10 pytań i odpowiedzi nurtujących kobiety
Adobestock

10 pytań i odpowiedzi nurtujących kobiety

Czy mężczyzna to naprawdę aż tak skomplikowana istota?
Magda Balul
27.05.2015

Mężczyźni często robią bardzo zagadkowe rzeczy, a my kobiety zastanawiamy się jaka jest ich przyczyna i sens. Czy mężczyzna to naprawdę aż tak skomplikowana istota?

Dlaczego faceci robią całkiem niezrozumiałe rzeczy wobec swoich partnerek? Czas uchylić rąbka tajemnicy i skorzystać z cennej wiedzy opracowanej przez zespół psychologów.

Balmain

Pisze, ale nie dzwoni. Każdy sms czy telefon od niego działają na Ciebie jak promyki słońca w pochmurny dzień. Nic dziwnego, że chciałabyś słyszeć jego głos trochę częściej. Ale on zwykle nie ma na to czasu, nie myśli o tym albo jest tak roztargniony, że zapomina zabrać telefonu. Najłatwiej więc oznajmić mu wprost, że wolisz z nim częściej rozmawiać. Być może to zadziała i w każdej wolnej chwili skontaktuje się z Tobą.

Balmain

Zachowuje się dziwnie i trzyma Cię na dystans przy jego znajomych. To częste zachowanie mężczyzn, a my kobiety, w takich sytuacjach zawsze wyciągamy jeden wniosek - wstydzi się nas. Ale prawda jest zupełnie inna, facet chce pokazać kumplom, że jest maczo i gra pierwsze skrzypce w związku. Chyba każdy mężczyzna obawia się określenia "pantoflarz" i z tego właśnie wynika przyczyna takiego zachowania.

Morris Stockholm

Kochaliście się a on nie chce zostać na noc. Takie zachowanie boli jak precyzyjnie wymierzony policzek. Ale może warto spojrzeć na to z innej strony. Być może on chce się przede wszystkim wyspać, rano musi wstać do pracy a nie ma ubrania na zmianę. Nie siejmy więc paniki, bo takie zachowanie wcale nie musi oznaczać najgorszego.

Morris Stockholm

Mówi: "Kocham Cię, ale nie tak jak kocha się partnerkę." Takie słowa sprawiają, że serce pęka i rozsypuje się na kawałki. Przegapiłaś moment pomiędzy kobietą jego życia a najlepszą przyjaciółką. Jeśli mówi: "Jesteś wspaniałą kobietą, ale nie zasługuję na Ciebie", to znaczy, że zbyt łatwo mu przyszło wiele rzeczy, jakie dla niego robiłaś. Takie słowa padają z ust faceta w dwóch przypadkach. Pierwszy - z chęcią korzystał z Twojej pomocy, albo postanowił wybrać kogoś innego. Drugi - być może od początku była to tylko przyjaźń i właśnie w tej strefie zostałaś umieszczona.

Balmain

Uwaga i ignorancja na przemian. Znany schemat. Kiedy Ty się nim interesujesz, on Twoje zaloty puszcza mimochodem. Kiedy natomiast przestajesz, on od razu zaczyna o Ciebie zabiegać. Ta zabawa w kotka i myszkę potrafi doprowadzać kobietę do szaleństwa. Jednak mężczyzna lubi zdobywać i ma instynkt łowiecki we krwi. Chce mieć świadomość, że jesteś jedyną kobietą, o którą naprawdę musiał się strać. Dla mężczyzny jest to jak gwarancja, że inny potencjalny łowca Cię szybko nie poderwie.

Ciara dla Vogue

Flirtuje z inną kobietą na Twoich oczach. Jest to zachowanie niezwykle bezczelne i kobieta często ma ochotę zrobić coś ośmieszającego swojemu wybrankowi. Chluśnięcie drinkiem w twarz może przynieść tylko chwilową ulgę. Pamiętaj, że prawdziwa dama zna swoją wartość i przede wszystkim umie panować nad swoimi emocjami. Faceci często mylnie budują swoją wartość na podstawie powodzenia wśród kobiet. Takim zachowaniem chcą pokazać, że są obiektem wartym uwagi lub zwyczajnie sprawdzić jak zareagujesz. Jeśli jesteś bardzo zazdrosna może mieć pewność, że wkradał się do Twojego serca. Wysyła równocześnie sygnał, że nie jesteś jego jedyną opcją i wymaga od Ciebie uwagi. W przypadkach chronicznego filtrowania to zwyczajny bawidamek.

Balmain

Nie pyta o drogę, mimo że się zgubiliście. Ile razy już to widziałaś? On błądzi i błądzi, ale nie zapyta o drogę nikogo. Możecie krążyć wokół już od godziny, ale facet powie, że doskonale wie gdzie jest i jak dotrzeć do celu. Jest to powszechne zjawisko, ponieważ mężczyzna nie lubi pokazywać braku orientacji w terenie, zwłaszcza przy swojej kobiecie. On chce byś widziała w nim najbystrzejszego i najzaradniejszego mężczyznę pod słońcem, więc jeśli często mu się zdarza błądzić, weź ze sobą ulubioną książkę i uzbrój się w cierpliwość.

Morris Stockholm

Zachowuje się tak, jakby bardzo mu na Tobie zależało, ale ciągle nie proponuje Ci randki. Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że on Cię lubi. Zawsze jest blisko i korzysta z każdej możliwej okazji by się z Tobą zobaczyć. Ty czekasz i czekasz a on nie robi żadnego kroku naprzód. Najprawdopodobniej jest zbyt nieśmiały, nie ma doświadczenia z kobietami bądź wręcz przeciwnie – ma duże, ale w zawodach miłosnych. Jedno jest pewne, najwyraźniej jest Tobą onieśmielony.

Russian Vogue

Nie wie jak się zachować i co powiedzieć, gdy potrzebujesz pocieszenia. Ty płaczesz, Twoje rozmazane oczy patrzą na niego i napotykają pusty wzrok. Nie każdy mężczyzna umie dobrać odpowiednio słowa do sytuacji. W męskim świecie to wygląda inaczej. Facet musi być twardy i taką postawę przyjmuje. Problemy staje się rozwiązywać logicznie a nie emocjonalnie, dlatego czasem możesz mieć wrażenie, że żyjesz z istotą bez serca. Ale to nie ma znaczenia, ważna jest sama jego obecność przy Tobie, to świadczy o jego zaangażowaniu.

Ieval Laguna Russ

Zasypia zaraz po zbliżeniu. Kobiety lubią być dopieszczane po zbliżeniu, ale niestety większość mężczyzn zwyczajnie zasypia po takiej miłej dawce relaksu i odprężenia. Za takim zachowaniem przemawia mocny argument matki natury. W wyniku skomplikowanych reakcji biochemicznych uwarunkowanych ewolucją, facet nie jest w stanie zapanować nad sennością po upojnym zbliżeniu. Tak więc nie traktuj tego jako braku zaangażowania bądź ignorancji. Najważniejsze, by nie zasnął podczas stosunku (48% ludzi przyznaje się, że zdarzyło im się to przynajmniej raz w życiu).

A Was jakie zachowanie najbardziej irytuje w mężczyznach? 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Katarzyna Miller o kryzysie w małżeństwie
iStock

„Twój mąż może być twoim największym wrogiem. I sama na to się godzisz” – mówią Katarzyna Miller i Suzan Giżyńska

Kobiety często mówią do synów: „Jesteś moim małym mężczyzną”. To błąd – tłumaczą Katarzyna Miller i Suzan Giżyńska, autorki nowej książki „Mam faceta i mam...problem”.
Katarzyna Miller, Suzan Giżyńska
16.06.2020

Psychoterapeutka Katarzyna Miller i coachyni Suzan Giżyńska w swojej nowej książce „Mam faceta i mam… problem” zastanawiają się nad trudnymi relacjami damsko-męskimi. Okazuje się, że gros  problemów w naszych małżeństwach wynika z naszego wychowania i nieprzepracowanych traum z dzieciństwa. Autorki radzą kobietom,  aby uważnie przyglądały się swoim partnerom – ale też i samym sobie. Przeczytaj fragment książki: *** Katarzyna Miller: Facet mówi: „Coś dziwnego się z tobą dzieje. Kiedy ostatni raz włożyłaś szpilki? Kiedyś się tak ładnie czesałaś, a teraz? Zapuściłaś się”, a ona myśli: „On to wszystko widzi, wie, że się zaniedbałam, i ma rację”. Kobieta z jednej strony nie czuje się dobrze, bo facet jej dokucza, a z drugiej czuje się winna. Suzan Giżyńska: „Dokucza” to zbyt delikatne określenie. Katarzyna: „Niszczy” będzie odpowiedniejsze. Suzan: Tak, bo to wszystko są teksty wroga. Ale może ona w domu rodzinnym była dzieckiem niewidocznym lub dostawała tylko tyle, ile jest niezbędne do przeżycia. Dla dorosłej kobiety, która miała takie dzieciństwo, nawet krytyka jest lepsza niż brak jakiejkolwiek uwagi. Bo wtedy ktoś na nią patrzy. Mówi co prawda, że zbrzydła, ale widzi ją. Oczywiście facet jest też po to, by mówić nam o tym, czego nie dostrzegamy. Na przykład, że się zaniedbałyśmy. Powinien jednak używać innych słów niż „zapuściłaś się”, bo to jest nękanie. Katarzyna Miller: Książę z bajki dla mamusi Katarzyna: Edith Wharton, amerykańska pisarka, wydała kiedyś opowiadanie „Mój najlepszy wróg”. Dotyczyło jej męża. Gdy pierwszy raz je czytałam, byłam bardzo smarkata i go nie rozumiałam. Teraz doskonale wiem, o czym ono mówiło. Partner to bliska...

Czytaj dalej
miller pierwsza
Adobe Stock

Katarzyna Miller o nieudanych związkach: „Wpadamy w miłość jak śliwka w kompot”

Jakie cechy ma nasz facet? Możemy się tego dowiedzieć już na pierwszej randce. Tylko trzeba umieć słuchać – mówią psycholożka Katarzyna Miller i coach Suzan Giżyńska w nowej książce „Mam faceta i mam...problem”.
Katarzyna Miller, Suzan Giżyńska
16.06.2020

Jedna z najpopularniejszych polskich psychoterapeutek, Katarzyna Miller wraca w nowej książce „Mam faceta i mam… problem” (wyd. Rebis) do tematu miłości i relacji z mężczyznami. W książkowym dialogu z coachynią Suzan Giżyńską, z którą wydała już wcześniej „Instrukcję obsługi faceta”, biorą pod lupę nieudane związki, zawody i rozczarowania miłosne. Dlaczego? Bo, jak tłumaczy Suzan Giżyńska: „Miłość to zawsze lekcja. Życzę Wam, żeby była lekka”. Autorki książki „Mam faceta i mam… problem” wysłuchały kilkudziesięciu kobiecych historii (ich fragmenty rozpoczynają każdy rozdział książki). Uderzyło je jak bardzo – mimo  różnic – są typowe. Na początku pojawia się euforia („Gdyby sobie wyobrazić połączenie Boga z Hugh Grantem, to on tak właśnie wyglądał” – opowiada o swoim byłym partnerze jedna z bohaterek), a następnie – przygniata proza życia. Czujemy rozczarowanie, nie umiemy poczuć spełnienia, romantyczne porozumienie dusz zmienia się w ciągłą wojnę. „Mam faceta i mam… problem” Takich historii jest wiele: często dramatycznie smutnych: „Pewnego dnia, gdy wracałam z siłowni, zobaczyłam przez okno kawiarni mojego faceta”, opowiada jedna z bohaterek. „Siedział z młodą kobietą, trzymał ją za rękę i patrzyli sobie w oczy. Wstrząsnęło to mną. Stanęłam przy ich stoliku. Ta kobieta popatrzyła na mnie i zwróciła się do niego: >>Ona rzeczywiście cię śledzi, Boże, miałeś rację<<. Zignorowałam jej słowa i powiedziałam mu, żeby zabrał z mojego domu wszystkie rzeczy. Serce mi się kroiło, ale byłam z siebie dumna, że zdobyłam się na taką odwagę. Adam nic nie odpowiedział, a ja pobiegłam do domu z płaczem”. Katarzyna Miller tłumaczy:...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjcie ilustracyjne

Siedem sygnałów, że on nie potrafi kochać. Rozpoznajesz je? Uciekaj

Jeśli twój partner twierdzi, że nie potrafi kochać, uwierz mu i odejdź. Prawdopodobnie jednak nigdy się do tego nie przyzna. Musisz więc „rozgryźć go” sama.
Sylwia Arlak
10.06.2020

Twój partner mówi ci, że jesteś ideałem kobiety, ale nie potraci cię pokochać? Prawdopodobnie nie kłamie. Ludzie, którzy byli wykorzystywani fizycznie lub emocjonalnie, zaniedbywani przez  rodziców albo innych dorosłych opiekunów we wczesnym dzieciństwie, albo później przez partnerów w niezdrowych związkach, często tworzą coś w rodzaju ochronnej tarczy. To pozwala im przetrwać, ale uniemożliwia kochanie innych ludzi. Nie są z natury źli, są obolali. Walczą z głęboko ukrytą urazą. Czują się niekochani, bezwartościowi i urażeni. Mężczyźni czasem nienawidzą kobiet, ponieważ ta, która miała być najważniejszą w jego życiu, zostawiła go, wykorzystała lub zaniedbywała.  Mogą jednak wchodzić w związki, bo potrzebują intymności. Wiedzą też, że z powodu swojego zachowania, nie będzie im łatwo zdobyć kolejną partnerkę. Będą więc kurczowo trzymać się obecnej. A ta, odrzucana powoli każdego dnia, stopniowo będzie traciła pewność siebie.  Oto siedem sygnałów, że masz do czynienia z mężczyzną niedostępnym emocjonalnie:  1. Jest samolubny Jak czytamy na portalu oprahmag.com, gdy jesteś w związku z kimś, kto jest emocjonalnie niedostępny, wszystko kręci się wokół niego. Taki partner nie bierze pod uwagę twoich uczuć, nie pyta, jak ci minął dzień, ani nie obchodzi go, co myślisz. Oczekuje za to, że spełnisz jego wymagania. Że będziesz żyła zgodnie z jego scenariuszem. Żąda pomocy, a kiedy ją dostanie i poczuje się lepiej, nie zapyta, czego potrzebujesz w zamian.  2. Nie wchodzi w głębsze rozmowy Jeśli związek ma się rozwijać, w pewnym momencie trzeba porozmawiać o czymś więcej niż „co obejrzymy dzisiaj na Netfliksie”, albo „gdzie zjemy dobry obiad”. Mężczyzna, który jest emocjonalnie niedostępny, będzie unikał...

Czytaj dalej
Rozstanie w związku
Will Davidson/Trunk Archive

Zdrada wcale nie jest najczęstszą przyczyną rozwodów!

Psycholog wyjaśnia prawdziwe powody rozstania w związku.
Sylwia Niemczyk
04.11.2018

Postawa „ja sama, ja sam” to do pewnego stopnia to samo, co: „Ty mi do niczego nie jesteś potrzebny”. To jest właśnie coś, co powoduje, że ludzie się od siebie oddalają, prosta droga do zdrady. Nikt nie chce być z kimś, komu jest niepotrzebny – mówi psychoterapeuta Jacek Masłowski* w rozmowie z Anną Maruszeczko.   Jacek Masłowski - psychoterapeuta i filozof. Prowadzi warsztaty rozwoju osobistego dla mężczyzn, prezes Fundacji Masculinum. Pracuje w Warszawskim Ośrodku Psychoterapii i Psychiatrii.   Anna Maruszeczko: Czy to prawda, że główną przyczyną rozwodów wcale nie jest zdrada, tylko brak wsparcia partnera? Jacek Masłowski: Rozwód to efekt tak zwanego związku pustego, w którym pomiędzy dwojgiem ludzi właściwie ustała więź, a to mogło dać efekt w postaci braku wsparcia. Ludzie przestają być sobą zainteresowani, nie widzą w sobie współtowarzyszy życia. Przestają wierzyć, że ta druga osoba jest jeszcze w stanie coś dla nich zrobić, bo chyba są już dla niej nieważni.   I zdrada może wynikać z braku wsparcia. Otóż to. Znam taki przypadek: pewien mężczyzna, odprowadzając córkę do klubu sportowego, spotykał regularnie mamę dziecka, które również tam trenowało. Rozmawiali o postępach dzieci. Z biegiem czasu ta kobieta zaczęła angażować nowego znajomego w osobiste problemy, opowiadała mu o różnych rzeczach, najczęściej o tym, że mąż nie jest nią zainteresowany, że dużo pracuje, często go nie ma w domu, a ona nie ma z kim porozmawiać o ważnych rzeczach i czuje się zostawiona, samotna.   Szukała wsparcia i zrobiło się niebezpiecznie? Niedużo brakowało, a doszłoby do zdrady. Ów mężczyzna też przeżywał jakiś małżeński kryzys i – co ciekawe – nowa znajomość spowodowała, że...

Czytaj dalej