„Złoty Kompas”, „Gwiezdny pył”, „Labirynt fauna”. Dorośli też mają swoje magiczne opowieści
Mat.prasowe

„Złoty Kompas”, „Gwiezdny pył”, „Labirynt fauna”. Dorośli też mają swoje magiczne opowieści

Kto powiedział, że baśnie zarezerwowane są tylko dla dzieci? Wszystkie, niezależnie od wieku, potrzebujemy odrobiny magii, która poruszy nasze serca i… wyobraźnię. Szukajcie jej na małym i wielkim ekranie.
Sylwia Arlak
10.06.2020

Księżniczki, potwory, ożywające przedmioty i magiczne zwierzęta. Nawet jeśli już dawno osiągnęłyśmy pełnoletniość, wszystkie tęsknimy za światem, w którym wszystko jest możliwe. I odrobinę łatwiejsze. W baśniach dobro zawsze wygrywa nad złem. Po dramatycznych wydarzeniach zawsze wychodzi słońce. Oderwijcie się od codziennych obowiązków. Zabieramy was w daleką podróż. Oto pięć najpiękniejszych baśni dla dorosłych. 

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

1. „Złoty Kompas”

W „Złotym Kompasie” filmie wyreżyserowanym przez Chrisa Weitza poznajemy osieroconą przez rodziców dziewczynkę imieniem Lyra (Dakota Blue Richards). Życie bohaterki zmienia się nie do poznania, gdy chłopiec imieniem Roger (Ben Walker), z którym się wychowuje, zostaje porwany. Musi porzucić swoje nudne, uporządkowane życie i ruszyć mu na ratunek. Choć wie, że nie będzie łatwo (chłopca porwały niebezpieczne postaci zwane „grobalami”), przed wyjazdem dostaje w swoje ręce niezwykłe urządzenie. Aletheiometr to czytnik, który odpowiada na każde zadane mu pytanie. W ekranizacji pierwszej części popularnej trylogii fantasy Philipa Pullmana „Mroczne Materie”, jest wszystko. Wciągają opowieść. Magiczne przedmioty i zwierzęta — dajmony (każdy bohater posiada własnego, jest z nim związany niewidzialną więzią) i pancerne niedźwiedzie, upiory oraz czarownice. Klasyczna walka dobra ze złem. To produkcja nakręcona z prawdziwym rozmachem i dbałością o szczegóły. Jeśli dodać do tego takie nazwiska jak Nicole Kidman, Daniel Craig, Eve Green i Ian McKellen mamy gotowy przepis na wieczór. 

Film „Złoty Kompas” obejrzycie na Netfliksie.

2. „Gwiezdny pył”

Nie mniej imponująco wygląda obsada „Gwiezdnego pyłu”. Claire Daines, Michelle Pfeiffer, Sienna Miller i Robert De Niro to gwarant udanej produkcji. Film Matthew Vaughna to połączenie opowieści z gatunku fantasy, akcji oraz najpiękniejszej historii miłosnej.  W małej wiosce Tristran Thorn (Charlie Cox) żyje szczęśliwie, choć skromnie ze swoją narzeczoną (Daines). Nie ma takiej rzeczy, której nie zrobiłby dla swojej ukochanej. Kiedy więc ta zamarzy sobie gwiazdkę z nieba, Tristan zrobi wszystko, aby ją zdobyć. Nie będzie łatwo. Aby spełnić daną narzeczonej obietnicę, będzie musiał przedostać się do Krainy Czarów, a stamtąd jeszcze nikt nigdy nie powrócił. W adaptacji powieści Neila Gaimana pod tym samym tytułem nie brakuje wróżek, wiedźm i latających statków. Nie brakuje więc magii, ale także uniwersalnych spraw. „Gwiezdny pył” to przypowieść dla dorosłych o tym, że na końcu zawsze zwycięża prawda. 

Film „Gwiezdny pył” obejrzycie na Netflixie.

3. „Carnival Row”

„Carnival Row” to jedyna propozycja serialowa na naszej liście. Orlando Bloom i Cara Delevingne grają tu dwójkę zakochanych na tle mrocznego miasta. On jest detektywem, który tropi seryjnych morderców, ona elfem. Ich miłość jest zakazana. W wiktoriańskim świecie mitycznym stworzeniom nie wolno żyć na wolności. Nie mogą swobodnie się poruszać, nie mogą kochać. Tematów jest tu zresztą znacznie więcej. Nietolerancja, uprzedzenia, i politycy, którzy zrobią wszystko, byle tylko postawić na swoim. Brzmi znajomo? 

Pierwszy sezon serialu „Carnival Row” obejrzycie na platformie Amazon.

4. „Labirynt fauna”

„Labirynt fauna” to mroczna opowieść Guillermo del Toro. Przenosimy się w niej do Hiszpanii w czasach II wojny światowej. Historia zaczyna się, gdy mała Ofelia przybywa do domu nowego męża matki, kapitana Vidala. Bohaterka nie potrafi znaleźć z nim wspólnego języka. Boi się surowego kapitana. Pewnego dnia przez przypadek znajduje w ogrodzie tajemniczy labirynt. Spotka w nim Fauna, baśniowego stwora, który wprowadzi ją do magicznej krainy. Przepiękne zdjęcia, niesamowity klimat i jedno z najsmutniejszych zakończeń w historii kina. 

5. „Parnassus”

Heath Ledger, znany najlepiej z roli Jokera z serii o Batmanie, ma na swoim koncie jeszcze co najmniej kilka udanych ról. My pamiętamy go, chociażby z roli Tony’ego w filmie Terry’ego Gilliama, „Parnassus”. Tytułowa postać to — podobnie, jak wspomniany Joker — postać zagubiona i skłonna do autodestrukcji. Kiedy coś stanie na jej drodze, nie cofnie się przed niczym. Parnasus ma jednak jeszcze większą siłę. Jest nieśmiertelny i pojedynkuje się z samym diabłem. Trudno przyczepić się do dekoracji, scenografii, kostiumów. Są imponujące. Ale i tak największe wrażenie robią występy gwiazd. Tych w „Parnassusie” nie brakuje. Ledgerowi w ostatniej roli partneruje m.in. Johnny Depp, Colin Farell, Jude Law i Tom Waits.  

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
East News

Johnny Depp talentem (i urokiem)! mógłby obdzielić kilku aktorów. Zobacz jego 10 najlepszych ról

Za każdym razem, gdy Johnny Depp pojawia się na ekranie, wzbudza ogromne emocje. I choć ostatnie lata nie przyniosły żadnej wielkiej roli, to i tak uwielbiamy go oglądać!
Sylwia Arlak
08.06.2020

Chociaż w ostatnich latach Johnny Depp więcej czasu spędza na sali sądowej niż na planie filmowym, to jednak nie musi się bać, że widzowie o nim zapomną. 57-letni aktor ma za sobą trudny okres: po tym, jak jego była żona Amber Heard oskarżyła go o przemoc, Depp spotkał się z ostracyzmem towarzyskim i zawodowym. Dopiero niedawno zeznania byłej żony aktorka zostały podważone, a Depp z szufladki z przemocowymi mężami wpadł znowu do szufladki: najlepsi i najukochańsi aktorzy wszech czasów. Dzieci (i dorośli też) kochają go za rolę Jacka Sparrowa z „Piratów z Karaibów”, mężczyźni podziwiają w roli Raoula z „Las Vegas Parano”, a kobiety kochają się w jego Rozpustniku. Oto 10 najlepszych ról amerykańskiej gwiazdy. 1. „Charlie i fabryka czekolady” „Charlie i fabryka czekolady” to teoretycznie propozycja dla dzieci, ale docenią ją także dorośli. W filmie znajdziemy wszystko, czego oczekujemy od dobrego filmu: ciekawą historię (ubogi chłopiec, Charlie spełnia swoje marzenie, którym było zwiedzenie ogromnej fabryki czekolady), są niesamowite dekoracje i jest oczywiście on – Johnny Depp. Aktor wcielił się tu w rolę Willy'ego Wonki, który jak przystało na filmy Tima Burtona, jest postacią ekscentryczną i nieoczywistą. Podobnie zresztą, jak cały film — trudno przewidzieć, co wyskoczy za rogiem. Film „Charlie i fabryka czekolady” obejrzycie na Netfliksie. 2. Seria: „Piraci z Karaibów” Nie byłoby „Piratów z Karaibów”, gdyby nie Johnny Depp i grany przez niego Jack Sparrow. Dlaczego tak bardzo uwielbiamy tę postać? To przecież pijak i prostak. Wykorzystuje kobiety i nie rozstaje się z butelką z rumem. Tak, to wszystko prawda. Ale Jack Sparrow to także charyzma, błyskotliwe...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

„BoJack Horseman”, „Rick i Morty” i „Midnight Gospel” — najlepsze animacje dla dorosłych 

Bawią, wzruszają i zmuszają do refleksji. Animacje dla dorosłych przeżywają prawdziwy boom. Nigdy wcześniej nie były tak dobre.
Sylwia Arlak
10.06.2020

Jedne oglądamy od lat, drugie to gorące nowości. Jedne pozwalają nam na relaks po długim dniu, drugie zmuszają do chwili refleksji. Wszystkie mówią o nas  i o naszym świecie więcej niż chciałybyśmy to przyznać. Uczą, jak śmieć się z samych siebie, pokazują, że nie ma tematów tabu. Oto pięć propozycji animacji dla dorosłych, których nie możecie przegapić. „Rick i Morty” Oglądając zwiastun animacji „Rick i Morty”, wiele z was powie: „to nie dla mnie”. Przyznaję, mnie też się tak wydawało. No bo, co może być ciekawego w animacji opowiadającej o ekscentrycznym naukowcu i jego wnuku, którzy odwiedzają różne miejsce w galaktyce i alternatywne rzeczywistości? Brzmi jak bajka dla dzieci. I to taka, którą wszystkie widziałyśmy nie raz. A jednak dałam tej historii szansę i znalazłam w niej dużo więcej, niż mogłam przypuszczać.  Pod przykrywą absurdalnego humoru (który fakt faktem, nie trafi do każdej z was), twórcy przemycają sporo prawdy o nas samych. Niektóre nasze zachowanie, w mniej lub bardziej subtelny sposób, obśmiewają. Serial pobudza wyobraźnię i uczy autoironii. Pokazuje, z czym zmagają się ludzie w różnym wieku  i o różnym statusie społecznym. Mówi o trudach relacji, szczególnie tych pomiędzy najbliższymi członkami rodziny. Sporo , jak na „zwykłą animację”. Cztery sezony „Rickiego i Morty’ego” obejrzycie na Netfliksie.  „Bojack Horesman” W świecie Bojacka Horesmana zwierzęta żyją na równi z ludzi. I mają takie same problemy, jak my. Główny bohater to koń-aktor, który lata świetności ma już dawno za sobą. W latach 90. był gwiazdą popularnego sitcomu, teraz nie może znaleźć swojego miejsca. Walczy z uzależnieniami i z każdym odcinkiem...

Czytaj dalej
Śniadanie u Tiffany’ego/ Kadr z filmu
Śniadanie u Tiffany’ego/ Kadr z filmu

„Śniadanie u Tiffany’ego”, „Mechaniczna pomarańcza”, „Małe kobietki”. Te filmy są lepsze od książki!

Greta Gerwig tchnęła nowego ducha w słynną powieść „Małe kobietki”. „Mechaniczna pomarańcza”, dzięki Stanleyowi Kubrickowi stała się bardziej zrozumiała, a „Skazani na Shawshank” Franka Darabonta, bardziej złożone.
Sylwia Arlak
20.07.2020

Ekranizacje książek często wypadają słabo w porównaniu z pierwowzorem. Czytelnikom trudno zaakceptować uproszczony scenariusz czy fabularne zmiany. Wizja reżysera może kłócić się z tym, co sobie wyobrażali. A jednak historia zna też takie przypadki, kiedy film „prześcignął” książkę. „Małe kobietki” „Małe kobietki”, XIX-wieczna powieść Louisy May Alcott nie przetrwała próby czasu. Porady, jak być dobrą gospodynią, opisy, jak dogodzić swojemu mężowi, współcześnie możemy traktować z dużym przymrużeniem oka. Wszystko, co w „kobietkach” najlepsze, znajdziemy w najnowszej ekranizacji książki, w reżyserii Grety Gerwig. Twórczyni pięknie opowiada o siostrzanej miłości panien March, zwykłym, dobrym życiu na amerykańskiej prowincji, sile marzeń i...feminizmie. „Kobiety mają i umysły, i dusze. Oprócz serc mają ambicje i talent, a także piękno. Mam dość ludzi, którzy mówią, że miłość jest wszystkim, do czego nadaje się kobieta” — mówi jedna z bohaterek, Jo, która zamiast mężczyzną podąża za prawdziwą pasją.   „Dziennik Bridget Jones” „Dziennik Bridget Jones” Helen Fielding to typowe „czytadło”. Jest lekko i przyjemnie. Ale nie brakuje też średnio udanych żartów i wielu krzywdzących stereotypów o kobietach, mężczyznach i relacjach. Bridget z kart powieści jest średnio rozgarniętą singielką, która jedyne, o czym marzy to miłość aż po grób. Bridget z filmu Sharon Maguire (grana bezbłędnie przez Renee Zellweger) jest niezdarna, ale urocza. Nie irytuje, jak jej książkowy pierwowzór. Przeciwnie, tej kobiecie chce się kibicować. Jest zabawna i potrafi tupnąć nogą, kiedy trzeba. Kobieta z krwi i kości.   „Diabeł ubiera się u...

Czytaj dalej
Mat. prasowe

Nowy serial „Przeklęta” i hit „Tulipanowa gorączka”. Co oglądamy w ten weekend na Netfliksie i HBO? 

Nadszedł czas na nowy serial Netfliksa „Przeklęta”, w którym główną rolę zagrała Katherine Langford. W najbliższy weekend na Netliksie i HBO nie zabraknie też innych superprodukcji.
Sylwia Arlak
16.07.2020

Komedia, dramat, horror, opowieści z gatunku fantasy i dalekie podróże z Zackiem Efronem. Oto propozycje na weekend na najpopularniejszych serwisach stremingowych z filmami i serialami. Na Netfliksie pojawi się m.in. długo wyczekiwana premiera „Przeklętej”, a na HBO australijski horror „Furie”. Sztuka, romans i życie w stylu eko na Netliksie Weekend zaczniemy na Netfliksie od dokumentu „Podróże z Zackiem Efronem”. Znany aktor młodego pokolenia jeździ dookoła świata, aby dowiedzieć się, co w różnych miejscach oznacza styl eko. Ośmioodcinkowy serial to lekka produkcja o niebanalnych i ważnych sprawach. Już od czwartku na platformie możemy oglądać też nowy film Netfliksa „Fatalny romans”. Prawniczka Ellie (Nia Long) spędza wieczór z dawnym przyjacielem, Davidem (Omar Epps), później jednak ma wyrzuty sumienia i próbuje naprawić małżeństwo z Marcusem (Stephen Bishop). David zrobi jednak wszystko, żeby nie zakończyć tej znajomości.  Tego samego dnia na Netfliksie pojawiła się produkcja „MILF”. Francuska komedia z 2018 roku to opowieść o trzech przyjaciółkach po czterdziestce. Kobiety leczą załamane serca na wakacjach na południu Francji. Nie stronią przy tym od romansów z młodszymi mężczyznami. Z kolei hit tego weekendu,  „Tulipanowa gorączka” to propozycja dla miłośniczek filmów kostiumowych (akcja dzieje się w XVII wieku w Amsterdamie). Sophia (Alicia Vikander) jest młodą, zamężną kobietą, a Jan (Dane DeHaan) zdolnym artystą, który ma namalować jej portret. Para zakochuje się w sobie i postanawia razem uciec. Wykorzystują tulipanową gorączkę i inwestują w niepewny rynek kwiatowy. Niemal do samego końca nie wiemy, czy  uda im się osiągnąć sukces (możecie być zaskoczone!)....

Czytaj dalej