Co separacja oznacza dla związku? Pułapki i zalety czasowym rozstaniu małżeńskim
Adobe Stock

Co separacja oznacza dla związku? Pułapki i zalety czasowym rozstaniu małżeńskim

Zasadnicza różnica między separacją a rozwodem jest taka, że w pierwszym przypadku para ma jeszcze nadzieję na ocalenie związku natomiast rozwód jest definitywnym zakończeniem relacji. 
Karolina Morelowska-Siluk
26.10.2020

Separacja, która jest swoistym pomostem do ewentualnego nowego początku, może mieć dwa „oblicza”. Pierwsze ma miejsce wtedy, kiedy orzekana jest przez sąd, drugie to separacja nieformalna – partnerzy sami ustalają reguły rozstania między sobą.

Psychologowie przestrzegają jednak, że kiedy para podejmuje decyzję o tymczasowym rozstaniu, powinna z góry ustalić ramy czasowe takiej „przerwy”. Z badań wynika, że sześć miesięcy to optymalny okres, jeśli ludziom rzeczywiście zależy na próbie odbudowania relacji. Jest to wystarczająco długo, by uporać się z problemami, a jednocześnie nie na tyle długo, by rozstanie przerodziło się w emocjonalną obojętność. 

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Jakie są zalety separacji

Pary decydujące się na separację zwykle oczekują, że ten czas pozwoli im nabrać dystansu, odpocząć, pozwoli emocjom opaść. Pojawi się przestrzeń do przemyśleń. Dzięki separacji para ma także szansę, by sprawdzić, jak wyglądałoby ich życie bez męża/żony. Jednak, jeśli ludzie decydują się na ten krok z założeniem, że chcą relację, ratować powinni na samym początku ustalić, w jaki sposób będą to robić. Istotne jest, by zachować regularny kontakt.

Najlepiej byłoby określić, jak często będziemy do siebie dzwonić, pisać czy się widywać. Po pierwsze, pomoże to zminimalizować niepokój w sytuacji, kiedy jedna ze stron ma poczucie, że ta druga „znika” na zbyt długo. Po drugie, złamanie przez jedną ze stron ustalonych wcześniej zasad separacji może być sygnałem dla tej drugiej, że partner zmienił zdanie w sprawie ratowania związku.

Separacja, czyli zupełnie nowa sytuacja sprawia, że partnerzy mają możliwość nawiązać ze sobą kontakt na wielu płaszczyznach, na których wcześniej siłą rzeczy kontaktu między nimi nie było. Może okazać się na przykład, że pisząc do siebie maile, staną się wobec siebie bardziej szczerzy, otworzą się, być może w takim stopniu po raz pierwszy, a to sprawi, że dotrą do istoty konfliktu, który między nimi jest i zdecydowanie łatwiej będzie się dogadać, znaleźć wspólny język.

Na możliwość odbudowywania więzi może wpłynąć także fakt, że partnerzy mają szansę na kontakt w zupełnie innym kontekście. Bo spotykanie się co jakiś czas, umawianie „na mieście” czy rozmowy przez telefon – to rzeczy, których prawdopodobnie nie doświadczali w czasie, gdy małżeństwo zaczęło przechodzić kryzys. Teraz jest pora, by na nowo poczuć ich smak.

Pułapki separacji

Separacja, poza swoimi zaletami, jak prawie wszystko ma także swoje „ciemniejsze” strony. I do takich „ciemnych” stron zalicza się między innymi pokusa dopuszczenia się zdrady. „Przerwa” w małżeństwie może być rozumiana przez oboje lub jednego z partnerów jako okazja, by sprawdzić, czy przypadkiem z kimś innym nie byłoby nam bardziej „po drodze”. Spotykanie się z nowymi osobami oddala partnerów od siebie i nawet jeśli ostatecznie podjęliby decyzję, że jednak chcą wrócić do siebie, zapewne będą pamiętali, że podczas trwania związku, pojawił się między nimi ktoś inny…

Psychologowie mówią, że ważny jest także powód okresowego zawieszenia związku. Chodzi o to czy partnerzy rozstają się dlatego, że kłócili się i coraz częściej nie mogli się ze sobą porozumieć, dogadać, czy dlatego, że jedna ze stron dopuściła się poważnego przewinienia, na przykład zdrady.  W przypadku zdrady separacja jest w pewnym stopniu usprawiedliwiona, bo zdradzony człowiek istotnie może mieć kłopot, przynajmniej na początku, by przebywać pod jednym dachem z oszustem, z kimś, kto bardzo mocno nas zranił, okazał się skrajnie nielojalny. I wtedy czasowe rozstanie daje możliwość, by uporać się z emocjami, poczuciem skrzywdzenia.

Natomiast kiedy nie ma jednoznacznej winy po jednej ze stron, tylko partnerzy mają poczucie, że związek „sypie się” według psychologów zazwyczaj lepszym rozwiązaniem, a przynajmniej pierwszym rozwiązaniem, jest terapia małżeńska, a dopiero kolejną ewentualnością separacja. Bowiem lepszym rozwiązaniem jest próba zabiegania o siebie, związek, rodzinę, niż odpoczywanie od siebie.

Jeśli jednak stoimy przed dylematem: separacja czy rozwód, a istnieje jakakolwiek szansa na uratowanie więzi z partnerem, warto zdecydować się na mniej radykalne rozwiązanie, czyli separację właśnie.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Nie chcesz się rozwodzić? Zobacz, co pomoże naprawić wasz związek

Przepis na idealny związek nie istnieje, ale wiemy, co mogą zrobić pary, aby zmniejszyć ryzyko rozwodu.
Sylwia Arlak
26.06.2020

Kryzys to jeszcze nie koniec, mówią psycholodzy i nie tylko oni. Jak wynika z badania opublikowanego w „Psychology Today”, jest spory odsetek par, które na pewnym etapie deklarowały, że nie są szczęśliwe, ale po jakimś czasie na nowo zapałały do siebie uczuciem. W badaniu, które przeprowadził psycholog Scott M. Stanley, aż co trzecie małżeństwo sądziło, że ich związek ma poważne kłopoty i rozważało rozwód. Jednak po latach aż 92 proc. z nich nadal było razem. I mówili, że jest im dobrze. Psycholodzy uważnie przyjrzeli się parom, którym udało się zwycięsko przejść przez kryzys. Dzięki temu powstała lista zasad, które – choć z pozoru mogą wydawać się proste – mogą uzdrowić małżeństwo. 1. Wykonaj swoje zadania Jeśli twój związek stoi na krawędzi, nie czekaj aż on „się obudzi i zrozumie swoje błędy”. Zastanów się, co ty sama możesz zrobić, aby poprawić waszą sytuację. Przyjrzyj się sobie, pomyśl, co może jemu przeszkadzać w tobie. „Naprawę” zacznij od swojego zachowania – choćby tylko po to, aby móc potem powiedzieć, że przynajmniej próbowałaś. 2. Rozmawiajcie… Jeżeli oboje chcecie coś zmienić, usiądźcie i porozmawiajcie. To najlepszy sposób na wzmocnienie małżeństwa. Zamiast jednak zagłębiać się w najpoważniejsze problemy czy rozgrzebywać stare rany, skupcie się na tym, co tu i teraz moglibyście dobrego wznieść do waszej relacji. Wsłuchajcie się w swoje wzajemne potrzeby. Nie chodzi o to, aby unikać głębszych rozmów, ale miłe, ostrożne rozmowy to dla większości par o wiele lepsza strategia na początek. Żeby dalej iść w dobrą stronę, znajdźcie czas na podobne rozmowy chociaż raz w miesiącu. Na bieżąco wyjaśniacie wszelkie...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

„Czy nasz związek przetrwa?” Żeby poznać odpowiedź, zadaj sobie te 15 pytań

Na etapie zakochania możesz patrzeć na swój związek przez różowe okulary. Ale kiedy minie pierwsza fascynacja, możesz zacząć zadawać sobie pytanie: „Czy to na pewno to? ”
Sylwia Arlak
24.07.2020

Na początkowym etapie związku możesz czuć się, jak bohaterka komedii romantycznej Chcesz wierzyć, że tak już będzie zawsze. Kiedy minie pierwsza fascynacja, zaczyna się prawdziwe życie i pojawiają się pierwze wątpliwości. Jednak samej może być ci trudno ocenić swoją relację. Z pomocą przychodzi profesor psychologii z Manmouth University, Gay W. Lewandowski, który opracował kwestionariusz składający się z 15 pytań.  Ekspert powiedział „The Independent”, że listę pytań stworzył na podstawie własnych doświadczeń z pacjentami. Kiedy przychodzą do jego gabinetu, najczęściej pytają: „Skąd mam wiedzieć, czy jestem w odpowiednim związku?” Pytania:  Czy twój partner sprawia, że jesteś lepszą osobą i ty tak samo na nią działasz? Czy oboje z partnerem czujecie się bezpiecznie i swobodnie w mówieniu o swoich uczuciach, w bliskości, a także nie obawiacie się, że ta druga osoba odejdzie? Czy oboje akceptujecie się w pełni i nie staracie się wzajemnie zmieniać? Gdy pojawiają się różnice zdań czy rozmawiacie ze sobą z szacunkiem, bez pogardy lub gniewu? Czy dzielicie się podejmowaniem ważnych decyzji i nikt na stałe nie przyjmuje pozycji jedynego lidera w związku? Czy twój partner jest twoim najlepszym przyjacielem, a ty jego? Czy ty i twój partner częściej myślicie w kategorii „my” niż „ty” i „ja”? Czy powierzyłabyś swojemu partnerowi hasło do kont bankowych i social media? Czy macie o sobie wzajemnie dobre zdanie, ale bez przesadnego zachwytu? Czy twoi bliscy przyjaciele, oraz przyjaciele partnera uważają, że wasz związek jest udany i przetrwa próbę czasu? Czy w waszym związku nie ma sygnałów ostrzegawczych (tak zwanych czerwonych flag) takich jak zazdrość, próba nadmiernej kontroli jednej ze...

Czytaj dalej
Fotolia

Czy terapia małżeńska pomaga uratować związek?

Czy wizyty u specjalisty pomagają uratować związek i uniknąć rozwodu?
Urszula Wilczkowska
26.06.2014

Wzrusza nas widok pary starszych ludzi, którzy, pomimo upływu lat, spacerują razem, trzymając się za ręce. Uśmiechamy się mimo woli, kiedy słuchamy ich zapewnień o wzajemnym uczuciu, trwałym mimo upływu lat. Takie osoby zapytane o to, co pozwoliło ich miłości przetrwać tyle lat, często odpowiadają: „ nasze małżeństwo pochodzi z czasów, kiedy psujące rzeczy się naprawiało, a nie wymieniało ”. Czy wzrost liczby rozwodów świadczy o tym, że teraz ludzie nie czują potrzeby walczyć o swój związek? Warto spojrzeć na to zagadnienie oczami terapeuty. Niezgodność charakterów? Najnowszy rocznik demograficzny Głównego Urzędu Statystycznego podaje, że w 2012 roku (najnowsze opracowane dane) ilość małżeństw zawartych w Polsce wyniosła 203 900, natomiast liczba rozwodów: 64 400. Oznacza to, że na trzy śluby przypadał jeden rozwód . – Warto uzmysłowić sobie, że te dane wcale nie muszą wskazywać na kryzys instytucji małżeńskiej jako takiej. Nie można od razu wyciągać wniosków, a niestety często tak się dzieje, że większość rozwodów jest spowodowana nieodpowiedzialnym stosunkiem ludzi do małżeństwa – mówi Renata Borysiak z Centrum Psychoterapeutycznego Tęcza.  – Spotkałam wiele par, które próbowały ratować swój związek albo tak  się im tylko wydawało. Po prostu często to, co łączy ludzi na początku, z czasem przestaje wystarczać , by tworzyć dojrzałą, opartą na miłości, zrozumieniu i szacunku relację. Okazuje się, że „ niezgodność charakterów ” nie jest tylko wyświechtaną formułką podawaną jako powód rozstania. Każdy związek przeżywa kryzys(y) Dwoje ludzi, decydując się na wspólne życie, często z góry zakłada, że ich związek będzie sielanką trwającą bez...

Czytaj dalej