Histeria to nie tylko kobieca przypadłość. Skąd się bierze i jak sobie z nią radzić?
pexels.com

Histeria to nie tylko kobieca przypadłość. Skąd się bierze i jak sobie z nią radzić?

Powszechnie przyjęto, że histeria to „zwykła” słabość, a do tego objawia się wyłącznie wśród kobiet. „Przestań histeryzować", można usłyszeć od osób przekonanych, że kobieta „urządza cyrk”, bo jest „niestabilna emocjonalnie”. To bardzo krzywdzące i pełne stereotypów ujęcie tematu.
Karolina Morelowska-Siluk
05.01.2021

Histeria to dawne określenie zaburzeń psychicznych, które zaliczyć można do zaburzeń dysocjacyjnych i konwersyjnych, czyli nerwicowych. Dysocjacja to w uproszczeniu mechanizm obronny, który polega na tymczasowej modyfikacji zachowania po to, by uniknąć negatywnych emocji. Konwersja natomiast to niejako przekształcenie odczuwanego lęku w rozmaite objawy somatyczne, np.: drżenia mięśniowe.

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Czym objawia się histeria?

Do cech charakterystycznych histerii zalicza się nadmierną emocjonalność, nadpobudliwość, płaczliwość, tendencję do popadania w skrajne nastroje, tzw. huśtawka nastrojów, teatralność w gestach i sposobie bycia, ekstremalna ekstrawersja.

Histeria jest problemem nie tylko dla osoby, która ją odczuwa, bo jest bardzo męcząca, ale także dla jej otoczenia. Ludzie nie potrafią zrozumieć, co dzieje się z taką osobą, ponadto zwykle sądzą, że jest ona w stanie zapanować nad swoim zachowaniem, ale nie chce tego zrobić. Powszechnie przyjęto, że histeria to „zwykła” słabość, do tego wyłącznie kobieca – kobieta po prostu „urządza cyrk”, bo jest „niestabilna emocjonalnie”. To wszystko mity, bzdury. Po pierwsze, zaburzenie to wcale nie dotyczy wyłącznie kobiet, po drugie – histeria to bardzo poważne zaburzenie nerwicowe, a histeryk nie jest w stanie sam nad sobą zapanować!

Czytaj też: „Czubek, histeryczka, zaburzony, świr” – uważaj, jak mówisz! Jedno słowo może wyrządzić krzywdę

Histeria – od euforii do rozpaczy

W ataku histerii pojawia się cały wachlarz emocji. Jest płacz, lęk, krzyk, agresja (także bierna, np.: negowanie wszystkiego, unikanie konfrontacji, odmawianie spełnienia prośby, wypełnienia obowiązku). Podczas ataku histerii dochodzi także do wyłączenia zdolności logicznego myślenia, pojawia się skłonność do szybkich i nieprzemyślanych reakcji i decyzji. 

Histeria może wywoływać zaburzenia układu pokarmowego i sercowo-naczyniowego. A sam napad nierzadko kończy się: omdleniami, wymiotami, zawrotami głowy, uporczywą czkawką, szumami w uszach, biegunką, zaparciami czy nawet zatrzymaniem moczu! Może pojawić się nadmierna potliwość, czasem brak czucia. 

Czytaj także: Nerwica lękowa: 10 typowych objawów, których nie można lekceważyć

Przyczyny histerii

Histeria często spowodowana jest nieuzasadnionym lękiem o własne zdrowie, życie czy codzienne funkcjonowanie. To zaburzenie, u którego źródła leżeć mogą traumy i urazy psychiczne, ale też  przeciążenie układu nerwowego. Przyczyną histerii może być również specyficzne połączenie cech charakteru danej osoby, składających się na tzw. osobowość histeryczną. Do takich cech zalicza się: skłonność do nagłych zmian nastroju, labilność (chwiejność) emocjonalna, obniżony próg stresu (to znaczy, że dana osoba szybciej i mocniej reaguje na bodźce stresowe). Osobowość histeryczna to także uzależnienie od zdania innych – osoba taka uzależnia własne samopoczucie i ocenę sytuacji od aprobaty bądź braku aprobaty innych ludzi. 

Współczesna nauka silnie podkreśla leżące u źródła histerii lęk oraz frustracje pojawiające się wtedy, gdy człowiek odczuwa rozbieżność między tym, czego chce, a tym, jakie są jego możliwości. Do przyczyn histerii zalicza się także brak ciepła i stabilności w dzieciństwie, w domu rodzinnym.

Jak leczyć histerię?

Histerię leczy się podczas psychoterapii. Jeśli przyczyną zaburzenia jest tzw. osobowość histeryczna, praca polega przede wszystkim na podniesieniu samooceny danej osoby. Natomiast jeśli ataki spowodowane są urazami psychicznymi, najważniejsze jest dotarcie do ich źródła i jego przepracowanie.

Czytaj także: Jak się leczy depresję? Kiedy psychoterapia, a kiedy psychiatra?

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Ataki paniki – co robić, gdy stres zalewa całe ciało?
unsplash.com

Ataki paniki – co robić, gdy stres zalewa całe ciało?

Lęk i strach w jakimś momencie życia towarzyszą wielu z nas. Nie są zwiastunem niczego niepokojącego, gdy pojawiają się od czasu do czasu. Problem zaczyna się wtedy, gdy uniemożliwiają normalne funkcjonowanie i przeradzają się w silne ataki paniki. Co warto wiedzieć o atakach paniki i jak sobie z nimi radzić?
Karolina Morelowska-Siluk
05.01.2021

Ci, którzy choć raz go przeżyli, mówią, że to prawdziwy koszmar, gorszy od niemal każdego fizycznego bólu. Atak paniki pojawia się nagle (choć niektórzy potrafią z czasem rozpoznać, kiedy nadchodzi), zazwyczaj nie wywołuje go nic konkretnego, a już z pewnością bodziec, który leży u jego podstawy, jest niewspółmierny do reakcji. „Masz wrażenie, że wpadasz w czarną dziurę”, „Masz poczucie, że zaraz umrzesz”, opisują ci, którzy go doświadczyli.  Czym jest atak paniki? Objawy Atak paniki (z języka angielskiego „panic attack”) jest zatem nagłą, nieproporcjonalną do wywołującego go bodźca, reakcją lękową. Może trwać od kilku minut do nawet – choć to rzadkość – kilku godzin! Czytaj też: Zaburzenia lękowe – poznaj rodzaje lęku i sposoby, jak go pokonać W chwili wystąpienia ataku podświadomość człowieka „dostrzega” nieistniejące niebezpieczeństwo, więc „robi” wszystko, by się przed nim bronić. Wytwarza poczucie gigantycznego lęku, a wtedy przyspiesza nasz oddech, serce zaczyna bić szybciej, podnosi się ciśnienie, napinają się mięśnie, stają się sztywne, drżą, zmysły są w gotowości – ciało przygotowuje się do ucieczki lub do starcia. Człowiek zupełnie irracjonalnie zaczyna bać się o swoje życie. Wtedy często dochodzą także objawy somatyczne. Z powodu bardzo szybkiego oddechu dochodzi między innymi do tzw. hiperwentylacji, pojawiają się bardzo nieprzyjemne objawy, takie jak:  mroczki przed oczami piski lub szum w uszach zimne poty lub uderzenia gorąca zawroty głowy, omdlenia bóle (w klatce piersiowej, brzucha, głowy) suchość w ustach, nudności bladość lub zaczerwienienie szczękościsk, ściśnięte gardło  derealizacja – uczucie, jakby świat był nierzeczywisty,...

Czytaj dalej
dzieciństwo
Adobe Stock

Poczucie własnej wartości zależy od tego, jak wyglądało twoje dzieciństwo. Dlaczego?

Niska samoocena to problem, do którego rozwiązania bardzo często potrzebujemy terapii. Nasz brak wiary w siebie bywa zupełnym przeciwieństwem tego, co udało nam się osiągnąć. A źródło tego zakrzywionego obrazu najczęściej leży właśnie w dzieciństwie. 
Karolina Morelowska-Siluk
11.09.2020

Mieć poczucie własnej wartości to znaczy wierzyć w siebie, mieć zaufanie do siebie, swoich umiejętności i kompetencji, dawać sobie radę z wyzwaniami, odczuwać satysfakcję z własnej pracy, sukcesów. To znaczy czuć się wartościowym, czuć, że zasługuje się na szczęście, na miłość.   Czynniki, które mają wpływ na poczucie własnej wartości Na budowanie poczucia własnej wartości wpływ mają bardzo różne czynniki, tj.: predyspozycje genetyczne, cechy charakteru, wpływa środowiska, ale – jak twierdzą psychologowie – najistotniejsze w budowaniu naszego poczucia wartości jest nasze dzieciństwo. Badania wskazują, że największymi pomocnikami w budowaniu naszej samooceny są nasi rodzice/opiekunowie, którzy dostarczają nam wzorców zachowania, kształtują nasz stosunek do innych ludzi i do siebie samych. Mogą być pomocnikami, ale niestety – ci skrajnie niekompetentni – mogą być też największymi szkodnikami w budowaniu naszego poczucia wartości. Niskie poczucie własnej wartości czy niska samoocena to niestety problem, który bardzo często zgłaszany jest w gabinetach terapeutycznych. Bywa wręcz tak, że wiara w siebie u niektórych osób jest dokładnie odwrotnie proporcjonalna do tego, co sobą reprezentują, co osiągnęły. A źródła tego wykoślawionego, nieprawdziwego obrazu siebie kryją się właśnie w dzieciństwie.  Błędy popełnione w dzieciństwie Ludzi z niską samooceną często karmiono w dzieciństwie całą masą samych negatywnych komunikatów. Czasem są to po prostu słowa typu: „Jesteś do niczego”, „Na nic cię nie stać”, „Wszyscy koledzy są od ciebie lepsi”. Ale bywa też tak, że nie padają złe słowa, ale sposób traktowania jest taki, że dziecko czuje się nieważne, niewartościowe, niedoceniane. To wszystko ma bardzo...

Czytaj dalej
Jacy ludzie są najszczęśliwsi?
Pexels.com

Dobre samopoczucie a osobowość. Jacy ludzie są najszczęśliwsi?

Psychologowie od dawna przekonują o silnym związku pomiędzy naszą osobowością a odczuwanym poziomem szczęścia. Potwierdzają to także najnowsze badania. Wbrew pozorom to dla nas dobra wiadomość! 
Sylwia Arlak
25.01.2021

Kto z nas jest najbardziej zadowolony z życia? Jeśli wierzyć dotychczasowym badaniom, nie chodzi tu o szczególnie komfortowe warunki. Wpływu na szczęście nie mają też ani cechy demograficzne, takie jak płeć, wiek czy wykształcenie, ani nawet  stan zdrowia fizycznego. Choć może to zabrzmieć niewiarygodnie, nie stajemy się bardziej szczęśliwi, wygrywając na loterii. Skazani na szczęście? Okazuje się, że na nasze samopoczucie największy wpływ ma nasza osobowość. Te sama badania mówią o tym, że najlepiej czują  się ekstrawertycy (osoby odważne, asertywne, towarzyskie, rozmowne i nastawione do życia entuzjastycznie), najgorzej – neurotycy. Czy w takim razie jesteśmy skazani na bycie szczęśliwym bądź nieszczęśliwym? Absolutnie nie. Wielu z nas jest zdania, że cechy osobowości są niezmienne. To nieprawda. W ciągu życia zmieniamy się wielokrotnie. O ile włożymy wysiłek w pracę nad sobą, wypracujemy również szczęśliwe życie. Ważne jest też, aby budować pozytywną historię doświadczeń. Aby to zrobić, musimy czasem opuścić swoją strefę komfortu, wyjść poza utarte schematy. Czytaj też: 12 rzeczy, z których powinnaś zrezygnować, żeby być szczęśliwa Jak osiągnąć szczęście? Redakcja portalu poświęconemu psychologii Psychology Today podpowiada, jak poprawić jakość życia w kilku krokach. W końcu szczęścia można się nauczyć! Zawsze mów prawdę. To dobry nawyk, podobnie jak mycie zębów. Żyj chwilą, ale miej nadzieję na lepszy czas. Zapomnij o wydumanych poradach z cyklu: „Jak dogodzić swojemu facetowi w łóżku”. Jeśli musisz mu imponować, wniosek jest jeden – masz niewłaściwego faceta. Dbaj o swoje zdrowie i nie zapominaj o profilaktyce. Jeśli masz samochód, utrzymuj go w czystości. Czysty samochód jest równie...

Czytaj dalej
kobieta w maseczce i rękawiczkach
Adobe Stock

Strach o zdrowie, niepewność, izolacja. Pandemia to test dla psychiki

Poniekąd wszyscy mamy obsesję na punkcie koronawirusa. Martwimy się o siebie i najbliższych, ale COVID-19 ma wpływ nie tylko na zdrowie. Co zrobić, żeby nie zrujnował naszej odporności psychicznej?
Aleksandra Nowakowska
30.03.2020

W czasie pandemii trudno jest zapomnieć o koronawirusie. Każdego dnia zastanawiamy się, co możemy zrobić, żebyśmy my i nasi bliscy byli bezpieczni i zdrowi. Szukamy informacji o możliwości opracowania szczepionki. Czytamy przewidywania, jakie będą skutki gospodarcze pandemii. Dowiadujemy się o dramatycznych wydarzeniach w innych krajach. Codziennie przyjmujemy do wiadomości, ile osób zostało zarażonych i ile umarło. Dlaczego koronawirus opanował nasze umysły i co z tym możemy zrobić? 5 wyzwań związanych z pandemią COVID-19 Nagłość: być może jeszcze miesiąc temu słyszeliśmy o wirusie, ale w tym czasie wydawało się to bardzo odległe. I nagle, niemal z dnia na dzień, zagrożenie jest tutaj i bezpośrednio na nas wpływa. Nagle nasze życie diametralnie się zmieniło przez koronawirusa, który nie pytał nas o zgodę i niczego nie negocjował. Bezsilność: swoją wewnętrzną moc budujemy między innymi na podstawie tego, że sobie radzimy, jesteśmy skuteczni. Tymczasem pandemia stawia nas przed faktem, że rozprzestrzenianie wirusa na świecie jest poza naszą kontrolą. Niewiele z tym możemy zrobić i jest to trudne, bo pogłębia nasze poczucie słabości. Ogrom negatywnych wiadomości: każdego dochodzą do nas złe wiadomości – o kolejnych zakażonych i zmarłych, o tym, że musimy ograniczyć nasze aktywności, że pandemia może trwać długo, że czeka nas globalny kryzys ekonomiczny o niewiadomych skutkach. Te wszystkie informacje mogą być przytłaczające. Izolacja społeczna: podważa nasze poczucie przynależności społecznej i pozbawia sprawczości. Bezpośrednie kontakty z ludźmi są jednym z bodźców do życia, a teraz jesteśmy ich pozbawieni, a to osłabia. Możemy czuć się uwięzieni w domach i samotni.  Lęk o byt: wielu z nas martwi się o swoje pieniądze. Nie tylko chodzi tu o zagrożenie zwolnieniem czy stratę zleceń, ale też...

Czytaj dalej