Poczucie winy: 7 rzeczy, za które nigdy nie powinnaś się obwiniać
Pexels.com

Poczucie winy: 7 rzeczy, za które nigdy nie powinnaś się obwiniać

Poczucie winy i wstydu to powszechne emocje, które są z nami już od dzieciństwa. Za niektóre rzeczy nie powinnaś się jednak nigdy obwiniać.
Kamila Geodecka
02.12.2020

Żyjemy w szybkim świecie, który bez przerwy czegoś od nas oczekuje. Mamy być perfekcyjne i nigdy się nie mylić. W sytuacji, gdy coś nie pójdzie po naszej myśli, często czujemy się winne. Zadajemy sobie pytania o to, co same zrobiłyśmy źle. Czasami rozmyślamy o jednej sytuacji całymi nocami, zastanawiając się, czy na pewno nie powinnyśmy postąpić inaczej. Takie zachowania nie są jednak zdrowe dla naszej psychiki. Mogą nas hamować i  blokować nasz potencjał. Oto 7 rzeczy, za które nigdy nie powinnaś się wstydzić.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Odrzucenie

Odrzucenie możemy poczuć w wielu sytuacjach. Czasem będzie to dotyczyło relacji romantycznej, innym razem spotka nas w miejscu pracy. Zawsze będzie to  trudne doświadczenie i być może poczujesz się winna. W twojej głowie zaczną się kłębić myśli związane z poczuciem własnej wartości. Być może bez końca będziesz zamęczała się pytaniami: co zrobiłam źle?  Czy nie jestem wystarczająco dobra?

Czasami to trudne do zaakceptowania, ale pamiętaj, że odrzucenie nie jest twoją winą i nie warto się go wstydzić. Starałaś się, walczyłaś i dałaś z siebie wszystko – to wystarczy. 

Nie spełniasz standardów innych

Media, kultura, społeczeństwo, rodzina, znajomi, przyjaciele – każdy ma jakieś standardy, swoje wzorce zachowań. Czasami czujemy się przytłoczeni oczekiwaniami innych ludzi i zaczynamy żyć nie swoim życiem. Odczuwamy wstyd, gdy zrobimy coś, co nie jest zgodne z wartościami innych ludzi.

Pamiętaj jednak, że masz pełne prawo żyć w taki sposób, jaki chcesz. Nie musisz czuć się winna tylko dlatego, że nie spełniasz oczekiwań mamy, koleżanki czy społeczeństwa. 

Własne uczucia

Emocje są częścią nas samych i czasami nie możemy ich kontrolować. Jeśli czujesz się smutna lub zdenerwowana, niewiele możesz zrobić, by zmienić to uczucie. Możesz zapanować jedynie nad swoją reakcją. Pamiętaj jednak, że nigdy nie powinnaś wstydzić się tego, co czujesz. Tak samo, jak nikt nie powinien ci mówić, jak czuć się powinnaś.

Czytaj także: Jak w końcu poradzić sobie z własnymi emocjami? Przestań udawać

Odmawianie lub wystarczanie granic

Czasami czujemy się źle z tym, że odmówiłyśmy komuś lub postawiłyśmy jasne granice. Myślimy, że być może nasza reakcja była zbyt stanowcza i mogła zranić czyjeś uczucia. Mówienie „nie” w sytuacji, gdy nie czujesz się komfortowo lub nie chcesz czegoś robić, nie jest jednak powodem do tego, by czuć winę. Masz pełne prawo do tego, by decydować o tym, co chcesz robić, a czego nie.

Potrzeba pomocy

Często boimy się prosić o pomoc. Dotyczy to trudnych życiowych sytuacji, ale także najmniejszych próśb np. do koleżanek czy kolegów z pracy. Myślimy, że być może staniemy się dla kogoś ciężarem lub pokrzyżujemy komuś plany. Chcemy także  czuć się samowystarczalni i samemu radzić sobie perfekcyjnie w każdej sytuacji.

Proszenie o pomoc nie jest jednak niczym złym i nie powinno być źródłem wstydu. Jesteśmy ludźmi i musimy zaakceptować fakt, że nigdy nie osiągniemy perfekcji. Jeśli na dobre się z tym pogodzimy, będzie nam się żyło znacznie łatwiej.

Czytaj także: Praca ponad siły, stres, pośpiech. Nasz styl życia funduje nam choroby psychosomatyczne

Niepowodzenia

W miejscu pracy, w szkole, a nawet w rodzinie istnieje duża presja na to, by osiągać swoje cele. Czasami czujemy, że osiągnięcie rezultatu jest dla nas najważniejsze, a jeśli nie uda nam się go osiągnąć, poniesiemy porażkę. I tak się czasem zdarza, nie zawsze osiągniemy nasz cel. Ale porażka nigdy nie jest powodem do tego, by czuć się winnym. Pamiętaj, że każda porażka będzie sukcesem, jeśli tylko wyciągniesz z niej odpowiednie wnioski.

Dbanie o siebie

Niektórzy gloryfikują przepracowanie i chwalą się tym, że potrafią pracować całymi dniami bez przerwy. Warto jednak pamiętać o tym, że nie jest to zdrowe i nie prowadzi do niczego dobrego. To, że zrobisz sobie przerwę lub dasz sobie wolny dzień na odpoczynek, nie powinno budzić w tobie poczucia winy. Dbanie o siebie i o swój komfort to normalna i zdrowa reakcja.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
depresja
pexels.com/Andrea Piacquadio

Depresja czy lenistwo? Oto 5 sygnałów ostrzegawczych

Lenistwo to coś w pełni naturalnego. Raz na jakiś czas chcemy po prostu leżeć na kanapie i nic nie robić. Czasami jednak te słodkie chwile odpoczynku mogą przerodzić się w coś znacznie groźniejszego – depresję.
Kamila Geodecka
14.12.2020

Brak motywacji, leżenie przed telewizorem lub włóczenie się bez celu po domu i całkowita niechęć do robienia czegokolwiek – takie chwile zdarzają się nam wszystkim. Chociaż społeczeństwo stara się wywrzeć na nas presję i wymaga od nas ciągłej pracy, aktywności i zaangażowania, jesteśmy ludźmi i chwile lub nawet dnie wypełnione lenistwem są w pełni naturalne. Nie powinniśmy się tego wstydzić, to ludzki odruch. Czasami jednak jesteśmy stale przemęczeni, nie mamy motywacji do podjęcia żadnych działań i najchętniej całymi dniami nie zajmowalibyśmy się niczym. Wtedy w naszej głowie powinna pojawić się lampka ostrzegawcza. Oto 5 sygnałów, których nigdy nie powinnyśmy ignorować, jeśli zastanawiamy się, czy nasze lenistwo przeradza się w poważny problem – depresję. Czytaj też: Sprawdź, czy to smutek, czy już depresja Nie możesz funkcjonować Czy przez twoje lenistwo czujesz, że nie możesz wykonywać nawet najprostszych obowiązków? A może stało się to dla ciebie zbyt trudne? Czy zauważyłaś, że lenistwo wpływa na twoje życie osobiste i zawodowe? Jeśli odpowiedziałaś twierdząco na te pytania, oznacza to, że prawdopodobnie twoje „lenistwo” to znacznie poważniejszy problem. Pamiętaj, że jednym z elementów, na który psychologowie i psychiatrzy zwracają uwagę przy diagnozowaniu depresji, jest właśnie dysfunkcja, która nie pozwala ci na wykonywanie codziennych zadań. Nic cię nie interesuje To normalne, że w chwilach lenistwa tracimy zainteresowanie tym, co dzieje się w naszej pracy, na uczelni czy w szkole. Ale gdy zauważamy, że przez nasze „lenistwo” nie interesują nas także inne rzeczy (np. sprawy związane z naszym hobby), to znak, że powinniśmy skontaktować się ze specjalistą. „Wyraźnie zmniejszone zainteresowanie wszelkimi aktywnościami...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Ciągłe zmęczenie i senność? Powodem może być praca zdalna

Pijesz jedną kawę po drugiej, a i tak ziewasz cały dzień? Zasypiasz na kanapie o godzinie 19:00? To może być efekt uboczny pracy zdalnej.
Sylwia Arlak
27.08.2020

Kiedy zaczął się lockdown, a my przeniosłyśmy biuro na domu, część z nas była zachwycona. „Nareszcie się wyśpimy”, „odpoczniemy”, „przestaniemy tracić czas na dojazdy” — myślałyśmy. Tymczasem doszły nam nowe obowiązki (chociażby te związane z nauką zdalną dzieci), a czas jakby się skurczył. Okazało się, że trudno nam oddzielić życie rodzinne od zawodowego. Musiałyśmy nauczyć się nowych nawyków, wejść w nową rutynę dnia, a to nigdy nie jest łatwe. Zweryfikowałyśmy oczekiwania. Zamiast wymyślnych śniadań, codziennych ćwiczeń, cieszymy się, gdy wstajemy na czas i umyjemy sobie włosy. I cały czas jesteśmy zmęczone. Dlaczego? Przecież — bądź co bądź — zyskałyśmy jednak trochę czasu. Tylko sen nas może uratować? „Głównym powodem, dla którego brak aktywności sprawia, że jesteśmy zmęczeni, jest niedostateczne wykorzystanie naszych mięśni i przestój energii” — wyjaśnia dr Nerina Ramlakhan, psycholożka i terapeutka bezsenności, w rozmowie z The Stylist i dodaje: – „Najlepszą rzeczą, jaką możemy dla siebie zrobić, jest unikanie zbyt długiego siedzenia i wpatrywania się w ekrany komputerów i telewizorów. Równie ważne jest regularne wstawanie i ruch. Mniej więcej co godzinę spędźmy aktywnych kilka minut. Oczywiście dobrze jest zacząć regularnie trenować w domu, ale to małe rzeczy, takie jak wstawanie, aby zrobić filiżankę herbaty lub spacer po domu — mogą mieć największy wpływ na nasz poziom energii. Czytaj też :  Chcesz być szczęśliwsza? Spokojniejsza? Wprowadź do swojego życia więcej zieleni Według doktor Ramlakhan drugim powodem, dla którego możemy czuć się tak senne, jest wejście w stan „transu hipnagonicznego”. „To się dzieje, gdy całymi dniami siedzimy...

Czytaj dalej
Fotolia

5 sposobów, jak przestać zazdrościć innym

Często łapiesz się na tym, że sukces innych psuje ci humor?
Karolina Mazowiecka
19.04.2013

Trudno znaleźć osobę, która choć raz nie poczułaby bolesnego ukłucia wywołanego zazdrością, choćby o czyjeś osiągnięcia, wygląd czy dobytek.  Dzieje się tak, ponieważ nieustannie porównujemy się z innymi i jeśli wypadamy gorzej, nie czujemy się z tym dobrze.  To naturalny stan.  Co więcej, niepokój czy gniew spowodowany brakiem czegoś, co ma ktoś inny, może działać na nas dopingująco. Zaczynamy bowiem dostrzegać swoje słabsze strony i pracujemy nad nimi, żeby tej czy innej osobie dorównać.  Gorzej, jeśli te przykre uczucia towarzyszą nam stale i z taką siłą, że np. źle drugiemu życzymy.  Zamiast nabrać wiatru w żagle, dążyć do sukcesu, przeżywamy wówczas stresującą zawiść. Czujemy się niewiele warci, sfrustrowani, źle śpimy... Jak sobie wtedy pomóc? 1. Zdobądź się na obiektywizm Zostałaś pominięta przy podziale premii i widząc radość nagrodzonego kolegi, czujesz ucisk w gardle?  Masz oczywiście prawo odczuwać złość, gdy nie zostajesz doceniona przez przełożonych. Jednak może zamiast się stresować, nie spać po nocach czy krzywo patrzeć na kolegę, powinnaś raczej dopuścić do siebie myśl, że bardziej od ciebie zasłużył na wyróżnienie?  Dzięki obiektywnej ocenie sytuacji często nie tylko udaje nam się zapanować nad gniewem.  Rosną również nasze szanse na sukces, bo zaczynamy intensywniej na niego pracować! 2. Zamiast zazdrościć, działaj! Przytyłaś i z niechęcią patrzysz na zgrabną szwagierkę, która świetnie wygląda w obcisłych dżinsach? Ilekroć się spotykacie, burzy ci się krew?  Swoją zazdrość postaraj się obrócić na własną korzyść.  Jak? Popracuj nad swoją sylwetką. Zacznij biegać, wsiądź na rower, pływaj! Albo zmień dietę na taką, która pozwoli ci pozbyć się nadwagi.  Pamiętaj,...

Czytaj dalej
kobieta i mężczyzna
Adobe Stock

Czy umiesz stawiać granice? Poznaj 4 proste kroki do większej asertywności

Asertywność to bycie w kontakcie ze sobą i z innymi, kiedy jesteśmy w stanie wyrazić swoje potrzeby, a jednocześnie przyjąć czyjeś pragnienia. Jak się tego nauczyć?
Aleksandra Nowakowska
30.04.2020

Asertywność z pewnością nie jest ani biernością, ani agresją. Asertywność polega na promowaniu siebie w aktywny i pozytywny sposób. To też umiejętność jasnej, bezpośredniej i uczciwej komunikacji. Mniej asertywne z reguły są osoby z wysokim poziomem lęku. Zamiast asertywności często wybierają bierną agresję  albo postawę unikową. Dlaczego tak trudno nam przychodzi asertywność? Często problemem jest system przekonań wpojony nam w dzieciństwie. Jeśli uważasz na przykład, że tylko bycie zawsze miłą umożliwi ci współdziałanie z innymi, trudno ci będzie zachować się asertywnie, nawet jeśli ktoś poważnie naruszy twoje granice. Z drugiej strony – także myślenie, że jedynie atakując ludzi i naciskając na nich, możemy coś w życiu osiągnąć, nie pozwala na zdrowe budowanie granic. Większe trudności z asertywnością mają ludzie o niskiej samoocenie, ponieważ boją się konfliktu, krytyki i odrzucenia. Z tego powodu nie biorą pod uwagą swoich potrzeb i nie wyrażają swoich opinii.  Asertywność jest umiejętnością, którą możemy się nauczyć. Jest strategią lepszą niż wycofywanie się lub ciągłe ataki. Czasem wydaje nam się, że lepiej przemilczeć swoje zdanie albo wymusić coś na kimś, ale na dłuższą metę to nie działa, ponieważ przestajemy być w kontakcie z innymi i zdradzamy siebie. Poprzez asertywność rozwijamy kontakt ze sobą i z otoczeniem. To wyraz szacunku dla siebie i innych. Dzięki praktykowaniu asertywności stajemy się autentyczni – ze swoimi prawdziwymi pomysłami, prawdziwymi wadami, prawdziwymi różnicami. Nie próbujemy stać się czyimś lustrem. Nie próbujemy tłumić czyjejś wyjątkowości. Nie próbujemy udawać, że jesteśmy idealni. Stajemy się sobą i pozwalamy na to innych. Jak się nauczyć asertywności? 1. Na bieżąco wyrażaj swoje potrzeby i...

Czytaj dalej