10 rzeczy, dzięki którym możesz stać się mocniejsza psychicznie
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

10 rzeczy, dzięki którym możesz stać się mocniejsza psychicznie

Kiedy życie daje ci w kość, szybko podnosisz się i dostosowujesz do okoliczności? A może czujesz się całkowicie przytłoczona i nie potrafisz sprostać wyzwaniu? Na szczęście odporność psychiczna to cecha, której można się nauczyć i ją doskonalić.
Sylwia Arlak
18.08.2020

Nasza odporność psychiczna często jest wystawiana na próby. Gdy okoliczności zmieniają się nieoczekiwanie i na gorsze, np. gdy umiera bliska nam osoba, tracimy pracę lub kończymy związek, wydaje nam się, że już nigdy nie będziemy szczęśliwe. Nie chcemy słyszeć, że kryzysy mogą nas wzmocnić – choć oczywiście nie zawsze tak się dzieje. 

Według sondażu Nelsona aż co czwarta z nas każdego roku obiecuje sobie zadbać o formę i zdrowie, a co trzecia chce schudnąć. Niestety większość nigdy nie osiągnie tych celów. Statystycznie uda się to tylko co dziesiątej.

Jak pisze „Psychology Today”, gdyby więcej ludzi skupiło się na swojej sprawności umysłowej, mieliby większą szansę osiągnąć cele, które sobie wyznaczyli (chociażby wspomnianą sprawność fizyczną). W końcu nasze ciało nie zrobi tego, czego nie powie mu umysł. Budowanie mentalnej siły to klucz do samodyscypliny.

Oto 10 postanowień, które pomogą ci stać się silniejszą psychicznie:

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

1. Znajdź czas na refleksję

Każdego dnia znajdź przynajmniej 15 minut dla siebie. Usiądź w spokojnym, cichym miejscu i zastanów się nad tym, co udało ci się do tej pory osiągnąć. Pomyśl, co jeszcze możesz zrobić lepiej. Bądź sama, staraj się nie rozpraszać. Naładujesz baterie i nabierzesz motywacji do osiągania kolejnych celów.

2. Podejmuj wyzwania

Niezależnie od tego, czy zapiszesz się na zajęcia z fotografii, czy będziesz rozmawiać z nieznajomymi na ulicy, zrób coś, co zmusi cię do wyjścia poza strefę komfortu. Jeśli stawisz czoła swoim lękom, możesz zmienić sposób, w jaki postrzegasz samą siebie. Zamiast zakładać, że musisz unikać trudnych sytuacji (żeby się nie stresować, żeby nie zawieźć) odrzuć samoograniczające przekonania.

3. Praktykuj wdzięczność

Zapisuj trzy rzeczy, za które jesteś wdzięczna każdego dnia, a zmienisz sposób, w jaki postrzegasz świat. Psychologowie przekonują, że osoby, które odczuwają wdzięczność na co dzień, cieszą się lepszym zdrowiem psychicznym i fizycznym. Nie mają też problemów ze snem. A przecież zajmuje to tylko kilka minut każdego dnia.

4. Zadbaj o swoje zdrowie fizyczne

Twój umysł nie będzie działać wydajnie, jeśli nie będziesz go odpowiednio zasilać. Pamięta o odpowiedniej dawce snu, zdrowej żywności i ćwiczeniach fizycznych. Nie dąż do tego, by mieć szczuplejszą sylwetkę czy, aby dobrze wyglądać w kostiumie kąpielowym. Dąż do budowania zdrowego ciała, aby cieszyć sie zdrowszym i silniejszym umysłem.

5. Bądź dla siebie czuła

Rozmowy, które prowadzisz sama ze sobą, mają wpływ na to, jak się zachowujesz i jak się czujesz. Ostra samokrytyka tylko cię powstrzymuje. Zobowiąż się do mówienia do siebie w taki sam sposób, w jaki rozmawiałabyś z zaufaną przyjaciółką, a zaczniesz przenosić góry.

6. Bądź bardziej świadoma swoich uczuć

Większość z nas nie czuje się swobodnie, dzieląc się swoimi uczuciami. Czujemy się bezbronni, wyznając, że czujemy się smutni czy przestraszeni. Ale emocje odgrywają ogromną rolę w podejmowanej każdej decyzji. Połącz się ze swoimi uczuciami (ze wszystkimi, nawet z tymi, które wydają ci się niewygodne). Zastanów się, jak wpływają na twój sposób myślenia i zachowania.

7. Usuń słowo „kiedyś” ze swojego słownika

Wiele z nas mówi: „Chciałabym kiedyś napisać książkę” lub „Pewnego dnia założę własną firmę”. Ale ponieważ „kiedyś” nigdy nie pojawia się w kalendarzu, jest mało prawdopodobne, że faktycznie to zrobisz. Zmień swoje marzenie w cel, zastanów się, kiedy mogłabyś zająć się jego realizacją. Nawet jeśli nie będzie na nie miejsca w twoim życiu w ciągu najbliższych kilku lat, cały czas będziesz miała je w głowie.

8. Spędzaj więcej czasu z przyjaciółmi i rodziną

Łatwo wciągamy się w codzienne obowiązki, zapominając o czasie dla przyjaciół i rodziny. Ale badania pokazują, że ma to kluczowe znaczenie dla twojego dobrego samopoczucia. Niech czas spędzany z ważnymi dla ciebie osobami będzie od teraz dla ciebie priorytetem.

9. Twórz życie zgodne z twoimi wartościami

Możesz wciąż powtarzać, że leży ci na sercu los środowiska, ale nigdy nie segregować śmieci. Możesz chcieć poznać mężczyznę i ogóle nie dawać sobie na to szansy, spędzając każdy wieczór przed telewizorem. Żyj zgodnie z własnymi wartościami. Oceń, na co poświęcasz swój czas i energię i zobacz, czy (i jak) chcesz dokonań zmian w stylu życia, jakie prowadzisz.

10. Porzuć jeden szkodliwy nawyk

Zamiast rzucać się na głęboką wodę, wybierz metodę małych kroków. Zamiast mówić, że będziesz jadła więcej warzyw, zrezygnuj z paczki chipsów, które jesz codziennie na lunch. Złe nawyki pozbawiają cię siły psychicznej, uczą użalania nad sobą. Dobre to dowód na to, że masz kontrolę nad własnym życie.

Zacznij od jednej zmiany, którą chcesz wprowadzić. Możesz rozpocząć pisanie dziennika wdzięczności, następnie, gdy uda ci się zamienić to w codzienny nawyk, w następnym miesiącu zadbaj o wcześniejsze chodzenie spać. Samodoskonalenie nie polega na wyznaczaniu celu w dowolnym terminie i ogłaszaniu go sukcesem lub porażką dwa tygodnie później. Trening siły psychicznej polega na stawaniu się coraz lepszym każdego dnia przez cały rok.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

„Dont’t worry, be happy” – ta rada ma większy sens, niż myślisz

Wolimy skupiać się na tym co złe, albo na tym, czego nie mamy, zamiast żyć chwilą obecną i odczuwać radość. Efekt? Stres, poczucie niespełnienia i zniechęcenie.
Sylwia Arlak
09.06.2020

Życia bez zmartwień i obaw nie istnieje, ale jeśli mamy ich za dużo – albo jeśli za bardzo nimi się przejmujemy, to trudno jest nam normalnie funkcjonować. I to dosłownie. Badacze Sarra Hayes, Colette Hirsch i Andrew Mathews odkryli, że ludzie, którzy wiecznie czymś się martwią, mają ogromne problemy z pamięcią. I to tylko wierzchołek góry lodowej. Nadmiar zmartwień sprawia, że pojawiają się bóle i zawroty głowy, popadamy w depresję, mamy obniżony układ odpornościowy i wciąż czujemy się zmęczone. Zaczynamy żyć z dnia na dzień, zapominamy o sobie. Cierpimy na tym my sami  i nasi bliscy. Zła wiadomość jest taka, że nie ma magicznego wyłącznika, który pozwoli ci przestać się martwić. Dobra — każda z nas może wyrobić w sobie nawyk bycia szczęśliwą i uchronić się przed nadmiernym stresem i wiecznym analizowaniem rzeczywistości. Skupiając się na rzeczach, które sprawiają, że jesteśmy szczęśliwe, a nie na tym, co nas niepokoi, budujemy zdrowe relacje ze sobą i ze swoimi najbliższymi. Do tego nie potrzeba żadnych specjalnych zdolności – wystarczy trochę praktyki.  Naucz się szczęścia Przede wszystkim zastanów się, co cię uszczęśliwia. Weź kawałek papieru i długopis. Znajdź kilka wolnych minut i wypisz jak najwięcej rzeczy, które sprawiają ci radość. Potrzebujesz minimum dziesięciu pozycji. Następnie przejrzyj swoją listę i zastanów się, ile z tych rzeczy byłabyś w stanie wykonać w ciągu następnego dnia. Postaraj się znaleźć czas, chociaż na kilka z nich. Rób podobną listę, tak często jak zdołasz. Bądź cierpliwa, a zobaczysz, że część twoich zmartwień przestanie cię przerażać. W razie problemu będziesz wiedziała, jak sobie z nimi poradzić.  O tym samym problemie, pisał Dale Carnegie w swojej książce o wszystko mówiącym...

Czytaj dalej
Pexels.com

Związek z narcyzem zostawia rany – zobacz, co to zespół stresu ponarcystycznego

Broń się albo uciekaj. Szkodliwe działania narcyza mogą odbijać się na naszym zdrowiu jeszcze długo po zakończonej relacji.
Sylwia Arlak
01.10.2020

Życie z narcyzem łatwo może przerodzić się w codzienny koszmar. Kontroluje ofiarę, wmawia jej, że to ona jest winna, że do niczego się nie nadaje i że ma tylko jego. Zrobi wszystko, żeby osiągnąć swój cel. Nic dziwnego, że tak często znajomość z nim kończy się PNSD (Post Narcissist Stress Disorder), czyli zespołem stresu ponarcystycznego. Co to jest zespół stresu narcystycznego? Związek z osobą narcystyczną nie jest obojętny dla psychiki drugiej osoby. O PNSD mówimy, gdy już po rozstaniu, czujesz się bezradna, masz napady złości, lęku, a nawet możesz cierpieć na depresję. Obolała po związku z narcyzem kobieta ma duże problemy z poczuciem własnej wartości, przez co może unikać innych ludzi, może mieć problemy z zasypianiem. Staje się nieufna i może mieć duże problemy ze znalezieniem nowego partnera. Po zakończeniu związku może być jej bardzo trudno wrócić do normalnego życia. Kiedy poczuje na ulicy zapach perfum byłego partnera, albo usłyszy w radio jego ulubioną piosenkę, może natychmiast wrócić do trudnych wspomnień. Przez długi czas może nie być w stanie myśleć o niczym innym. Może też podświadomie unikać miejsc, ludzi i rzeczy związanych z narcyzem, a nawet emocji. I wreszcie — może czuć się winny, że jego związek się skończył. Podobny stres odczuwają np. ofiary wypadków bądź innych traumatycznych wydarzeń. Czytaj też:  Związek z narcyzem jest jak tango: namiętny, ale wyczerpuje siły Czy da się żyć z narcyzem? Jeśli nie potrafisz opuścić narcyza, naucz się z nim żyć. Przede wszystkim poczytaj o jego zachowaniach i mechanizmach działania. Dowiedz się więcej o cyklu przemocy narcystycznej, który obejmuje cztery fazy: poczucie zagrożenia, znęcanie się nad innymi, stawanie się ofiarą i poczucie wzmocnienia. Tylko w ten sposób zyskasz spokój. Będziesz...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Bądź dla siebie dobra. Dzięki tym prostym rytuałom zyskasz nowe życie

Dbasz o relacje z innymi, a w jaki sposób pielęgnujesz tę, którą masz z samą sobą? Wystarczy kilka minut dziennie, aby zyskać lepsze samopoczucie, zdrowie i poprawić swoją samoocenę.
Sylwia Arlak
16.06.2020

Relacja, którą mamy same ze sobą, jest najważniejsza, jaką mamy i będziemy mieć w życiu. Pielęgnuj ją. „Kiedy jesteś dla siebie dobra, wpływasz pozytywnie na zdrowie psychiczne, zaczynasz myśleć bardziej pozytywnie, łagodzisz stres i uczucie niepokoju. W dłuższej perspektywie stajesz się bardziej pewna siebie” — wyjaśnia magazynowi „The Stylist” dr Michaelides.  Jak się do tego zabrać? Oto sześć prostych kroków, dzięki którym spojrzysz na siebie łaskawszym wzrokiem.  1. Wyznaczaj cele „Poświęć kilka minut na początku każdego dnia lub tygodnia na uporządkowanie myśli i wytyczenie celów, które chcesz osiągnąć” — zaleca Michaelides. Na twojej liście spraw nie może zabraknąć też czynności, które sprawiają ci radość. A może znajdą się na niej także nowe rzeczy, które od dawna chciałaś wypróbować? Ustal z wyprzedzeniem, kiedy możesz wygospodarować sobie na nie czas. Każdy cel podziel na małe kroki. Jeśli chcesz skończyć książkę, którą czytasz od tygodni, znajdź każdego dnia krotką chwilę na przeczytanie jednego czy dwóch rozdziałów. Nie mniej wyrzutów sumienia, że nie udało ci się skończyć lektury podczas jednego posiedzenia. Takie małe kroki mogą być równie skuteczne, a nawet dać ci jeszcze większą satysfakcję. 2. Nie wymagaj od siebie zbyt wiele „Jeśli wykonasz tylko jedno zadanie ze swojej listy do zrobienia, możesz myśleć, że zawiodłaś. Ale to nieprawda, bo zrobiłaś krok we właściwym kierunku” — podkreśla Michaelides i dodaje: „Wszyscy jesteśmy niedoskonali, z naszymi wadami i niekonsekwencją, ale to czyni nas ludźmi. Zamiast skupiać się na całej pracy, której jeszcze nie wykonałaś, już teraz zauważ swój wysiłek i...

Czytaj dalej
Pexels.com

Jak zmotywować się do ćwiczeń? Przede wszystkim nie oczekuj cudów

Rok 2020 nie sprzyja byciu aktywnym. Nie powinnyśmy jednak traktować tego jako wymówki.
Sylwia Arlak
26.11.2020

Wylegiwanie się na kanapie często wydaje się nam znacznie bardziej atrakcyjne niż choćby minimalny wysiłek. Szczególnie teraz, w czasach pandemii, gdy wręcz zachęca się nas do tego, by siedzieć w domu, tracimy motywację. Często obiecujemy sobie, że poćwiczymy w porze lunchu albo wieczorem, po pracy, a kiedy nadchodzi czas, szykujemy sobie całą listę wymówek. Zignorowanie tych opornych głosów w naszych głowach jest trudne. A przecież prawdopodobnie żadna z nas nie żałowała czasu spędzonego na siłowni. Gdy jesteśmy aktywne, czujemy się lepiej. Jak ruszyć się z kanapy? Znajdź w sobie motywację „Zadaj sobie pytanie, dlaczego chcesz więcej się ruszać” — sugeruje psycholog sportowy dr Victor Thompson w rozmowie z portalem Psychologies.co.uk i dodaje: „Nikt z nas nie jest leniwy przy robieniu rzeczy, które chcemy wykonywać”. Może nie jesteśmy wielkimi fankami biegania, ale docenimy, jak zmienia się nasze samopoczucie, gdy jesteśmy w ruchu. Ćwicz swoje emocje Warto też zrozumieć emocje stojące za tym, dlaczego nie ćwiczymy. Wiele osób ma głęboko zakorzenione poczucie winy napędzane strachem przed porażką. Jeśli nie mogą zrobić czegoś idealnie, wolą tego nie robić w ogóle. „Jednym z najlepszych narzędzi jest codzienne zapisywanie swoich myśli i uczuć” — podkreśla Christine Elvin, doradczyni i terapeutka sportowa. Bądź dla siebie łagodna Nie ma nic złego w wyznaczaniu sobie kolejnych celów. Ważne, żeby były realne. Jeśli będziemy od siebie zbyt wiele wymagać, szybko stracimy pewność siebie. Formę buduje się całe życie, małymi krokami. I pamiętaj, że relaks jest równie ważny, co wysiłek. Czytaj też:   Świadomy oddech. W praktyce jogi i aktywności fizycznej to podstawa Znajdź swoją ulubioną aktywność Nie ma sensu męczyć...

Czytaj dalej