nam stale i z taką siłą, że np. źle drugiemu życzymy. Zamiast nabrać wiatru w żagle, dążyć do sukcesu, przeżywamy wówczas stresującą zawiść. Czujemy się niewiele warci, sfrustrowani, źle śpimy... Jak sobie wtedy pomóc?

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

1. Zdobądź się na obiektywizm

Zostałaś pominięta przy podziale premii i widząc radość nagrodzonego kolegi, czujesz ucisk w gardle? Masz oczywiście prawo odczuwać złość, gdy nie zostajesz doceniona przez przełożonych. Jednak może zamiast się stresować, nie spać po nocach czy krzywo patrzeć na kolegę, powinnaś raczej dopuścić do siebie myśl, że bardziej od ciebie zasłużył na wyróżnienie? Dzięki obiektywnej ocenie sytuacji często nie tylko udaje nam się zapanować nad gniewem. Rosną również nasze szanse na sukces, bo zaczynamy
intensywniej na niego pracować!

2. Zamiast zazdrościć, działaj!

Przytyłaś i z niechęcią patrzysz na zgrabną szwagierkę, która świetnie wygląda w obcisłych dżinsach? Ilekroć się spotykacie, burzy ci się krew? Swoją zazdrość postaraj się obrócić na własną korzyść. Jak? Popracuj nad swoją sylwetką. Zacznij biegać, wsiądź na rower, pływaj! Albo zmień dietę na taką, która pozwoli ci pozbyć się nadwagi. Pamiętaj, zazdrość wcale nie musi być niszcząca. To uczucie może stać się też pozytywnym impulsem, by spełnić wreszcie swoje pragnienie!

3. Spójrz na problem inaczej

Zżera cię zazdrość, bo kierownicze stanowisko objęła koleżanka a nie ty? Zadaj sobie proste pytanie: „Czy naprawdę byłabym dużo szczęśliwsza, gdybym zdobyła to, co udało się komuś innemu?”. Weź pod uwagę, że nie zawsze to, co mają inni, jest tak samo dobre dla nas. Funkcja kierowniczki to nie same przyjemności, ale także znacznie większa odpowiedzialność i stres, z którym nie każdy potrafi sobie poradzić. Jednak dalej marzysz o awansie? Rozważ zatem zmianę pracy, skoro w obecnej firmie sukces wydaje się leżeć poza twoim zasięgiem.

Zobacz także: Wilderness therapy: kontakt z naturą to ratunek dla naszych emocji!

4. Nie porównuj się z nikim

Irytują cię sąsiedzi, którzy opływają w luksusy, podczas gdy wy z mężem z trudem wiążecie koniec z końcem? Chciałabyś jak oni jeździć na drogie wczasy i nosić modne, eleganckie stroje? Pamiętaj, zazdrosne oczy dostrzegają tylko blask. Tymczasem sprawy nie zawsze są takie, jakimi je widzimy na pierwszy rzut oka. Skąd wiesz, że życie sąsiadów to słoik miodu? Może te dostatki, w które opływają, zostały okupione wysiłkiem, którego ty i mąż nigdy nie chcielibyście się podjąć? Pamiętaj, zawsze znajdziesz osoby, którym coś udało się lepiej niż tobie!

5. Zacznij doceniać to, co masz

Gdy myślisz o synu znajomych, wpadasz w chandrę, ponieważ chłopak wspaniale się uczy, a twoja pociecha wydaje się mniej zdolna? Zamiast skupiać się na słabszych stronach syna, pomyśl o jego atutach. Przecież na pewno takie ma! Najlepiej spisz je sobie wszystkie na kartce („Moje dziecko jest posłuszne, towarzyskie, radosne, ładnie rysuje...”) i często czytaj tę listę na głos. To naprawdę świetny lek na zazdrość! 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Rozwój osobisty: porównywanie się z innymi
Rodney Smith

Kiedy porównujesz się z innymi, żyjesz w piekle

Ten nawyk niszczy twoje poczucie własnej wartości.
Joanna Rachoń
04.01.2019

Wygląd, wiek, zarobki, podróże, samochód, osiągnięcia dzieci – wszystko może stać się polem wzajemnych porównać. To się nigdy nie kończy! Zawsze znajdzie się ktoś ładniejszy, zdolniejszy, bogatszy. Jeśli wciąż porównujemy się z innymi, nigdy nie będziemy z siebie zadowoleni. Wiecznie naburmuszeni, sami do siebie odwróceni tyłem.    Dlaczego czujemy potrzebę porównywania się z innymi i co z tego mamy? – Najczęściej jest tak, że wypowiadając tego typu opinie, zagłuszamy jakiś swój niepokój – mówi Agata Kołodziejczyk, psycholog, terapeutka. – Takie porównywanie kogoś w dół służy najczęściej dowartościowaniu siebie. A dziś jest to szczególnie groźna pułapka, bo to, co posiadam i co robię, jest ważniejsze niż to, kim jestem. A to, kim jestem, też przestaje być ważne, jeśli nie jestem najlepszy. A jeśli nie jestem najlepszy, u tego drugiego, zamiast skupić się na plusie, zawsze wynajdę jakiś minus. Porównywanie się z innymi przeszkadza w rozwoju osobistym Tak fajnie jest czasem wbić komuś szpilę, zwłaszcza kiedy tej osoby nie ma, a my sobie siedzimy w swoim gronie i rozmawiamy. Najlepiej komuś, kogo my w swoim towarzystwie – tacy fajni – niezbyt lubimy. Bo zadziera nosa, bo zagrał nie fair albo po prostu z nami nie trzyma. Jak sobie wspólnie upuścimy trochę żółci na małym sabaciku, zaraz jakoś lepiej się robi i czujemy się bardziej razem, że się rozumiemy i w ogóle. Prawdopodobnie wszyscy doświadczyliśmy dziwnej przyjemności z takich rozmów. Gdyby jej nie było, nie byłoby takiej popularności tych wszystkich portali plotkarskich, tych pytań: która ładniejsza? Jak myślicie, udało jej się? Itd., itp. Rzadko myślimy o tym, jak ja bym się czuł, gdyby mnie tak potraktowano. Albo o tym, jak my...

Czytaj dalej
Adobestock

11 znaków ostrzegawczych, że to nie jest facet dla ciebie!

Zakochałaś się, świata poza nim nie widzisz, ale czy to na pewno ten wyśniony?
Marta Wilczkowska
16.01.2014

Marzenia, że po ślubie wszystko będzie jak w bajce, rzadko się spełniają w stu procentach. Ale szanse na udany związek są większe, gdy znasz słabe strony partnera i akceptujesz je. Sprawdź, jakie cechy wybranka powinny cię zaniepokoić. Jak poznać dobry materiał na męża? 11 znaków, które powinny cię zaniepokoić! 1. Chce cię ulepszyć Nie ma dnia, by nie wytknął ci jakiejś słabostki. Co gorsza, wcale nie traktuje tych drobiazgów z przymrużeniem oka. Z miejsca przybiera mentorski ton, usiłując za wszelką cenę wyplenić z ciebie drażniące go nawyki. Uważaj! Związek z mężczyzną, który nie przyjmuje cię taką, jaka jesteś, nie rokuje najlepiej. Szczególnie gdy krytyczne uwagi partnera są dla ciebie dołujące. 2. Jest zazdrośnikiem Pamiętaj, zazdrość to nie dowód wielkiej miłości, tylko przejaw niepewności mężczyzny. Albo jego okropnej zaborczości. Lepiej więc od razu rozejrzyj się za kimś innym, bo życie z zazdrośnikiem to istny horror. Poważny mężczyzna kontroluje własną zazdrość, a nie partnerkę. 3. Ma węża w kieszeni Po człowieku, który robi się blady, gdy musi sięgnąć po portfel, raczej nie możesz się spodziewać szaleństwa w rodzaju wymarzonego pierścionka na rocznicę ślubu czy luksusowych perfum pod choinkę. Ale to można mu jeszcze darować. Gorzej, że po ślubie on zechce pewnie rozliczać cię z każdej wydanej złotówki. A pomysły w rodzaju: „Kupmy nowy dywan” – w dziewięciu przypadkach na dziesięć spotkają się z jego dezaprobatą. Poza tym skąpstwo często dotyczy także... seksu. 4. Nie gardzi alkoholem Na przyjęciach zawsze wypija o jednego drinka za dużo i potem się za niego wstydzisz. Nawet jeśli po każdym takim wyskoku on cię zapewnia, że robisz z igły widły, bo inni piją więcej – nie daj się zwieść! Także obietnice,...

Czytaj dalej
brak pewności siebie
pexels.com

Pewność siebie – 6 nawyków, które mogą ją niszczyć

Pewność siebie to wiara w swoją wartość oraz własne możliwości. Czasami jednak nasze nawyki mogą ją niszczyć. Nawet jeśli wydaje się, że nic nie znaczą.
Kamila Geodecka
14.12.2020

Każdy z nas czasami czuje spadek pewności siebie – nawet najbardziej odważne, zdecydowane i asertywne osoby. Czasami nie zdamy egzaminu na uczelni, nie dostaniemy wymarzonej pracy, o którą tak się staraliśmy, a w czasie wygłaszanej prezentacji pomylą się nam slajdy i zgubimy wątek.  To normalne, że w takich sytuacjach czujemy zniechęcenie i zaczynamy zastanawiać się nad naszą wartością. Jeśli jednak to uczucie towarzyszy nam częściej, warto przyjrzeć się tym paru nawykom, które być może wpływają na nasz brak pewności siebie. „Nie mam nic do powiedzenia” Czasami nie chcemy angażować się w rozmowy, ponieważ myślimy, że nie mamy nic wartościowego do powiedzenia. Wmawiamy sobie, że nasze wypowiedzi będą nudne lub zostaną wyśmiane przez innych. Takie myślenie może jednak niszczyć naszą pewność siebie. Oczywiście, nie musimy odzywać się za każdym razem, zwłaszcza wtedy, gdy temat dyskusji nas nie interesuje. Pamiętaj jednak, że każda wypowiedź jest wartościowa. Jeśli nauczysz się wyrażać swoje opinie, twoja pewność siebie wzrośnie. Czytaj także:  Asertywność to nie agresja! Zobacz, jak ćwiczyć mówienie „nie” Odrzucanie komplementów Niektórzy z nas czują się zawstydzeni, gdy tylko dostaną pochwałę lub komplement. Czasami zaczynamy nawet negować pozytywne opinie innych ludzi na nasz temat. Nie warto tego robić. Przyjmowanie komplementów wcale nie czyni z ciebie egoisty. Przyjmij komplement i podziękuj. To mały krok do budowania własnej pewności siebie. Ruminacje Zdarzyło ci się kiedyś wielokrotnie analizować swoje niepowodzenia i nawet najmniejsze potyczki? Być może bez przerwy myślisz o tym, jak wypadłaś podczas rozmowy z szefem? Może ciągle koncentrujesz się na tym jednym zdaniu, które powiedziałaś? Ten proces to ruminacje i...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Jakie jest naprawdę twoje poczucie własnej wartości? Odpowiedz na te pytania i sprawdź.

Niska samoocena hamuje nas przed działaniem, dlatego warto budować prawidłowe poczucie własnej wartości. Jak to robić? Zacznij od uważnego przyjrzenia się sobie.
Sylwia Arlak
12.08.2020

Zawsze i wszędzie: w pracy i w domu, w relacjach z dziećmi, partnerem i z przyjaciółmi, a nawet jeśli chodzi o nasz wygląd — chcemy być perfekcyjne. Nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo te nasze własne wygórowane oczekiwania wpływają negatywnie na naszą samoocenę. Zdrowa samoocena pomaga nam skupić się na pozytywnych aspektach życia i nas samych. Dzięki niej tworzymy zdrowe relacje. Od czasu do czasu wszyscy doświadczamy chwil zwątpienia. Zaczynamy kwestionować własne umiejętności, wydaje nam się, że każdy poradziłby sobie lepiej od nas. Jeśli jednak stale siebie krytykujesz, prawdopodobnie borykasz się z niską samooceną. Jak to sprawdzić? Odpowiedz na poniższe pytania: Czy masz niską, czy wysoką samoocenę: Czy często wątpisz w siebie i swoje umiejętności? Szukasz otuchy u innych, by poczuć się lepiej? Masz negatywne nastawienie do życia? Doświadczasz nadmiernego wstydu, lęk, smutku? Czujesz się bezwartościowa lub niekompetentna? Masz problem z wyrażaniem swoich potrzeb? Odczuwasz silny strach przed porażką lub złym samopoczuciem? Masz problem z przyjmowaniem komplementów? Wierzysz, że inni ludzie są lepsi od ciebie i w rezultacie wycofujesz się? Jeśli na większość pytań odpowiedziałaś: Tak, nadszedł czas, aby cofnąć się o krok i zmienić sposób myślenia o sobie/mówienia do siebie. Jakie są częste powody niskiej samooceny? Częstym powodem niskiej samooceny jest brak wiary w siebie. U źródła problemu mogą leżeć własne niepowodzenia życiowe, niezdrowe kontakty z innymi, ale też  trudne doświadczenia z dzieciństwa. Rodzice mogli nam stawiać zbyt wysokie wymagania, albo wręcz przeciwnie, wszystko robić za nas. Doświadczenia z wczesnego dzieciństwa Jeśli byłaś zastraszana, znęcano się nad tobą, albo często byłaś świadkiem...

Czytaj dalej