Na 5 minut dziennie włącz tryb „wyciszenie” – posłuchaj podcastu Kasią Bem”
Mat. prasowe

Na 5 minut dziennie włącz tryb „wyciszenie” – posłuchaj podcastu Kasią Bem”

Dlaczego cisza może być trudniejsza niż hałas?
Kasia Bem
07.02.2020

Kiedyś nie lubiłam ciszy. Dzisiaj wiem, że cisza zmusza do wejrzenia w siebie, do zastanowienia się nad sobą” – mówi joginka i nauczycielka medytacji, Kasia Bem. Jak oswoić ciszę wokół siebie? 

Chcesz żyć spokojniej, pełniej i bardziej świadomie? Możesz zacząć od dzisiaj! Posłuchaj podcastu:

Podcasty „Urody Życia” – słuchaj dla przyjemności, tam, gdzie lubisz: Spotify
AnchorApple Podcast Breaker Google PodcastYoutube.

Inspiracja na dziś „W ciszy twoje serce znajdzie odpowiedzi, których rozum znaleźć nie potrafi” – Phil Bosmans

Kiedyś nie lubiłam ciszy. Czułam się w niej niezręcznie. Bałam się jej. Dziś nie wyobrażam sobie, żebym przynajmniej raz w roku nie wyjechała na odosobnienie medytacyjne z milczeniem, a i na co dzień spędzam w ciszy dużo czasu. Lubię to swoiste laboratorium bez słów, w którym obiektem uwagi jestem ja sama. To mi daje dobry kontakt ze sobą, jasność, spokój, klarowność, precyzję, decyzyjność.

Słyszę własne myśli, widzę emocje. Przez lata nauczyłam się obserwować to całe towarzystwo w mojej głowie, tak jakbym oglądała film – w każdej chwili mogę zmienić kanał – to przyjemnie mieć świadomą kontrolę nad wytworami swojego umysłu. 

Cisza zmusza do wejrzenia w siebie, do zastanowienia się, co odczuwamy w danym momencie, w związku z daną sytuacją, z człowiekiem, z tym, co robimy. W ciszy zaczynamy widzieć, rozumieć pewne rzeczy, dotykać tego, co istotne. Cisza stwarza nieprawdopodobną przestrzeń do tego, żeby zobaczyć najpierw siebie, a potem też drugiego człowieka i cały świat wokół nas. Bez przekłamania, bez zniekształceń. W dużo ostrzejszych kolorach. Owszem, wymaga to gotowości i odwagi, bo nie zawsze, to, co odkrywamy, jest nam na rękę. 

Jak dobrze się znają: Małgorzata Foremniak i jej córka, Ola Jędruszczak?

Cisza trudniejsza niż hałas, zgiełki i stres

Ciszy nie da się przedawkować, ale dla początkujących bywa przerażająca. Niektórym kojarzy się z nudą, desperacją, osamotnieniem, a nawet ze śmiercią. Tymczasem cisza to stan, w którym prawdziwe życie dopiero się zaczyna.

Oswojenie ciszy na ogół jednak każdemu zajmuje trochę czasu, mimo że to nasz stan naturalny, tyle że – stymulowani wciąż wszelkiego rodzaju zgiełkiem – zatracamy umiejętność funkcjonowania w niej. Kiedy się z nią konfrontujemy, pierwszą naszą reakcją jest lęk, niepokój, dyskomfort, bo oto nagle zabrano nam coś, na czym opieramy nasze bycie w świecie czy nawet myślenie o sobie.

Kto decyduje się na spotkanie z ciszą, powinien również wiedzieć, że na ogół oznacza ona zmiany w życiu i dalszą pracę nad sobą. Pamiętam aktywną bizneswoman, która uczestniczyła w prowadzonym przeze mnie odosobnieniu medytacyjnym. Pierwszy raz znalazła się w takiej sytuacji. Opowiadała mi potem, że to było doświadczenie na granicy wytrzymałości. Została na dwa dni, ale kompletnie nie wiedziała, co ze sobą zrobić. Było to dla niej znacznie trudniejsze niż zarządzanie stresem, projektem czy ludźmi.

Cisza, bezruch okazały się dla niej wielkim wyzwaniem. Jednak nie przeszkodziło jej to wrócić w następnym roku na pełne siedmiodniowe warsztaty. I od tej pory wraca już regularnie. Nic dziwnego, w dzisiejszym świecie przebywanie od czasu do czasu w ciszy jest jak pobyt w sanatorium – uzdrawia, doładowuje baterie, a do tego pomaga znaleźć oparcie i zadowolenie w samym sobie. Każdy, kto jej doświadczy, najprawdopodobniej będzie chciał do niej wracać.

Jak oswoić ciszę?

  1. Zacznij od 5-minutowych medytacji porannych lub wieczornych. Zamknij oczy, skieruj uwagę na oddech i zauważaj każdy wdech i wydech. Pomocne jest liczenie oddechów od 1 do 10 przez cały czas trwania medytacji.
     
  2. W ciągu dnia zadawaj sobie co jakiś czas pytania: o czym teraz myślę, co czuję, co się teraz ze mną dzieje. Te pytania działają jak znaki stopu: zatrzymują i pomagają skierować uwagę na siebie i złapać lepszy kontakt ze sobą.
     
  3. Jeśli zaraz po przyjściu do domu włączasz muzykę, radio lub telewizor, spróbuj powstrzymać się od tego choćby na pół godziny. Stopniowo wydłużaj ten czas.
     
  4. Zjedz w ciszy posiłek. Zauważ, jakie są z tym związane wrażenia. Czy jesz tyle samo, co zwykle? Może mniej lub więcej? Czy jedzenie w ciszy ma wpływ na twoje doznania smakowe?
     
  5. Po godzinie 19. wyłączaj telefon. A może uda ci się też wprowadzić wieczory bez telewizora, radia, a nawet muzyki? Potraktuj to jak zaproszenie na spotkanie z samą sobą. 
     
  6. Z czasem pomyśl o dniu ciszy, a może samotnym weekendzie albo weekendowym odosobnieniu z milczeniem? To, na jak długo zechcesz zanurzyć się w ciszy, jest wyłącznie kwestią twojej wewnętrznej gotowości

Felieton Kasi Bem ukazał się w „Urodzie Życia” 3/2019 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Kasia Bem: medytacja, joga
Mat. prasowe

Czemu warto medytować i chodzić na jogę? – posłuchaj podcastu Kasi Bem 

Joga dla początkujących i niezdecydowanych
Kasia Bem
06.02.2020

Jeśli potrzebujesz twardych danych – znajdziesz je w tym podcaście. Joga i medytacja wyciszają hałas w naszej głowie, oczyszczają umysł, wzmacniają odporność i nawet wydłużają życie – to fakty, które są potwierdzone badaniami  naukowymi.  Chcesz żyć spokojniej, pełniej i bardziej świadomie? Możesz zacząć od dzisiaj! Posłuchaj podcastu: Podcasty „Urody Życia” – słuchaj dla przyjemności, tam, gdzie lubisz:  Spotify ,  Anchor ,  Apple Podcast  ,  Breaker  ,  Google Podcast ,  Youtube . Inspiracja: „Gdy zamiatasz podłogę, jesteś szczotką, a gdy malujesz, jesteś pędzlem” – mistrz zen o medytacji My, ludzie Zachodu, potrzebujemy na wszystko twardych danych, faktów, dowodów, analiz. Działając pod dyktando umysłu, chcemy wiedzieć i rozumieć. Nic w tym złego, tylko szkoda, że zamiast po prostu doświadczać korzyści płynących z praktykowania jogi i medytacji (i dalej wpisz dowolnie: akupresury, mindfulness, prawidłowej techniki oddechu itd.), często skupiamy się tylko na teorii. Nie chcę przez to powiedzieć, że naukowe potwierdzenie skuteczności metod o kilkutysięcznej tradycji nie jest niczego warte. Przeciwnie, bardzo się cieszę, że badania dostarczają kolejnych faktów, które uwiarygodniają narzędzia, takie jak: joga, ajurweda czy tradycyjna medycyna chińska – że wymienię tylko kilka z tych, które proponuje dziś medycyna integralna. Joga Sivananda a formuła: 0, 5, 10, 30, 150  Dla mnie jako nauczycielki jogi osiągnięcia współczesnej nauki są pomocne, bo niestety wiem, że gdy w sceptycznym gronie powiem, że w jodze według Sivanandy istnieje gotowy pięcioskładnikowy przepis na zdrowe i długie życie: joga, relaks, właściwy oddech, medytacja i dobra dieta, przekonam mniej osób niż...

Czytaj dalej