Choroby psychosomatyczne: poznaj „chicagowską siódemkę” najczęstszych chorób ze stresu
Adobe Stock

Choroby psychosomatyczne: poznaj „chicagowską siódemkę” najczęstszych chorób ze stresu

Zgłaszamy się do lekarza z bólem brzucha, a ten odsyła nas do psychoterapeuty. Niektóre choroby, mimo że dają realne fizyczne objawy, swoje źródło mają w emocjach. Kiedy możemy mówić o chorobie psychosomatycznej?
Karolina Morelowska-Siluk
07.09.2020

Choroby psychosomatyczne to dolegliwości, których pochodzenia nie można do końca wyjaśnić. W języku angielskim określane są terminem Medically Unexplained Symptoms, czyli objawami medycznie niewytłumaczalnymi.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Chicagowska siódemka chorób psychosomatycznych

O chorobie psychosomatycznej mówimy wtedy, gdy w jej powstawaniu bierze udział nasza psychika. Schorzenia te mogą obejmować w zasadzie każdy narząd. Naukowcy zajmujący się psychosomatyką wyróżnili jednak kilka chorób, w których najczęściej zauważalny jest związek pomiędzy ich występowaniem a stanem ludzkiej „głowy”. Określone zostały one  jako „chicagowska siódemka”. 

Lista siedmiu schorzeń, w których powstawaniu znaczącą rolę odgrywają przeżywane przez pacjenta emocje, została stworzona w 1950 roku przez F. G. Alexandra, lekarza i psychoanalityka. Zalicza się do nich następujące choroby:

  • choroba wrzodowa żołądka,
  • nadciśnienie tętnicze,
  • astma oskrzelowa,
  • reumatoidalne zapalnie stawów,
  • zapalne choroby jelita grubego,
  • nadczynność tarczycy
  • atopowe zapalenie skóry

Do czynników wywołujących choroby psychosomatyczne zaliczany jest przede wszystkim stres najróżniejszego pochodzenia.

Lekarze podkreślają, że nie jest im łatwo „walczyć” z chorobami psychosomatycznymi, bo pacjenci dość często nie są w stanie przyjąć do wiadomości, że ich psychika ma aż tak duże oddziaływanie na ich ciało. Większość stawia więc opór, nie wierzy, kiedy po serii badań, które nic nie wykazują, sugeruje się im, że ich dolegliwości mają podłoże psychiczne. 

Mechanizmy powodujące choroby psychosomatyczne do dziś nie są do końca znane. Jednak naukowcom udało się zaobserwować pewne  prawidłowości, które mogą leżeć u podłoża tych schorzeń. Przykładem  mogą być skutki przeżywania długotrwałego stresu przez człowieka. Tu prawidłowość jest następująca: sytuacje stresogenne sprawiają, że nadnercza zwiększają produkcję swoich hormonów, czyli glikortykosteroidów. Wiadomo natomiast, że ich nadmiar we krwi sprzyja występowaniu wielu problemów zdrowotnych, np.: nadciśnienia krwi czy cukrzycy. To jasno dowodzi, że istnieje wyraźny związek między psychiką (w tym przypadku przeżywaniem chronicznego stresu) a ciałem (w tym przypadku nadciśnieniem tętniczym). 

Gdy choroba zaczyna się w głowie

Wszyscy wiemy, że istnieje powiązanie naszej psychiki z naszą fizycznością. Już Zygmunt Freud wykrył m.in. związek między psychicznymi urazami a zdolnością osiągania orgazmu. W jego dawnym domu, w którym dziś mieści się muzeum, odwiedzający mogą zobaczyć film, który obrazuje związek psychiki i ciała. W filmie pokazana jest reakcja żołnierzy, którym wręczono właśnie bilet na pociąg, który ma zawieść ich na wojenny front. Żołnierze dostają napadów wyglądających podobnie do tych padaczkowych, inni dostają porażenia kończyn, wielu z nich trafia do szpitala. Freud wierzył, że „wyrzucenie z siebie” trudnych przeżyć, wypowiedzenie ich, opowiedzenie o nich zamiast duszenia ich w sobie ma moc, która sprawi, że fizyczne objawy ustąpią.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
choroby psychosomatyczne
Getty Images

Choroby psychosomatyczne świadczą o tym, że ciało wariuje ze stresu

Klasyczna „chicagowska siódemka” chorób psychosomatycznych to: astma, nadciśnienie samoistne, wrzód trawienny, choroba Leśniewskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie okrężnicy, choroba Gravesa-Basedowa i reumatoidalne zapalenie stawów. Obecnie lista jest poszerzona m.in. o migrenę, AZS i inne. Każda z tych chorób może mieć podłoże psychiczne.
Karolina Morelowska-Siluk
18.07.2020

Są ludzie, którzy zamiast przeżywać, chorują. Emocje to komunikaty. Muszą znaleźć jakąś formę wyrazu. Jeśli nie uda się na scenie psychicznej, będzie to teatr ciała. O chorobach psychosomatycznych rozmawiamy z psychoterapeutką Danutą Golec. Karolina Morelowska-Siluk: Pojęcie „psychosomatyka” większość z nas już gdzieś kiedyś zapewne słyszała. Ale niewielu z nas wie dokładnie, co to właściwie jest. Danuta Golec: Jest to sposób myślenia o tym, co łączy psychikę z somą, czyli, mówiąc bardziej poetycko: co łączy ciało z duszą. To pytanie zaprząta ludzkość od wieków. Zastanawiali się nad tym wybitni filozofowie, począwszy od Sokratesa.  Myślałam, że to stosunkowo nowy „nurt”. Dla medycyny – owszem. Przez setki lat medycyna nie brała tego wątku pod uwagę, a dziś można w zasadzie powiedzieć, że cała medycyna jest psychosomatyczna. To znaczy? To znaczy, że czynniki psychiczne są coraz częściej uwzględniane przez lekarzy. Lekarze już wiedzą, że choćby uwarunkowania osobowościowe pacjenta mają ogromny wpływ na to, jak choruje i jak wraca bądź nie wraca do zdrowia.  Chicagowska siódemka: astma, nadciśnienie i inne Jest pewna pula chorób psychosomatycznych. Tak. Po raz pierwszy opisali je psychoanalitycy w latach 50. ubiegłego wieku. Członkowie chicagowskiej szkoły psychoanalitycznej opracowali tak zwaną „chicagowską siódemkę”, czyli listę klasycznych chorób psychosomatycznych. Zaliczyli do nich: astmę oskrzelową, nadciśnienie samoistne, wrzód trawienny, choroba Leśniewskiego-Crohna (przewlekła choroba zapalna jelit), wrzodziejące zapalenie okrężnicy, choroba Gravesa-Basedowa (forma nadczynności tarczycy) i reumatoidalne zapalenie stawów. Ta lista była potem, w toku badań, modyfikowana. Dodano migrenę,...

Czytaj dalej
choroby psychosomatyczne
Adobe Stock

Praca ponad siły, stres, pośpiech. Nasz styl życia funduje nam choroby psychosomatyczne

Nawet dziesięć na sto dolegliwości, z którymi zgłaszamy się do lekarzy, ma podłoże psychosomatyczne. Nie łagodzą ich farmaceutyki, ale otwarta rozmowa z lekarzem i umiejętne radzenie sobie ze stresem.
Katarzyna Podhorecka
12.06.2020

Lekarze zazwyczaj bardzo nie lubią pacjentów z objawami psychosomatycznymi. Z prostej przyczyny – że zwykle nie wiedzą, jak im pomóc. Dlatego bywa, że chorzy z dolegliwościami psychosomatycznymi są traktowani w gabinetach lekarskich jak hipochondrycy, którzy próbują skupić na sobie uwagę, opowiadając o swoich wyimaginowanych dolegliwościach. Albo jeszcze gorzej: jak zwykli naciągacze, którzy próbują wyłudzić zwolnienia lekarskie. Lekarze w takiej sytuacji na odczepnego przepisują suplementy diety w nadziei, że pacjentowi „przejdzie samo”, albo że zmienią lekarza – problem w tym, że ludzie, którzy zmagają się z objawami psychosomatycznymi, nie symulują! Oni naprawdę odczuwają fizyczny ból i potrzebują pomocy.  – Najczęściej to ból głowy, brzucha, stawów, częste są także bóle w klatce piersiowej, duszności albo uporczywy kaszel, omdlenia, uczucie kołatania serca, zawroty głowy – wymienia dr Anna Plucik-Mrożek, specjalistka chorób wewnętrznych z Centrum Medycznego Medicover w Warszawie i dyrektor Fundacji Exercise is Medicine Polska. Rzadziej, ale zdarzają się też szumy uszne czy pogorszenie widzenia. Osobom, które pracują głosem, z powodu nadmiernego napięcia zdarza się go stracić. Muzykom z niewyjaśnionych przyczyn sztywnieją nadgarstki.  Jeszcze inni pacjenci nie mają konkretnych dolegliwości, ale tracą apetyt, od rana czują się wyczerpani, a wieczorem nie mogą zasnąć. Tym, co łączy ich wszystkich, jest źródło dolegliwości – czyli emocje, najczęściej przewlekły stres, którego doświadczają w związku z pracą czy sytuacją rodzinną.  – To wcale nie musi być traumatyczne przeżycie, np. nieuleczalna choroba kogoś bliskiego czy utrata pracy – mówi dr Izabela Pawłowska, psycholog zdrowia,...

Czytaj dalej
Choroby psychosomatyczne
Adobe Stock

Przewlekły stres prowadzi do chorób psychosomatycznych. Poznaj jego mechanizm!

Stres mobilizuje nas do działania, podnosi poziom energii i stymuluje rozwój. Sytuacja odwraca się, gdy zaczynamy żyć w chronicznym stresie. Jakie procesy zachodzą wówczas w naszym organizmie i do czego mogą prowadzić?
Karolina Morelowska-Siluk
11.09.2020

Jak dyskomfort psychiczny może doprowadzić nas do chorób fizycznych? Gdy jesteśmy zestresowani, nasz organizm produkuje kortyzol, który jest substancją produkowaną w wyjątkowych sytuacjach. Kiedy takie sytuacje zdarzają się nam nagminnie, nasze ciało w szybkim tempie zaczyna na ten proces odpowiadać. A my zaczynamy zapadać na rozmaite choroby, w tym choroby psychosomatyczne. Biologiczny mechanizm stresu  Biologiczny mechanizm stresu w dużym skrócie to po prostu reakcja organizmu na działanie bodźca, który: w pierwszej kolejności pobudza podwzgórze i produkuje substancję sygnalizującą, że przysadka mózgowa musi zacząć wydzielać do krwi więcej hormonu adrenokortykotropowego (ACTH). Pod jego wpływem zewnętrzna część nadnerczy, czyli kora zaczyna wydzielać kortykoidy. Natomiast rdzeń nadnerczy wydziela adrenalinę i noradrenalinę. Co się wtedy z nami dzieje? Wzrasta ciśnienie tętnicze, zwężają się nasze naczynia, wzrasta poziom trójglicerydów i cholesterolu w krwi, a także napięcie mięśni. Oddech w stanie stresu jest dwukrotnie szybszy. Podwyższony w czasie stresu poziom cukru we krwi wpływa na dodatkowe uwalnianie insuliny. Zupełnie inaczej w stanie napięcia funkcjonuje także nasz układ trawienny – zmniejsza się wydzielanie soków żołądkowych i spowolnieniu ulegają ruchy robaczkowe jelit. Może to doprowadzić do nieżytu żołądka, nudności bądź zaparć. Ponadto wydzielane glikokortykoidy zwiększają kwasowość żołądka, co powodować może nadkwaśność i wrzody. Kortyzol jest substancją, która produkowana powinna być w wyjątkowych sytuacjach, jednak kiedy te „wyjątkowe sytuacje” zdarzają się codziennie, czyli kiedy żyjemy w chronicznym stresie, a to współcześnie niestety coraz częstsze zjawisko, nasz organizm stale produkuje kortyzol, i w...

Czytaj dalej
Na czym polega hipochondria?
Keenan Constance/Unsplash.com

Hipochondria – choroba, nie wymysł. Poznaj jej objawy i sposoby leczenia

Według wielu osób „hipochondryk” oznacza „histeryk”. Jednak to bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące porównanie. Nie jest tak, że hipochondryk świadomie udaje chorobę. Nie udaje, ale naprawdę cierpi.
Karolina Morelowska-Siluk
25.11.2020

Hipochondria, czy też nerwica hipochondryczna, to choroba zaliczana do tzw. zaburzeń somatoformicznych, czyli do grupy silnych nerwic. W praktyce oznacza to, że osoba chorująca na hipochondrię rzeczywiście odczuwa objawy, które sugerują jej jakąś somatyczną chorobę, choć nie ma ku temu organicznych podstaw. Czym jest hipochondria? Choć hipochondryk słyszy od lekarza, że obraz jego brzucha po badaniu USG jest bardzo dobry, nic złego się nie dzieje, on czuje realny ból, a jeszcze bardziej realny jest jego lęk, że odczuwany ból oznacza bardzo poważną chorobę. Hipochondria, z definicji, przejawia się właśnie poczuciem ciągłego lęku o własne zdrowie, przekonaniem o istnieniu ciężkiej choroby. Hipochondryk, mimo zapewnień lekarzy o dobrym stanie zdrowia, nie jest zdolny do zapanowania nad własnymi myślami i strachem. Czytaj także: Medytacja przynosi więcej korzyści, niż myślisz Internet pogłębia hipochondrię Hipochondryk bardzo często pada ofiarą… Internetu. Znamy to prawie wszyscy: boli nas coś z lewej strony w dole kręgosłupa, więc włączamy komputer i w wyszukiwarkę internetową wpisujemy nasze objawy. Co dzieje się za moment? Wyskakuje nam wiele chorób, w tym także te poważne, które mogą mieć podobne objawy. O ile dla osoby bez nerwicy hipochondrycznej to jedynie informacja do zweryfikowania przez specjalistę, o tyle dla hipochondryka to jest jak wyrok. Jedynie „upewnia się”, że jest ciężko chory, bo zazwyczaj ze wszystkich chorób, które podpowiada Internet, „wybiera” dla siebie tę najpoważniejszą. Hipochondria: objawy Mechanizm w hipochondrii przypomina zamykające się koło: im mocniej osoba cierpiąca na nerwicowe zaburzenia hipochondryczne martwi się swoim zdrowiem, tym więcej przykrych objawów naprawdę odczuwa. Dzieje się tak, bo przecież wiele dolegliwości,...

Czytaj dalej