Warunek szczęścia to bycie tu i teraz – słuchaj podcastu Kasi Bem 
Getty Images

Warunek szczęścia to bycie tu i teraz – słuchaj podcastu Kasi Bem 

Istota szczęścia mieści się w chwili obecnej.
Kasia Bem
11.02.2020

Najlepszy sposób na natrętne, powracające myśli, czy emocje to zauważyć je, nazwać i… puścić – mówi joginka i nauczycielka medytacji, Kasia Bem. Twoje życie dzieje się nie w przeszłości i nie w przyszłości, ale tu i teraz, w bieżącej chwili. Warto skupić się właśnie na niej.  

Chcesz żyć spokojniej, pełniej i bardziej świadomie? Możesz zacząć od dzisiaj! Posłuchaj podcastu:

Podcasty „Urody Życia” – słuchaj dla przyjemności, tam, gdzie lubisz: Spotify
AnchorApple Podcast Breaker Google PodcastYoutube.

Inspiracja na dziś: „Myśli przychodzą  i odchodzą. Nie podawaj im herbaty”  – powiedzenie zen

Istota szczęścia mieści się w chwili obecnej. Paradoks polega na tym, że – jak udowodniono – 80 proc. naszych myśli dotyczy przeszłości lub przyszłości. Oznacza to, że większość bezcennej energii życiowej poświęcamy na rozpamiętywanie tego, co już się wydarzyło, lub tego, co dopiero ma się wydarzyć. Przez większość czasu myślimy zatem nie o tym, co jest tu i teraz, ale o tym, co było lub będzie.

Gdyby tak zanalizować treści produkowane przez umysł, okazałoby się, że na ogół jest to mieszanka składająca się z  żalu lub tęsknoty za czymś, co bezpowrotnie minęło, bądź też niepokoju o to, co przyniesie przyszłość. To wręcz nieprawdopodobne, ile czasu trwonimy na takie rozmyślania w czasie przeszłym lub przyszłym, ile przysparzają nam trosk i rozczarowań, ile snów na jawie lub czarnych scenariuszy, które nigdy się nie spełniają. 

I tak, w absurdalnym rozkroku między tym, co było, a tym, co będzie, umyka nam to, co jest. Ten moment, ten człowiek, ta sytuacja, ta rozmowa, te wpatrzone w nas oczy, ten promień słońca, ten deszcz, ten kwiat. 

Owszem, czasem zdarza się nam być tu i teraz. Dzieje się to wtedy, kiedy odklejamy się od nawykowego działania umysłu i przenosimy się w przestrzeń, gdzie wydarza się czyste bycie nieuwarunkowane żadnym wcześniejszym doświadczeniem, żadnym nawykiem czy oceną, żadną myślową czy emocjonalną przesłoną. Bez szczególnego starania ten stan pojawia się na ogół w obliczu niezwykłego piękna, które można odnaleźć w naturze bądź sztuce, może się też zdarzyć na skutek dużego wysiłku fizycznego i w obliczu zagrożenia życia.

Umysł zostaje wtedy pokonany, milknie. W takiej chwili rzeczywiście istnieje tylko ten moment. Silne wzruszenie, olśnienie, wyczerpanie, paniczny strach natychmiast przenoszą nas w teraźniejszość. Czy jest jednak jakiś sposób, aby przebywać tu i teraz częściej, bez ekstremalnych doświadczeń? 

Owszem, to OBECNOŚĆ, czyli bycie w chwili obecnej z uważnością i bez osądzania, czy ta chwila jest dobra, czy zła. Objęcie pełną uwagą tu i teraz, zauważenie przelotnej myśli, nazwanie pojawiającej się w nas emocji. To taki rodzaj bycia, w którym mamy pełną świadomość tego wszystkiego, co jest, wynikającą między innymi ze zrozumienia, że umysł bez przerwy produkuje myśli. Próba ich zatrzymania to jak żądanie, by z natury falujący ocean przemienił się w spokojne jezioro. Jedyne, co możemy zrobić, aby osłabić ich siłę, to uświadomić je sobie. Niech falują, niech płyną, niech sobie dotyczą przeszłości lub przyszłości, ale nie dawajmy się im wciągać. Nie zasilajmy ich swoją energią. Myśl, za którą nie podąża uwaga, szybko traci swoją moc. 

Nie chodzi przy tym o często stosowany mechanizm wyparcia. Wprost przeciwnie. Najlepszy sposób na natrętne, powracające myśli czy emocje to zauważyć je, nazwać i puścić. One wprawdzie tak łatwo nie odpuszczają, ale z czasem tracą na sile, aż w końcu przestają nas niepokoić. Zupełnie jak niechciany wielbiciel, o którym wiemy, że jest, wiemy, jak się nazywa, ale na herbatę go nie zapraszamy. Z czasem przestaje nas nawiedzać.

Medytacja z Kasią Bem
Getty Images

Jak częściej przebywać w chwili obecnej?

  1. Kilka razy dziennie zadaj sobie pytanie: „Gdzie jest teraz mój umysł?”. Regularne zwracanie uwagi na myśli pomoże ci uświadomić sobie własne nawyki, tendencje i wzorce myślowe oraz umożliwi powrót do tu i teraz. 
     
  2. Kontempluj.  Wybierz sobie dowolny obiekt i przyglądaj mu się z uwagą i skupieniem co najmniej przez kilka minut. Szybko zauważysz, że to proste ćwiczenie natychmiast kontaktuje cię z tą chwilą. 
     
  3. Sprawdź, co masz w głowie. Nazywaj swoje myśli i emocje: ocena, wspomnienie, tęsknota, smutek, zadowolenie, złość, niechęć etc. Taki zabieg sprawi, że łatwiej będzie ci rozpoznać, co cię napędza bądź powoduje twoje działania w danym momencie, pomoże nad nimi zapanować. 
     
  4. Usiądź wygodnie, zamknij oczy i zwróć uwagę na myśli. Nie staraj się w żaden sposób wpłynąć na ich treść ani nie podążaj za nimi. Po prostu zamień się w świadomego obserwatora tego wszystkiego, co pojawia się w twojej głowie.  Zauważ, że myśl „przyłapana” przez świadomość traci na sile.
     
  5. Za każdym razem, gdy zechcesz odzyskać kontakt z chwilą obecną, zrób 10 długich oddechów. Oddychając, powtarzaj: „wdech – spokojny umysł, lekkie ciało; wydech; wdech – spokojny umysł, lekkie ciało”.
     
  6. Zachwycaj się! Jak powiedział mistrz zen Thich Nhat Hanh: „Zwykło się uważać za cud chodzenie po powierzchni wody, ale prawdziwym cudem jest chodzenie po ziemi. Każdego dnia uczestniczymy w cudzie, z którego nawet nie zdajemy sobie sprawy: niebieskie niebo, białe chmury, zielone liście, czarne ciekawskie oczy dziecka. Wszystko jest cudem”.

Kasia Bem – nauczycielka jogi i medytacji, posiada zaszczytny tytuł Master of Yoga, autorka  książek „Happy detoks” i „Happy uroda”.

Felieton Kasi Bem ukazał się w „Urodzie Życia” 9/2017

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Kasia Bem: medytacja, joga
Mat. prasowe

Świadomy oddech to twój skarb – jak lepiej oddychać? 

Oddech uwalnia od stresu, oczyszcza głowę, daje siłę. Posłuchaj podcastu Kasi Bem o świadomym i oczyszczającym oddechu.
Kasia Bem
06.02.2020

Chcesz żyć spokojniej, pełniej i bardziej świadomie? Możesz zacząć od dzisiaj! Joginka i nauczycielka medytacji, Kasia Bem, proponuje drobne zmiany w życiu, które mogą przynieść nam wielkie zmiany na lepsze. Jedną z nich jest zwykła zmiana sposobu oddychania… Słuchaj podcastu: Podcasty „Urody Życia” – słuchaj dla przyjemności, tam, gdzie lubisz:  Spotify ,  Anchor ,  Apple Podcast ,  Breaker ,  Google Podcast ,  Youtube . Inspiracją na dziś jest zdanie: „Oddech to skarb, który masz tuż pod nosem” – Jon Kabat-Zinn.  Każdy Nowy Oddech jest tak samo ekscytujący jak Nowy Rok. Przynosi obietnicę początku, wymazuje stare, daje czystą kartę i niesie nieograniczony potencjał. Jest jak otwarcie na oścież okien w pomieszczeniu z zastałym powietrzem, w którym panują duchota i gęsta atmosfera. Gdy decydujemy się na przewietrzenie naszego wnętrza, pozwalamy, aby popłynęło przez nas tchnienie życia w najczystszej postaci – to daje nieprawdopodobną moc, energię i spokój! Kilka świadomych wdechów i wydechów oczyści umysł, rozładuje napięcie, przyniesie ożywienie, inspirację i nowe pomysły. We wschodnich tradycjach pracy z ciałem i umysłem sztuka oddychania uważana jest za potężne narzędzie uzdrawiania i podstawę szczęśliwego życia. Głęboki, świadomy oddech odpręża, oczyszcza, odnawia i odmładza organizm. Oddech przeponowy łagodzi stres Mało tego, oddziałuje na nas nie tylko na poziomie fizjologii. Tybetańczycy nazywają oddech jeźdźcem umysłu. Jeśli oddech – jeździec – jest opanowany i spokojny, taki też jest umysł. Mówi się również, że kto panuje nad swoim oddechem, ten panuje nad sobą, a kto panuje nad sobą, ten panuje nad całym światem.  Warto...

Czytaj dalej
Kasia Bem: medytacja, joga
Mat. prasowe

Czy naprawdę potrzebujesz tylu rzeczy? 

Dlaczego mieć mniej znaczy czuć więcej? Czy ograniczenie ilości rzeczy może wpłynąć na poczucie szczęścia?
Kasia Bem
06.02.2020

Kupujemy, gromadzimy i posiadamy – i nie zastanawiamy się nawet, czy potrzebujemy tych wszystkich rzeczy! Tymczasem nadmiar może zabierać nam energię i paradoksalnie prowadzić po uczucia pustki. Joginka i nauczycielka medytacji, Kasia Bem  przekonuje, że do szczęścia nie potrzebujemy aż tyle, ile mamy.  Chcesz żyć spokojniej, pełniej i bardziej świadomie? Możesz zacząć od dzisiaj! Posłuchaj podcastu: Podcasty „Urody Życia” – słuchaj dla przyjemności, tam, gdzie lubisz:  Spotify ,  Anchor ,  Apple Podcast  ,  Breaker  ,  Google Podcast ,  Youtube . Inspiracja: „Bogactwo człowieka proporcjonalne jest do liczby rzeczy, z których potrafi zrezygnować” –David Thoreau Znajomi gościli mnicha buddyjskiego, który przyjechał na uniwersytet z serią wykładów. Zapytali go, czy napiłby się herbaty, i zaproponowali wybór spośród wielu gatunków, które mieli w domu. Mnich złapał się za głowę i wykrzyknął: „Po co wam tyle tego?!”. Dzięki szczeremu zdziwieniu skromnego mnicha możemy zobaczyć, jak typowy zachodni model życia, w którym więcej znaczy lepiej, w zabawny sposób zderzył się z duchowym umiłowaniem minimalizmu i prostoty. Praktykuj minimalizm w cywilizacji nadmiaru  Żyjemy w cywilizacji nadmiaru. Przytłoczeni milionem niepotrzebnych rzeczy, tysiącem kuszących możliwości i setkami wyzwań w głębi duszy przeczuwamy, że umyka nam coś ważnego, gubi się jakiś większy sens. Zaspokajamy kolejne zachcianki, ale z czasem orientujemy się, że nie przynosi nam to trwałej satysfakcji. Kupujemy kolejne rzeczy, chcemy więcej, szybciej, lepiej, ale prawda jest taka, że sensu życia nikt jeszcze nie znalazł w galerii handlowej czy pięciogwiazdkowym hotelu. Pięknych widoków też...

Czytaj dalej
Kasia Bem: medytacja, joga
Mat. prasowe

Zwolnij w biegu i żyj bardziej harmonijnie. Posłuchaj podcastu Kasi Bem 

Jak praktykować filozofię Wschodu na co dzień?
Kasia Bem
06.02.2020

​​​​​​Dziś, kiedy słowem zen określa się prawie wszystko – człowiek zen, wnętrze zen, styl zen, zapach zen, makijaż zen, opakowanie zen – warto sobie przypomnieć, co to właściwie znaczy. Joginka i nauczycielka medytacji, Kasia Bem, opowiada o codziennym praktykowaniu filozofii Wschodu. Chcesz żyć spokojniej, pełniej i bardziej świadomie? Możesz zacząć od dzisiaj! Posłuchaj podcastu: Podcasty „Urody Życia” – słuchaj dla przyjemności, tam, gdzie lubisz:  Spotify ,  Anchor ,  Apple Podcast  ,  Breaker  ,  Google Podcast ,  Youtube . Inspiracja: „Czy nie zauważyliście, że coraz mniej widać polnych kwiatów?” – Kakuzō Okakura Prawdopodobnie nie ma nic bardziej zwyczajnego od zen, a jednocześnie nic bardziej doskonałego. I być może właśnie to połączenie prostoty i naturalności czyni zen tak pożądanym i nadzwyczajnym. Taka myśl, nienowa, bo zen jest mi bliski od lat, przyszła do mnie w trakcie czytania słynnej japońskiej „Księgi herbaty”, która opowiada o tradycji picia herbaty, nie tylko w kontekście samej ceremonii, ale wschodniej filozofii, religii i estetyki. Dziś, gdy słowem zen określa się prawie wszystko – człowiek zen, wnętrze zen, styl zen, zapach zen, makijaż zen, opakowanie zen – warto sobie przypomnieć, co to właściwie znaczy. Buddyzm, „Księga herbaty” i rytuały W pierwotnym rozumieniu zen to odłam buddyzmu wywodzący się z Chin, który później rozprzestrzenił się także w Korei, Wietnamie i Japonii. Dopiero w XX wieku na Zachodzie zen zaczął być traktowany nie jako religia, ale jako swoista filozofia czy styl życia. Zen w takim współczesnym i nieco uproszczonym rozumieniu to umiłowanie naturalności, prostoty i piękna. Harmonia przejawiająca się w idealnych...

Czytaj dalej
joga
getty images

Nie trać życiowej energii! Zacznij nią lepiej zarządzać – posłuchaj podcastu Kasi Bem

Wydatkuj siły tak jak pieniądze. Rozsądnie i odpowiedzialnie
Kasia Bem
06.02.2020

Zamiast tracić czas i energię, zacznij nimi gospodarować odpowiedzialnie. Jak pieniędzmi w portfelu. Joginka i nauczycielka medytacji, Kasia Bem podpowiada, na co warto zwrócić uwagę, aby lepiej wykorzystać czas, który mamy.  Chcesz żyć spokojniej, pełniej i bardziej świadomie? Możesz zacząć od dzisiaj! Słuchaj podcastu: Podcasty „Urody Życia” – słuchaj dla przyjemności, tam, gdzie lubisz:  Spotify ,  Anchor ,  Apple Podcast  ,  Breaker  ,  Google Podcast ,  Youtube . Inspiracja: „Energia jest jak pieniądze. Trzeba ją umieć mądrze inwestować” – Dandapani Pieniądze w naszym materialnym świecie to poważna sprawa. Poświęcamy im dużo uwagi, bywają celem naszego życia, są ważne. Nie inwestujemy ich bez namysłu, przed wydaniem sprawdzamy szczegóły oferty, jakość towarów, usług, zadajemy pytania, mamy wątpliwości. Nic dziwnego, przecież nasze finanse na ogół nie są nieograniczone. Ostrożność w ich wydawaniu nie zawadzi, a nawet jest zalecana. Nikogo to nie dziwi. Ekonomia energii Ale mało komu przyszłoby do głowy, żeby myśleć w podobny sposób o energii. Jednak to niezwykle trafne porównanie, wręcz odkrywcze. W każdym razie takie mi się wydało po wysłuchaniu wykładu mnicha Dandapani, który stworzył swoistą ekonomię energii. Dandapani mówi, że energia jest jak pieniądze i jeśli nie chcemy jej roztrwonić, musimy nauczyć się mądrze nią zarządzać oraz rozpoznawać, gdzie ją lokować i komu ją dawać. Codziennie dysponujemy tylko pewną określoną ilością energii – zasób jest zatem wyczerpywalny i ograniczony czasem. Sztuka polega na tym, żeby lokować ją w ludzi, rzeczy, przedsięwzięcia i projekty, które są naprawdę dla nas ważne.  Jeśli poświęcę...

Czytaj dalej