7 zdań, które świadczą, że on chce tobą manipulować
Adobe Stock

7 zdań, które świadczą, że on chce tobą manipulować

Relacja z manipulatorem to niebezpieczna gra. Jeśli w nią wejdziemy, kwestionowane jest nasze zdanie, lekceważone uczucia, podważane decyzje. Jak nie przegrać?
Aleksandra Nowakowska
31.03.2020

Przemoc w związku miewa często charakter emocjonalny, a jej sprawcami wcale nie muszą być sadyści czy psychopaci – często są to po prostu osoby z zaburzeniami narcystycznymi. Przebywanie z manipulatorem pod jednym dachem osłabia psychicznie. Na efekty jego znęcania długo nie trzeba czekać – to podniesiony poziom niepokoju i utrata pewności siebie. Jakich wyrażeń nadużywa manipulator, żeby zachwiać naszym poczuciem własnej wartości?

1. „Idź się leczyć” 

Sugerowanie problemów ze zdrowiem psychicznym, kiedy okazujemy swoje emocje, ma sprawić, że to, co czujemy, przestaje być dla nas wiarygodne. Tracimy wewnętrzny kompas, który ma nas prowadzić i chronić. Również przed agresorami psychicznymi w relacjach. Kiedy słyszymy takie zdanie, zaczynamy wierzyć we własny brak stabilności i tracimy wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa. W dalszej kolejności negujemy własne uczucia, tłumiąc je, a to z biegiem czasu może doprowadzić do depresji. Obronić nas przed tym może jawne wyrażanie swojego gniewu czy żalu, ale ciągłe powtarzanie tego stwierdzenia przez manipulatora skutecznie zamyka nam usta.

2. „Jesteś po prostu zaborcza”

Osobowość narcystyczna objawia się między innymi brakiem umiejętności tworzenia autentycznych długotrwałych relacji. Jeśli dodamy do tego nieustanną potrzebę upewniania się co do swojej atrakcyjności oraz wywierania wpływu na płeć przeciwną, mamy niemal pewność, że tego typu partner będzie nas zdradzał. Nielojalność może dotyczyć zarówno zdrady emocjonalnej, jak i fizycznej. Egocentrycy potrafią wytworzyć wokół siebie skuteczną aurę pożądania, dzięki której bez problemu nawiązują flirty i romanse. W ten sposób świadomie wywołują zazdrość, niepewność i potrzebę kontroli u swoich partnerek, a sami czerpią korzyść z wielu źródeł uwagi, czym karmią swoje ego. Na podejrzenia o zdradę reagują furią lub emocjonalnym oddaleniem.

3. „Przesadzasz”

Według psychologów sugerowanie komuś, że reaguje nadmiernie lub jest nadwrażliwy, jest przemocą emocjonalną. Narcyz unika kontaktu z uczuciami, ponieważ do swoich ma bardzo ograniczony dostęp i podświadomie boi się ich uwolnienia. Nadużycie, którego dopuszczają się osoby manipulujące innymi, rani każdego niezależnie od poziomu wrażliwości. W zdrowych relacjach partnerzy dają sobie wzajemnie przestrzeń do odczuwania całego spektrum uczuć, reagują na nie adekwatnie i wzajemnie szanują. Od narcyza nie możemy tego oczekiwać. On raczej będzie twierdził, że przesadzasz, kiedy opowiesz mu na przykład, że boisz się zwolnienia z pracy lub jest ci przykro, bo zawiodłaś się na swojej przyjaciółce, albo po prostu jesteś smutna, bo miałaś gorszy dzień.

4. „To był przecież żart! Nie masz poczucia humoru?”

Ranienie pod płaszczykiem żartów jest dość częstą metodą poniżania przez narcyzów. Ta metoda jest dość trudna do wykrycia, bo zarzut, że nie mamy poczucia humoru, wybija nas z pewności siebie. „Żartami” wypowiadanymi z szyderczym uśmiechem mogą być nie tylko sarkastyczne uwagi, ale okrutne drwiny, napaści słowne, obraźliwe wyzwiska czy obelgi. Mówiąc „to był żart”, manipulator zwalnia się z obowiązku wyjaśnień czy przeprosin. Po takich „żartach” czujemy się źle – zaatakowane i zranione, a egocentryk testuje, jak bardzo pozwolimy mu się obrażać.  Z pewnością nie są to żartobliwe utarczki, na które możemy sobie pozwolić w relacji pełnej zaufania i jasno wyrażanych uczuć.

5. „Przestań w końcu drążyć”

W relacji z manipulatorem następuje moment, kiedy chcemy porozmawiać, wyjaśnić, obronić się przed jego przekraczaniem naszych granic. Życie z nim to zazwyczaj huśtawka emocjonalna, na którą składają się naprzemiennie rzucanie okruchów uczucia czy zainteresowania, emocjonalne oddalenie i krzywdzące agresywne zachowania. Jest to taktyka manipulacji, polegająca na tym, że narcyz krzywdzi, a następnego dnia zachowuje się, jakby nic się nie wydarzyło – znów jest miły i nie można mu niczego zarzucić. Dąży w ten sposób do kontynuowania cyklu zbliżania się i oddalania, ranienia i udawania że nic złego się nie stało. A ofierze wmawia, że przesadza.

6. „To twój problem”

Zrzucanie winy to powszechna i typowa strategia manipulatorów, która ma za zadanie osłabić przeciwnika i odwrócić uwagę od jego egocentrycznych dysfunkcji. Poza tym skutecznie odpiera ataki. Kiedy narcyz obwinia, często zdarza się, że zarzuca ofierze to, co jej wyrządza – jesteś złośliwa, wymuszasz na mnie różne rzeczy, unikasz mnie, nie angażujesz się itp.

Manipulator chce w ten sposób doprowadzić do tego, żebyśmy straciły pewność siebie. Egocentryk uważa, że nigdy się nie myli i nigdy nie postępuje źle, nie przyznaje się do błędów (chyba że w ten sposób manipuluje, chcąc uśpić naszą czujność). Gdy coś idzie źle, automatycznie obwinia innych, a siła jego oskarżeń jest dezorientująca.

7. „To tylko twoja wyobraźnia”

Manipulator często kwestionuje nasze postrzeganie ludzi i świata. Po jakimś czasie wysłuchiwania takich stwierdzeń możemy nie być w stanie rozpoznać, czy to, co przeżyliśmy, było prawdziwe czy stało się wymysłem naszej wyobraźni, bo na przykład źle zinterpretowałyśmy jego słowa albo zachowanie.

Wiele ofiar osób z zaburzeniem narcystycznym zmaga się z dysonansem poznawczym, który pojawia się, gdy ich prześladowca mówi im, że nigdy czegoś nie zrobił ani nie powiedział, a było inaczej. Ciągłe zaprzeczenie naszym doświadczeniom może nawet doprowadzić do kłopotów z pamięcią i popadaniem w niekontrolowane fantazjowanie. Aby nie ulec destrukcyjnemu wpływowi manipulacyjnych stwierdzeń, nie możemy tracić kontaktu z rzeczywistością i popadać w zwątpienie, które psychologowie nazywają „mentalną mgłą”. Pomoże nam rozpoznanie technik uzależniania w relacjach.

Oznaki przemocy emocjonalnej w związku to:

  • upokarzające i zawstydzające uwagi,
  • hiperkrytycyzm,
  • odmowa komunikacji,
  • ignorowanie i wykluczanie,
  • zdrada,
  • sarkazm,
  • nieuzasadniona zazdrość,
  • ekstremalna zmienność nastrojów,
  • wyśmiewanie się,
  • mówienie „kocham cię, ale…”,
  • szantażowanie,
  • dominacja i kontrola,
  • wycofanie uczuć,
  • obwinianie,
  • izolowanie od znajomych i rodziny,
  • używanie pieniędzy do kontroli.
 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG

Uważasz się za empatyczną? Sprawdź, czy naprawdę taka jesteś

Okazuje się, że tylko do pewnego stopnia. Bronimy się przed współczuciem, wtedy gdy boimy się cierpienia – tak dowodzą najnowsze badania.
Aleksandra Nowakowska
27.03.2020

Empatia to zdolność do współodczuwania i rozumienia uczuć innych. To umiejętność, której potzrebuje każda z nas po to, aby tworzyć autentyczne relacje z innymi. JEmpatia jest nam konieczna do życia… ale większość z nas wcale nie chce jej odczuwać. Dowodem na to jest  badanie przeprowadzone przez zespoły kanadyjskich naukowców z Penn State University i University of Toronto. Okazuje się, że tłumimy empatię nawet wtedy, gdy doskonale zdajemy sobie sprawę, że razem z nią w pakiecie dostaniemy inne pozytywne uczucuia – wzruszenie, radość, poczucie bliskości. Czemu tak się dzieje? Ciemna strona współodczuwania Podczas 11 eksperymentów badawczych z udziałem 1200 osób, wyszło na jaw, że uczestnicy, mając do wyboru zdjęcia, których oglądanie wiązałoby się z okazaniem współczucia, wybierali te niewzbudzające żadnych emocji. Jedynie 35 proc. badanych odważyło się czuć. Pozostali argumentowali, że empatia wymaga od nich sporego wysiłku zarówno psychicznego, jak i mentalnego, którego nie chcą podejmować, bo boją się cierpienia. Zachęcani – okazywali poirytowanie i zaniepokojenie. W kolejnym etapie badań uczestnicy, którym powiedziano, że są bardziej empatyczni od innych, chętniej otwierali się na zachowania pełne współczucia, po czym stwierdzali, że to nie jest takie obciążające, jak im się wydawało. Wynika z tego wniosek, że chociaż unikamy okazywania uczuć, możemy się w ich kierunku zmotywować i podoba nam się bycie postrzeganymi jako empatyczni. Poza tym praktykowanie empatii w sposób naturalny nas do niej zachęca.  W analizę empatii zagłębił się też znany badacz z University Yale, Paul Bloom. Zauważył, że to emapria motywuje nas do altruistycznych gestów i jest podstawą budowanych przez nas relacji. Pozwala lepiej...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

6 uczuć, które świadczą, że padłaś ofiarą manipulatora! 

Nie chcemy wierzyć w to, że ktoś nami manipuluje. Ale co, jeśli tak właśnie jest? Pomóż sobie i uciekaj. A najpierw sprawdź, po czym poznać manipulatora.
Sylwia Arlak
29.05.2020

Manipulator po mistrzowsku operuje twoim poczuciem winy,  niszczy twoją samoocenę, jest ekspertem w dziedzinie biernej agresji.  Wg psychologów każdy z nas pozna w swoim życiu przynajmniej jednego z nich. jest duże ryzyko, że będziemy z nim w bliższej relacji: być może to będzie nasz szef, koleżanka w pracy, narzeczony albo mąż. Jak rozpoznać, że ktoś nam próbuje manipulować? Przede wszystkim zaufaj sobie i wsłuchaj się we własne uczucia.   1. Czujesz przy nim napięcie psychiczne Z pozoru nic się nie dzieje, nikt nie podnosi głosu, nie ma kłótni. A jednak  napięcie wisi w powietrzu. Nawet jeśli starasz się prowadzić rozmowę na bezpiecznym, neutralnym gruncie (żeby uniknąć ewentualnego spięcia), manipulator i tak znajdzie sposób, żeby cię zranić. To może być „zabawny” żarcik o twoich łydkach albo fryzurze, udawana troska o twój stan konta albo klasyczne wypominanie błędów sprzed lat. Manipulator jest superskuteczny we wzbudzaniu poczucia winy, bo doskonale wie, że gdy poczujesz się winna – łatwiej ulegniesz presji.  2. W jego towarzystwie jesteś niepewna Nie możesz uniknąć rozmowy, więc — dla świętego spokoju — próbujesz się z nim zgodzić. Ale to też nie pomaga. Wytknie ci każdy błąd i udowodni, dlaczego nie masz racji. Zawsze musi być lepszy od ciebie. Stawia się w pozycji mądrzejszego, bardziej doświadczonego. Jest zdania, że ma prawo kierować twoim życiem. On nie doradza, tylko wskazuje ci jedyną słuszną drogę. W dodatku niczego nie mówi w jasny, klarowny sposób. Woli niedomówienia i sugestie, które mają w tobie wzbudzić niepewność.  3. Masz wrażenie, że on cię poniża Jeśli czujesz, że ktoś cię poniża – to tak jest. Jeżeli czujesz upokorzenie – to masz powody, aby...

Czytaj dalej
Gaslighting
Adobe Stock

Gaslighting: okrutna forma przemocy emocjonalnej. Rozpoznaj i uciekaj!

Mówi się, że gaslighting to najsubtelniejsza, a przez to najgorsza forma przemocy psychicznej. Przestajemy ufać same sobie, tracimy pewność siebie, obwiniamy siebie o swoje cierpienie.
Sylwia Arlak
02.06.2020

Przed ślubem Paula była zwykłą, młodą kobietą. Wszystko się zmieniło, kiedy wyszła za mąż: pojawiły się urojenia, nocne omamy słuchowe, paranoiczne myśli. Przestała ufać swoim zmysłom, emocjom – uwierzyła, że jest chora psychicznie. Nie miała pojęcia, że padła ofiarą okrutnej manipulacji własnego męża – właśnie tak przedstawia się fabuła filmu „Gaslight”, nakręconego w 1944 roku. W roli Pauli wystąpiła Ingrid Bergman, która za udział w tym filmie otrzymała Oscara. To właśnie od tytułu filmu wzięła się nazwa gaslighting określająca technikę manipulacji doskonale znaną dyktatorom, przywódcom sekt czy patologicznym kłamcom.  Powiem ci, co masz myśleć i czuć Najprościej mówiąc, gaslighting polega na wmówieniu ofierze, że nie powinna sobie ufać: swojej intuicji, inteligencji. Gnębienie często jest bardzo subtelne i narasta stopniowo latami – dlatego często jest niemożliwe nawet wskazanie, kiedy się zaczęło. Niewierny mąż, który wmawia żonie, że ona „przesadza”, bo jest „histeryczką” i „wariatką”, stosuje właśnie tę metodę. Podobnie  zaborczy partner, który odcina kontakty z rodziną czy przyjaciółmi: „Naprawdę nie widzisz, jak oni cię wykorzystują?”. Matka, podcinająca skrzydła dorosłej córce, mobbingujący szef – gaslighting to jedna z najczęstszych i jednocześnie najbardziej wyrafinowanych metod manipulacji.  Dobra wiadomość jest taka, że możemy się przed tym bronić. Przede wszystkim musimy przyjrzeć się sobie. Wiedz, że mogłaś paść ofiarą gashlingu jeśli przestałaś ufać swoim osądom, a nawet  zaczynasz wątpić we własne zdrowie i tracisz pewność siebie. Zastanawiasz się, czy masz prawo czuć to, co czujesz. Czujesz się zdezorientowana, słaba, co w konsekwencji...

Czytaj dalej