Doceniaj małe chwile! 7 sposobów na to, jak czerpać radość z życia
Pexels

Doceniaj małe chwile! 7 sposobów na to, jak czerpać radość z życia

Przeszłości nie zmienimy, a „jutro” jest zagadką. Jedyną gwarantowaną chwilę mamy tu i teraz.
Sylwia Arlak
14.09.2020

Czy czujesz się dzisiaj szczęśliwa? Śmiałaś się dzisiaj? Uśmiechnęłaś się do kogoś? Czy prowadziłaś głębokie rozmowy z osobami wokół ciebie? Czy jadłaś zdrowy posiłek? Wypracuj nawyki, które pozwolą ci cieszyć się każdym dniem. I trzymaj się z dala od rzeczy lub sytuacji, które cię stresują. Ale musisz zacząć już dziś.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Nie skupiaj się tylko na sobie

Szczęście i radość to wynik interakcji, które masz z innymi ludźmi i otoczeniem. Popracuj nad swoim nastawieniem. Zaoferuj pomoc schorowanej sąsiadce, uśmiechnij się do przechodniów, bądź uprzejma i wrażliwa na drugiego człowieka. Życzliwość jest zaraźliwa i zawsze wraca.

Czytaj też: Chcesz być szczęśliwsza? Spokojniejsza? Wprowadź do swojego życia więcej zieleni

Wybaczaj sobie

Jeśli czujesz, że nie zasługujesz na szczęście, nie będziesz o nie walczyć. Poddajesz się na starcie. Wybacz sobie. Wszyscy jesteśmy ludźmi i wszyscy popełniamy błędy. Nie rozpamiętuj, otrzep się, wstań i idź dalej. Osoby, które wydają się być bez skazy, odbieramy zwykle, jako nienaturalne i niewarte zaufania. Trudno jest nam się z nimi utożsamić, a tym bardziej zaprzyjaźnić. Rozwiązuj swoje problemy na bieżąco, nie pozwól, aby ściągały cię w dół.

Rób coś, co kochasz

Na pewno wiele raz słyszałaś popularne powiedzenie: „Jeśli twoja praca jest twoją pasją, nie przepracujesz ani jednego dnia”. Ale ile z nas może szczerze powiedzieć, że nie może się doczekać codziennych obowiązków? Jeśli masz pracę, która nie do końca cię satysfakcjonuje, musisz znaleźć coś, co lubisz robić w wolnym czasie (oprócz oglądania Netfliksa). Może kochasz gotować albo pasjonujesz się sztuką? To właśnie te małe zadania sprawią, że będziesz budziła się z uśmiechem na ustach każdego dnia.

Naucz się odpuszczać

Jeśli wciąż żywisz urazę do dawnych partnerów czy swoich rodziców, nie poczujesz się naprawdę wolna. Pozbądź się emocjonalnego bagażu, weź odpowiedzialność za swoje życie i zacznij wszystko od nowa. Pamiętaj, że wybaczając innym, przede wszystkim pomagasz samej sobie. 

Przestań żyć ponad miarę 

Wciąż chcemy mieć więcej i nie chcemy na to czekać. W poszukiwaniu lepszego życia wiele z nas bierze kolejne pożyczki, które tylko potęgują codzienny stres. Nie będziesz cieszyła się pięknym dniem, kiedy dostaniesz siedem wiadomości od pożyczkodawców, kilka z banku, od znajomych i krewnych, a do tego od firmy energetycznej. O ile naprawdę nie jesteś w sytuacji podbramkowej, nie pożyczaj. Długi odbierają radość i spokój. 

Jedz zdrowo i ćwicz

Nawet jeśli mamy gorszy okres w pracy czy przeżywamy trudne chwile w związku, to, ciesząc się dobrym zdrowiem, przetrwamy wszystko. Zdrowie to brak bólu, dyskomfortu, pieniędzy wydanych na leczenie, czasu spędzonego w szpitalu i wielu innych stresów. 
Oczywiście nie na wszystko masz wpływ. Ale na dużo rzeczy – masz. Zatroszcz się o siebie tak, jak troszczysz się o swoje dzieci – jedz jadła naturalne, nieprzetworzone produkty, zacznij się więcej ruszać, nawadniaj się i śpij około ośmiu godzin na dobę. Obudzisz się pełna energii i gotowa do podejmowania codziennych zadań. 

Zacznij żyć już dzisiaj

Nie odkładaj życia na później. Nie chowaj sukienek na „specjalną okazję” na dno szafy, korzystaj na co dzień z zastawy, którą kupiłaś na święta. Celebruj każdy dzień, tak jakby, miał być tym ostatnim. Nie czekaj na wakacje czy weekend, spróbuj znaleźć radość także w czasie dni pełnych zadań i obowiązków. Staraj się cieszyć każdą chwil. Traktuj każdy dzień jako nowe doświadczenie życiowe i przeżywaj go w pełni. Wszystko zaczyna się dzisiaj.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
kobieta odpoczywa w domu
Adobe Stock

Zamiast odwlekać i „zabierać się za…”, po prostu rób. Jak zamienić prokrastynację w akcję?

Zawalasz terminy, opóźniasz pracę, bo „nie możesz się zabrać”? Prokrastynacja, czyli odkładanie na później, jest trudne do przezwyciężenia, ale są na nią sposoby.
Aleksandra Nowakowska
19.05.2020

Julia Cameron, amerykańska nauczycielka, pisarka, dziennikarka i autorka bestsellera: „Droga artysty”, pisze: „Nauczyłam się praktycznej zasady, żeby nigdy nie pytać, czy mogę coś zrobić. Lepiej powiedzieć, że już to robię. Wtedy pozostaje zapiąć pasy, a później dzieją się najbardziej niezwykłe rzeczy”. Nie musisz wszystkiego wiedzieć, żeby ruszyć. Nie musisz być perfekcyjnie przygotowana. Nie musisz przestać się bać. Odwaga to zresztą nic innego jak wiara, że potrafisz rozwiązywać rzeczy na bieżąco. Najważniejszy jest pierwszy krok, a potem konsekwencja. Zasady są uniwersalne, bo dotyczą zabrania się zarówno za szukanie pracy czy pisanie książki, jak i za domowe porządki, zadania, które mamy w danym dniu do wykonania w pracy, czy zapisanie się na portal randkowy. Łatwo napisać, trudniej zrobić. Można się jednak zainspirować. Taką inspirację oferuje Leo Babauta w książce „Zen to done”. Autor podpowiada, jak wypracować nowe nawyki, żeby prokrastynacja, czyli odkładanie działania na później, zamieniła się w akcję, podejmowaną z przyjemnością, ale metodycznie i najważniejsze – prowadzącą do wytyczonego celu. Zaczynaj od Dużych Kamyków Leo Babauta i nie on jeden uczy, że zanim zaczniemy działać, należy mieć plan tego działania. Warto nadawać strukturę swoim dniom, bo z nich składa się życie. Autor zenhabits.net radzi co tydzień wypisywać listę Dużych Kamyków, którymi chcemy się zająć i każdego dnia od nich zaczynać. Najlepiej, żeby nasze listy składały się od jednego do trzech Najważniejszych Zadań, które musimy koniecznie wykonać (jego zasada jest zgodna z myślą Lina Yutanga, chińskiego uczonego i pisarza, który twierdził, że mądrość życia tkwi w wykluczeniu tego, co zbędne). Prosta zasada brzmi: Najważniejsze...

Czytaj dalej
Pexels

12 rzeczy, z których powinnaś zrezygnować, żeby być szczęśliwa

Czas na jesienne porządki. Rozstań się ze wszystkimi rzeczami, które przestały ci służyć.
Sylwia Arlak
25.09.2020

Trzymamy się tak wielu rzeczy, które powodują tylko ból, stres i cierpienie. Zupełnie tak, jakbyśmy same sobie wymierzały karę za bycie „niewystarczająco dobrą”. Nigdy więcej. Od dzisiaj rezygnujemy z tych wszystkich rzeczy, które już nam nie służą. Jesteś gotowa na zmiany? Mniej znaczy więcej Pożegnaj przekonanie, że zawsze musisz mieć rację Zawsze chcemy mieć rację (nawet jeśli wiąże się to z zakończeniem wspaniałych relacji, stresem czy bólem naszym lub naszych bliskich). Nie warto. Zadaj sobie pytanie: „Czy wolałabym mieć rację, czy raczej być uprzejma i przestać się kłócić?” Zrezygnuj z potrzeby kontroli Przestań kontrolować wszystko, co dzieje się z tobą i wokół ciebie (sytuacje, ludzi, wydarzenia). Niezależnie od tego, czy są to bliscy, współpracownicy, czy po prostu nieznajomi, których spotykasz na ulicy, pozwól im być takimi, jakimi są. Skończ z obwinianiem (siebie i innych) Przestań obwiniać innych za to, co masz lub czego nie masz. Za to, co czujesz lub czego nie czujesz. Zacznij brać odpowiedzialność za swoje życie. I wybacz sobie błędy, które popełniłaś. To cenni nauczyciele. Przestań myśleć, co ci wolno, a czego nie Zacznij wierzyć w to, że wszystko jest możliwe. Nie pozwól, aby twoje ograniczające przekonania, trzymały cię w niewłaściwym miejscu. Rozłóż skrzydła i leć! Skończ z narzekaniem… Przestań ciągle narzekać na ludzi sytuacje i wydarzenia, które sprawiają, że jesteś nieszczęśliwa, smutna i przygnębiona. Nikt nie może uczynić cię nieszczęśliwą. Żadna sytuacja nie może sprawić, że będziesz smutna, jeśli na to nie pozwolisz. To nie sytuacja wyzwala w tobie te uczucia, ale to, jaki masz do niej stosunek. Nigdy nie lekceważ potęgi pozytywnego myślenia....

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Bądź dla siebie dobra. Dzięki tym prostym rytuałom zyskasz nowe życie

Dbasz o relacje z innymi, a w jaki sposób pielęgnujesz tę, którą masz z samą sobą? Wystarczy kilka minut dziennie, aby zyskać lepsze samopoczucie, zdrowie i poprawić swoją samoocenę.
Sylwia Arlak
16.06.2020

Relacja, którą mamy same ze sobą, jest najważniejsza, jaką mamy i będziemy mieć w życiu. Pielęgnuj ją. „Kiedy jesteś dla siebie dobra, wpływasz pozytywnie na zdrowie psychiczne, zaczynasz myśleć bardziej pozytywnie, łagodzisz stres i uczucie niepokoju. W dłuższej perspektywie stajesz się bardziej pewna siebie” — wyjaśnia magazynowi „The Stylist” dr Michaelides.  Jak się do tego zabrać? Oto sześć prostych kroków, dzięki którym spojrzysz na siebie łaskawszym wzrokiem.  1. Wyznaczaj cele „Poświęć kilka minut na początku każdego dnia lub tygodnia na uporządkowanie myśli i wytyczenie celów, które chcesz osiągnąć” — zaleca Michaelides. Na twojej liście spraw nie może zabraknąć też czynności, które sprawiają ci radość. A może znajdą się na niej także nowe rzeczy, które od dawna chciałaś wypróbować? Ustal z wyprzedzeniem, kiedy możesz wygospodarować sobie na nie czas. Każdy cel podziel na małe kroki. Jeśli chcesz skończyć książkę, którą czytasz od tygodni, znajdź każdego dnia krotką chwilę na przeczytanie jednego czy dwóch rozdziałów. Nie mniej wyrzutów sumienia, że nie udało ci się skończyć lektury podczas jednego posiedzenia. Takie małe kroki mogą być równie skuteczne, a nawet dać ci jeszcze większą satysfakcję. 2. Nie wymagaj od siebie zbyt wiele „Jeśli wykonasz tylko jedno zadanie ze swojej listy do zrobienia, możesz myśleć, że zawiodłaś. Ale to nieprawda, bo zrobiłaś krok we właściwym kierunku” — podkreśla Michaelides i dodaje: „Wszyscy jesteśmy niedoskonali, z naszymi wadami i niekonsekwencją, ale to czyni nas ludźmi. Zamiast skupiać się na całej pracy, której jeszcze nie wykonałaś, już teraz zauważ swój wysiłek i...

Czytaj dalej
Fotolia

Jak znaleźć swój ukryty talent?

Gotowanie, muzykowanie a może rysowanie lub fotografia?
Marta Wilczkowska
12.11.2013

Każdy go ma, choć nie każdy o tym wie! To wrodzona umiejętność, wybitne uzdolnienie w określonym kierunku, coś w czym jesteśmy ponadprzeciętni.  Pomożemy ci odkryć te zdolności i czerpać satysfakcję z ich codziennego wykorzystywania. Wystarczy chwila refleksji, kartka i  długopis. Jak odnaleźć swój ukryty talent? 1. Nie wstydź się swoich mocnych stron Ogromnym marnotrawstwem jest nie korzystać ze swoich talentów . Kiedy więc przyjdzie ci do głowy, że myślenie o tym, że masz jakiś talent jest nieskromne, wyobraź sobie, że to dar, z którym przyszłaś na świat i twoim obowiązkiem jest się nim dzielić. Kiedy już przełamiesz pierwszą barierę w myśleniu i odważysz się przyznać, że być może także ty masz jakieś wrodzone umiejętności, zabierz się za ich odkrywanie! 2. Zrób listę swoich zdolności Weź kartkę papieru i spisz wszystkie pomysły na to, jaki możesz mieć talent.  Uszereguj je od najbardziej prawdopodobnego do najmniej. Następnie wynotuj w jakich sytuacjach korzystałaś z tych umiejętności i jakie były tego efekty. Wypisz minimum 10 pozytywnych efektów dla siebie i ich dodatni wpływ na życie innych. Czy udało ci się to zrobić? Jeśli nie, być może przeszkadza ci przekonanie, że talent koniecznie musi oznaczać coś wyjątkowego i konkretnego, jak zdolności pisarskie, malarskie, sportowe. A przecież  w zbiorze talentów jest tyle nieoczywistych, jak choćby umiejętność rozbawiania, zarażania ludzi pomysłami, pociągania za sobą innych,  skrupulatnego wykonywania zadań, pomysłowość, wewnętrzne ciepło sprawiające, że ludzie mają ochotę z nami przebywać… i wiele, wiele innych . Dlatego teraz jeszcze raz wróć do swojej kartki i zastanów się, jakie jeszcze możesz mieć zdolności, o których wcześniej nie pomyślałabyś.  Co cię...

Czytaj dalej