Integracja sensoryczna: co to jest i jak ją rozwijać?
unsplash.com

Integracja sensoryczna: co to jest i jak ją rozwijać?

Cykl kształtowania się integracji sensorycznej zaczyna się już w okresie płodowym. Jednak najintensywniej dokonuje się w trzech pierwszych latach życia dziecka i trwa do około 7. roku życia. To proces, w którym mózg porządkuje docierające do niego informacje z ciała i środowiska, po czym wysyła odpowiednią reakcję.
Karolina Morelowska-Siluk
21.01.2021

Najistotniejsze dla integracji sensorycznej zmysły, czyli: dotyk, równowaga i „czucie” ciała mają bardzo duże znaczenie w naszym codziennym funkcjonowaniu. Dzięki ich integracji wiemy, jak reagować odpowiednio do zaistniałej sytuacji. Integracja sensoryczna jest podstawą zdrowego rozwoju i działania wszystkich pozostałych, „wyższych” zmysłów i umiejętności, takich jak np.: wzrok, słuch, mowa, umiejętność chodzenia oraz zdolność wykonywania precyzyjnych czynności, jak malowanie, czy pisanie. 

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Zaburzenia integracji sensorycznej

Jednak są przypadki, w których proces rozwoju integracji sensorycznej nie przebiega w prawidłowy sposób. Wtedy pojawiają się różne problemy w funkcjonowaniu oraz zachowaniu dziecka. Zaburzenia integracji sensorycznej są również rezultatem uszkodzeń narządów zmysłów, czyli mogą się z nimi borykać np. osoby z wadą wzroku czy niedosłuchem.

Czytaj też: Być może twoje dziecko nie odniesie sukcesu – i nie ma w tym twojej winy!

Kiedy dochodzi do zaburzeń integracji sensorycznej?

Zaburzenia integracji sensorycznej mają miejsce wtedy, gdy mózg nie jest zdolny do prawidłowego przetwarzania bodźców zmysłowych. Wyróżnia się zaburzenia integracji sensorycznej o różnym podłożu, np.:

  • Nadwrażliwość na dotyk, ruch, bodźce wzrokowe bądź słuchowe.

W tym przypadku dziecko zbyt intensywnie rejestruje docierające do niego bodźce zmysłowe. Czuje się przytłoczone przez otaczające je kolory, dźwięki, zapachy czy dotknięcia.

  • Zbyt mała wrażliwość na dotyk, ruch, bodźce wzrokowe bądź słuchowe.

W tym przypadku dziecko odbiera bodźce zmysłowe z mniejszą intensywnością, niż powinno. Szuka wtedy „dodatkowych” wrażeń, np. podczas zabaw skacze, uderza innych, przewraca się, potrząsa różnymi częściami ciała, słucha głośno muzyki, hałasuje. 

  • Zbyt wysoki lub bardzo niski poziom aktywności ruchowej.

W tym przypadku dziecko jest pobudzone i bardzo ruchliwe lub przeciwnie – powolne, jakby trwało w letargu.

  • Problemy z koordynacją ruchową.

W tym przypadku dziecko może być „niezdarne” podczas zabaw ruchowych, może mieć kłopoty z zadaniami manualnymi np. z używaniem nożyczek, zapinaniem i odpinaniem guzików, itd.

  • Trudności z koncentracją i organizacją.

W tym przypadku dziecko nie jest w stanie utrzymać porządku, łatwo się rozprasza, nie umie doprowadzić czynności do końca.

  • Wybuchowość i impulsywność.

W tym przypadku dziecko „nie słucha” opiekunów, ucieka, reaguje agresją,  „zamyka się”, łatwo wpada we frustrację, unika bliskości fizycznej.

Czytaj też: Rodzice patrzą na dziecko i myślą: „Buntuje się, to normalne”. A ono ma depresję i cierpi

Jak rozwijać integrację sensoryczną?

Problemy związane z zaburzeniami integracji sensorycznej mogą bardzo utrudniać codzienne funkcjonowanie. Im wcześniej rozpozna się problem, tym lepiej. Zaburzenia integracji sensorycznej nie mijają samoistnie. Dlatego w sytuacji, gdy rodzice zaobserwują u dziecka objawy nieprawidłowej pracy układu nerwowego, powinni udać się do specjalisty.

Terapia integracji sensorycznej (SI) wspomaga rozwój układu nerwowego dziecka. Oparta jest ona głównie na zabawie, ćwiczenia dostosowane są do poziomu rozwojowego dziecka. Podczas terapii dziecko ma nie tyle nauczyć się konkretnych umiejętności, ile usprawnić systemy sensoryczne i procesy nerwowe, leżące u podłoża rozmaitych umiejętności. 

Terapia integracji sensorycznej (SI)

Czas trwania terapii wynosi od 6 miesięcy do 2 lat (w zależności od stopnia zaburzeń i trudności, częstotliwości zajęć oraz motywacji dziecka do wykonywania ćwiczeń). Efektem ćwiczeń jest ograniczenie bądź całkowita eliminacja nadwrażliwości sensorycznej na niepożądane bodźce lub w przypadku obniżonej wrażliwości, jej pobudzenie, dzięki dostarczaniu intensywnych sygnałów zmysłowych.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Przyczyną autyzmu nie są szczepionki
iStock

Szczepionki a autyzm – historia najsłynniejszego oszustwa w medycynie

Niestety wiele osób wciąż wierzy, że bezpośrednią przyczyną zaburzeń ze spektrum autyzmu są szczepionki. To bardzo szkodliwy mit, który został obalony już wiele lat temu!
Karolina Morelowska-Siluk
01.12.2020

„Nauka jest zarówno najbardziej dociekliwą i sceptyczną, jak i najbardziej ufną z ludzkich aktywności. Ogromny sceptycyzm to skutek wyczulenia na możliwość popełnienia błędu, całkowita ufność to brak wyczulenia na możliwość popełnienia oszustwa”, powiedział w 1989 roku Arnold Relman, były redaktor czasopisma „New England Journal of Medicine”. Można sądzić, że jego słowa miały odnosić się do głośnej sprawy sprzed roku – najsłynniejszego oszustwa w historii medycyny. Czytaj też: „Nie popisuj się, nie wychylaj się, już nie bądź taki mądry” – mówimy do dzieci. A one to biorą do siebie Autyzm a szczepionki. Wielkie oszustwo W 1988 roku w brytyjskim naukowym czasopiśmie medycznym „The Lancet” ukazał się artykuł, w którym jego autorzy, lekarz Andrew Wakefield wraz z 12 współpracownikami, zasugerowali ścisły związek pomiędzy podaniem skojarzonej szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR) a wystąpieniem „nowego zespołu chorobowego” objawiającego się autyzmem i chorobą jelit. Tuż po publikacji tekstu wybuchła zbiorowa panika. Krytycy kontrowersyjnego artykułu w mig jednak wskazali, że był on opisem bardzo małej liczby przypadków, w pseudobadaniu nie występowała grupa kontrolna, a jego wyniki oparte były w zasadzie wyłącznie na… pamięci (która jest dość wybiórcza) i przekonaniach rodziców zaszczepionych dzieci. To jednak nie pomogło opanować lęku przed szczepionką. Przez kolejne 10 lat prowadzono rozmaite badania dotyczące tej sprawy, żadne z nich nie potwierdziło istnienia związku pomiędzy podaniem szczepionki MMR a wystąpieniem autyzmu ! Ostatecznie artykuł Wakefielda został wycofany po 12 latach od jego publikacji, tuż po zakończeniu postępowania sądowego – najdłuższego w historii przesłuchania...

Czytaj dalej
ALZHEIMER: OBJAWY, PRZYCZYNY, LECZENIE
Adobe Stock

Alzheimer: objawy, przyczyny, leczenie

Ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera wzrasta wraz z wiekiem. Postępująca utrata pamięci ostatecznie prowadzi do tego, że chory jest zdany na pomoc bliskich. Jakie są przyczyny występowania choroby Alzheimera, jak ją diagnozować i czy da się ją wyleczyć?
Karolina Morelowska-Siluk
09.11.2020

Alzheimer jest, mówiąc najprościej, zwyrodnieniem układu nerwowego powodującym ogólne otępienie. Chorobę określa się jako przedstarczy zanik mózgu. Zapadają na nią przede wszystkim osoby po 65. roku życia, dlatego bardzo często wiązana jest z mniejszą sprawnością umysłową z powodu wieku. Proces chorobowy powoduje uszkodzenia w korze mózgowej, co powoduje kłopoty z mową, pamięcią czy myśleniem. Alzheimer rozwija się bardzo powoli, krok po kroku wyniszcza mózg, aż dochodzi do jego zaniku, co widoczne jest podczas tomografii czy rezonansu magnetycznego. Objawy choroby Alzheimera Na pierwszym etapie choroby pojawiają się niewielkie zaniki pamięci, to zwykle nas nie niepokoi, bo dotyczy większości ludzi. Chory „pomaga” sobie – robi notatki, przygotowuje listę tego, co trzeba zrobić, itd. Jednak zaburzenia pamięci, ale także obniżenie ogólnej aktywności psychicznej, stopniowo narastają i prowadzą do coraz większych trudności w codziennym funkcjonowaniu. Dochodzą do tego zaburzenia orientacji w czasie i przestrzeni, a także zmiany nastroju. Pojawia się apatia, która czasem przypomina depresję i może być z nią mylona. Objawy dzieli się ze względu na etap choroby i wyróżnia się trzy rodzaje otępienia: Otępienie łagodne – to problemy z zapamiętywaniem nowych informacji oraz rozproszenia uwagi. Chorzy mają zaburzenia pamięci, która dotyczy aktualnie wykonywanych czynności, np. zapominamy, gdzie odłożyliśmy telefon, kilka razy pytamy bliskich o to samo. Pojawiają się huśtawki nastrojów. Otępienie łagodne powoduje, że chory unika kontaktów z innymi osobami, rezygnuje z życia towarzyskiego, ale zwykle na tym etapie jest jeszcze w stanie sam się sobą zajmować. Otępienie o średnim nasileniu – na tym etapie poza problemami z pamięcią dochodzi do zaburzeń mowy i...

Czytaj dalej
Czym jest depresja endogenna?
Tiago Banderira/Unsplash.com

Depresja endogenna – co to jest? Jak leczyć depresję endogenną?

Depresję endogenną potocznie nazywa się „depresją znikąd”. Dlatego właśnie osoby na nią chorujące dość często spotykają się z niezrozumieniem otoczenia i słowami: „O co ci chodzi, przecież wszystko jest w porządku?”.
Karolina Morelowska-Siluk
04.12.2020

Depresja endogenna może przyjmować postaci: epizodów depresyjnych, zaburzeń depresyjno-nawracających, dystymii, depresji poschizofrenicznej czy organicznych zaburzeń depresyjnych. Co to jest depresja endogenna? Depresja endogenna to zespół silnych zaburzeń nastroju uwarunkowanych biologicznie, czyli powstałych na skutek nieprawidłowego funkcjonowania organizmu, zwłaszcza układu nerwowego oraz układu hormonalnego. Spowodowana jest nieprawidłową liczbą przekaźników w układzie nerwowym, ale może również pojawiać się na skutek problemów strukturalnych w mózgu. Przedrostek „endo” pochodzi z języka greckiego i oznacza właśnie „wewnętrzny”. W odróżnieniu od depresji egzogennej (przedrostek „egzo” oznacza „zewnętrzny”) zwykle pojawia się bez dającej się opisać przyczyny zewnętrznej. Może wystąpić u ludzi szczęśliwych, którym nie przytrafiło się nic złego czy traumatycznego. Czytaj także: Objawy depresji. 10 najczęstszych symptomów, których nie należy lekceważyć Depresja endogenna – najczęstsze objawy Charakterystyczne objawy depresji endogennej (z których jednak żaden występujący pojedynczo nie jest podstawą do stwierdzenia choroby) to: depresyjny nastrój utrzymujący się przez większą część dnia (nieprzerwanie w okresie minimum dwóch tygodni), bez wyraźnych przyczyn zewnętrznych; obniżenie napędu psychoruchowego, w tym: spowolnienie ruchowe, utrata energii i siły, uczucie ciągłego zmęczenia (choć czasem możliwe są też odwrotne objawy, czyli nadmierne pobudzenie), zubożenie mowy – małomówność, zdawkowe wypowiedzi, obniżenie formy intelektualnej, kłopoty z koncentracją, pamięcią, myśleniem logicznym zdolnością analizy i syntezy; problemy ze snem, zaburzenie rytmu dobowego, wstawanie i...

Czytaj dalej
Joga a sezonowa depresja
iStock

Joga koi i odpręża. Oto dlaczego warto praktykować przy obniżonym nastroju i depresji sezonowej

Sezonowa depresja o różnym nasileniu dotyka w okresie jesienno-zimowym wielu z nas. Warto wiedzieć, jak za pomocą praktyki jogi można zmniejszyć jej objawy.
Izabela Raczkowska
30.12.2020

Kiedy szybciej zapada zmrok, robi się zimniej, częściej pada, a zasnute chmurami niebo przybiera siny odcień, spora część osób cierpi z powodu obniżonego nastroju. Jakie są jego objawy? Przestaje się nam chcieć chcieć. Jesteśmy przewlekle zmęczeni i z dnia na dzień mamy coraz mniej energii. Stale towarzyszy nam senność połączona z gorszą jakością snu. Nieustannie jesteśmy głodni i podjadamy słodycze. Stan ten pogłębia się z nadejściem kolejnych zimowych miesięcy, owocując smutkiem, obojętnością, wycofaniem, przygnębieniem, poczuciem bezradności i zniechęceniem. Częściej niż zwykle dajemy upust rozdrażnieniu i ciągłemu poczuciu irytacji. Czym jest depresja sezonowa i dlaczego nas dotyka? Warto zastanowić, czy nie mamy do czynienia sezonową depresją (SAD – seasonal affective disorder). W zależności od stanu aury pojawia się ona w okresie od września do listopada, narasta aż do lutego, a później ulega remisji wraz z nastaniem marca lub kwietnia. Według naukowców etiologia tego zaburzenia nie do końca jest wyjaśniona, ale za najpewniejszą przyczynę przyjmuje się zakłócone procesy biochemiczne naszego mózgu. Z badań wynika, że coraz mniejsza ilość światła słonecznego, coraz niższe temperatury, zmiany ciśnienia i wilgotności wpływają bezpośrednio na funkcjonowanie neuroprzekaźników w obrębie naszego ośrodkowego układu nerwowego. Czytaj także: Depresja sezonowa może dotknąć każdego. Psycholożka tłumaczy, jakie objawy powinny nas zaniepokoić Ów zespół objawów spowodowany nastaniem jesieni to częściowo zupełnie naturalne zjawisko, z którym mieliśmy do czynienia od zawsze. W czasach, kiedy człowiek żył blisko natury, prowadząc spokojne i przewidywalne życie, taki zespół objawów przystosowywał nas do naturalnego cyklu. Mogliśmy wyhamować dynamizm wiosny i...

Czytaj dalej