Demiseksualizm – gdy pociąga cię relacja emocjonalna, a nie fizyczność 
Adobe Stock

Demiseksualizm – gdy pociąga cię relacja emocjonalna, a nie fizyczność 

Demiseksualizm to orientacja seksualna, w której ludzie odczuwają pociąg seksualny tylko do osób, z którymi mają bliskie więzi emocjonalne.
Kamila Geodecka
30.03.2021

Demiseksualizm to pojęcie, o którym mówi się od 2006 roku, czyli od momentu, w którym Sieć Widoczności i Edukacji Aseksualnej (ang. Asexual Visibility and Education Network) po raz pierwszy użyła tego terminu. Następnie pojęcie demiseksualizmu zostało spopularyzowane głównie przez użytkowników mediów społecznościowych i wciąż budzi wiele emocji i kontrowersji.

Czym dokładnie jest demiseksualizm? To orientacja psychoseksualna, która może dotyczyć stosunków i relacji biseksualnych, heteroseksualnych oraz homoseksualnych. Dla osoby demiseksualnej najważniejsza jest bowiem więź emocjonalna z drugą osobą, a nie jej ciało, płeć i ogólna fizyczność. Oznacza to, że osoba demiseksualna nie będzie odczuwała napięcia seksualnego na początku związku. Musi poznać wnętrze i charakter partnera lub partnerki, by zacząć odczuwać podniecenie – chociaż to może się w ogóle nie pojawić.

Czytaj także: Biseksualizm – na czym polega? Czy biseksualność jest w każdym z nas?

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Demiseksualizm a aseksualizm

Przedrostek „demi” oznacza połowę, co może odnosić się do bycia w połowie drogi między seksualnością a aseksualnością. Według Demisexuality Resource Center demiseksualiści odczuwają pociąg seksualny i chęć angażowania się w czynności seksualne znacznie rzadziej niż ogół populacji. Większość ludzi może czuć pociąg seksualny (najczęściej opierający się na aspektach fizycznych) do przypadkowych osób, na przykład tych spotykanych na ulicy, w pracy, czy w sklepie. W takich przypadkach niektórzy mogą poczuć podniecenie nawet w ciągu kilku sekund. Osoba demiseksualna odczuwa pociąg seksualny jedynie do osoby, z którą miała okazję rozwinąć silną więź emocjonalną. Wcześniej nie pojawia się u niej pożądanie, podniecenie czy chęć odbycia stosunku.

Gdy osoba demiseksualna czuje pociąg seksualny do drugiej strony, może zdecydować się na współżycie seksualne, ale ta potrzeba rozładowania napięcia jest czasami słabsza. Co więcej, w niektórych przypadkach może nigdy się nie pojawić, nawet wtedy, gdy relacja emocjonalna z daną osobą będzie rozwinięta. Innymi słowy, więź emocjonalna nie gwarantuje, że dana osoba będzie miała jakiekolwiek pożądanie seksualne, ale jest ona konieczna do rozważenia podjęcia aktywności seksualnej.

Czytaj także: Aseksualność czy spadek libido? Jak rozpoznać i kiedy leczyć?

Demiseksualizm a więź emocjonalna

Więź emocjonalna, którą odczuwa osoba demiseksualna, może być romantyczna lub platoniczna. Czas potrzebny na rozwinięcie się więzi emocjonalnej może się znacznie różnić w zależności od jednostki, jej charakteru, temperamentu czy potrzeb. W przypadku niektórych osób demiseksualnych pewne sytuacje – takie jak dzielenie się z kimś krótkotrwałym doświadczeniem – mogą wywołać szybki początek więzi. U innych demiseksualistów więź emocjonalna może się rozwijać miesiącami czy latami. Niektórzy z nich mogą mieć także problem z odróżnieniem relacji (potencjalnie) erotycznej z tą czysto koleżeńską lub przyjacielską.

Co ważne, gdy osoba demiseksualna zdecyduje się na współżycie, może czerpać pełną przyjemność ze stosunku seksualnego. Osoby demiseksualne mogą mieć także wysokie libido i częstą chęć współżycia. Najpierw muszą jednak mieć pewność co do więzi emocjonalnej łączącej z partnerem lub partnerką.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
ASEKSUALNOŚĆ CZY SPADEK LIBIDO? JAK ROZPOZNAĆ I KIEDY LECZYĆ?
Unsplash

Aseksualność czy spadek libido? Jak rozpoznać i kiedy leczyć?

Nagły spadek libido zależy od wielu czynników i nie musi być z miejsca powodem do niepokoju. Jednak przy dłuższym braku popędu seksualnego bardzo często pojawia się pytanie: czy istnieje jakakolwiek szansa, że to pierwszy objaw aseksualności?
Karolina Morelowska-Siluk
27.11.2020

Aseksualność, inaczej aseksualizm, traktowana jest obecnie przez większość seksuologów jako czwarty rodzaj orientacji seksualnej, obok heteroseksualizmu, homoseksualizmu i biseksualizmu . Pierwsze informacje o kolejnej orientacji pojawiły się już w połowie XX wieku, ale dopiero w 1994 roku, po epidemii AIDS w Anglii, badacze uzyskali niezbite dowody o istnieniu osób, które w ogóle nie odczuwają popędu płciowego. Osoby aseksualne to bardzo mały odsetek populacji, bo tylko około 1 proc. Z badań wynika, że osobami aseksualnymi częściej są kobiety. Czym jest aseksualizm? Przyjmuje się, że aseksualizm, podobnie jak pozostałe orientacje, jest wrodzony, zatem osoby aseksualne od wczesnego dzieciństwa nie wykazują żadnego zainteresowania seksem, a w dorosłości nie mają potrzeby nawiązywania relacji erotycznych. Aseksualizm nie jest więc ani celibatem, ani abstynencją, impotencją. Nie jest również awersją do seksu. Ludzie aseksualni nie odczuwają wobec seksu niechęci, nie widzą po prostu powodu, by go uprawiać. Aseksualność to także nie to samo, co antyseksualizm – to znaczy, że osoba aseksualna może pozytywnie postrzegać kontakty erotyczne innych ludzi. Chociaż sama nie odczuwa takiej potrzeby, przyjmuje do wiadomości, rozumie, że jest to wyraz uczuć i metoda budowania bliskości w związku. Czytaj też: Pożądanie, namiętność, intymność: z czego składa się miłość w związku? Mity dotyczące aseksualności Wokół aseksualizmu krąży wiele mitów, jednym z nich jest ten, który mówi, że osoby aseksualne nie mogą się zakochać. To nieprawda, takie osoby mogą tworzyć zdrowe, oparte na uczuciach związki. Kolejny mit to ten, że ludzie aseksualni kiedyś odczuwali popęd i, na skutek różnych czynników, go utracili. Nic podobnego. Aseksualność nie wiąże się bowiem  ani z...

Czytaj dalej
dobry seks
getty images

Sex coach Karo Akabal: „W miłości cały czas prowadzimy wojnę”

Seks wciąż się nam kojarzy albo z prokreacją, albo z wyuzdaniem. Tymczasem dobry seks to źródło przyjemności i spoiwo miłości. Kluczem do niego jest poznanie i uznanie własnej seksualności.
Aleksandra Pezda
04.01.2019

Dobry seks wzmacnia relację w związku i dodaje nam energii. Sprawia przyjemność i przynosi odprężęnie – tymczasem ciągle jest tematem tabu, nawet w naszych związkach. Co tam w związkach – nawet same w swoich myślach nie dajemy sobie prawa, żeby traktować seks jako źródło czystej przyjemności! Tymczasem sex coach Karo Akabal już od lat przekonuje nas, że dla naszego szczęścia ważne jest, byśmy odnaleźli naszą seksualność i umieli się nią cieszyć. Czym jest dobry seks? Aleksandra Pezda: Napisałaś: „Wierzę, że ludzie, którzy mają dobry seks, tworzą dobry świat”. Naprawdę? Karo Akabal: Oczywiście, że ta zależność nie jest taka prosta. Tym stwierdzeniem chciałam sprowokować pytania o to, czym jest dobry seks. Wbrew pozorom bardzo trudno o jednoznaczną odpowiedź. Większość ludzi przez dobry seks rozumie seks regularny i taki, który przynosi rozładowanie napięcia seksualnego.   A nie o to chodzi? Bywa i tak, skoro seksualne spełnienie jest jedną z podstawowych potrzeb życiowych. Ale nie to jest w seksie najpiękniejsze. Seks jest potrzebny i zdrowy, bo upiększa nasze życie i miłosne relacje, bo daje radość i satysfakcję, dodaje energii.   To dlatego przeciętny stosunek seksualny Polaków trwa 13 minut i odbywa się głównie wieczorem? Cóż, w seksie odbija się nasza cywilizacja: dominują pośpiech, stres i substytuty satysfakcji, takie jak kariera zawodowa czy sporty ekstremalne. Do tego żyjemy w kulturze, która spycha naszą seksualność na obrzeża. Nie uczymy się tego, nie wiemy, jak pielęgnować seksualność. Rozejrzyj się, jakie są relacje między ludźmi? Ile jest wojen i przemocy. Tę samą dynamikę obserwujemy w naszym życiu miłosnym i seksualnym.   Chcesz powiedzieć „make love, not war”? Raczej „stop war...

Czytaj dalej
Fotolia

Joga - oczyszcza umysł i ciało oraz... zapewnia udany seks!

Marzysz o satysfakcjonującym seksie? Uprawiaj jogę!
Anna Feliga
03.10.2016

O prozdrowotnych właściwościach jogi wiadomo nie od dziś. Jej regularne uprawianie niesie za sobą szereg korzyści, dlatego grono zwolenników tej staroindyjskiej praktyki stale się powiększa. Okazuje się, że ma ona nie tylko pozytywny wpływ na ciało i umysł, lecz także poprawia jakość seksu. Pragniesz doświadczać chwil uniesienia w sypialni? Zamiast zażywania leków, które mogą wywołać szereg skutków ubocznych, zapisz się na zajęcia jogi! Możesz również trenować w domu! Przedstawiamy, że joga i seks mają ze sobą więcej wspólnego, niż może się wydawać! 6 korzyści płynących z jogi, które mogą polepszyć seks 1. Podniesienie poziomu libido Stres to jeden z zabójców numer jeden popędu seksualnego. W wyniku jego działania ochota na seks maleje, w wielu przypadkach drastycznie. Jednym z najskuteczniejszych pogromców stresu jest joga. Dzięki ćwiczeniom oddechowym, które odgrywają w niej kluczową rolę, dochodzi do rozładowania napięcia emocjonalnego. Za ich sprawą osiągamy spokój wewnętrzny, czujemy się szczęśliwi i zrelaksowani. Z badań wynika, że regularne uprawianie jogi obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu). W efekcie wzrasta nasz apetyt na miłosne igraszki w sypialni. 2. Zwiększenie wrażliwości na dotyk Uprawianie tej formy gimnastyki ma zbawienny wpływ na układ krążenia, co stanowi kolejny argument na to, że joga i seks idą w parze. Podczas wykonywania ćwiczeń oddechowych zwiększa się przepływ krwi do narządów płciowych , co sprawia, że stajemy się wrażliwsi na dotyk, który, jak wiadomo, jest jednym z najbardziej aktywnych zmysłów w sypialni... 3. Wzmocnienie orgazmu  Niektóre pozycje jogi działają podobnie jak ćwiczenia Kegla, mianowicie wzmacniają mięśnie dna miednicy. Im silniejsze i elastyczniejsze mięśnie, tym...

Czytaj dalej
Biseksualizm – na czym polega? Czy biseksualność jest w każdym z nas?
Pexels

Biseksualizm – na czym polega? Czy biseksualność jest w każdym z nas?

Wokół biseksualizmu (czy inaczej biseksualności) krąży wiele mitów. Te dwa najbardziej powszechne mówią o tym, że osoba biseksualna to taka, która nie potrafi się zdecydować, czy woli partnera swojej, czy przeciwnej płci. Ten drugi przekonuje, że biseksualiście nie należy ufać – to znaczy, że osoby biseksualne zdecydowanie częściej niż heteroseksualne i homoseksualne zdradzają swoich partnerów. Oba te twierdzenia są nieprawdziwe! 
Karolina Morelowska-Siluk
25.11.2020

Termin „biseksualista” stanowi połączenie dwóch słów: greckiego „bi”, znaczącego „oboje”, oraz łacińskiego „sexualis”, znaczącego „płciowy”. Biseksualista odczuwa pociąg seksualny do przedstawicieli obu płci, jednak, co bardzo ważne, nie o sam seks tu chodzi – osoba  biseksualna może i chce tworzyć trwały związek z kobietą lub mężczyzną – tak samo jak homoseksualista tworzy związek z osobą tej samej płci, a heteroseksualista z osobą płci przeciwnej. Definicja osoby biseksualnej Biseksualistą może być zarówno kobieta, jak i mężczyzna, a sam biseksualizm to, obok hetero- i homoseksualizmu jedna z orientacji psychoseksualnych. Orientacja seksualna to cecha osobowościowa, fundamentalna dla tożsamości każdego z nas, dlatego nie wolno ulegać wspomnianym mitom. Nie należy mylić też biseksualizmu z jednorazowymi przygodami związanymi z ciekawością czy brakiem możliwości rozpoznawania własnych preferencji. Biseksualista nie jest osobą, która nie może się zdecydować, czy chce być w związku z kobietą, czy z mężczyzną. Nie jest także człowiekiem nastawionym  na „korzystanie z życia” i eksperymentowanie raz z kobietą, raz z mężczyzną. Biseksualista nie tworzy także „z definicji” w jednym czasie związku z dwiema osobami różnych płci. Biseksualista to po prostu ktoś, komu podobają się ludzie obu płci. Czytaj także: „Moje dziecko nie jest hetero” – rodzice na coming out swojego dziecka LGBT reagują żałobą Czy każdy z nas jest biseksualistą? Nie ma kobiet całkowicie heteroseksualnych – twierdzi psycholog dr Gerulf Rieger z Uniwersytetu Essex. Badacz wraz ze swoimi współpracownikami zaprosił do  eksperymentu 345 kobiet różniących się wiekiem, wykształceniem oraz pochodzeniem. Wyniki...

Czytaj dalej