Bój się i rób! 9 prostych rzeczy, które powinnaś zacząć  w życiu robić od zaraz
Pexels

Bój się i rób! 9 prostych rzeczy, które powinnaś zacząć  w życiu robić od zaraz

Możesz przeżyć całe życie w swojej strefie komfortu, nie próbować nowych rzeczy, nie sprawdzać się w nowych rolach. Tylko po co?
Sylwia Arlak
14.10.2020

Jak często powstrzymuje cię strach przed porażką? Albo myślisz sobie, że nie jesteś wystarczająco ładna, dobra, nie masz odpowiednich kwalifikacji? Działaj pomimo lęku. Oto dziesięć rzeczy, które powinnaś zacząć robić już teraz.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Wyjdź ze strefy komfortu

1. Mów o swoich uczuciach

Wszystkie uczucia są dobre (nawet, te, których nie lubimy przeżywać) i do wszystkich mamy prawo. Oczywiście nie chodzi o to, aby wyładowywać na partnerze swoją złość, ale jeśli czujesz, że przekroczył jakąś granicę — nie bój się mu o tym powiedzieć. Zamiast „Dlaczego się tak zachowujesz? Dlaczego wciąż mi to robisz?”, powiedz: „Jest mi smutno, kiedy się tak zachowujesz. Chciałabym, żebyśmy na spokojnie omawiali nasze problemy”.

2. Mów, co myślisz

Nie musisz słuchać powtarzających się pytań życzliwych członków rodziny: „A dlaczego nie zdecydowaliście się na dziecko”? Nie musisz stosować się do „dobrych rad” swojej przyjaciółki: „Chyba ostatnio przytyłaś. Nie chciałabyś wrócić do poprzedniej wagi?” Możesz grzecznie powiedzieć, że nie życzysz sobie takich rad i komentarzy i wyjść. A jeśli sytuacja będzie się powtarzać, zrezygnować ze znajomości (albo przynajmniej unikać spotkań).

3. Stawaj za sobą

Nie czekaj, aż znajdzie się ktoś, kto będzie cię bronił. Sama bądź dla siebie oparciem. Kiedy ktoś próbuje cię skrzywdzić, głośno protestuj. Pokaż, że nie warto wchodzić ci w drogę.

4. Odrzuć toksycznych ludzi

Toksyczni ludzie zabiorą ci całą radość życia. Zawsze znajdą powód, żeby ściągnąć cię w dół. Nie warto ich słuchać i nie warto utrzymywać z nimi kontaktów. Nawet jeśli miałabyś stracić większość swoich znajomych, nie trać na nich czasu i nerwów. Jeśli będziesz otwarta na nowe znajomości, nawiążesz zdrowe, budujące relacje.

5. Nawiązuj nowe relacje

Traktuj każdego nowo napotkanego człowieka, jak czystą kartkę. Nie obarczaj go swoimi lękami i obawami, tylko dlatego, że ktoś już wcześniej cię zranił. To nie musi się powtórzyć. Choć każda nowa relacja wiąże się z ryzykiem odrzucenia, ufaj, że tym razem się uda.

Czytaj też: Cytaty o szczęściu – co mówią filozofowie, artyści i psycholodzy?

6. Stawiaj sobie wymagania

Nie spoczywaj na laurach. Zawsze miej cel, do którego chcesz dążyć. Rozwijaj się, stawiaj sobie kolejne wymagania. Nie chodzi o to, że to, jaka jesteś i to, co osiągnęłaś, jest niewystarczające. Raczej o to, żebyś (nawet w najtrudniejszych czasach) zawsze miała powód, żeby wstać z łóżka.

7. Postaw siebie na pierwszym miejscu

Zdrowy egoizm to podstawa. Tylko dbając o własne potrzeby, masz szansę zadbać o innych. Będąc szczęśliwa ze sobą, dasz szczęście innym. Niespełniona, zaniedbana, pełna złości i frustracji będziesz przyciągać do swojego życia równie nieszczęśliwe osoby.

8. Doceń chwile sam na sam z sobą

Samotne podróże otwierają na nowe doznania. Widzimy więcej (bo nie musimy skupiać się na drugiej osobie) i możemy poznać nowych ludzi. Nie musimy do nikogo się dostosowywać. Możemy wstawać, o której mamy ochotę, iść tam, gdzie poniosą nas nogi i chodzić do takich restauracji, które pasują tylko nam. Od czasu do czasu zabierz też samą siebie na randkę. Ubierz się ładnie, umaluj (poczuj, że to wyjątkowa okazja) i zarezerwuj stolik w ulubionym lokalu. Nie zwracaj uwagi na zaciekawione spojrzenia. Jeśli inni nie potrafią dać sami sobie przyjemności, tylko na tym tracą.

9. Ryzykuj

Ryzykuj, bo tylko tak możesz przekroczyć swoją strefę komfortu. Sprawdzaj się w nowych rolach, próbuj nowych rzeczy. Marz, planuj i działaj. Zacznij od małych rzeczy. Idź inną drogą niż zwykle, ugotuj coś nowego na obiad, a zamiast kłócić się ze swoim partnerem, spróbuj na spokojnie wytłumaczyć mu swoje racje. Może już niedługo zmienisz pracę na bardziej satysfakcjonującą albo zakończysz związek, który od dawna nie daje ci szczęścia.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Miłość do siebie
pexels.com

Jak pokochać siebie? 6 kroków, które nam w tym pomogą

Miłość do samej siebie to coś znacznie więcej niż dbanie o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne. To podstawa do zapewnienia sobie stabilności oraz poczucia szczęścia.
Kamila Geodecka
30.11.2020

Pewnie niejednokrotnie słyszałaś, że nie można pokochać kogoś innego, jeśli nie pokocha się najpierw siebie. Faktycznie, miłość do samej siebie może pomóc w nawiązywaniu nowych relacji, ale jest także podstawą do odczuwania ogólnego szczęścia. Dzięki praktykowaniu tzw. self-love może poprawić się także nasze zdrowie psychiczne. Żeby szczerze pokochać siebie, musisz dawać sobie fizyczne, psychiczne oraz duchowe wsparcie, choć często nie jest to łatwe zadanie. Jak umocnić miłość do samej siebie? Wybacz sobie   Zazwyczaj jesteśmy dla samych siebie niesamowicie surowi. Od zawsze walczymy o to, by nasze życie było idealne i pozbawione jakichkolwiek porażek. W tym szalonym pędzie do osiągnięcia perfekcji zapominamy o jednym: jesteśmy ludźmi i popełnianie błędów jest normalne.  Spróbuj zaakceptować swoje człowieczeństwo i fakt, że popełniłaś błędy i będziesz je popełniać. Pamiętaj, że porażka nigdy nie będzie porażką, jeśli wyciągniesz z niej lekcję. Czytaj także:   Wysoko wrażliwi ludzie są często wykluczani, a mają wiele mocnych stron Bądź samoświadoma Bycie świadomą pomoże ci odpowiedzieć na pytanie o to, kim właściwie jesteś i czego pragniesz. Jeśli będziesz  uważna i introspektywna, staniesz się mniej podatna na manipulacje. Będziesz mogła również podejmować decyzje, które są w zgodzie z tobą, a nie oczekiwaniami społeczeństwa. Warto rozpoznać swój własny głos i zaufać mu. Dzięki zbudowanej samoświadomości będziesz mogła w końcu ruszyć naprzód. Działaj zgodnie z tym, czego potrzebujesz Jeśli będziesz samoświadoma, poczujesz także swoje własne potrzeby. Zadaj sobie pytanie, do czego właściwie dążysz, co cię uszczęśliwia, a co inspiruje. Mogą to być rzeczy materialne lub nie. Realna świadomość swoich własnych...

Czytaj dalej
Pexels.com

Moje dziecko choruje na depresję. Jak mogę mu pomóc?

Przede wszystkim przyjmij to do wiadomości i nie lekceważ. Uważaj na to, co mówisz. Stwierdzenia typu „Jakie ty możesz mieć problemy?” mogą jedynie pogłębić stan depresyjny u twojego dziecka.
Sylwia Arlak
09.10.2020

Kiedy choruje dziecko, choruje cała rodzina. Dlatego — jak czytamy na stronie forumprzeciwdepresji.pl — problemów emocjonalnych dziecka nie da się rozpatrywać w oderwaniu od całości funkcjonowania innych domowników. Podstawową metodą leczenia depresji u nastolatków jest psychoterapia (u części chorych konieczne jest włączenie leków przeciwdepresyjnych), ale w większości przypadków konieczne jest także zaangażowanie rodziców. Czytaj też:  Wakacyjna wojna o dzieci: bezstresowe wychowanie kontra pruska dyscyplina. Kto ma rację? Jak więc mamy rozmawiać z dzieckiem, które ma problemy emocjonalne? Powiedz, że widzisz niepokojące zmiany. Spytaj, czy jest coś, w czym mogłabyś pomóc Nie zniechęcaj się, jeśli pierwsze próby nawiązania kontaktu wywołają opór i niechęć. Bądź delikatna i nie naciskaj. Jeśli trzeba, wróć do rozmowy za kilka dni. Postaraj się spokojnie wysłuchać. Powstrzymaj się od dawania rad czy szukania natychmiastowych rozwiązań. Nie bierz dosłownie wszystkiego, co mówi dziecko. Zwłaszcza jeśli krzyczy „nienawidzę cię”. Zastanów się, co się za tym kryje Nie bagatelizuj, nie umniejszaj przeżyć dziecka. Mówiąc „nie warto się tym przejmować”, „jakie ty możesz mieć problemy”, „ja w twoim wieku”, możesz jedynie pogłębić stan depresyjny. Nie próbuj pocieszać na siłę. Kiedy mówisz „zobaczysz, wszystko się ułoży...”, możesz odnieść odwrotny skutek od zamierzonego Nie skupiaj się na swoim niepokoju. Zamiast mówić „ja przez ciebie zwariuję”, „ciągle są z tobą jakieś problemy”, powiedz „wiem, że jest ci trudno” albo „spróbuję ci pomóc”. Rodzice, którzy zmagają się z...

Czytaj dalej
Fotolia

Jak znaleźć swój ukryty talent?

Gotowanie, muzykowanie a może rysowanie lub fotografia?
Marta Wilczkowska
12.11.2013

Każdy go ma, choć nie każdy o tym wie! To wrodzona umiejętność, wybitne uzdolnienie w określonym kierunku, coś w czym jesteśmy ponadprzeciętni.  Pomożemy ci odkryć te zdolności i czerpać satysfakcję z ich codziennego wykorzystywania. Wystarczy chwila refleksji, kartka i  długopis. Jak odnaleźć swój ukryty talent? 1. Nie wstydź się swoich mocnych stron Ogromnym marnotrawstwem jest nie korzystać ze swoich talentów . Kiedy więc przyjdzie ci do głowy, że myślenie o tym, że masz jakiś talent jest nieskromne, wyobraź sobie, że to dar, z którym przyszłaś na świat i twoim obowiązkiem jest się nim dzielić. Kiedy już przełamiesz pierwszą barierę w myśleniu i odważysz się przyznać, że być może także ty masz jakieś wrodzone umiejętności, zabierz się za ich odkrywanie! 2. Zrób listę swoich zdolności Weź kartkę papieru i spisz wszystkie pomysły na to, jaki możesz mieć talent.  Uszereguj je od najbardziej prawdopodobnego do najmniej. Następnie wynotuj w jakich sytuacjach korzystałaś z tych umiejętności i jakie były tego efekty. Wypisz minimum 10 pozytywnych efektów dla siebie i ich dodatni wpływ na życie innych. Czy udało ci się to zrobić? Jeśli nie, być może przeszkadza ci przekonanie, że talent koniecznie musi oznaczać coś wyjątkowego i konkretnego, jak zdolności pisarskie, malarskie, sportowe. A przecież  w zbiorze talentów jest tyle nieoczywistych, jak choćby umiejętność rozbawiania, zarażania ludzi pomysłami, pociągania za sobą innych,  skrupulatnego wykonywania zadań, pomysłowość, wewnętrzne ciepło sprawiające, że ludzie mają ochotę z nami przebywać… i wiele, wiele innych . Dlatego teraz jeszcze raz wróć do swojej kartki i zastanów się, jakie jeszcze możesz mieć zdolności, o których wcześniej nie pomyślałabyś.  Co cię...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Jak mówić o swoich potrzebach w związku? Otwarcie, na bieżąco i na chłodno

Zamiast doprowadzać do skrajnych sytuacji, sygnalizuj swoje potrzeby na bieżąco.
Sylwia Arlak
27.10.2020

Zamiast  dusić w sobie żal i poczucie krzywdy, zamiast pielęgnować urazę (o której twój partner może nie mieć bladego pojęcia!), zamiast czekać, aż w końcu wybuchniesz – zmień strategię działania. Nie czekaj na dobrą okazję, żeby rozmawiać o tym, co ci się nie podoba albo cię gryzie. Nie zbieraj haków do następnej kłótni. I nie przechowuj w nieskończoność bolesnych wspomnień: nawet jeśli twój partner albo mąż kilka razy popełnił błąd, uraził cię albo zranił, wypominanie mu tego po latach nie służy niczemu dobremu. Patrz do przodu – tu i teraz budujesz waszą dalszą przyszłość. Jeśli naprawdę ci zależy na tym, aby to była wspólna przyszłość, zadbaj o przejrzystość waszej relacji. Oto kilka strategii, jak komunikować się w związku, tak aby obie strony czuły się bezpieczne i kochane: Bądź otwarta na dialog Zamykając się na argumenty partnera, zamykasz się na wasz związek. To proste równanie. Bądź otwarta na to, co komunikuje i sama mów, to co myślisz. Nie zamiataj problemów pod dywan, nie bagatelizuj ich. Rozmawiajcie o tym, co was boli na bieżąco. Nie doprowadzajcie do skrajnych konfliktowych sytuacji.   Panuj nad emocjami Emocjonalność to wielka broń. W sytuacjach konfliktowych warto jednak umieć utrzymać nerwy na wodzy. Jeśli czujesz się wściekła, rozżalona i nie potrafisz zapanować nad łzami albo podniesionym tonem, ochłoń, daj sobie czas. Partner zupełnie inaczej odbierze to, co mówisz, gdy będziesz konkretna i rzeczowa. Czytaj też:  Pożądanie, namiętność, intymność: z czego składa się miłość w związku? Nie stawiaj ultimatum Kiedy brakuje ci czegoś w związku, powiedz o tym swojemu partnerowi. Nigdy nie stawiaj jednak sprawy na ostrzu noża. Teksty typu: „Albo to zmienisz, albo zrywam z...

Czytaj dalej