7 głównych typów depresji – to z nimi lekarze spotykają się najczęściej

7 głównych typów depresji – to z nimi lekarze spotykają się najczęściej

Depresja kojarzy nam się z obniżonym nastrojem, poczuciem pustki oraz brakiem sił psychicznych. Rzadko jednak myślimy o tym, jakie są konkretne rodzaje depresji.
Kamila Geodecka
23.11.2020

Depresja już oficjalnie została zaliczona do jednej z chorób cywilizacyjnych. Chociaż świadomość na jej temat wzrasta, wciąż wydaje się, że wiemy o niej za mało. Przez to nie zawsze potrafimy pomóc bliskiej nam osobie, która choruje na depresję.

O czym między innymi warto wiedzieć? O tym, że mamy kilka rodzajów depresji, które mogą charakteryzować się różnymi objawami i pojawiać się w różnych okresach. Objawy mogą trwać dłużej lub krócej, a także mogą charakteryzować się  różnym nasileniem. Każdy z typów depresji wymaga innego planu działania ustalonego przez lekarza i psychoterapeutę.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Depresja duża

Czasami możemy usłyszeć o depresji klinicznej, którą lekarze nazywają ciężkimi zaburzeniami depresyjnymi, depresją endogenną lub dużą depresją. Zazwyczaj podstawą tego schorzenia są zmiany organiczne, czyli m.in. zaburzenia hormonalne, niedobór serotoniny czy zmiany neurologiczne. Pacjenci z dużą depresją mają obniżony nastój, brak chęci do życia, odczuwają przygnębienie oraz permanentny smutek. Często zauważalne jest także zobojętnienie na kontakty społeczne. Niestety w tym rodzaju depresji pojawiają się także myśli i próby samobójcze.

W przypadku depresji endogennej konieczne jest rozpoczęcie farmakoterapii, którą najlepiej wspierać psychoterapią.

Depresja sezonowa

Depresja sezonowa pojawia się cyklicznie, zazwyczaj w okresie jesienno-zimowym. Jest to reakcja organizmu na niedobór światła słonecznego. Najczęściej objawia się obniżonym nastrojem, poczuciem melancholii, spadkiem energii oraz dużą sennością. Niekiedy może pojawić się także przyrost masy ciała.

Chociaż depresja sezonowa może sama minąć wraz z nadejściem wiosny, jej objawów nie można bagatelizować. Dla własnego komfortu warto skonsultować się z lekarzem, który zaleci odpowiednią farmakoterapię lub zaleci psychoterapię.

Czytaj także: Jesienna chandra: sezonowa depresja to sygnał ostrzegawczy

Depresja reaktywna

Depresja reaktywna pojawia się po konkretnym wydarzeniu z naszego życia. Najczęściej będą to przeżycia, które gwałtownie zmieniły naszą rzeczywistość, np. wypadek, śmierć bliskiej osoby, gwałt, rozstanie z partnerem lub partnerką. Zazwyczaj sam chory wie, jaki jest powód obniżonego nastroju, dlatego lekarzowi dużo łatwiej jest zdiagnozować schorzenie oraz wprowadzić odpowiednie leki i zaproponować psychoterapię, która w tym przypadku jest konieczna.

Depresja maskowana

Z depresją maskowaną mamy do czynienia wtedy, gdy u chorego wcale nie występują typowe dla depresji objawy: obniżony nastrój, przygnębienie czy smutek. Chory zauważa jednak wiele objawów somatycznych, np. przewlekłe bóle brzucha, głowy lub kręgosłupa, nadciśnienie oraz duszności. Mogą pojawić się również zaburzenia snu, zaburzenia seksualne oraz zaburzenia menstruacyjne (np. obfite i bolesne miesiączki).

Często takie osoby przez wiele lat próbują dowiedzieć się, co jest przyczyną ich dolegliwości, szukając odpowiedzi w chorobach ciała. Okazuje się jednak, że może to być depresja.

Depresja lękowa

Osoba z depresją lękową będzie bardzo drażliwa, wybuchowa oraz agresywna i autoagresywna. Często będzie miała problemy z koncentracją. Pojawiające się lęki budzą w osobie chorej napięcie, które bardzo trudno jest rozładować. Niestety często lęki potrafią być napadowe, a to może prowadzić do prób samobójczych. W przypadku depresji lękowej niemal zawsze konieczne jest wprowadzenie środków farmakologicznych.

Czytaj także: Zaburzenia lękowe – co to takiego?

Depresja poporodowa  

Depresję poporodową bardzo łatwo pomylić z tzw. baby blues. Objawy są bardzo podobne: wahania nastroju, smutek, osłabienie, płaczliwość, zniechęcenie. Zaburzenia nazywane „baby blues” znikają jednak kilka dni po porodzie, a depresja poporodowa utrzymuje się znacznie dłużej. Dodatkowo mogą pojawić się symptomy somatyczne, np. bóle brzucha czy głowy.

Kobieta, która cierpi na depresję poporodową, będzie bardzo drażliwa i nie będzie zainteresowana dzieckiem, a to może u niej budzić poczucie winy, które czasami prowadzi nawet do prób samobójczych. Szacuje się, że depresja poporodowa może dotykać 10-15 proc. kobiet. 

Depresja nerwicowa

Osoby chore na depresję nerwicową będą miały stale obniżony nastrój i problemy z koncentracją, będą przygnębione, drażliwe. Chociaż depresja nerwicowa, nazywana także dystymią, ma łagodniejszy przebieg niż depresja duża, będzie miała charakter przewlekły. Żeby zdiagnozować dystymię, chory musi odczuwać symptomy przez minimum 2 lata.

Czasami depresja nerwicowa może pojawić się po chorobach somatycznych, zwłaszcza w starszym wieku. Wtedy szczególnie łatwo pomylić depresję ze zwykłym marudzeniem i spadkiem energii życiowej. 

Zaburzenia afektywne dwubiegunowe

Choroba afektywna dwubiegunowa charakteryzuje się stanami maniakalnymi oraz depresyjnymi, które pojawiają się na przemian u chorych. Pomiędzy tymi epizodami pojawiają się okresy reemisji. W czasie manii u chorego można zaobserwować podwyższony nastrój oraz zawyżoną samoocenę. Chory będzie także bardzo rozmowny i pobudzony. Po tym okresie przychodzi jednak faza depresji, która charakteryzuje się obniżonym nastrojem, przygnębieniem oraz wycofaniem. Osoby z chorobą afektywną dwubiegunową mogą także mieć bardzo silne myśli samobójcze. Ten rodzaj depresji koniecznie musi być stale konsultowany ze specjalistą.

Czytaj także: Borderline i choroba dwubiegunowa. Jak je rozpoznać i czym się różnią?

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Depresja sezonowa, a depresja chroniczna
Unsplash

Depresja sezonowa a depresja chroniczna. Sposoby na sezonowe zaburzenia nastroju

Depresja to poważna i niestety powszechna choroba, której nie wolno lekceważyć. Może dotknąć każdego z nas. Wyróżnia się również depresję związaną ściśle z porą roku i nazywa się ją depresją sezonową. Co odróżnia te dwa stany?
Karolina Morelowska-Siluk
12.11.2020

Główne psychologiczne objawy przewlekłej depresji to: obniżony nastrój, utrata zainteresowań i zdolności cieszenia się czymkolwiek, zmniejszona energia, osłabienie koncentracji i uwagi, niska samoocena i brak wiary w siebie, ciągłe poczucie winy, pesymistyczna wizja przyszłości, aż w końcu myśli albo czyny samobójcze. Do somatycznych objawów depresji zalicza się m.in.: bóle głowy, karku, brzucha, nieprawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego, zmniejszony apetyt, zaburzenia snu (bezsenność lub nadmierna senność), zaburzenia seksualne, zaburzenia cyklu miesiączkowego. To wszystko objawy, które utrzymują się przez długi czas, niezależnie od pory roku. Jednak psychologowie wyróżniają także depresję związaną ściśle z porą roku i nazywają ją depresją sezonową. Depresja sezonowa Sezonowe zaburzenie nastroju, czyli depresja jesienna/zimowa, spowodowane jest przede wszystkim niedoborem światła. Depresja sezonowa trwa zwykle kilka tygodni do maksymalnie kilku miesięcy, jej epizody zwykle są łagodne lub umiarkowane, rzadko ciężkie. Do dość typowych cech tej depresji należą: nadmierna senność (ze znacznym pogorszeniem jakości snu), znaczne obniżenie energii życiowej, wzmożony apetyt na węglowodany i przyrost masy ciała. Domowe sposoby na sezonowe zaburzenie nastroju Jednym ze sprawdzonych domowych sposobów na jesienną chandrę, którego działanie zostało potwierdzone klinicznie, jest zastosowanie dziurawca zwyczajnego, który można przyjmować w postaci tabletek lub herbaty ziołowej. Dziurawiec zalecany jest w leczeniu lekkiej depresji, a jego korzystne działanie jest medycznie potwierdzone. Jednak, co bardzo ważne, nie wolno łączyć kuracji dziurawcem z terapią światłem lub przyjmowaniem leków antydepresyjnych. Innym, także potwierdzonym sposobem radzenia sobie z depresją sezonową jest...

Czytaj dalej
Czym jest depresja poporodowa?
Jenna Norman/Unsplash.com

Depresja poporodowa: przyczyny, objawy, leczenie

Depresja poporodowa to fizyczna oraz psychiczna reakcja ciała na narodziny dziecka. Choć niestety wciąż słyszy się, że „narodziny dziecka to najszczęśliwszy moment w życiu”, kobiety coraz częściej cierpią na depresję poporodową. Dotyka ona już co ósmą matkę.
Karolina Morelowska-Siluk
04.12.2020

Tuż po urodzeniu dziecka w życiu każdej kobiety zachodzi wiele różnych zmian. Gwałtownie spada poziom hormonów płciowych, które podczas ciąży odpowiadały za jej prawidłowy przebieg. Do tego pojawiają się zupełnie nowe obowiązki, ale także oczekiwania wobec nowego życia. To oczywiste, że większość kobiet marzy i stara się być najlepszą matką świata. Tym samym nakłada na siebie ogromne poczucie odpowiedzialności. W takim napięciu każde, nawet najmniejsze potknięcie urasta do wielkich rozmiarów i ma bardzo zły wpływ na stan psychiczny kobiety. Czym jest depresja poporodowa? Depresja poporodowa to stan depresyjny, u którego źródła leżą zmiany hormonalne towarzyszące ciąży oraz poczucie ogromnej odpowiedzialności po porodzie związane z opieką nad dzieckiem. Do najczęstszych objawów należy poczucie bycia niedobrą matką połączone z obsesyjnym zamartwianiem się o zdrowie dziecka. Kobiety z depresją poporodową boją się zostać same z dzieckiem i wciąż odczuwają lęk, że sobie nie poradzą. Dodatkowo zupełnie nie czują więzi z dzieckiem, wydaje się im ono obce,  czasem budzi gniew. Odczuwają zmęczenie, zniechęcenie, wydaje im się, że obowiązki je zdecydowanie przerastają. Mogą u nich wystąpić objawy somatyczne, takie jak bolesność piersi i brzucha. Depresji poporodowej nie należy mylić z baby blues, czyli smutkiem poporodowym. Baby blues pojawia się zwykle w okresie nawału mlecznego i trwa od 10 do 14 dni. Czasem przedłużyć może się do miesiąca. Czytaj także: Objawy depresji. 10 najczęstszych symptomów, których nie należy lekceważyć Objawy depresji poporodowej Poniżej objawy, które powinny nas skłonić do zwrócenia się po pomoc do specjalisty: ciągłe uczucie smutku, obniżony nastrój, permanentny stan podenerwowania, poczucie, że nic nas nie...

Czytaj dalej
Depresja sezonowa. Czym jest?
Unsplash.com

Depresja sezonowa może dotknąć każdego. Psycholożka tłumaczy, jakie objawy powinny nas zaniepokoić

Depresja sezonowa, depresja jesienna, SAD – wszystkie te nazwy mają określać to samo: obniżony nastrój w okresie jesienno-zimowym.
Kamila Geodecka
30.11.2020

Depresja sezonowa to zaburzenie, które zazwyczaj pojawia się w okresie jesienno-zimowym i trwa kilkanaście dni. Zazwyczaj odczuwamy wtedy obniżony nastrój, senność i spadek energii. Chociaż dolegliwości związane z jesienną  depresją mogą minąć samoistnie, zawsze warto być czujnym i w razie jakichkolwiek wątpliwości zgłosić się do specjalisty. Depresja sezonowa – przyczyny Ludzie już od wieków odczuwają obniżony nastrój w okresie jesienno-zimowym. Według naukowców jest to naturalna reakcja człowieka na zmniejszony dostęp do światła słonecznego, wskutek czego dochodzi do zaburzeń w wydzielaniu pewnych substancji w naszych  organizmach – np. melatoniny lub serotoniny.  – Być może wchodzą też w grę inne procesy, ale to jeszcze nie jest do końca zbadane. Wiemy natomiast, że depresja sezonowa częściej spotyka ludzi, którzy mieszkają w tych częściach geograficznych, w których dostęp do światła słonecznego jest faktycznie mniejszy.  Być może jest to mechanizm związany z witaminą D3, dlatego dużo mówi się teraz o konieczności jej suplementacji – tłumaczy nam dr Magdalena Nowicka,  psycholożka oraz psychoterapeutka. Istnieje także teoria, która mówi, że depresja sezonowa jest związana z naturalnym rytmem, którym żyje przyroda. W okresie zimowym wiele zwierząt zapada w sen, a cała natura nieco obumiera. Przez wiele wieków także człowiek był zmuszony do życia podporządkowanego rytmowi zmieniającej się przyrody. Rutynę dnia dyktowało m.in. słonce będące często głównym źródłem światła. Czytaj także: Sprawdź, czy to smutek czy już depresja Depresja sezonowa – objawy – W przypadku depresji sezonowej mamy coś, co nazwalibyśmy melancholią, utratą energii....

Czytaj dalej
sukces w pracy
Adobe Stock

Między manią a depresją. Choroba dwubiegunowa to piekło

Na chorobę afektywną dwubiegunową, często zapadają
Aleksandra Nowakowska
07.05.2020

Cierpiał na nią Wojciech Młynarski, Amy Winehouse, Sting. I cały tłum innych znanych osób. Choroba afektywna dwubiegunowa (ChAD) często dopada wysokowrażliwców, osób z wysokim IQ, perfekcjonistów Według statystyk nawet co dziesiąty dorosły człowiek może mieć lżejsze lub cięższe zaburzenia z cechą dwubiegunowości. Życie na huśtawce. Piekło. Emocjonalny rollercoaster. Tak o chorobie dwubiegunowej mówią nie tylko ci, którzy na nią chorują, ale też ich najbliżsi: rodzina, przyjaciele. Choroba afektywna dwubiegunowa (ChAD) to zaburzenie psychiczne, które charakteryzuje się znaczącymi wahaniami nastroju. Nigdy nie wiadomo, co przyniesie kolejny dzień. Chory doświadcza naprzemiennych „wzlotów”: czyli manii albo hipomanii (która występuje do czterech dni), oraz „upadków” – depresji. Okresy maniakalne i depresyjne mogą być krótkie: trwać od kilku godzin do kilku dni, albo znacznie dłuższe: do kilku tygodni lub nawet miesięcy. „Dwubiegunówka”, potocznie też nazywana  depresją maniakalną  pojawia się przed 35. rokiem życia. Długo może pozostawać nierozpoznana. Dlatego eksperci przyjęli, że aby stwierdzić chorobę afektywną dwubiegunową, wystarczy jeden epizod maniakalny i jeden depresyjny, który trwa co najmniej tydzień i stanowi zauważalną zmianę w stosunku do zwykłego dotychczasowego zachowania. Jakie są fazy choroby dwubiegunowej? Mania . Epizod maniakalny można rozpoznać po nadmiernym nieuzasadnionym optymizmie, nadpobudliwości, silnym rozdrażnieniu, niewielkiej potrzebie snu. Cierpiącym na tę przypadłość wydaje się, że mogą zrobić wszystko, bo w ich umyśle żadne ograniczenia nie istnieją. Zwykle planują kilka rzeczy naraz, ale brakuje im konsekwencji w osiąganiu...

Czytaj dalej