Czemu warto medytować i chodzić na jogę? – posłuchaj podcastu Kasi Bem 
Mat. prasowe

Czemu warto medytować i chodzić na jogę? – posłuchaj podcastu Kasi Bem 

Joga dla początkujących i niezdecydowanych
Kasia Bem
06.02.2020

Jeśli potrzebujesz twardych danych – znajdziesz je w tym podcaście. Joga i medytacja wyciszają hałas w naszej głowie, oczyszczają umysł, wzmacniają odporność i nawet wydłużają życie – to fakty, które są potwierdzone badaniami  naukowymi. 

Chcesz żyć spokojniej, pełniej i bardziej świadomie? Możesz zacząć od dzisiaj! Posłuchaj podcastu:

Podcasty „Urody Życia” – słuchaj dla przyjemności, tam, gdzie lubisz: Spotify
AnchorApple Podcast Breaker Google PodcastYoutube.

Inspiracja: „Gdy zamiatasz podłogę, jesteś szczotką, a gdy malujesz, jesteś pędzlem” – mistrz zen o medytacji

My, ludzie Zachodu, potrzebujemy na wszystko twardych danych, faktów, dowodów, analiz. Działając pod dyktando umysłu, chcemy wiedzieć i rozumieć. Nic w tym złego, tylko szkoda, że zamiast po prostu doświadczać korzyści płynących z praktykowania jogi i medytacji (i dalej wpisz dowolnie: akupresury, mindfulness, prawidłowej techniki oddechu itd.), często skupiamy się tylko na teorii.

Nie chcę przez to powiedzieć, że naukowe potwierdzenie skuteczności metod o kilkutysięcznej tradycji nie jest niczego warte. Przeciwnie, bardzo się cieszę, że badania dostarczają kolejnych faktów, które uwiarygodniają narzędzia, takie jak: joga, ajurweda czy tradycyjna medycyna chińska – że wymienię tylko kilka z tych, które proponuje dziś medycyna integralna.

Jak dobrze się znają: Małgorzata Foremniak i jej córka, Ola Jędruszczak?

Joga Sivananda a formuła: 0, 5, 10, 30, 150 

Dla mnie jako nauczycielki jogi osiągnięcia współczesnej nauki są pomocne, bo niestety wiem, że gdy w sceptycznym gronie powiem, że w jodze według Sivanandy istnieje gotowy pięcioskładnikowy przepis na zdrowe i długie życie: joga, relaks, właściwy oddech, medytacja i dobra dieta, przekonam mniej osób niż wtedy, kiedy stwierdzę, że współcześnie amerykańscy lekarze proponują pacjentom „niemagiczną formułę zdrowia”: 0, 5, 10, 30, 150. Oznacza ona: zero tytoniu (i tylko okazjonalne spożycie alkoholu); 5 porcji warzyw i owoców dziennie, następnie codziennie 10 minut ciszy, relaksu, modlitwy lub medytacji, wreszcie utrzymywanie współczynnika masy ciała BMI poniżej 30 i na koniec jeszcze 150 minut umiarkowanego ruchu tygodniowo. 

Gdyby porównać te dwie strategie, wyszłoby z grubsza na to samo – więc tak, cieszę się, że świat nauki potwierdza to, co sama wiem bez badań, z własnego doświadczenia: że joga i medytacja zmieniają życie na lepsze.

Medytacja oczyszcza umysł

Jednak z drugiej strony myślę sobie, że gdybyśmy zapytali mistrza medytacji, co się dzieje z naszym umysłem podczas medytacji, pewnie zostalibyśmy potraktowani jak pewien profesor z buddyjskiej przypowieści: „Uczony profesor z Zachodu przybył do mistrza zen, żeby porozmawiać z nim o medytacji. Mistrz poczęstował go herbatą, którą osobiście mu nalewał. Filiżanka była już pełna, ale mistrz nalewał dalej. Herbata zaczęła rozlewać się na tacę, więc profesor zawołał: »Dość! Na więcej nie ma miejsca!«, na to mistrz odrzekł: »Jesteś jak ta filiżanka: wypełniony po brzegi opiniami i przekonaniami. Żeby studiować medytację, musisz opróżnić swój umysł«”. 

Skupianie się na teorii jogi czy medytacji jest zaprzeczeniem istoty tych praktyk, które przecież opierają się na indywidualnym doświadczeniu, a ich sednem jest wyciszenie hałasu myśli.

Naprawdę mało nam przyjdzie z wiedzy, że dzięki jodze wzrasta w organizmie produkcja neuroprzekaźnika GABA, a dzięki medytacji zwiększa się aktywność lewej półkuli mózgu odpowiedzialnej za uczucie radości, jeśli nie będziemy po prostu ćwiczyć i medytować, i pozbywać się w ten sposób natłoku zbędnych treści – po to, by z czasem usłyszeć siebie.

Poznaj fakty, dlaczego warto chodzić na jogę?.

  1. Według naukowców już jedna sesja jogi podnosi w organizmie poziom neuroprzekaźnika GABA aż o 27 proc. Ten z kolei redukuje rozdrażnienie i stres, pomaga zasnąć. Jego niedobór jest charakterystyczny u cierpiących na depresję.
     
  2. Dinah Rodrigues w książce „Joga hormonalna” przedstawia badania dowodzące, że ćwicząc jogę hormonalną przez cztery miesiące, można o ponad 200 proc. podnieść w organizmie poziom estrogenu. Dzięki czemu znikają wahania nastroju, zaburzenia snu, wraca libido.
     
  3. Struktura mózgu zmienia się już po ośmiu tygodniach codziennej, półgodzinnej medytacji. Największe zmiany zachodzą w hipokampie, czyli w tej części mózgu, która odpowiada za zdolność uczenia się, samoświadomość, uczucia i introspekcję.
     
  4. Badacze z „International Journal of Yoga” dowiedli, że powtarzanie sekwencji pozycji powitanie słońca przez 20 minut przynosi rezultaty porównywalne z godzinną sesją jogi. Po tym czasie osoby ćwiczące zauważyły u siebie odprężenie i większą odporność na stres.
     
  5. Medytacja zwiększa aktywność lewej półkuli mózgu odpowiedzialnej za pozytywne emocje, co przekłada się na wyższy poziom satysfakcji z życia, lepsze samopoczucie i mniejsze napięcie. (badanie przeprowadzone przez amerykańskiego naukowca Richarda Davidsona).
     
  6. Badania przeprowadzone na Harvardzie wykazują korzystny wpływ jogi na obniżenie ciśnienia tętniczego, niwelowanie i łagodzenie palpitacji serca, rehabilitację po zawałach i operacjach serca oraz na profilaktykę chorób krążenia.

Felieton Kasi Bem ukazał się w „Urodzie Życia” 6/2019

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Medytacja z Kasią Bem
Getty Images

Medytacja przynosi więcej korzyści, niż myślisz – słuchaj podcastu Kasi Bem 

Medytowanie zmienia mózg: wystarczy pół godziny dziennie
Kasia Bem
11.02.2020

Medytacja zwiększa aktywność lewej półkuli mózgu, co przekłada się na lepszą koncentrację, lepsze samopoczucie, wyższą motywację do działania. Joginka i nauczycielka medytacji, Kasia Bem wyjaśnia jednak, że w medytacji nie liczą się fakty udowodnione naukowo i parametry, które możemy zmierzyć. W medytacji chodzi po prostu o samą medytację: wyciszenie umysłu, oczyszczenie z nadmiaru bodźców. O pobycie ze sobą. Po prostu. Chcesz żyć spokojniej, pełniej i bardziej świadomie? Możesz zacząć od dzisiaj! Posłuchaj podcastu: Podcasty „Urody Życia” – słuchaj dla przyjemności, tam, gdzie lubisz:  Spotify ,  Anchor ,  Apple Podcast  ,  Breaker  ,  Google Podcast ,  Youtube . Inspiracja: „Medytacja nie jest zbytkiem. Decyduje o jakości każdej chwili życia” – Matthieu Ricard Najszczęśliwszy człowiek świata mieszka na sześciu metrach kwadratowych w Himalajach. Z wykształcenia biochemik molekularny, związany niegdyś z prestiżowym Instytutem Pasteura, dziś mnich buddyjski. Mowa o Matthieu Ricardzie, francuskim intelektualiście, który porzucił Paryż i wybrał nepalskie obywatelstwo i pustelnię. Media obwołały go najszczęśliwszym człowiekiem świata, gdy kilka lat temu ogłoszono wyniki badań przeprowadzonych przez amerykański Uniwersytet Wisconsin. Ricard, podobnie jak setki innych osób biorących udział w badaniu, był podłączony do 256 elektrod, które sprawdzały aktywność mózgu. Okazało się, że aktywność lewej półkuli mózgu, która odpowiada za pozytywne emocje i doświadczenia emocjonalne – co z kolei przekłada się na wyższy poziom satysfakcji z życia, polepszenie samopoczucia i zmniejszenie napięcia – była u buddyjskiego mnicha najwyższa. I to nie tylko w grupie badanych w tym...

Czytaj dalej
orina krajewska
Fot. Wojciech Foit

Orina Krajewska: „Joga to dla mnie niekończąca się podróż”

„Ostatnie dwa lata są dla mnie przełomowe, jeśli chodzi o świadomość ciała. Zrozumiałam, że ciało jest pierwszym krokiem do tego, żeby poruszyć wnętrze” – mówi aktorka i pasjonatka jogi Orina Krajewska.
Magdalena Żakowska
17.12.2020

Orina Krajewska, aktorka, córka Małgorzaty Braunek i prezeska Fundacji „Bądź” znana jest nie tylko jako joginka, ale też promotorka medytacji integralnej, czyli holistycznego podejścia do zdrowia, w którym postrzega się na człowieka jako całość, a nie sumę niezależnych od siebie organów. Na aktorstwo zostaje je niewiele czasu, ale gra w serialu „Barwy szczęścia" i epizodycznie w innych projektach. Magdalena Żakowska: Ćwiczysz czy praktykujesz jogę? Orina Krajewska: Dziś praktykuję, ale zaczynałam od ćwiczenia. Gdybym ćwiczyła i myślała o sobie, że praktykuję, byłoby chyba nie fair. Na czym polega różnica? Na podejściu. Czy traktujesz jogę jako fajny rodzaj fitnessu, czy element stylu życia? Ćwiczyć jogę zaczęłam jakieś osiem lat temu. Przez pierwsze dwa lata to była hatha joga, czyli po prostu zestaw asan, który traktowałam jak szczególny rodzaj gimnastyki. Co było bodźcem? Bezpośrednim? To, że chciałam zachować szczupłą sylwetkę, a nie lubię biegać i nie miałam też innych sportowych zajawek. A niebezpośrednim? Jako nastolatka miałam problem z relacją ze swoim ciałem. Punktowałam wszystko i miałam potworne kompleksy, wydawało mi się, że jestem za gruba, mam za małe piersi i kręcone włosy zamiast prostych. W jodze trzymam się swoich nauczycieli Standard w tym wieku. Chociaż pochodzisz z domu, w którym relacja z ciałem i aktywność fizyczna były chyba ważne. To taki schemat, że skoro buddyści medytują, to na pewno też ćwiczą jogę i są wysportowani. Ale prawda jest taka, że moja mama nie była jakoś szczególnie aktywną fizycznie osobą. Lubiła pływać i jeździć na rowerze, ale robiła to sporadycznie. Nie praktykowała jogi. Rano wykonywała jakieś błyskawiczne, proste ćwiczenia i to był koniec tematu. Stawiała na duchowość. ...

Czytaj dalej
Kasia Bem: medytacja, joga
Mat. prasowe

Bardziej dbamy o swoje auto, niż o swoje ciało! Posłuchaj podcastu Kasi Bem

„Dlaczego bardziej dbacie o swoje samochody niż o siebie?" - to pytanie zadane przez Swami Sivananda stało się inspiracja do rozważań nad tym o co faktycznie troszczymy się w życiu.
Kasia Bem
11.02.2020

Paradoks naszych czasów – łatwiej nam zostać godzinę w pracy, niż przeznaczyć taką samą godzinę na siebie: na jogę czy medytację. Joginka i nauczycielka medytacji, Kasia Bem w swoim podcaście proponuje, abyśmy uważnie przyjrzeli się temu, o co tak naprawdę troszczymy się w życiu.  Chcesz żyć spokojniej, pełniej i bardziej świadomie? Możesz zacząć od dzisiaj! Posłuchaj podcastu: Podcasty „Urody Życia” – słuchaj dla przyjemności, tam, gdzie lubisz:  Spotify ,  Anchor ,  Apple Podcast  ,  Breaker  ,  Google Podcast ,  Youtube . Inspiracja na dziś: „Dlaczego bardziej dbacie o swoje samochody niż o siebie? Dlaczego nie troszczycie się z taką samą uwagą o pojazd, jakim jest wasze ciało, i kierowcę, jakim jest wasz umysł?” – Swami Sivananda Zostałam ostatnio zaproszona do radia z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Rakiem. Gdy tak sobie rozmawialiśmy jeszcze poza anteną o tym, co jest najważniejsze w profilaktyce tej choroby, ktoś powiedział, że badania. Nie mogę się z tym zgodzić. Oczywiście, badania są bardzo ważne, ale stawianie ich na pierwszym miejscu to nieporozumienie. Przecież nie chodzi o to, żeby zacząć o siebie dbać, dopiero gdy usłyszymy wyrok.  Rzecz nie w tym, żeby chodzić do lekarza, tylko żeby zdrowo żyć. Może więc lepiej odwrócić kolejność: postawić na zdrowie, a nie leczenie. Zadbać o codzienną dawkę ruchu, zdrową dietę, oddech, spokój, profilaktykę stresu.  Fakt, to wymaga więcej czasu i zachodu niż łykanie leków. I rzeczywiście o samochody dbamy bardziej niż o siebie. Gdy w aucie zapala się czerwona lampka, pędzimy na stację, by dolać benzyny. Kiedy nasz organizm próbuje zakomunikować swoje potrzeby, zwykle go ignorujemy. Na zmęczenie aplikujemy sobie zamiast...

Czytaj dalej
Joga na depresję
pexels.com

Joga na depresję. Zobacz, jak możesz pomóc sobie w kryzysie

Depresja to jedna z chorób cywilizacyjnych, która dotyka coraz większej części z nas. Najbardziej zaawansowane technologicznie antydepresanty mogą jedynie złagodzić ten „ból istnienia”, ale nie są w stanie go wyleczyć. Czy potrafi go wyleczyć joga?
Ilona Kondrat
23.12.2020

Ile razy słyszymy od najbliższych i obcych osób: „mam doła”, „nic im się nie chce”, „nic mnie nie cieszy”, „siłą zwlekam się z łóżka, aby rozpocząć kolejny beznadziejny dzień”. Różne są formy i nasilenie tych przykrych objawów, zawsze jednak oznaczają one, że nastąpiło jakieś pęknięcie między duszą a ciałem i dlatego często mówi się, że „depresja jest poczuciem oddzielenia od własnego ja”. Czytaj także:   Ukryta depresja: możesz ją podejrzewać, jeśli masz choć 4 z tych 6 „niewinnych” objawów Filozofia jogi  „Podstawą jogicznego podejścia do leczenia depresji jest świadomość tego, że nie ma oddzielenia” – pisze Amy Weintraub a książce „Joga na depresję”. Co to oznacza w praktyce? Według autorki joga nie stawia pytania „Co jest ze mną nie tak?”. Niezbędna w jodze akceptacja swojego ciała i poszukiwanie jedności ciała i duszy (joga znaczy w przybliżeniu jedność), to mocny fundament budowania własnej psychiki. Moim ulubionym cytatem jest stwierdzenie Gurmukh Kaur Khalsa: „Joga nie jest praktyką samodoskonalenia; joga jest praktyką godzenia się z samym sobą”. Jak to się ma do depresji? Filozofia jogi głosi, że wszystko jest jednością, nie ma więc czegoś takiego jak oderwanie od całości, jaką jest uniwersalna jaźń. Jesteśmy częścią kosmicznej jedności, a problemem jest tylko niewiedzą, która przeszkadza nam dostrzec ten aspekt w sobie. Praktyka jogi pozwala nam dotrzeć do naszego naturalnego stanu. Przestajemy identyfikować się z rzeczami i emocjami, które zaciemniają nasz prawdziwy obraz: nie ja jestem tą złą myślą, moimi pragnieniami, swoimi niepowodzeniami i wątpliwościami. To tylko złudzenia, które przysparzają nam cierpień i chorób. Ja w dalszym ciągu...

Czytaj dalej