2020 to rok kobiet! Zobacz, jakie bohaterki gościliśmy w 2020 r. na okładkach „Urody Życia” 
mat. prasowe

2020 to rok kobiet! Zobacz, jakie bohaterki gościliśmy w 2020 r. na okładkach „Urody Życia” 

Najsłynniejsza polska restauratorka, najpopularniejsza podróżniczka, najbardziej poczytna autorka kryminałów, kandydatka na Prezydentkę RP, wspaniałe aktorki i wokalistki – takie były bohaterki naszych okładek w 2020 roku!
Agnieszka Dajbor
16.12.2020

To był rok nie do przewidzenia i nie do opowiedzenia. Pandemia Covid-19 wywróciła nasze życie do góry nogami. Zdalna praca, zdalna szkoła naszych dzieci, inna organizacja życia, strach o zdrowie swoje i najbliższych. Zabrakło wielu zwykłych, codziennych przyjemności, spotkań ze znajomymi, biesiadowania w ulubionych knajpkach.

Ale było też trochę nadziei. Bo 2020 był także rokiem kobiet, które mimo zagrożenia wyszły na ulice, aby walczyć o swoje prawa. Jednym z symboli tego roku została błyskawica, która pojawiła się na maseczkach uczestniczek i uczestników demonstracji.

W „Urodzie Życia” gościłyśmy w tym roku na okładkach kobiety, które potrafiły rozwijać się, zmieniać siebie i świat wokół. Znajdowały siły, by nie poddać się beznadziei i strachowi pandemii. Nie zostawały obojętne wobec naszych wspólnych spraw. Dzieliły się swoimi, często osobistymi przeżyciami, by czytelniczki mogły się do nich odnieść i lepiej zrozumieć siebie.

Katarzyna Bonda: Znowu wierzę w miłość – „Uroda Życia” 1/2020

Katarzyna Bonda na okładce „Urody Życia”

Z najpopularniejszą polską autorką kryminałów Katarzyną Bondą rozmawiałyśmy z okazji wydania jej nowej książki „Miłość leczy rany” (wyd. Muza 2020). Miłosna historia to było coś nowego w jej repertuarze. Katarzyna Bonda mówiła nam, że na uczucia, o których czasem już zapominała, otworzył ją związek z Remigiuszem Mrozem. Kiedy ogłosili, że są parą, dużo się mówiło. „Król i królowa polskich kryminałów wreszcie razem!”, donosiły media. I choć zaledwie po kilku miesiącach rozstali się, Katarzyna Bonda była mu wdzięczna za miłość i życzliwość.

„To było wzajemne i niezależnie od tego, jak się skończyło, było piękne. Zadedykowałam mu nową książkę, bo przywrócił mi wiarę w miłość. Czyli dał mi nowe życie. Uważam, że to wielki krok w moim emocjonalnym zagmatwaniu. Bo jestem poraniona, jak każdy z czterdziestką na karku” – tłumaczyła.

Opowiadała nam też o bliskiej relacji z 12-letnią córką Niną, o tym, że czasami czuje się samotną wojowniczka, jak każda samotna matka. I o niepodległym, samodzielnym życiu, które uważa za lepsze niż związek za wszelką cenę.

„Niepodległe życie w pojedynkę to nie to samo co samotność. Można żyć pod jednym dachem, ale być dotkliwie samotnym, bo nie czuje się akceptacji i traci się samego siebie. Na to się nigdy nie zgodzę. Teraz jestem szczęśliwa. Cieszę się każdym dniem, każdym drobiazgiem. Uważam, że wszystko, co mi się przytrafia, jest niezwykłe. Jestem za to wdzięczna opatrzności” – opowiadała w rozmowie z Martą Strzelecką.

Czytaj okładkowy wywiad z Katarzyną Bondą: „Każda samotna matka jest w jakimś stopniu wojowniczką”

Małgorzata Foremniak i Aleksandra Jędruszczak: Wszystko można przegadać – „Uroda Życia” 2/2020

Małgorzata Foremniak i Aleksandra Jędruszczak na okładce „Urody Życia”

Jedna z najpopularniejszych w Polsce aktorek Małgorzata Foremniak i jej córka, psychoterapeutka, Aleksandra Jędruszczak mówiły o tym, jak odbudowały bliską więź. A udało im się to już jako dorosłym kobietom

„Wcześniej cały czas były obowiązki, pęd życia, ale w końcu dostałyśmy szansę od losu i mogłyśmy się zatrzymać, porozmawiać. Te rozmowy otwierały mi oczy”, mówi Małgorzata Foremniak. Dziś nie ma między nimi tematów tabu, cieszą się swoją obecnością, ale droga do tak pełnej relacji nie była łatwa.

Kiedy 25-letnia Ola, będąc na życiowym zakręcie, zapowiedziała, że, na nowo wprowadza się do mamy, Małgorzata Foremniak wzięła głęboki oddech. Opowiadała, że na początku bała się, jak będzie im się razem mieszkać:

„Od dłuższego czasu żyłam sama. Miałam swoją prywatną przestrzeń, swoje przyzwyczajenia, nawyki, z którymi było mi dobrze. I nie chciałam z niczego rezygnować. Oczywiście, to moja ukochana córka, ale jednocześnie – druga dorosła kobieta”. Ale to właśnie wtedy zaczęły ze sobą szczerze rozmawiać – i jak opowiadała, „rozgadały przeszłość na części”.

Aleksandra Jędruszczak nie poszła w ślady mamy, jest psychotraumatologiem, pracuje z dziećmi w traumie rozwodu i uważa, że szczera rozmowa jest zawsze terapeutyczna. I jak widać po jej bliskiej relacji z mamą, ma rację.

Czytaj okładkowy wywiad z Małgorzatą Foremniak i Aleksandrą Jędruszczak: „Wszystko jest do przegadania”

Małgorzata Kidawa-Błońska: O domu, małżeństwie i kobietach – „Uroda Życia” 3/2020

Małgorzata Kidawa-Błońska na okładce „Urody Życia”

Z Wicemarszałkinią Sejmu Małgorzatą Kidawą-Błońską rozmawiałyśmy tuż przed kampanią wyborczą, gdy wiadomo byłó, że to ona będzie kandydatką Koalicji Obywatelskiej w wyborach na Prezydenta RP. Pytałyśmy wtedy m.in. o to, co by zrobiła, gdyby na jej biurko trafiła ustawa o całkowitym zakazie aborcji. Odpowiedziała bez sekundy wahania, miała to pytanie dobrze już przemyślane: „Nie podpiszę jej. Uważam, że ta, która obowiązuje, i tak jest restrykcyjna”.

Małgorzata Kidawa-Błońska opowiadała nam, że Polki są i zawsze były silne: „Mamy to w swoim DNA. Przecież przetrwaliśmy zabory dzięki kobietom. Przez pokolenia mężczyźni ginęli w powstaniach, spędzali lata na zesłaniu, a kobiety musiały zadbać o codzienność, przetrwanie rodziny”.

W jej domu kobiety wspierały mężczyzn, w trudnych chwilach mówiły damy radę i same brały się do pracy. Ona sama jako młoda dziewczyna słyszała od babci: „Musisz mieć zawód, musisz sobie w każdej sytuacji dać radę sama. Wtedy możesz czekać na księcia z bajki”.

W czasie kampanii Małgorzatę Kidawę-Błońską wpierał jej mąż reżyser, Jan Kidawa-Błoński. Są razem 37 lat. Jaka jest ich recepta na taki długi związek?

„Przyjaźń. Na samym początku po prostu się zaprzyjaźniliśmy. A mówiąc: przyjaźń, mam na myśli to, że ma się do siebie nawzajem absolutne zaufanie, że lubi się z tą drugą osobą siedzieć i rozmawiać. Albo milczeć. To, że nasze małżeństwo zrodziło się z przyjaźni, dało nam wielką siłę” – mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska w rozmowie z Sylwią Niemczyk i Agnieszką Dajbor. 

I chociaż Małgorzata Kidawa-Błońska ostatecznie wycofała się z wyścigu o prezydenturę w ramach protestu przeciwko organizowaniu wyborów w pandemii koronawirusa, to przetarła szlak. Może w następnych wyborach przyjdzie czas na pierwszą Prezydentkę RP?

Czytaj okładkowy wywiad z Małgorzatą Kidawą-Błońską: „Nie podpisałabym ustawy o zaostrzeniu prawa do aborcji”

Scarlett Johansson: Nie muszę niczego udowadniać – „Uroda Życia” 4/2020

Scarlett Johansson na okładce „Urody Życia”

Scarlett Johansson w tym roku znalazła się w elicie aktorów, którzy uzyskali w danym roku podwójną nominację do Oscara (mieli ją m.in. Jessica Lange, Emma Thompson, Al Paccino). Scarlett dostała nominacje za rolę pierwszoplanową w dramacie psychologicznym „Historia małżeńska”, w którym zagrała z Adamem Driverem, a także za drugoplanową w tragikomedii „Jojo rabbit”.

Urodziła się w Nowym Jorku w 1984 roku. Była jednym z czworga dzieci emigranta z Danii i Amerykanki o polsko-żydowskich korzeniach. Imię dostała po Scarlett O’Harze, bohaterce słynnej powieści i filmu „Przeminęło z wiatrem”. Po filmie „Między słowami” krytycy i fani okrzyknęli ją zgodnie nową Marilyn Monroe. Komplementowali jej pełne usta, seksowny głos, szukali fizycznych podobieństw do ikony kina. Ale Scarlett wymyka się takim etykietom, a kolejnymi rolami pokazała, że seksapil nie jest jej aktorskim narzędziem. 

Magdalena Żakowska pisała o niej w wiosennej „Urodzie Życia”: „Chętnie wciela się w postaci przeciętnych kobiet, które zmagają się z bliskimi nam problemami. Nie ma w sobie nic z dawnych gwiazd kina, które publicznie pokazywały się tylko w pełnym makijażu i marzyły o tym, żeby do pięćdziesiątki grać seksbomby”.

Johansson jest niezależna, odważna, a w przyjaźni lojalna i gotowa do poświęceń. Wbrew całemu światu stanęła u boku Woody’ego Allena, gdy po oskarżeniach o molestowanie, wielu aktorów odsunęło się od niego. Decydując się na taki akt lojalności, musiała znać jego cenę – w czasach #MeToo obrona reżysera oskarżanego o molestowanie może kosztować aktorkę niejedną utraconą rolę. 

Zagrała tak wiele, tak różnorodnych ról, że jak pisała Magdalena Żakowska, każdy ma pewnie swój ulubiony film ze Scarlett. Dla wielu będzie to „Między słowami”, w którym 18-letnia Scarlett zagrała piękną, seksowna i samotną żonę reżysera. Dla innych „Her”, gdzie używając tylko głosu stworzyła niesamowitą kreację, konkurencyjną dla roli Joaquina Phoeniksa. Jeszcze dla innych „Historia małżeńska”, gdzie grała zdradzaną żonę w trakcie rozwodu i podziału obowiązków nad dzieckiem. Scarlett towarzyszy naszemu życiu swoimi rolami i oby było tak jeszcze długo!

Czytaj okładkowy tekst o Scarlett Johansson: „Jest ikoną na miarę Marilyn Monroe – tylko wybiera lepsze filmy”.

Martyna Wojciechowska: Tylu ludziom jestem wdzięczna! – „Uroda Życia” 5/2020

Martyna Wojciechowska na okładce „Urody Życia”

To wyjątkowa kobieta i wyjątkowy numer! Martyna Wojciechowska, bohaterka naszej majowej okładki została ambasadorką naszej największej w 2020 roku akcji #dziękuję. Słynna dziennikarka, gwiazda telewizyjna mówiła u nas: „Gdyby nie wsparcie innych, nie byłoby mnie tu, gdzie dzisiaj jestem”.

Martyna opowiadała Sylwii Niemczyk, za co jest wdzięczna mamie, córce, partnerowi (bo w maju Przemek Kossakowski był jeszcze partnerem, nie mężem. A Martyna mówiła o nim: „Nigdy przy żadnym innym mężczyźnie tyle się nie śmiałam i jednocześnie nigdy z jego powodu nie uroniłam ani jednej łzy”). Podziękowania dedykowała całej armii ludzi. Opowiadała też, jak po narodzinach córki odkryła inną stronę swojej osobowości.

„Jeśli już pytasz o Marysię, to i do niej mam wielką wdzięczność. Przede wszystkim za to, że po prostu jest. Poprzez samo swoje istnienie nauczyła mnie ogromnej pokory, zresztą myślę, że każda z nas, matek, otrzymuje po narodzinach dziecka wielką lekcję cierpliwości. To moment w życiu, kiedy przebudowujemy się jako kobiety, już nie ma tylko „ja”, ale zaczynamy myśleć: „ja, matka”. I to bez wątpienia jest najtrudniejsza i najpiękniejsza lekcja, jaką dostałam”.

Czytaj okładkowy wywiad z Martyną Wojciechowską: „Dziękuję mamie, córce i kobietom, które mnie dziś wspierają”

Magda Gessler: Cieszmy się z małych rzeczy – „Uroda Życia” 6-7/2020

Magda Gessler na okładce „Urody Życia”

Magda Gessler nawet w czasie narodowej kwarantanny, miała pełne rozmachu marzenia: „Floryda lat 60. Jadę obłędnym kabrioletem, włosy schowane pod jedwabnym szalem w kolorze lodów malinowych. Morelowa sukienka na prawdziwej halce, z bawełnianej satyny, wcięta w talii, z głębokim dekoltem, bardotka. Koralowe usta. Skośne, kocie okulary dopełniają całość. Za mną unosi się woń perfum o zapachu gardenii. Niebieskie niebo, mocne słońce i orzeźwiająca bryza znad oceanu. W radiu Sinatra. I wyglądam jak hollywoodzka gwiazda!”

Wydaje się, że dla takiej hedonistki, jak jest Magda Gessler (do czego sama się przyznaje) zamknięcie w domu, brak wielu aktywności, do których była przyzwyczajona będą trudne. Ale ona na wszystko znajduje swój program i pomysł. Wykorzystała ten czas, by zaprzyjaźnić się z sobą. Wsłuchała się w siebie jeszcze troskliwiej i bardziej cierpliwie niż wcześniej.

„Jestem szczęśliwa, pogodzona z teraźniejszością, wdzięczna za przeszłość i niezwykle ciekawa przyszłości” – mówiła w rozmowie z Magdą Żakowską.

Czytaj okładkowy wywiad z Magdą Gessler: „Jeśli za czymś warto w życiu gonić, to za miłością”

Maryl Streep: Mam wszystko, co się liczy w życiu – „Uroda Życia” 8/2020

Meryl Streep na okładce „Urody Życia”

Żyje z dala od Hollywood. Nie musimy ekscytować się plotkami z jej życia, by o niej pamiętać, wystarczą role: od „Kochanicy Francuza” do „Pożegnania z Afryką”, od „Wyboru Zofii” do „Mamma Mia!”. Wszyscy ją kochają i podziwiają. Meryl Streep, u nas na okładce w lipcu. Bez przesady można powiedziać, że Meryl Streep to jedna z najwiekszych aktorek naszych czasów. Nie tylko dlatego, że ma na koncie 21 nominacji do Oscara i trzy zdobyte statuetki, rekordowe 32 nominacje do Złotego Globów i osiem zwycięstw.

„W ciągu 40 lat filmowej kariery grała u większości najlepszych reżyserów, a partnerowali jej znakomici aktorzy. Ale to, co ją wyróżnia spośród innych gwiazd kina, to jej niezwykły status. W wieku 72 lat wciąż prowadzi aktywne, pełne sukcesów życie zawodowe, ma czwórkę dzieci, a od 40 lat żyje w szczęśliwym małżeństwie. Jest pewna siebie, ale nie zarozumiała, sławna, ale skromna” – pisała Magdalena Żakowska.

Początki nie były łatwe. „Ta Merlyn jest strasznie brzydka”, narzekał reżyser „King Konga” i odrzucił ją w castingu. W młodości przeżyła wielka stratę, jej ukochany, aktor, John Cazal zmarł na jej rękach na raka płuc, po zaledwie roku wspólnego życia. Kiedy parę miesięcy potem spotkała swojego przyszłego męża Davida Gunnera, dziennikarze pisali, że nowy związek to tylko lek na żałobę. Mylili się. Meryl Streep od 40 lat jest szcześliwa żoną i matką.

Z wiekiem polubiła siebie. Im jest starsza, tym bardziej jest odważna, zadowolona z siebie i tym większą radość czerpie z życia. Udowodniła, że można kochać siebie i nie popaść w egotyzm. Że można być gwiazdą i pozostać człowiekiem.” 

Czytaj okładkowy tekst o Meryl Streep: „Pracuj ciężko, podbijaj świat, ale sama ugotuj zupę – to moje życiowe motto”.

Karolina Gruszka: Moja zasada to zawsze być sobą – „Uroda Życia” 9/2020

Karolina Gruszka na okładce „Urody Życia”

Karolina Gruszka to aktorka, która świetnie wypada w poważnym teatrze i komediowym serialu. Kiedy z nią rozmawialiśmy, była przed premierą serialu „Królestwo kobiet", w którym grała wspólnie z Krystyną Jandą, Gabrielą Muskałą, Agatą Kuleszą, Rafałem Maćkowiakiem. Opowiadała nam, że temat kobiecej solidarności staje się dla niej z wiekim coraz ważniejszy.

„Mam potrzebę kobiecej energii, szukam w innych kobietach inspiracji i odnajduję wsparcie. Myślę, że kobieca empatia i intuicja pozwala nam, pomimo różnic, bardzo dobrze się rozumieć”.

Opowiadała nam też o wrażeniu jakie zrobiła na niej głośna książka amerykańskiej psycholożki Jean Shinody Bolen „Boginie w każdej kobiecie”. Analizuje ona kobiecą psychikę, nadając naszym cechom postaci greckich bogiń (np. Afrodyta będzie namawiać nas do używania życia, a Demeter każe myśleć o dzieciach).

„I ja też zaczęłam odnajdywać w sobie te archetypy, widzieć, jak w różnych momentach mojego życia różne archetypy się uruchamiały – tłumaczyła Karolina Gruszka. – Dziś uważam, że mam dominujący rys introwertyczny, ale ekstrawertyczny też jest we mnie obecny i czasem potrzebuje się ujawnić. Pewnie dlatego wybrałam zawód aktorki".

Karolina Gruszka mówiła, że w pandemii jej życie zwolniło i nareszcie toczy się w tempie, które jej odpowiada. Opowiedziała nam też o pomyśle na nowy teatr, który chciałaby z mężem, reżyserem Iwan em Wyrypajewem chcieliby założyć na na wschodzie Polski. Przyjaciele z Rosji, Litwy, Białorusi mieliby wtedy do nich jeszcze bliżej. 

Czytaj okładkowy wywiad z Karoliną Gruszką: „Bogini szukam w sobie”

Ida Nowakowska: Dla mnie miłość jest na całe życie – „Uroda Życia” 9/2020

Ida Nowakowska na okładce „Urody Życia”

Ida Nowakowska jest dzisiaj jedną z najpopularniejszych twarzy mediów, prowadzi wielkie koncerty i topowe programy telewizyjne – ale wierzy, że wiele życiowych przygód jeszcze przed nią. Rozmawialiśmy z nią o marzeniach, pokorze, której nauczyli ją rodzice, i religii, która prowadzi ją przez życie.

Przez lata mieszkając w Ameryce czuła się dumna z tego, że jest Polką, dzisiaj w Polsce docenia w sobie cechy, które uważa za amerykańskie, na przykład otwartość. Do Polski wróciła kilka lat temu, z mężem Jackiem Herndonem. Ida opowiadała nam, że jej marzeniem jest po prostu mieć dzieci i zostać mamą. Choć liczy sie z tym, że jej marzenia nie muszą się spełnić: „Nie wiem, jaki jest plan, może ich nie będę mogła urodzić, ale wtedy znajdę inny sposób na swoje macierzyństwo”.

Mówiąc o największej wartości w życiu, jaką jest wiara w Boga, tłumaczyła: „Dla mnie moja religia to jest dom. Inni ludzie może mają swoje domy – ale ten jest mój". W wywiadzie odniosła się też do skandalu pedofilii w Kościele katolickim: 

„Dla mnie ci ludzie, którzy dopuścili się takich rzeczy, to nie jest część Kościoła, to nie są dla mnie księża.  (…) Pedofilia niektórych osób w sutannach, bo ja ich na pewno nie nazwę księżmi, to jest hańba”.

Czytaj okładkowy wywiad z Igą Nowakowską: „W swoich korzeniach mamy to, by się rozumieć nawzajem”

Paulina Młynarska: Przestawiłam życiową zwrotnicę – „Uroda Życia” 9/2020

Paulina Młynarska na okładce „Urody Życia”

Dziennikarka, aktywistka i joginka. Paulina Młynarska od wielu lat walczy o prawa kobiet i osób LGBT+. Nie przebiera w słowach, zresztą jedna z jej najpopularniejszych książek nosi tytuł: „Zmierzch lubieżnego dziada”. Kobiety ją kochają, bo nieraz odnajdują w jej słowach swoje własne myśli! 

Przez ponad 10 lat prowadziła bardzo popularny program na TVN Style „Miasto Kobiet”. Przeprowadziła kilkaset czy nawet kilka tysięcy rozmów z kobietami. Była gwiazdą telewizji, ale z biegiem lat coraz bardziej ją ta rola uwierała. Wtedy w jej życiu pojawiła się joga. Potem były podróże do Indii, aśramy, dojrzewanie i opatrywanie w sobie ran z dzieciństwa. 

Od trzech lat Paulina Młynarska mieszka na Krecie, prowadzi warsztaty jogowe i mówi, że jej mata do jogi to tratwa na wzburzonym morzu. I jest szczęśliwa. „Kretę kocham tak, jak się kocha człowieka – ciałem i duszą. Namiętnie. Ale wcale nie twierdzę, że powiedziałam ostatnie słowo. Jeśli za kilka lub kilkanaście lat znowu poczuję zew zmiany – posłucham go”.

Czytaj okładkowy wywiad z Pauliną Młynarską: „Całe moje życie polega na przekłuwaniu balonów hipokryzji”

Kayah & Mery Spolsky: Jesteśmy silne, bo jesteśmy razem – „Uroda Życia” 1-2/2021

Kayah i Mery Spolsky na okładce „Urody Życia”

Swoją piosenką „Królestwo Kobiet” rozbiły bank – kobiety pokochały ją od pierwszego usłyszenia! A do tego „Królestwo…” wyszło na ulicę i stało się jednym z hymnów strajkujących Polek. To był artystyczny duet 2020 roku! Z Kayah i Mery Spolsky rozmawialiśmy o kobiecym siostrzeństwie i kobiecych problemach, o których trzeba mówić głośno.

Kliknij i kup e-wydanie nowego numeru „Urody Życia”

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Sylwia Chutnik / East News

Sylwia Chutnik podsumowuje rok 2020! Jaki był jej najważniejszy serial, książka, artysta?

Pisarka, felietonistka i aktywistka mówi o tym, co w kulturze w tym roku przykuło jej szczególną uwagę.
Anna Zaleska
10.12.2020

Sylwia Chutnik kończy ten rok dwoma ważnymi wyróżnieniami. Właśnie została laureatką tegorocznej nagrody Ambasadorka LGBT+. Forbes Women Polska uznało ją zaś za jedną ze stu wpływowych kobiet 2020. W kulturze ten rok dla każdego z nas był inny niż wszystkie wcześniejsze. Mniej kina i teatru, za to dużo czytania książek i oglądania seriali. Które z nich autorka „Cwaniar” uważa na najciekawsze w ostatnich dwunastu miesiącach? Najważniejszy serial: „Spisek przeciwko Ameryce” (HBO GO) W tym roku w zupełnie inny sposób obcowaliśmy z kulturą. Przede wszystkim z powodu pandemii i lockdownu. Serwisy oferujące seriale i filmy przeżywały prawdziwe oblężenie, jeszcze większe niż zwykle. Dla mnie jednym z ciekawszych seriali był „Spisek przeciwko Ameryce” na HBO GO, który pokazuje alternatywną wersję historii Stanów Zjednoczonych. Serial nakręcono na podstawie książki Philipa Rotha. W rolach głównych wystąpiła między innymi Winona Ryder. Serial przedstawia rzeczywistość z perspektywy żydowskiej rodziny w kraju, gdzie spotykają ich coraz większe represje ze strony świeżo upieczonego prezydenta. To oczywiście fikcja polityczna, ale antysemityzm jest tu bardzo uniwersalnie pokazany. Dla mnie zdecydowanie najciekawszy serial 2020 roku, a – jak pewnie każdy z nas – obejrzałam ich wiele. Najważniejszy artysta: duet Siksa Ciekawa dla mnie była Siksa, czyli duet z Gniezna. Widziałam po raz pierwszy ich film „Stabat Mater Dolorosa”, który jest jednym wielkim fabularyzowanym teledyskiem. Bardzo czekałam na ich utwór „Proste hasło”. Muzyka alternatywna, tzw. zaangażowany przekaz i to, jaki mają kontakt z publicznością na swoich koncertach, jest dla mnie bardzo ciekawe i ożywcze. Najważniejsze wydarzenie: Strajk Kobiet Interesujące – co...

Czytaj dalej

Odetchnij, pokochaj, usłysz siebie. Życzenia na święta i 2021 rok od „Urody Życia”

Po roku stresu, lęku i złości teraz zadbajmy o nasz spokój. Niech będzie cicho, bezpiecznie, wolniej…
redakcja „Uroda Życia”
09.12.2020

To był trudny rok dla nas wszystkich. Wszystkie tak samo bałyśmy się o przyszłość: naszą i naszych dzieci. Wszyscy tak samo stresowaliśmy się zmianami klimatycznymi i zmianami społecznymi. 2020 rok pokazał nam, że nie mamy kontroli ani nad światem, ani nawet nad naszym własnym życiem – a przecież chciałybyśmy wierzyć, że jednak jest inaczej.  Ale z drugiej strony 2020 rok wiele nas nauczył. Uświadomił – albo po prostu przypomniał – że najważniejsze są rzeczy podstawowe. Zdrowie. Rodzina. Przyjaciele. Pokazał nam, że gonitwa to nie jest najlepszy sposób na życie, że czasem warto zejść na bok i zastanowić się, po co właściwie tak wciąż biegniemy. W te ostatnie tygodnie roku odetchnijmy wszyscy, wsłuchajmy się w siebie. Zatroszczymy się o siebie – z miłością.  Wszystkiego najlepszego dla czytelniczek „Urody Życia” i urodazycia.pl życzy redakcja: Sylwia N., Agnieszka, Hania, Magda Ż., Ania, Sylwia A., Kamila, Dorota, Magda B., Marta, Marianna i nasz rodzynek, Łukasz. 

Czytaj dalej
Agnieszka Holland prezydentką Europejskiej Akademii Filmowej
TOBIAS SCHWARZ/AFP/East News

Sukces Agnieszki Holland. Reżyserka została prezydentką Europejskiej Akademii Filmowej

Agnieszka Holland została prezydentką Europejskiej Akademii Filmowej. Wcześniej stanowisko prezydenta EFA piastował niemiecki reżyser, scenarzysta i producent Wim Wenders, odpowiedzialny za takie produkcje jak „Paryż, Teksas” czy „Niebo nad Berlinem”.
Hanna Szczesiak
10.12.2020

Kilka lat temu Agnieszka Holland odpowiedziała na łamach „Urody Życia” na pytanie, co by zrobiła, gdyby została polityczką. Choć polityką się nie zajęła, została prezydentką. Czytaj także: Agnieszka Holland: „Gdybym była stwórcą...” Agnieszka Holland objęła stanowisko prezydenta EFA W środę 9 grudnia Europejska Akademia Filmowa podała informację, że Agnieszka Holland zastąpi Wima Wendersa na stanowisku prezydenta Akademii. W latach 2014-2019 reżyserka była przewodniczącą Rady Europejskiej Akademii Filmowej. Wenders pełnił funkcję prezydenta od 1996 roku. „Te czasy są pełne wyzwań i aby zachować twórczą siłę niezależnego kina i zaangażowanie naszej publiczności, musimy wykorzystać całe nasze doświadczenie i wyobraźnię” – powiedziała Holland w komunikacje cytowanym przez Akademię. „Wierzę, że EFA ma ważną rolę do odegrania i jestem szczęśliwa, że biorę w tym udział” – dodała. Tuż po ogłoszeniu tej informacji posypały się gratulacje. Piotr Gliński, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu, napisał na Twitterze: „Gratuluję Pani Agnieszce Holland objęcia prestiżowej i ważnej funkcji prezydenta Europejskiej Akademii Filmowej”. Czytaj też: Jan Komasa, reżyser „Hejtera” i „Bożego ciała” szczerze o życiu po sukcesie Europejska Akademia Filmowa – działanie Europejska Akademia Filmowa (EFA), początkowo funkcjonująca jako Europejskie Stowarzyszenie Filmowe, została założona w 1988 roku przez słynnego szwedzkiego reżysera i scenarzystę Ingmara Bergmana (pierwszego prezydenta) oraz 40 innych europejskich reżyserów. Od początku działania misją EFA było promowanie europejskiej kinematografii. Akademia przyznaje Europejskie Nagrody Filmowe (ENF), które do 1997 roku nazywano Felixem. Pierwszym...

Czytaj dalej
Prezentownik dla joginki
Adobe Stock

6 nieoczywistych prezentów na Święta dla joginki

Prezenty dla pasjonatek jogi, ale nie tylko. Docenią je poszukujący relaksu i wyciszenia, a te na koniec roku należą się wszystkim bez wyjątku. Poznaj 6 nieoczywistych upominków dla joginki w różnych przedziałach cenowych. 
Dorota Falkowska
09.12.2020

Wiele z nas ma w gronie przyjaciół lub w rodzinie osoby, które oszalały na punkcie jogi. Wybranie prezentu jogince z pozoru może wydawać się bardzo prostym zadaniem. Pierwsza myśl, która przychodzi do głowy: mata do jogi i strój do ćwiczeń. Schody zaczynają się wtedy, gdy znajoma joginka już te rzeczy posiada, bo ćwiczy jogę regularnie. Wtedy z pomocą przychodzi prezentownik, w którym znajdziemy podarunki równie trafione, ale mniej oczywiste. Większość z nich jest ukierunkowana na relaks, czyli to, czego na koniec roku szczególnie potrzeba wszystkim walecznym joginkom.  Chętnie sięgamy po propozycje od polskich marek, bo dzięki temu uszczęśliwimy dobrej jakości produktem bliską osobę, a do tego wesprzemy lokalne firmy, które w tym roku tak bardzo nas potrzebują.  Czytaj także: Medytacja zmniejsza stres i redukuje napięcie. Wystarczą 3 minuty dziennie Wałek do jogi i relaksacji  Joga stawia przed trenującymi wiele wyzwań, jednak najtrudniejszym z nich jest relaks na koniec każdej praktyki. Świadoma relaksacja i nauka odpuszczania to coś, co przychodzi zwłaszcza nam, kobietom, bardzo ciężko. Przecież jeszcze tyle rzeczy jest do zrobienia! Tymczasem każda joginka ucieszy się z wałka do jogi wypełnionego ekologiczną łuską gryki lub orkiszu, który umili jej czas relaksacji i ułatwi wykonywanie odprężających asan, np. Supta Baddha Konasana, czyli Pozycji Odpoczywającej Bogini. Cena: 179 zł         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Plantule Pillows (@plantule_pillows) Mata do akupresury Po ciężkim dniu każda...

Czytaj dalej