Ekstrawertyk z depresją. Czy to możliwe?
Adobe Stock

Ekstrawertyk z depresją. Czy to możliwe?

Tak – z powodu wypalenia, chronicznego zmęczenia oraz braku kontaktu ze sobą. Jak ekstrawertyk może chronić zasoby swojej energii?
Aleksandra Nowakowska
08.05.2020

Ekstrawertyk lepiej niż introwertyk znosi stres. Ma na niego wyższą tolerancję, potrafi działać pod presją czasu i nawet wtedy, kiedy okoliczności nie sprzyjają. Jest zdolny do ogromnego wysiłku i zaangażowania, żeby osiągnąć cel. Dobrze mu idzie współdziałanie z ludźmi i nie przejmuje się niepowodzeniami, które uważa za chwilowe i zazwyczaj nie traci optymizmu. Swoją energią zasila także innych, tylko na ile starczy mu jej dla siebie?

Kolorowy motyl, dusza towarzystwa. To on. Ekstrawertyk. Gadatliwy, ruchliwy, aktywny, imprezowy. Ciągle w kontakcie i nieustannie w akcji, petarda. Nieśmiali i niepewni siebie mogą mu zazdrościć. W książce „Punkt przełomowy” Malcolm Gladwell, kanadyjski pisarz i dziennikarz, który w swoich publikacjach odwołuje się do naukowych zdobyczy psychologii społecznej, pisze o ekstrawertycznym archetypie przywódcy łącznika. Według jego słów to ekstrawertycy z charyzmą łączą nas ze sobą i ze światem, to oni kreują kręgi społeczne, będące podstawą rozwoju cywilizacji. To też ludzie, na których polegamy bardziej, niż nam się wydaje.

Ekstrawertycy na zewnątrz uśmiechnięci i pełni werwy, często niosą ciężar odpowiedzialności za innych. Biorą go na swoje barki, nie tylko dlatego, że mają więcej energii, pomysłów i odwagi, ale również dlatego, że w pewien sposób są uzależnieni od współtowarzyszy życia. Swoją energię czerpią z relacji, kontaktów, wspólnego działania. Wydaje im się, że bez ludzi niewiele znaczą, prawie znikają, bo pozbawione towarzystwa życie traci dynamikę, a tego nie lubią. Ekstrawertycy bywają uzależnieni od cudzego uznania, mierzalnych społecznie i finansowo sukcesów. Na miejscu, jakie zajmują wśród ludzi, budują poczucie własnej wartości. Fundamenty ich zadowolenia z życia stoją na tym, czego nie mogą dokonać sami. Z tego powodu na różne sposoby o ludzi zabiegają – pomagając im, organizując im życie, zapraszając do pracy i do zabawy. Ekstrawertykom trudno jest ominąć okazję do spotkania, wyjścia z domu, zaangażowania się w kolejne przedsięwzięcie. Z czasem staje się to niekomfortowym przymusem i pozbawia poczucia wolności. 

Trudno jest im się zatrzymać nie tylko po to, żeby nawiązać kontakt ze sobą, ale po prostu się zrelaksować. Są zatem bardziej niż introwertycy narażeni na wypalenie i chroniczne zmęczenie. Owszem, łatwiej znoszą stres, ale nie mają w sobie hamulca, by w odpowiednim momencie się powiedzieć sobie „stop”. Taki wyniszczający tryb życia prowadzi do depresji w równym stopniu, jak brak zainteresowania własnymi uczuciami. Stłumione odbierają im w końcu energię do życia, objawiając się depresyjną apatią.

W jaki sposób ekstrawertyk może zatroszczyć się o siebie, by uniknąć wypalenia i przemęczenia, które mogą doprowadzić do depresji?

  • Naucz się wsłuchiwać w sygnały płynące z ciała. Postaraj się wyczuwać napięcie w różnych jego częściach oraz ogólny spadek energii, jakie pojawiają się, gdy nadchodzi zmęczenie.
  • Jak najczęściej nawiązuj kontakt ze swoimi emocjami. Obserwuj na bieżąco swoje samopoczucie – zatrzymaj się na chwilę, zwłaszcza jeśli czujesz się przytłoczony, zdezorientowany, niespokojny, przygnębiony.
  • Zaaranżuj wystrój swojego domu tak, żebyś mógł się w nim zrelaksować. Odpoczynkowi sprzyjają jasne, przestronne, ale przytulnie urządzone wnętrza. Nerwy koją naturalne materiały, takie jak na przykład: drewno, trawa morska, len, ceramika, kamień. Odpoczynek ułatwiają stonowane barwy ziemi lub wody.
  • Słuchaj muzyki, która cię relaksuje. W tym przypadku sprawdza się muzyka klasyczna i medytacyjna. Umysł lepiej wypoczywa przy utworach instrumentalnych (bez słów).
  • Jak najczęściej wychodź na świeże powietrze, żeby przebywać blisko natury. Imprezy od czasu do czasu zamieniaj na spacery po lesie.
  • Uświadom sobie, że nie musisz przez cały czas być na najwyższych obrotach. Zwalniaj.
  • Zrewiduj, jakie oczekiwania mają wobec ciebie inni ludzie i odrzuć te, które uważasz za niesprawiedliwe lub niepotrzebne.  Postaraj się, żeby dorośli ludzie w twoim otoczeniu byli za siebie odpowiedzialni. Naucz się mówić „nie”.
  • Medytuj, praktykuj ćwiczenia oddechowe lub jogę – to pozwoli ci skierować uwagę do wewnątrz i nauczy koncentracji uwagi.
  • Ucinaj sobie w ciągu dnia regenerujące drzemki, trwające od 15 do 30 minut.
  • Wieczorem, przed pójściem spać otaczaj się ciszą. Naucz się przebywać sam ze sobą – jest to tak samo wartościowe jak bycie z innymi.
  • Odważ się odrzucać niektóre zaproszenia.
 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Ekstrawertycy
Adobe Stock

Ekstrawertycy mają łatwiej w życiu niż introwertycy? Nie zawsze.

Na pewno trudniej niż introwertycy znoszą ograniczony kontakt z ludźmi. A gdzie mają przewagę?
Aleksandra Nowakowska
08.05.2020

Koncepcję introwersji i ekstrawersji po raz pierwszy spopularyzował w 1920 roku Carl Gustav Jung, znany szwajcarski psychiatra i twórca psychologii głębi. Za decydujący czynnik, uważał miejsce, skąd czerpiemy energię i gdzie ją kierujemy. Jej źródłem dla introwertyków tym miejscem będzie wnętrze, dla ekstrawertyków odwrotnie – świat zewnętrzny. Pierwsi koncentrują się na swoich emocjach, myślach, przeżyciach, drudzy – na interakcji z innymi. Którym jest łatwiej w życiu? Ekstrawertyk: przebojowy, optymistyczny, szczęśliwy… Na pierwszy rzut oka ekstrawertykom zawsze jest łatwiej. Także badania wskazują, że ekstrawertycy to najwięksi optymiści, którzy deklarują wyższy poziom odczuwania szczęścia.  Brytyjscy naukowcy z University of Southampton odkryli, że cechy ekstrawertyczne u ludzi w wieku 16–26 lat przekładają się na wyższą satysfakcję z życia oraz odporność psychiczną w… szóstej dekadzie życia. Wywnioskowali też, że introwertycy są bardziej podatni na depresję, niestabilność emocjonalną i choroby fizyczne, a to przekłada się na ogólny dobrostan psychiczny. Ekstrawertycy z pewnością są towarzyscy, otwarci na nowe relacje – to są ich niewątpliwe atuty. Utrzymują kontakty z wieloma osobami, a ich domeną jest działanie. Wiodą bogate życie towarzyskie, rozwijają się i spełniają dzięki zaangażowaniu społecznemu. Przynosi im w życiu określone korzyści: mają sieć znajomości, dzięki czemu mogą szybciej niż bardziej wycofani introwertycy dotrzeć do ludzi i miejsc, których właśnie potrzebują. Poziom ich umiejętności społecznych jest wyśrubowany, co ćwiczą w różnych okolicznościach i kontekstach. Nawiązanie kontaktu z nieznajomą osobą, utrzymanie konwersacji, lekkie prowadzenie rozmowy, szybka zmiana tematu? Żaden problem....

Czytaj dalej
sukces w pracy
Adobe Stock

Między manią a depresją. Choroba dwubiegunowa to piekło

Na chorobę afektywną dwubiegunową, często zapadają
Aleksandra Nowakowska
07.05.2020

Cierpiał na nią Wojciech Młynarski, Amy Winehouse, Sting. I cały tłum innych znanych osób. Choroba afektywna dwubiegunowa (ChAD) często dopada wysokowrażliwców, osób z wysokim IQ, perfekcjonistów Według statystyk nawet co dziesiąty dorosły człowiek może mieć lżejsze lub cięższe zaburzenia z cechą dwubiegunowości. Życie na huśtawce. Piekło. Emocjonalny rollercoaster. Tak o chorobie dwubiegunowej mówią nie tylko ci, którzy na nią chorują, ale też ich najbliżsi: rodzina, przyjaciele. Choroba afektywna dwubiegunowa (ChAD) to zaburzenie psychiczne, które charakteryzuje się znaczącymi wahaniami nastroju. Nigdy nie wiadomo, co przyniesie kolejny dzień. Chory doświadcza naprzemiennych „wzlotów”: czyli manii albo hipomanii (która występuje do czterech dni), oraz „upadków” – depresji. Okresy maniakalne i depresyjne mogą być krótkie: trwać od kilku godzin do kilku dni, albo znacznie dłuższe: do kilku tygodni lub nawet miesięcy. „Dwubiegunówka”, potocznie też nazywana  depresją maniakalną  pojawia się przed 35. rokiem życia. Długo może pozostawać nierozpoznana. Dlatego eksperci przyjęli, że aby stwierdzić chorobę afektywną dwubiegunową, wystarczy jeden epizod maniakalny i jeden depresyjny, który trwa co najmniej tydzień i stanowi zauważalną zmianę w stosunku do zwykłego dotychczasowego zachowania. Jakie są fazy choroby dwubiegunowej? Mania . Epizod maniakalny można rozpoznać po nadmiernym nieuzasadnionym optymizmie, nadpobudliwości, silnym rozdrażnieniu, niewielkiej potrzebie snu. Cierpiącym na tę przypadłość wydaje się, że mogą zrobić wszystko, bo w ich umyśle żadne ograniczenia nie istnieją. Zwykle planują kilka rzeczy naraz, ale brakuje im konsekwencji w osiąganiu...

Czytaj dalej
depresja u psychologa
Adobe Stock

Jak się leczy depresję? Kiedy psychoterapia, a kiedy psychiatra?

Prawie 4 miliony Polaków kupiło w 2019 roku leki przeciwdepresyjne. Kiedy i komu są tak naprawdę potrzebne?
Aleksandra Nowakowska
05.05.2020

Według National Institute of Mental Health i wyników wielu badań, które przeprowadzono w ciągu ostatnich sześćdziesięciu lat, depresję kliniczną najskuteczniej leczy się krótkoterminową, ukierunkowaną na cel psychoterapią w połączeniu z nowoczesnymi lekami przeciwdepresyjnymi. Dla większości ludzi połączenie psychoterapii i farmakologii działa najlepiej. Nie zawsze i nie na każdym etapie choroby jest to jednak konieczne. W przypadku początku stanów depresyjnych albo łagodnej depresji pomaga sięgnięcie po wsparcie emocjonalne, które możemy otrzymać od psychologa albo psychoterapeuty. Obniżony nastrój bywa często naturalną konsekwencją problemów życiowych, z którymi się mierzymy, i z którymi mamy trudności. Jeśli ten stan nie przeszkadza nam funkcjonować w codziennym życiu, nie mamy jednoczesnych problemów ze snem, apetytem czy napadami paniki albo z poczuciem totalnej beznadziejności, wystarczy pomoc specjalisty od zdrowia psychicznego. Podczas konsultacji może okazać się, że potrzebna jest nam bardziej długoterminowa psychoterapia, bo objawy depresyjne kryją głębszą przyczynę naszych kłopotów i w jej toku należałoby ją odkryć, żeby poprawić jakość życia. Zmiana negatywnego myślenia W pracy z depresją, według metaanalizy badań podanej przez amerykański portal Psycho Central, sprawdzają się następujące terapie: poznawczo-behawioralną (CBT), interpersonalna i psychodynamiczna. Ale każda inna dostosowana do naszych indywidualnych potrzeb może zakończyć się sukcesem. Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) jest najpopularniejszą i najczęściej na świecie stosowaną terapią przy depresji. Koncentruje się na zmianie negatywnych myśli i zachowań, które utrwalają stan depresyjny. Podczas sesji terapeuta pomaga zidentyfikować przekonania typu: „Jestem...

Czytaj dalej
kobieta z depresją
Adobe Stock

Sprawdź, czy to smutek czy już depresja

Z danych NFZ wynika, że na depresję cierpi prawie 3 proc. Polaków, ale mogą być one zaniżone, bo nie zawsze zwracamy się po fachową pomoc. Jak rozpoznać, że chorujemy?
Aleksandra Nowakowska
05.05.2020

Nawet długo się utrzymujący się obniżony nastrój nie musi oznaczać depresji klinicznej. Często przyczyną odczuwania nasilonego smutku jest dotkliwa strata, jakiej doświadczamy w życiu – nie tylko po śmierci bliskiej osoby, ale także po rozstaniu czy zwolnieniu z pracy. Dotkliwym pogorszeniem samopoczucia możemy reagować także na nagłą dyskomfortową życiową zmianę. Aż 73 proc. osób leczonych na depresję to kobiety.  Różne doświadczenia przynoszą trudne emocje, które domagają się przeżycia – w ten sposób je uwalniamy i w ich miejsce w końcu pojawiają się inne – przyjemniejsze. Z depresją sprawa jest inna, bo ten stan trwa dłużej, a dostęp do jakichkolwiek uczuć jest utrudniony. Są one tłumione, bo ich skala jest znacznie większa. Stan depresyjny trwa tygodniami i zaczyna mocno przeszkadzać – coraz trudniej nam pracować, czy po prostu wypełniać codzienne obowiązki. Tracimy zdolność do czerpania z życia radości i możemy poczuć się, jakby pochłaniała nas pustka. Doświadczamy poczucia beznadziejności i bezradności. Depresji zwykle towarzyszy lęk.   Kiedy osoba z depresją przekracza prób gabinetu psychoterapeuty, najczęściej mówi o braku energii, zmęczeniu, smutku, drażliwości i ogólnej nerwowości, a nawet o atakach paniki. Czasem ma trudności, żeby wstać z łóżka. Zazwyczaj, niezależnie czy jest w związku i jaka jest jej sytuacja rodzinna, czuje się samotna i bezradna wobec problemów. Chce zmiany, ale nie ma siły na jej wprowadzenie i nie wie, od czego zacząć. A zacząć warto od zdiagnozowania, czy to rzeczywiście depresja. 6 najczęstszych objawów depresji 1. Lęk –  prawie nikt nie doświadcza depresji bez odczuwania strachu. Lęk może uniemożliwiać działanie, którego efektem byłoby wyjście z depresji. Zadaj sobie pytania:...

Czytaj dalej