Jak być dobrą dla samej siebie? O trudnej sztuce samo-empatii
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Jak być dobrą dla samej siebie? O trudnej sztuce samo-empatii

Obwiniasz się, nie wspierasz i nie rozumiesz swoich zachowań. Naucz się empatii wobec samej siebie.
Sylwia Arlak
20.07.2020

Uczymy się tego, jak być dobrą dla innych, ale często zapominamy o empatii wobec samych siebie. Boimy się etykietki „egoistka”, dlatego nadmiarowo, często nawet nieproszone poświęcamy swój czas i uwagę potrzebom innych ludzi. Zastanów się – kiedy ostatnio skupiłaś swoje myśli na tym, czego TY potrzebujesz, czego TY chcesz i na czym TOBIE zależy? Kiedy byłaś empatyczna wobec siebie samej?

Psycholodzy alarmują, że poświęcanie się dla innych zawsze, prędzej czy później, skończy się frustracją i to obu stron. O wiele lepiej niż poświęcać się dla innych, jest budować samo-empatię i zdrowy egoizm. „Zdrowa egoistka” wie, że musi być dla siebie najważniejsza. Jest silna i bierze odpowiedzialność za siebie i własne życie. Nie obwinia innych za swoje braki czy niepowodzenia – nie oczekuje, że ktoś się „odpłaci” jej za jej poświęcenie. Jest szczęśliwa i spełniona. Chcesz taka być? Naukę empatii wobec samej siebie zacznij od kilku prostych porad.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Myśl o swoich potrzebach

Każda z nas chce być szczęśliwa i chce uniknąć cierpienia. To jeden z naszych najbardziej pierwotnych instynktów. Uczucia miały nam pomóc przetrwać, bo zawsze dążyliśmy do potencjalnych korzyści i unikaliśmy potencjalnych zagrożeń. Jesteśmy do tego zaprogramowani, choć część z nas może ignorować albo tłumić te popędy i postrzegać, je jako źródło słabości. Empatia wobec siebie wymaga wrażliwości na nasze potrzeby emocjonalne. Raz na jakiś czas zatrzymaj się i zastanów, czego tak naprawdę chcesz. Kto może powiedzieć więcej o twoich potrzebach, niż ty sama?

Zaakceptuj, że życie to także porażki

Trudno mieć dobre samopoczucie i uwolnić się od cierpienia w świecie, który tak często nas rani. Będąc empatyczną wobec siebie, wiesz, że codziennie wykonujesz trudną pracę. Nie zawodzisz, kiedy przeżywasz trudności. Po prostu jesteś człowiekiem. Wyciągaj wnioski z porażek, ucz się od nich, ale nigdy nie traktuj, jak końca świata. Jutro też jest dzień.

Okazuj sobie wsparcie i życzliwość

Jak powiedział John Watson, znany psycholog: „Bądź miły dla każdego, kogo spotkasz, bo każdy toczy ciężką bitwę”. A kogo spotykasz najczęściej? Oczywiście samą siebie. Naucz się rozmawiać sama ze sobą. Bądź dla siebie czuła i wyrozumiała. Kiedy masz gorszy dzień, zatrzymaj się i powiedz coś w stylu: „Wiem, że teraz się martwisz, ale dasz sobie radę. Przeszłaś przez to już wcześniej, pokonałaś już wiele wyzwań, jesteś silna, mądra, dzielna”. Nie tylko mów do siebie z czułością, ale również patrz w ten sposób na siebie. Zastanów się, w jaki sposób patrzysz na swoje śpiące dziecko czy partnera. A potem skieruj tę uwagę do wewnątrz, obserwując przy tym własne ciało i uczucia.

Dzięki wsparciu, które okażesz samej sobie, lepiej zniesiesz trudne chwile. Trzecim sposobem okazania sobie życzliwości jest dotyk. Kiedy widzimy, jak cierpi nasz bliski, przytulamy go, albo kładziemy dłoń na jego ramieniu. Jeśli chcesz okazać wsparcie samej sobie, połóż dłoń na sercu i weź głęboki oddech.

Masz prawo do momentu słabości

Nie namawiamy cię do tego, żebyś codziennie płakała nad własnym losem. Przeciwnie, „zdrowy egoizm”  polega na tym, że bierzemy odpowiedzialność za własne życie. Ale też zakłada, że pozwalamy sobie na moment słabości. „Użalając się” nad sobą (samej bądź w gronie przyjaciółek), poprawisz sobie samopoczucie. Zrób coś dobrego do jedzenia, weź długą kąpiel, zrelaksuj się i... marudź. A następnego dnia wróć do działania. 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pexels.com

Zdrowy egoizm to miłość do samej siebie. Jak się go nauczyć?

Zrównoważony, zdrowy egoizm nie jest zły. To determinacja i przekonanie, że ty też masz prawo do szczęścia.
Sylwia Arlak
20.11.2020

Od najmłodszych lat uczono nas, że egoizm jest zły. Jako dzieci słusznie zachęca się nas do dzielenia się zabawkami z przyjaciółmi i rodzeństwem. W dorosłym życiu pamiętamy, że myśląc tylko o sobie, nie stworzymy żadnej wartościowej relacji. Ale jest też druga strona medalu. Rodzice, społeczeństwo i niektóre religie chcą, żebyśmy postrzegali egoizm jako całkowicie negatywną cechę. Prawda jest jednak taka, że w niektórych okolicznościach bycie egoistą jest nie tylko całkowicie normalną i odpowiednią reakcją. Jest też kluczem do własnego szczęścia i poczucia własnej wartości. Zdrowy egoizm może też motywować nas do podejmowania pozytywnych działań, żeby zaradzić złym sytuacjom.  Czytaj też:   Dzieci, mąż, praca. Czy masz w życiu miejsce na trochę zdrowego egoizmu? Emocje „dobre” kontra emocje „złe” Większość z nas na pytanie: „Czy złość jest pozytywną, czy negatywną emocją?” odpowie, że to drugie. Gniew jest postrzegany jako destrukcyjny, bolesny, a nawet okrutny. A przecież w wielu przypadkach złość jest całkowicie normalną reakcją, która motywuje nas do podjęcia pozytywnych działań. Przykład: kiedy widzimy, jak ktoś obraża bliską nam osobę, gniew motywuje nas do tego, by zaprotestować.    Niezdrowy egoizm Jak już ustaliłyśmy, egoizm — podobnie jak wiele innych emocji — ma dwie strony: dobrą i złą. Zła wiąże się z chciwością, wykorzystywaniem innych (fizycznie lub emocjonalnie) bez myśli o daniu czegokolwiek w zamian, egocentryzmem i zainteresowaniem tylko własnym dobrem i szczęściem. W towarzystwie takich osób czujemy się pominięte. Nie jest to więc odpowiedni materiał na przyjaciela czy partnera.   Często tak bardzo boimy się egoizmu, że zapominamy o własnych potrzebach. Stawiamy szczęście innych ponad własne....

Czytaj dalej
Pexels.com

Emocje. Jak wyrażać je w zdrowy sposób?

Akceptujmy wszystkie emocje, nawet te najtrudniejsze, ale nauczmy się wyrażać je w nieraniący sposób.
Sylwia Arlak
10.12.2020

Emocje bywają skomplikowane. Jaki jest najlepszy sposób na wyrażenie swoich uczuć? Czy powinnam robić i mówić wszystko, co przyjdzie mi do głowy? Czy lepiej dzielić się emocjami, czy zachować pewne uczucia dla siebie? W kwestii edukacji emocjonalnej wciąż mamy wiele do zrobienia. Dorastamy, słysząc takie zdania, jak „mężczyźni nie płaczą”, „nie denerwuj się, przecież nie jest tak źle”, „jeśli wyrażasz swoje emocje, ludzie pomyślą, że jesteś miękka” czy „nie pozwól, żeby emocje na ciebie wpływały”. Nic dziwnego, że część z nas odłącza się od swoich emocji. Stały się dla nas czymś, co tylko przeszkadza nam w codziennym życiu. Emocje: najczęstsze błędy, jakie popełniamy Co możemy zrobić, żeby emocje stały się naszymi sprzymierzeńcami i źródłem informacji o nas samych? Oto, czego należy unikać. Nie myśl, że istnieją „złe” emocje. Nie ma złych czy dobrych emocji. Emocje są częścią ludzkiej natury. Nie karzmy się za to, co odczuwamy. Kobiety często mają problem z wyrażaniem złości, a mężczyźni rzadko pozwalają sobie na płacz. Tłumimy emocje przez ograniczające, szkodliwe przekonania, które słyszałyśmy już w dzieciństwie. Nie ignoruj, nie tłum emocji Przymykanie oczu na nasze emocje nie sprawi, że znikną. Jeśli chce ci się płakać, płacz. Jeśli jesteś zdenerwowana, zamknij się w pokoju i krzycz, skacz albo idź pobiegać (zrób cokolwiek, co pozwoli ci rozładować emocje). Zagłuszając uczucia, możemy cierpieć na problemy ze snem czy z brakiem koncentracji, odczuwać dyskomfort, a nawet ból fizyczny. Nie wybuchaj Przydarzyło się to każdej z nas. Po wyjątkowo trudnym dniu w pracy wracamy późno do domu i widzimy, że nasz partner nie wyrzucił śmieci. Kończy się karczemną awanturą, a ty czujesz się...

Czytaj dalej
Pexels

Bój się i rób! 9 prostych rzeczy, które powinnaś zacząć  w życiu robić od zaraz

Możesz przeżyć całe życie w swojej strefie komfortu, nie próbować nowych rzeczy, nie sprawdzać się w nowych rolach. Tylko po co?
Sylwia Arlak
14.10.2020

Jak często powstrzymuje cię strach przed porażką? Albo myślisz sobie, że nie jesteś wystarczająco ładna, dobra, nie masz odpowiednich kwalifikacji? Działaj pomimo lęku. Oto dziesięć rzeczy, które powinnaś zacząć robić już teraz. Wyjdź ze strefy komfortu 1. Mów o swoich uczuciach Wszystkie uczucia są dobre (nawet, te, których nie lubimy przeżywać) i do wszystkich mamy prawo. Oczywiście nie chodzi o to, aby wyładowywać na partnerze swoją złość, ale jeśli czujesz, że przekroczył jakąś granicę — nie bój się mu o tym powiedzieć. Zamiast „Dlaczego się tak zachowujesz? Dlaczego wciąż mi to robisz?”, powiedz: „Jest mi smutno, kiedy się tak zachowujesz. Chciałabym, żebyśmy na spokojnie omawiali nasze problemy”. 2. Mów, co myślisz Nie musisz słuchać powtarzających się pytań życzliwych członków rodziny: „A dlaczego nie zdecydowaliście się na dziecko”? Nie musisz stosować się do „dobrych rad” swojej przyjaciółki: „Chyba ostatnio przytyłaś. Nie chciałabyś wrócić do poprzedniej wagi?” Możesz grzecznie powiedzieć, że nie życzysz sobie takich rad i komentarzy i wyjść. A jeśli sytuacja będzie się powtarzać, zrezygnować ze znajomości (albo przynajmniej unikać spotkań). 3. Stawaj za sobą Nie czekaj, aż znajdzie się ktoś, kto będzie cię bronił. Sama bądź dla siebie oparciem. Kiedy ktoś próbuje cię skrzywdzić, głośno protestuj. Pokaż, że nie warto wchodzić ci w drogę. 4. Odrzuć toksycznych ludzi Toksyczni ludzie zabiorą ci całą radość życia. Zawsze znajdą powód, żeby ściągnąć cię w dół. Nie warto ich słuchać i nie warto utrzymywać z nimi kontaktów. Nawet jeśli miałabyś stracić większość swoich znajomych, nie trać na nich czasu i nerwów. Jeśli będziesz...

Czytaj dalej
Medytacja self-love. Naucz się kochać siebie
Pexels.com

Medytacja miłości do samej siebie: spróbuj się pokochać

Medytacja self-love pomoże ci pielęgnować wdzięczność. Praktykowana regularnie pozwoli także na zbudowanie większej pewności siebie. Daj sobie 10 minut i spróbuj się pokochać.
Kamila Geodecka
02.12.2020

Dużo prawdy jest w powiedzeniu, że jeśli nie pokochasz samego siebie, nie uda ci się pokochać także drugiej osoby. To właśnie wdzięczność, akceptacja, opieka skierowana w stronę nas samych może dać nam poczucie spełnienia i szczęścia. Gdy poczujemy miłość do samych siebie, poczujemy też wolność. Wreszcie będziemy wiedzieli, kim naprawdę jesteśmy dla siebie i innych. Czytaj także:  Prawdziwa wdzięczność nie jest łatwa – jak się jej uczyć? Praktyka self-love Miłość do samej siebie możesz wyrażać na wiele sposobów: obejrzeć ulubiony film, ubierać się w sposób, jaki ci się podoba, czytać piękną poezję, pozbyć się z otoczenia toksycznych ludzi czy pójść na terapię, która pozwoli ci uwolnić się od niektórych lęków, które być może w tobie drzemią. Praktyka self-love to wszystkie te małe i duże rzeczy, które robimy, by pokochać samych siebie. Nie powinniśmy się tego bać, to nie jest egoizm. Przypominać sobie o tym, jak wartościowe jesteśmy, możemy na każdym kroku. Szczególną praktyką miłości do samej siebie może być medytacja, w której skupisz się jedynie  na własnej osobie: na swoich mocnych stronach, na swoich celach i wartościach. Przez 10 minut daj sobie miłość. Czytaj także:   Zdrowy egoizm to miłość do samej siebie. Jak się go nauczyć? Medytacja miłości do samej siebie Usiądź wygodnie na podłodze lub krześle. Spróbuj rozluźnić całe ciało. Jeśli jesteś zmęczona po całym dniu pracy, daj sobie najpierw 5 minut na odpoczynek. Gdy już się uspokoisz, spróbuj zacząć oddychać spokojnie i miarowo. Zauważ swój oddech, ale nie oceniaj go, nie próbuj na siłę korygować. Zauważ, co dzieje się w twoim ciele, które jego części są spięte, a które nie. Być może gdzieś odczuwasz ból i...

Czytaj dalej