Książki psychologiczne pod choinkę – polecamy 10 najciekawszych tytułów
Fot. iStock

Książki psychologiczne pod choinkę – polecamy 10 najciekawszych tytułów

O miłości, wrażliwości, o tym, jak nie zabijać sobie codzienności sprzeczkami, o apetycie na sukces – najlepsze książki psychologiczne na Gwiazdkę dla tych, którzy chcą lepiej poznać siebie i swoje relacje.
Agnieszka Dajbor
16.12.2020

Książki psychologiczne mogą pomóc nam lepiej poznać i zrozumieć siebie. Dają wiedzę, która może nieraz nas uratować: przed depresją, toksycznym związkiem albo decyzjami, których żałowałybyśmy przez resztę życia. Dlatego – jeśli chcesz komuś dać naprawdę dobry prezent na święta, pomyśl o dobrym poradniku psychologicznym. W 2020 roku wyszło dużo naprawdę świetnych propozycji! Polecamy 7 książkowych nowości psychologicznych, które pozwolą nam lepiej zrozumieć siebie i nasze relacje z bliskimi.

Jak dobrze się znają: Małgorzata Foremniak i jej córka, Ola Jędruszczak?

„Psychiatrzy”

Chociaż już co czwarty Polak mierzy się z zaburzeniami psychicznymi, to nadal psychiatria jest traktowana po macoszemu – pokazuje to choćby nikła liczba oddziałów psychiatrycznych i łóżek, które się tam znajdują. Kryzys psychiczny albo choroba psychiczna ciągle są stygmatyzujące. Ciągle wstydzimy się powiedzieć, że potrzebowaliśmy pomocy specjalisty albo że ktoś z naszych bliskich cierpi na schizofrenię czy uzależnienie.

Ewa Pągowska, dziennikarka, w swojej książce „Psychiatrzy” rozprawia się z mitami i przekłamaniami, które wciąż towarzyszą tematowi naszego zdrowia psychicznego. Zadaje trudne pytania, ale jej rozmówcy nie boją się na nie odpowiadać. Na książkę składają się rozmowy z piętnaściorgiem wybitnych specjalistów w dziedzinie psychiatrii, m.in. prof. Jackiem Wciórką, drem n. med. Bartoszem Grabskim i prof. dr hab. n. med. Agatą Szulc. 

książki psychologiczne
mat. prasowe


„Psychiatrzy. Sekrety polskich gabinetów”, Ewa Pągowska, Znak 2020

„Nigdy dość. Mózg a uzależnienia”

Judith Grisel upiła się po raz pierwszy, kiedy miała 13 lat. I spodobało jej się to uczucie. Niedługo później doszły narkotyki. Przez kolejną dekadę szukała wszelkich okazji, by się odurzyć, to był właściwie cud – jak przyznaje – że przeżyła ten czas. Miała 22 lata, kiedy była już bezdomną złodziejką uzależnioną od kokainy. Przełomem stały się kolejne urodziny. Ojciec, który nigdy nie zrezygnował z walki o córkę, zaprosił ją na uroczystą kolację. Nie życzył jej zdrowia, powrotu na studia – tylko po prostu tego, żeby była szczęśliwa. Jego słowa uświadomiły Judith, że znajduje się na dnie rozpaczy. Poszła na odwyk, potem na kolejny. I postanowiła, że dowie się wszystkiego o uzależnieniach.

Dzisiaj jest naukowczynią, profesorem psychologii i autorytetem w dziedzinie neuronauki. Jej książka o uzależnieniach to fascynująca lektura. 

książki psychologiczne
mat. prasowe

„Nigdy dość. Mózg a uzależnienia”, Judith Grisel, tłum. Katarzyna Karłowska, Rebis 2020

„Jak przyciągać dobre rzeczy”

Czy wiesz, że kiedy mówisz dobrze o innych, tak naprawdę najwięcej korzyści z tego odnosisz ty sama? Życzliwe opowieści o bliższych i dalszych znajomych (i nieznajomych również!) działają jak środek uspokajający, ale bez jego skutków ubocznych. O tym – i o wielu innych rzeczach – można przeczytać w nowym poradniku psychologicznym „Jak przyciągać dobre rzeczy”.

Autorką jest hiszpańska lekarka psychiatrii, a książka jest owocem jej wieloletniej pracy naukowej i praktyki w gabinecie. Przez lata badała zagadnienia: szczęścia, poczucia sensu życia, współczucia i zauważyła, że wielu ludzi ma ogromny problem ze zdefiniowaniem tych pojęć. Tymczasem dopiero kiedy uświadomimy sobie, z czym wiąże się nasze poczucie sensu, na jakich zasadach opiera się współczucie, skąd bierze się szczęście – będziemy w stanie to wszystko prawdziwie poczuć. Jej poradnik może nam pomóc ułożyć to sobie w głowie. 

książki psychologiczne
mat. prasowe

„Jak przyciągać dobre rzeczy”, Marián Rojas Estapé, tłum. Nina Jaśtak, wyd. Muza 2020

„Empatia. Poradnik dla wrażliwych”

Bardzo dobra książki amerykańskiej psycholożki Judith Orloff. Empatia czyli zdolność do wczuwania się w inną osobę i jej sposób myślenia, jest bardzo pozytywną cechą. Ale bycie empatą to, co innego. A przede wszystkim z myślą o nich Orlofff pisze tę książkę. Empaci to ludzie wysoko wrażliwi, którzy odczuwają emocje innych, także te negatywne. Odbierają i uwewnętrzniają lęki – na przykład jako dzieci biorą na siebie lęki matek i potem całe życie borykają się z tym obciążeniem. Są przewrażliwieni na bodźcujące sytuacje - ostre światło, hałas, tłum. Często tak przejmują się drugą osobą, że gotowi są poświęcić dla niej całe życie, licząc, że jej pomogą, zmienią jej złe cechy w dobre, wyprowadzą z uzależnienia.

Orloff pisze jak rozpoznać wysoką wrażliwość (w książce jest m.in. test wrażliwości) i jak z nią żyć, by mieć dobre relacje. Jak troszczyć się o siebie dając sobie np. prawo do samotności, która każdemu empacie jest konieczna dla rozładowania napięcia i niepokoju. Ważne jest też, by znaleźć drogę do dziecka, które ma tzw. delikatną konstrukcję psychiczną. To jest książka, która poszerza nam wiedzę o nas samych i innych ludziach, warto ją przeczytać.

empatia do psycho
Fot. mat. prasowe

„Empatia. Poradnik dla wrażliwych”, Judith Orloff, tłum. Natalia Mętrak-Ruda, wyd. Feeria 2020

„Niekochalni. Lęk przed bliskością” 

Jak rozpoznać lęk przed bliskością, skąd się bierze, jak wpływa na miłość i seks?Te pytania zadają sobie psycholożka Sylwia Sitkowska oraz psycholog i seksuolog Andrzej Gryżewski. I choć tytuł książki może nie jest idealnie prezentowy, to warto ją poczytać, bo po prostu mówi bardzo dużo o relacjach w związku. Lęk przez bliskością jest dzisiaj coraz bardziej powszechny – wystarczy przywołać stale rosnącą liczbę singli. Potrafi się jednak dobrze kamuflować i czasem nie zdajemy sobie sprawy, że np. stałe krytykowanie partnera albo ciągła obawa, jak ktoś nas ocenia i czy dobrze wypadłyśmy, wynika właśnie z lęku przed bliskością. Sylwia Siatkowska dla pocieszenia przypomina obrazek rysowniczki Marty Frej. Kula ziemska, na niej dziewczyna, która lekko się uśmiecha, i napis: „Nie mogę przejmować się tym, co mówią inni, bo innych jest dużo i każdy mówi co innego”.

Czytaj także: Od zakochania do fazy pustego związku. Co zrobić, żeby miłość się nie wypaliła? – mówią Andrzej Gryżewski i Sylwia Siitkowska

Unikamy bliskości, bo obawiamy się zranienia albo odrzucenia. Boimy się ich tak mocno, że tracimy szansę na zbudowanie relacji. Siatkowska i Gryżewski próbują uświadomić nam, jak dostrzec ten problem, gdzie ma on swoje korzenie (zwykle w dzieciństwie) i jak budować świadomie związek, by móc się nim cieszyć.

niekochalni do psycho
Fot. mat. prasowe

„Niekochalni . Lęk przed bliskością. Jak go rozpoznać, skąd się bierze, jak wpływa na miłość i seks”, Sylwia Sitkowska i Andrzej Gryżewski, wyd. Rebis 2020

„Umysł wyzwolony”

Bardzo ciekawa książka amerykańskiego psychologa, klinicysty Stevena C. Hayesa, twórcy teorii akceptacji i zaangażowania. Hayes na podstawie wielu badań klinicznych doszedł do wniosku, że przez całe życie nastawieni jesteśmy na unikanie bólu psychicznego: lęków, zmartwień, natrętnych myśli. Chcemy o nich zapomnieć, wypieramy je, czasem zajadamy albo zapijamy. Gdy np. czujemy lęk przed odrzuceniem, to staramy się unikać sytuacji, w których może nas spotkać. Wydaje się to logiczne, tylko w ten sposób wcale nie osłabiamy naszego lęku. Przeciwnie, pozwalamy mu rosnąć i coraz bardzie rządzić naszym zachowaniem. Tę część umysłu, która podpowiada nam, jak się bronić przed złymi doznaniami i często zwodzi nas na manowce, Hayes nazywa Wewnętrznym Dyktatorem.

To nie jest łatwa książka i na pewno nie na jeden wieczór, ale pokazuje złożoność procesów psychicznych. Ciekawe jest też zagadnienie sztywności albo elastyczności psychologicznej, która ułatwia poradzenie sobie z trudnymi emocjami. I choć rozwiązanie, które proponuje Hayes może wydawać się dziecinnie proste, niełatwo je osiągnąć. A podpowiada o: nie uciekajmy od złych doznań i emocji, ale pokochajmy je w sobie, przytulmy je, jak tulimy przestraszone dziecko. Dlaczego warto o to zawalczyć?

„Badania dowodzą – pisze Hayes, że osoby lękowe na początku nie tolerują lęku, ale ostatecznie nie tolerują także szczęścia! Radość okazuje się dla nich przyczyną zdenerwowania. Dzisiaj jesteś szczęśliwy, ale jutro może cię czekać rozczarowanie. Lepiej być odrętwiałym i niczego nie odczuwać”. Nie traktujmy więc życia jako problemu, a jak proces, który się przeżywa.

umysł do psycho
Fot. mat. prasowe

„Umysł wyzwolony”, Steven C. Hayes, wyd. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne 2020

„Dziewczyno, przestań ciągle przepraszać!”

Popularna autorka książek i mówczyni motywacyjna Rachel Hollis namawia nas, żebyśmy żyły po swojemu i nie przejmowały się opiniami innych. „O czymkolwiek marzysz, marzysz o tym ty, nie ja. Nie musisz się usprawiedliwiać. Dopóki sama nie zaczniesz prosić o akceptację innych, niczyja zgoda nie jest ci potrzebna do działania. Tak naprawdę podróż do odkrycia samej siebie rozpoczniesz dopiero z chwilą przyjęcia do wiadomości, że nigdy i przed nikim nie musisz się tłumaczyć ze swoich marzeń”. Rachel Hollis pisze książki z życia wzięte, co nie jest oczywiście wadą. Opowiada o własnych błędach i porażkach, a przy okazji podpowiada jak odrzucić wymówki, które blokują nam działania, jak kształtować nowe nawyki, wyznaczać sobie cele. Namawia kobiety do rozwoju, bycia najlepszą wersją samych siebie, nawet gdyby inni uważali to za kaprys.

dziewczyna do psycho
Fot. mat. prasowe

„Dziewczyno, przestań ciągle przepraszać”, Rachel Hollis, wyd. Laurum 2020

„Pięknie odmienni”

Psycholożka i psychoterapeutka Katarzyna Kucewicz i dziennikarka Monika Janiszewska napisały książkę, o tym jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień. Właściwie idealną na dzisiejszy czas, kiedy siedzimy zamknięci w czterech ścianach zdani na siebie i zdalną pracę.

Relacje w związku to rzecz jasna temat bez dna. Ale dzięki tej książce można sobie różne ważne rzeczy przypomnieć i uświadomić. Na przykład jak ważne jest to, żeby swoje oczekiwania jasno formułować, nie czekając aż partner sam się domyśli powodu naszego niezadowolenia. Skoro my nie powiemy, co nas boli, to niby skąd on ma to wiedzieć? Czasem nasze zbyt ostre reakcje maja swoje źródło w dzieciństwie, w relacjach z rodzicami. Dlatego dużo się można nauczyć obserwując zachowania rodziców ukochanego.

Jest tu sporo atrakcji np. ranking najbardziej wkurzających zdań rzucanych podczas sprzeczek. Ale Kucewicz i Janiszewska przede wszystkim zachęcają do rozmowy. Nie raportowania o codziennej bieżączce, ale prawdziwego, głębokiego dialogu, o tym co się dzieje w nas i naszych uczuciach.

odmienni do psycho
Fot. mat. prasowe

„Pięknie odmienni”,  Katarzyna Kucewicz i Monika Janiszewska, wyd. Sensus 2020

„Książka o miłości"

To była najpierw rozmowa na messengerze. Bo w erze nowej komunikacji łatwiej jest pewne rzeczy napisać niż powiedzieć. Z tej rozmowy wziął się pomysł na książkę o miłości, „tak szalony, że „postanowiłyśmy go zrealizować” – pisze we wstępie Małgorzata Halber. Powstała książka pasjonująca, w której odnajdą się nie tylko dzisiejsze 30 i 40-latki. Pisarka Małgorzata Halber i eseistka, dziennikarka i tłumaczka Olga Derenda rozmawiają błyskotliwie, ciekawie i poza zużytymi formułkami ( choć rozmowa jest tu nieco umowna, w gruncie rzeczy mamy dwie przeplecione ze sobą rozmowy-rzeki).

Mówią o oczekiwaniach od małżeństwa ( w ogóle jak to możliwe, że ślub, małżeństwo cały czas tak kuszą, choć przecież wydają się staroświeckie i kojarzą z nudą i meblami w kolorze jesion ); o wytyczaniu granic w związku, poczuciu własnej wartości, i o tym dlaczego, niby pewne siebie, czujemy się ciągle gorsze. O „świszczypałach”, którzy nas zwodzą, bo nie wiedzą sami czego chcą. O seksie, masturbacji, pornografii. Czytelniczka ma chwilami wrażenie, że przysłuchuje się bardzo prywatnej rozmowie, bo jest tu wiele odwołań do osobistych doświadczeń i dintymnych spraw opowiadanych wprost.

Rozmawiają ze sobą dwie feministki, chwilami zaskoczone „staroświeckością” swoich oczekiwań. Małgorzata Halber zastanawia się na przykład, dlaczego jednak marzy, żeby ON się oświadczył, choć jest to dziwne w czasach gender. Wydawca promuje „Książkę o miłości” jako propozycję dla wszystkich którzy chcą być kochani. I trudno o lepszą rekomendację.

o miłości do psycho
Fot. mat. prasowe

„Książka o miłości”, Małgorzata Halber i Olga Drenda wyd. Znak Literanova, Kraków 2020

„Dosłownie. Rzecz o porozumiewaniu się"

Bardzo ciekawie i zabawnie napisana książka psycholożki Magdaleny Trus-Urbańskiej o komunikowaniu się. Dużo jest w niej różnych  przemyśleń, cytatów, na przykład „Dwa monologi nie czynią dialogu." Albo ”Z języków najtrudniej nauczyć się wspólnego języka”. Magdalena Trus-Urbańska zachęca do otwartości na drugiego człowieka. Słuchania drugiego, po to by zrozumieć, a nie jak naszybciej powiedzieć a ja…. „Dopytując, dowiaduję się, żeby zrozumieć, a nie podważyć, choć oczywiście mogę się zadziwić, nierzadko nawet zbulwersować – pisze Magdalena Trus-Urbańska. – Dosłuchując do końca, robię to, co podobno charakteryzować powinno każdego dojrzałego i rozumnego człowieka. Rozwijam się. I to sama! Samorozwijam się, po prostu”.

Jest w też w tej książce bardzo ładny fragment o milczeniu, dzięki któremu czasami robimy miejsce na słuchanie kogoś i przyjmowanie tego co mówi, bez potrzeby natychmiastowego odpowiadania. Ale czasem milczenie jest opresywne, przemocowe.

„Karany staje się współuzależniony. Przesiąknięty poczuciem winy, że nabroił strasznie, a kara i tak jest niewielka. Bo ta kara to przecież TYLKO cisza. W tej ciszy ludzie zaczynają się urządzać, miejsca ulubione sobie znajdywać. W tej ciszy karany milczeniem zaczyna dopowiadać sobie to, co wcale nie zostało wypowiedziane, a nawet nie zostało pomyślane. Na milczenie odpowiada się milczeniem. I to wcale nie jest trwanie w nierozmawianiu, to trwanie w dręczeniu. Uczucia zostają zapomniane, słowa się dezaktualizują, pragnienia tracą ważność”.

doslownie do psycho
Fot. mat. prasowe

Dosłownie. Rzecz o porozumiewaniu się”, Magdalena Trus-Urbańska, wyd. Onepress i Sensus 2020

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Sylwia Chutnik / East News

Sylwia Chutnik podsumowuje rok 2020! Jaki był jej najważniejszy serial, książka, artysta?

Pisarka, felietonistka i aktywistka mówi o tym, co w kulturze w tym roku przykuło jej szczególną uwagę.
Anna Zaleska
10.12.2020

Sylwia Chutnik kończy ten rok dwoma ważnymi wyróżnieniami. Właśnie została laureatką tegorocznej nagrody Ambasadorka LGBT+. Forbes Women Polska uznało ją zaś za jedną ze stu wpływowych kobiet 2020. W kulturze ten rok dla każdego z nas był inny niż wszystkie wcześniejsze. Mniej kina i teatru, za to dużo czytania książek i oglądania seriali. Które z nich autorka „Cwaniar” uważa na najciekawsze w ostatnich dwunastu miesiącach? Najważniejszy serial: „Spisek przeciwko Ameryce” (HBO GO) W tym roku w zupełnie inny sposób obcowaliśmy z kulturą. Przede wszystkim z powodu pandemii i lockdownu. Serwisy oferujące seriale i filmy przeżywały prawdziwe oblężenie, jeszcze większe niż zwykle. Dla mnie jednym z ciekawszych seriali był „Spisek przeciwko Ameryce” na HBO GO, który pokazuje alternatywną wersję historii Stanów Zjednoczonych. Serial nakręcono na podstawie książki Philipa Rotha. W rolach głównych wystąpiła między innymi Winona Ryder. Serial przedstawia rzeczywistość z perspektywy żydowskiej rodziny w kraju, gdzie spotykają ich coraz większe represje ze strony świeżo upieczonego prezydenta. To oczywiście fikcja polityczna, ale antysemityzm jest tu bardzo uniwersalnie pokazany. Dla mnie zdecydowanie najciekawszy serial 2020 roku, a – jak pewnie każdy z nas – obejrzałam ich wiele. Najważniejszy artysta: duet Siksa Ciekawa dla mnie była Siksa, czyli duet z Gniezna. Widziałam po raz pierwszy ich film „Stabat Mater Dolorosa”, który jest jednym wielkim fabularyzowanym teledyskiem. Bardzo czekałam na ich utwór „Proste hasło”. Muzyka alternatywna, tzw. zaangażowany przekaz i to, jaki mają kontakt z publicznością na swoich koncertach, jest dla mnie bardzo ciekawe i ożywcze. Najważniejsze wydarzenie: Strajk Kobiet Interesujące – co...

Czytaj dalej
Prezentownik dla joginki
Adobe Stock

6 nieoczywistych prezentów na Święta dla joginki

Prezenty dla pasjonatek jogi, ale nie tylko. Docenią je poszukujący relaksu i wyciszenia, a te na koniec roku należą się wszystkim bez wyjątku. Poznaj 6 nieoczywistych upominków dla joginki w różnych przedziałach cenowych. 
Dorota Falkowska
09.12.2020

Wiele z nas ma w gronie przyjaciół lub w rodzinie osoby, które oszalały na punkcie jogi. Wybranie prezentu jogince z pozoru może wydawać się bardzo prostym zadaniem. Pierwsza myśl, która przychodzi do głowy: mata do jogi i strój do ćwiczeń. Schody zaczynają się wtedy, gdy znajoma joginka już te rzeczy posiada, bo ćwiczy jogę regularnie. Wtedy z pomocą przychodzi prezentownik, w którym znajdziemy podarunki równie trafione, ale mniej oczywiste. Większość z nich jest ukierunkowana na relaks, czyli to, czego na koniec roku szczególnie potrzeba wszystkim walecznym joginkom.  Chętnie sięgamy po propozycje od polskich marek, bo dzięki temu uszczęśliwimy dobrej jakości produktem bliską osobę, a do tego wesprzemy lokalne firmy, które w tym roku tak bardzo nas potrzebują.  Czytaj także: Medytacja zmniejsza stres i redukuje napięcie. Wystarczą 3 minuty dziennie Wałek do jogi i relaksacji  Joga stawia przed trenującymi wiele wyzwań, jednak najtrudniejszym z nich jest relaks na koniec każdej praktyki. Świadoma relaksacja i nauka odpuszczania to coś, co przychodzi zwłaszcza nam, kobietom, bardzo ciężko. Przecież jeszcze tyle rzeczy jest do zrobienia! Tymczasem każda joginka ucieszy się z wałka do jogi wypełnionego ekologiczną łuską gryki lub orkiszu, który umili jej czas relaksacji i ułatwi wykonywanie odprężających asan, np. Supta Baddha Konasana, czyli Pozycji Odpoczywającej Bogini. Cena: 179 zł         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Plantule Pillows (@plantule_pillows) Mata do akupresury Po ciężkim dniu każda...

Czytaj dalej
Prezenty na święta Bożego Narodzenia
Unsplash.com

„Prezent powinien powodować, że ciepło rozlewa się w środku człowieka”, mówi Blimsien

O tym, jak w jednym świątecznym prezencie zamknąć swoją miłość i tęsknotę za drugim człowiekiem, a przy tym zadbać o planetę, opowiada Nina Kokoszenko znana jako Blimsien.
Hanna Szczesiak
09.12.2020

Gdybyś mogła znaleźć pod choinką smartfon nowej generacji, wymarzony (ale zawsze za drogi) zestaw biżuterii lub pudełko ciastek, które piekła twoja babcia, gdy byłaś dzieckiem – co byś wybrała? Choć wizja nowego telefonu i błyskotek jest kusząca, wiele z nas oddałoby wszystko, żeby jeszcze raz poczuć smaki i zapachy, które kojarzą nam się z naszymi bliskimi. Z ciepłem rodzinnego domu, beztroską, miłością. Mamy nie to, co trzeba Szczególnie teraz, gdy z jednej strony żyjemy w czasach konsumpcjonizmu i nadmiaru: mamy za dużo ubrań, za dużo aplikacji, za dużo jedzenia, które koniec końców i tak trafia do kosza. Z drugiej strony – w czasach braku. Braku czasu, braku snu, braku prawdziwych więzi i relacji, o które można dbać. Czytaj także: Eko święta 2020. Po pierwsze: nie wyrzucaj, nie marnuj – mówi Sylwia Majcher, promotorka zero waste W okresie świątecznym tę walkę nadmiaru z brakiem odczuwamy jeszcze bardziej – nawet w prezentach, którymi obdarowujemy bliskich. Nagle okazuje się, że nasz bratanek ma już wszystko, mama mówi, że niczego nie potrzebuje, a przyjaciółka sama może kupić sobie to, na co ma ochotę. Kupujemy więc kartę do sieciówki i mamy z głowy. A przecież można inaczej. O tym, jak nie zwariować w przedświątecznym szale zakupów i czym obdarować bliskich z korzyścią dla planety, opowiada Nina Kokoszenko, dziennikarka, pomysłodawczyni „osiędbania”, autorka bloga Blimsien.com. Święta w duchu eko okiem Blimsien – Kiedy byłam dzieckiem i nie miałam własnych pieniędzy, Święta i urodziny były upragnionym czasem, by dostać coś, o czym marzyłam i co było mi potrzebne. Dziś, kiedy jestem dorosła i sama zarabiam na swoje zachcianki oraz potrzeby, radość sprawiają mi zupełnie inne prezenty. Uwielbiam dostawać od bliskich...

Czytaj dalej