Choroba Alzheimera czy demencja starcza? To nie to samo!
Unsplash

Choroba Alzheimera czy demencja starcza? To nie to samo!

Zwykle słowo „demencja” kojarzy nam się z podeszłym wiekiem. Bardzo często stosujemy to określenie wymiennie z chorobą Alzheimera. To jednak dwa różne zjawiska. Czy coś je łączy i jakie są główne różnice pomiędzy nimi?
Karolina Morelowska-Siluk
13.11.2020

Demencja starcza i choroba Alzheimera bardzo często są ze sobą mylone. Zdarza się także, że te nazwy stosuje się zamiennie. To błąd. Demencja starcza i choroba Alzheimera to dwa różne zjawiska, choć rzeczywiście demencja towarzyszy im obu.

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Co to jest demencja starcza?

Najważniejszą i podstawową kwestią w odróżnieniu tych dwóch pojęć jest to, że demencja starcza nie jest jednostką chorobową, a symptomem. To zespół objawów wywołanych zmianami w mózgu. Demencja, nazywana także otępieniem, definiowana jest jako spadek poziomu intelektualnego w stosunku do poprzedniego poziomu wiedzy. Jednak przede wszystkim jest to zaburzenie funkcji poznawczych.

Demencja upośledza pamięć. Na pewnym etapie objawy są na tyle poważne, że zaburzają codzienne funkcjonowanie. Osoba, która doświadcza otępienia, traci umiejętność koncentracji, zdolność rozumienia i ekspresji języka, zdarza się także utrata umiejętności matematycznych i koordynacji psychomotorycznej.

Demencja starcza może być wywoływana przez różne choroby, w tym: chorobę Alzheimera, Parkinsona, Picka, Huntingtona.

Czytaj też: Tęsknisz za dzieciństwem? Mózg ma powody, by podsuwać nam miłe wspomnienia

Choroba Alzheimera

Alzheimer, w przeciwieństwie do demencji starczej, to jednostka chorobowa. Przyjmuje się, że demencja występuje zazwyczaj u starszych osób, zwykle ok. 70. roku życia (choć hiszpańska lekarka Maria Sagrario Manzano Palomo, koordynatorka Grupy Badawczej Zachowań i Demencji Hiszpańskiego Towarzystwa Neurologicznego, przekonuje, że użycie terminu „demencja starcza” jest niewłaściwe, ponieważ demencja może dotyczyć ludzi w każdym wieku). Natomiast choroba Alzheimera może pojawić się już ok. 45. roku życia. Demencja jest odwracalna, Alzheimer to proces chorobowy, który może być jedynie spowolniony przez leczenie farmakologiczne.

Choroba Alzheimera to otępienie typu korowego. Proces choroby powoduje uszkodzenia w korze mózgowej. Wraz z postępem choroby mogą pojawić się między innymi: dezorientacja, drażliwość, agresja, wahania nastroju, trudności językowe, utrata pamięci długotrwałej.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Jak się przygotować na starość?
Adobe Stock

Starość dopadnie każdego z nas. Co zrobić już dziś, by była łatwiejsza?

Liczba ludzi dożywających sędziwej starości wciąż wzrasta, ale na przekór tym faktom wciąż gloryfikuje się młodość i żyje ideą, w której starość nas nie dotyczy. Takie podejście wzmaga w nas strach przed starością, a w starszych ludziach poczucie bycia niepotrzebnymi. Jak się przygotować na ten etap swojego życia?
Karolina Morelowska-Siluk
29.10.2020

Kto chce się ogrzać w starości, musi za młodu postawić sobie piec”, to zdanie, które wydaje się być bardzo słuszne. Liczba ludzi dożywających sędziwej starości wciąż wzrasta. Demograficzne starzenie się społeczeństw jest wręcz symbolem naszych czasów. Jednak na przekór faktom świat, kultura gloryfikują młodość. A to tylko wzmaga w ludziach starszych poczucie beznadziejności, bycia niepotrzebnymi, bezwartościowymi. Ponieważ świat ani nie ceni starości, ani do niej nie przygotowuje, warto zrobić to na własną rękę! Kiedy należy zacząć? Według psychologów i lekarzy bardzo wcześnie – w młodości!  Czy wesołe jest życie staruszka?  W każdy kolejny etap życia człowiek powinien wchodzić po pierwsze z wiedzą o zmianach, jakie on za sobą niesie, po drugie z dobrym nastawieniem. Kiedy jesteśmy młodzi, wciąż snujemy plany, marzymy. W starości odbieramy sobie to prawo. A to błąd. „Na starość powinno się mieć jakiś plan” przekonuje Elżbieta Pomaska, pełnomocniczka prezydenta Radomia ds. polityki senioralnej, i dodaje, że podobnie jak młodzi ludzie planują życie i karierę, tak samo należy pomyśleć o 20-30 latach swojej starości. Radzi, aby zastanowić się, jaką chcemy mieć starość i co możemy zrobić, aby ta starość tak właśnie wyglądała. Według niej jednym z takich sposobów jest nierezygnowanie ze swoich pasji oraz kontaktów towarzyskich. Daje jeszcze jedną cenną wskazówkę, mianowicie, że nie należy żyć wyłącznie dla swoich dzieci czy partnera. Konieczne jest, by „kultywować cząstkę siebie w sobie”, bo wtedy mamy pewność, że na starość, gdy dzieci zajęte będą swoim życiem, nie będziemy mieć poczucia, że zostaliśmy z niczym.  Z badań wynika, że – poza oczywistością, czyli problemami zdrowotnymi i materialnymi – to, co najbardziej...

Czytaj dalej
Isabella Rossellini
Isabella Rossellini z ukochanym psem Panem. Fot. @isabellarossellini

Isabella Rossellini: Starość daje dużo szczęścia. Jesteśmy grubsze, ale wolne! 

W wieku 42 lat straciłam wszystko – karierę filmową, kontrakt reklamowy, uwagę świata. Dziś mam 66 lat i wszystko to odzyskałam. Ale nie poradziłabym sobie, gdyby nie zwierzęta – mówi Isabella Rossellini.
Magdalena Żakowska
14.10.2020

Isabella Rossellini jest bardzo zajętą kobietą. Nie dość, że jest czynną aktorką, modelką, pisarką,  behawiorystką zwierzęcą i farmerką, to znajduje jeszcze czas na to, żeby opowiadać o seksie. W ciągu ostatnich kilku lat nakręciła serię filmów „Zielone porno " (serial dostępny na YouTube'ie), w których przebrana za różne gatunki opowiada o życiu seksualnym zwierząt: modliszkach, które zjadają samców w trakcie penetracji, wężach o dwóch penisach, dżdżownicach hermafrodytach, które są w seksie całkowicie samowystarczalne. Teraz poprowadzi serię wykładów na ten temat, które będą na żywo transmitowane z jej farmy na Long Island. Martin Scorsese, David Lynch i inni Była u szczytu sławy, kiedy w 1986 roku wystąpiła w roli tajemniczej gwiazdy nocnego klubu w kontrowersyjnym filmie Davida Lyncha „Blue Velvet”. Od kilku lat jej twarz nie schodziła z billboardów reklamowych na całym świecie, grała – z wyboru – w ambitnych awangardowych filmach i teatrze, a widzowie niemalże zapomnieli już, że jest córką swoich rodziców, wybitnej aktorki Ingrid Bergman i włoskiego mistrza neorealizmu, Roberto Rosselliniego. Sukcesy zawodowe nie szły jednak w parze ze szczęśliwym życiem osobistym. Miała już za sobą dwa nieudane małżeństwa z Martinem Scorsese i modelem Jonathanem Wiedemannem oraz kilka równie burzliwych, co krótkotrwałych romansów. Po sukcesie „Blue Velvet” związana była z Davidem Lynchem, później z aktorem Gary Oldmanem, ale wszystkie te relacje kończyły się identycznie. „To mężczyźni zawsze mnie porzucali. Łatwo sobie wyobrazić, jak się z tym czułam. Martin Scorsese rozstając się przyznał, że był ze mną tylko ze względu na mojego sławnego ojca. David Lynch po 5-latach związku zerwał ze...

Czytaj dalej