Woody Allen i Mia Farrow. Miłość, zdrada i zemsta
Woody Allen i Mia Farrow z córką Dylan /East News

Woody Allen i Mia Farrow. Miłość, zdrada i zemsta

Czy Woody Allen naprawdę jest niewinny, a wszystkie zarzuty to zemsta Mii Farrow za jego zdradę? Oskarżony o molestowanie seksualne adoptowanej córki reżyser w autobiografii „A propos niczego” przedstawia swoją wersję wydarzeń.
Anna Zaleska
09.12.2020

Od czasu, gdy Woody Allen został oskarżony przez Mię Farrow o molestowanie seksualne ich córki Dylan, minęło 28 lat. W swojej autobiografii „A propos niczego” (wyd. Rebis) reżyser zdecydował się opowiedzieć swoją wersję wydarzeń. Książka wzbudziła kontrowersje jeszcze zanim się ukazała – wydawnictwo Hachette, z którym podpisał umowę, ostatecznie odmówiło jej wydania.

Allen przywykł do podobnych sytuacji. Aktorzy, którzy kiedyś z nim pracowali – między innymi Mira Sorvino, Greta Gerwig, Colin Firth, Timothée Chalamet i Rebecca Hall – publicznie za to przepraszają. Ci, którzy tego nie zrobili – Diane Keaton, Alec Baldwin, Alan Alda czy Scarlett Johansson – są za to potępiani. Allen dziękuje im za ich wsparcie, pisząc: „Zapewniam, że nie jest to coś, czego powinniście się wstydzić”. Czy autobiografia jest w stanie oczyścić jego imię z zarzutu molestowania seksualnego?

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Woody Allen i Mia Farrow – jak się poznali

Po raz pierwszy spotkali się na małym przyjęciu w Hollywood w 1979 roku. Allen był ciekaw Mii Farrow, uważał ją za piękną i bardzo utalentowaną. Pamiętał też list, który kilka lat wcześniej od niej dostał. Z entuzjazmem pisała o jego filmach, a zakończyła zdaniem „Po prostu kocham pana”. Wtedy na przyjęciu pogawędzili uprzejmie, ale „ziemia nie zadrżała”. Zaczęli się spotykać kilka lat później.

Woody Allen i Mia Farrow / East News

Był oczarowany Mią Farrow. Okazała się inteligentna, piękna, utalentowana i najmilsza na świecie. Fakt, że miała siedmioro dzieci – troje biologicznych i czworo adoptowanych – uznał za „niecodzienny, ale nie za złowieszczy”. Sam siebie pyta dzisiaj, czy powinien był już na początku zauważyć znaki ostrzegawcze? „Z perspektywy czasu widzę, że czerwone flagi powiewały co kilka stóp, ale natura wyposaża nas w mechanizm zaprzeczenia”, pisze w swojej autobiografii.

Sygnały ostrzegawcze

Krótko po tym, gdy zaczęli się spotykać, Mia Farrow oświadczyła Allenowi, że chce mieć z nim dziecko. Był tym nieco zbity z tropu. „Pamiętam, że sprowadziłem rozmowę na temat kosiarki do trawy i uznałem wszystko za zbytnie dramatyzowanie”. Kilka tygodni później aktorka zaczęła nalegać, by się pobrali. „Pomyślałem, że może nie ma swoich szkieł kontaktowych i bierze mnie za kogoś innego”. Oboje mieli za sobą dwa małżeństwa i nie uważał, by ślub był dobrym pomysłem.

Przez trzynaście lat – tyle trwał ich związek – nigdy nie zamieszkali razem, nigdy nawet nie zanocował w jej nowojorskim mieszkaniu. Czasem ona zostawała na noc u niego. Na lato przenosiła się z dziećmi do wiejskiego domu w Connectitut, on zostawał sam na Manhattanie.

Za „czerwoną flagę”, której istnienie zignorował, Woody Allen uważa też to, z jakiej rodziny pochodziła Farrow. „W rodzinie Mii występowała obfitość nader przerażających zachowań, które spotęgowały się w okresie naszej znajomości. Picie i poważne problemy z narkotykami jej rodzeństwa, kryminalna przeszłość, samobójstwo, szpital psychiatryczny, w końcu brat skazany za molestowanie dzieci i osadzony w więzieniu. (…) To było zdumiewające, jak [Mia] zdołała, chodząc na paluszkach po polu minowym szaleństwa, wyrosnąć na czarującą, twórczą, sympatyczną i niepokiereszowaną osobę. Nie była bez uszczerbku, a ja powinienem być czujniejszy”.

Ciemne strony Mii Farrow

W opowieści Woody'ego Allena Mia Farrow sprawia wrażenie osoby niestabilnej emocjonalnie i skrajnie nieodpowiedzialnej. Fakt, że lubiła zmieniać imiona swoim dzieciom (Mischa stawał się Mosesem, Dylan – nagle była Elizą, potem Malone, Ronan zmieniał się w Satchela, Harmona, Seamusa, a potem znów w Ronana) można uznać za nieszkodliwe dziwactwo. Że do jednego z synów miała taką słabość, że zabierała go na randki, a gdy przysypiał ze zmęczenia, układała do snu pod restauracyjnym stolikiem – za hollywoodzką anegdotę. Dużo poważniejsze są zarzuty dotyczące tego, jak zajmowała się – czy raczej nie zajmowała – adoptowanymi dziećmi.

Mia Farrow z dziećmi / East News

Relacje syna Mosesa o tym, co działo się w ich domu, są przygnębiające: „Byłem świadkiem tego, jak rodzeństwo, w tym dzieci niewidome lub fizycznie niepełnosprawne, były ściągane po schodach, wrzucane do sypialni czy szafy, a potem w nich zamykane. Nawet mojego brata Thaddeusa, upośledzonego na skutek polio, matka zamknęła na całą noc w szopie obok domu za karę za drobne wykroczenie”. Dwie kobiety pracujące wtedy u Mii Farrow potwierdziły te historie.

Losy jej adoptowanych dzieci były dramatyczne. Dwoje z nich popełniło samobójstwo, dziewczyna, u której wykryto HIV, został porzucona i zmarła samotnie w szpitalu. Najstarsza adoptowana córka Soon-Yi powie po latach, że jej matka uwielbiała sam proces adopcji, napawała się reputacją osoby świętej, zachwycała się rozgłosem, ale potem traciła zainteresowanie tymi dziećmi, nie chciała się nimi zajmować.

Woody Allen i ukochana córka Dylan

Woody Allen twierdzi, że wtedy o tym nie wiedział. Nie mieszkał z Mią Farrow, choć często ją odwiedzał. I wtedy wszystko wyglądało jak na obrazku. Lubił te dzieciaki. Najbardziej Mosesa, z którym spędzał dużo czasu grając w piłkę lub w szachy i chodząc na ryby. Więź między nimi stała się tak silna, że kiedyś chłopak poprosił, by był jego ojcem.

Przyznaje, że obok Mosesa adoptowana w 1985 roku Dylan stała się jego ulubienicą. Oszalał na punkcie jasnowłosej dziewczynki o kręconych włosach. Opowiada: „Wyskakiwałem z taksówek, które utknęły w korkach, żeby biegiem zdążyć do domu Mii, zanim położy Dylan spać. Kiedy mała podrosła, odstawiałem ją do przedszkola i odbierałem (…) W moim życiu to był nowy przyjemny wymiar, słodka dziewczynka, którą mogłem tulić, której opowiadałem bajki i którą bez powodzenia uczyłem piosenek Cole'a Portera. Byłem bardzo kochającym ojcem, choć nie prawnym opiekunem”.

Bardzo chciał adoptować Dylan i Mosesa, ale Mia Farrow długo nie chciała się na to zgodzić. Gdy w końcu to nastąpiło, dostał od niej list, w którym pisała, że jest dla Dylan cudownym ojcem, a dziewczynka go uwielbia. Rodzicielstwo tak zaczęło mu się podobać, że zaczął rozważać zamieszkanie razem. Ale wtedy relacje między nimi zaczęły się psuć.

Narodziny syna

Zbiegło się to w czasie z wiadomością, że Mia Farrow jest w ciąży. Teraz już się z tego cieszył. Ale nieoczekiwanie dla niego Mia powiedziała mu, że nie powinien za bardzo przywiązywać się do dziecka, które ma się urodzić, i że w ogóle ma wątpliwości co do kontynuowania ich związku. Allen tłumaczy to tak: „Moja teoria (…) jest taka, że kiedy ją zapłodniłem, spełniłem swoje zadanie i stałem się zbędny”. Gdy Ronan przyszedł na świat, nazwisko Allena nie zostało umieszczone w jego akcie urodzenia. W przyszłości Mia Farrow oświadczy, że jego ojcem jest jej pierwszy mąż Frank Sinatra, z którym nadal miała sypiać.

Choć ich związek właściwie już nie istniał, Allen codziennie o wpół do siódmej zjawiał się u niej w domu, by zjeść śniadanie z Dylan i Mosem i odprowadzić Dylan do szkoły. Jej nauczycielka zeznała potem w sądzie pod przysięgą, że był jedynym z dwojga rodziców, którzy przychodzili na wywiadówkę i jedynym, który interesował się jej nauką. O osiemnastej zjawiał się ponownie zjeść z dziećmi kolację i spędzić z nimi trochę czasu.

Soon-Yi – nie lubiłem tej dziewczyny

Woody Allen i Soon-Yi nie mieli o sobie nawzajem dobrego zdania. „Uważałem ją za ciche nudne dziecko, a ona mnie za kozła ofiarnego jej matki (…) Miała mnie za głupiego jasia, który służył Mii jako sławny partner pomagający jej w karierze”. Rzadko choćby ze sobą rozmawiali.

Soon Yi była jedynym dzieckiem, które miało odwagę przeciwstawić się matce. Jej losy były dramatyczne. Jako sierota w Korei żyła w takiej biedzie, że jedzenia szukała na śmietnikach. Mia Farrow uważała ją za głupią i traktowała jak dziecko drugiej kategorii. W najmniejszym stopniu nie troszczyła się o jej rozwój, wykorzystywała jako służącą i opiekunkę młodszych dzieci, również tych niepełnosprawnych, którymi sama nie chciała się zajmować.

Romans i nagie zdjęcia

Kiedyś – Soon Yi była już studentką i nie mieszkała w domu – Woody Allen zabrał ją na mecz koszykówki. Zdumiało go, jak bystrą i ciekawą kobietą się stała. Pierwszy raz od dłuższego czasu spędził naprawdę miły wieczór. Potem były kolejne mecze, wspólne oglądanie filmów, w końcu pierwszy pocałunek i romans. „Soon-Yi i ja sądziliśmy, że możemy mieć ze sobą romans i utrzymywać go w tajemnicy, skoro ona nie mieszkała u Mii, a ja żyłem samotnie jak kawaler”, próbuje usprawiedliwiać się Allen.

Dwa tygodnie po tym, gdy zaczął się ich romans, w styczniu 1992 roku podczas jednego ze spotkań Allen zrobił Soon-Yi nagie zdjęcia. Leżały na kominku u niego w mieszkaniu i tam zobaczyła je Mia Farrow. „Oczywiście rozumiem jej szok, konsternację, wściekłość, wszystko. To była właściwa reakcja”, stwierdza Allen. Ale na tym się nie skończyło.

Oskarżony o molestowanie

Jeszcze tego samego dnia Mia Farrow zwołała wszystkie dzieci i opowiedziała im, że Woody Allen zgwałcił Soon-Yi. Potem obdzwoniła znajomych mówiąc im, że zgwałcił jej nieletnią upośledzoną córkę. Soon Yi ciężko pobiła. A potem – jak twierdzi Allen – postanowiła zrobić wszystko, by odebrać mu jego ukochaną córkę Dylan. W sierpniu 1992 roku przyjechał do Connectitut, by zobaczyć się z dziećmi, omówić szczegóły dotyczące odwiedzin i opieki nad nimi. Następnego dnia od psychiatry córki dowiedział się, że został oskarżony o molestowanie Dylan.

Postępowanie w tej sprawie trwało miesiącami. Przesłuchano wielu świadków, zatrudniono najlepszych ekspertów, przeprowadzono dwa poważne śledztwa – jedno przez Child Sexual Abuse Clinic w Yale, drugie – Wydział Opieki Społecznej nad Dziećmi stanu Nowy Jork. Wydane na koniec orzeczenie brzmiało: „W naszej fachowej opinii Dylan nie była seksualnie wykorzystywana przez pana Allena.” Taśmę z nagraniem zeznań Dylan, którą przygotowała Mia Farrow, uznano za niewiarygodną, twierdząc że „nie odnoszą się one do prawdziwych wypadków, które spotkały ją 4 sierpnia 1992 roku (…).”

Eksperci uznali, że prawdopodobnie doszło do kombinacji dwóch postawionych na wstępie hipotez: „oświadczenia Dylan nie są prawdziwe, tylko zostały zmyślone przez wrażliwe dziecko, które znalazło się w dysfunkcyjnej rodzinie i zareagowało na panujący w niej stres” oraz „Dylan została poinstruowana przez matkę, panią Farrow, lub znajdowała się pod jej wpływem”.

Dorosła Dylan podtrzymuje zarzuty

Tak wygląda przedstawiona przez Allena wersja wydarzeń, które w latach 90. zbulwersowały cały świat i do dziś pozostają żywe. Czytając opowieść reżysera, również orzeczenia komisji badających sprawę, trzeba mieć jednak w pamięci inne przypadki oskarżeń o pedofilię. Choćby historie Jeffreya Epsteina czy księcia Andrzeja pokazują, jak wiele osób – również po stronie organów ściagania – angażuje się w krycie sprawców takich przestępstw. 

Woody Allen i Soon-Yi z dziećmi / East News

Dylan Farrow – dziś 35-letnia aktorka – podtrzymuje swoje oskarżenia. W 2014 roku napisała w New York Times'ie : „Woody Allen jest żywym świadectwem tego, jak społeczeństwo zawodzi ofiary nadużyć seksualnych”. Ronan Farrow, dziś prawnik, w artykule w „Hollywood Reporter” (2016 r.) potępił media za to, że dają Allenowi wiarę tylko dlatego, że nigdy nie został skazany. Z drugiej strony Moses Farrow (42 lata, aktor) nie ustaje w walce o dobre imię swojego ojca. Podobnie jak Soon-Yi, z którą od dwudziestu lat Woody Allen jest w szczęśliwym małżeństwie. Wychowują razem dwoje adoptowanych dzieci.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Kiedy Harry poznał Sally
Meg Ryan i Billy Crystal w filmie „Kiedy Harry poznał Sally”. Fot. materiały prasowe

10 filmów, dzięki którym pokochasz jesień: smutne, wesołe, romantyczne i animowane

To musiało się w końcu stać. Jesień. Z reguły myślimy o niej z niechęcią, bo zimno, mokro i ciemno. Ale filmy pomogą wam pokochać jesień i czerpać z niej prawdziwą radość!
Magdalena Żakowska
05.09.2020

OK, teoretycznie będzie już tylko gorzej, bo najpierw jesień, a potem zima, która od lat wygląda w zasadzie tak samo jak jesień, tylko trochę bardziej. Ale spójrzmy na to pozytywnie. Po pierwsze nie ma lepszego czasu na zwinięcie się w kulkę pod ciepłym kocem z kieliszkiem dobrego wina i oglądanie klasyki kina – przecież za oknem nie czeka nas nic lepszego. Po drugie idzie chłód, czyli zmiana „outfitu” z letniego na zimowy. Nareszcie możemy wyciągnąć z szafy grube swetry, luźne bluzy i schować pod nie nadwyżkę kilogramów, którą wypracujemy, leżąc wieczorem pod kocem. Po trzecie – te kolory! Jesień naprawdę bywa piękna. Przygotowałyśmy dla was listę filmów – smutnych i wesołych, romantycznych i animowanych – które wam o tym przypomną.  1. Kiedy Harry poznał Sally (1989) Absolutna klasyka wśród komedii romantycznych. Meg Ryan i Billy Crystal przyjaźnią się od lat, ale powoli odkrywają, że mogą być dla siebie idealnymi partnerami. Miłość, przyjaźń, niekończące się rozmowy, a wszystko to z Manhattanem w tle. Jak mawia Woody Allen, Nowy Jork jesienią jest co najmniej tak dobry, jak Paryż na wiosnę.  Zwróćcie uwagę na kostiumy Meg Ryan do tego filmu – to super inspiracja na ten sezon. 2. Mężowie i żony (1992)  A propos Woody Allena – jesień to idealna pora roku na oglądanie jego filmów. My wybrałyśmy dla was kultowy melodramat „Mężowie i żony”, z Mia Farrow, Woody Allenem, Judy Davis i Liamem Neesonem. Akcja rozgrywa się późną jesienią na Manhattanie. Dwie przyjaźniące się pary przeżywają poważne miłosne rozterki i rozmawiają o tym w charakterystycznym allenowskim stylu. Uwaga: to podczas zdjęć do tego filmu Mia Farrow odkryła, że Woody Allen ma romans z ich adoptowaną córką Soon-Yi Previn....

Czytaj dalej
Kate Winslet
East News

Kate Winslet żałuje pracy z Polańskim i Allenem. „Muszę wziąć za to odpowiedzialność”

Nagrodzona Oscarem za rolę w „Lektorze” Kate Winslet, żałuje, że zdecydowała się zagrać w filmach Romana Polańskiego i Woody’ego Allena. Twórcy są oskarżani o molestowanie seksualne.
Sylwia Arlak
11.09.2020

Po jaką cholerę pracowałam z Woodym Allenem i Romanem Polańskim? To dla mnie niewyobrażalne, że ci ludzie byli przez lata tak bardzo cenieni przez branżę filmową. To jest cholerna hańba. Muszę wziąć odpowiedzialność za to, że u nich grałam” — mówi znana z „Titanica”, „Holiday” czy „Lektora” Kate Winslet w wywiadzie dla „Vanity Fair”. Kate Winslet zmienia zdanie? Aktorka zagrała w „Na karuzeli życia” u Allena i w „Rzezi” u Polańskiego. „Nie mogę cofnąć czasu. Zmagam się z wyrzutami sumienia, ale co nam pozostanie, jeśli nie będziemy w stanie mówić prawdy o tym wszystkim?” Czytaj też:  Meryl Streep: „Pracuj ciężko, podbijaj świat, ale sama ugotuj zupę – to moje życiowe motto”. Po premierze „Na karuzeli życia” aktorkę krytykowano za jej wypowiedź dotyczącą słynnych reżyserów. Mówiła, że współpraca z Polańskim i Allenem była dla niej „niezwykłym doświadczeniem”. Wówczas wolała nie myśleć o ciążących na nich oskarżeniach: „Jako aktor musisz odsunąć wszystkie myśli na bok i powiedzieć sobie: nie wiem, czy to prawda, czy fałsz”. Roman Polański został oskarżony w latach 70. o gwałt na 13-letniej dziewczynce. Polski reżyser jest ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości, odkąd uciekł z USA przed ogłoszeniem wyroku. Woody Allen miał w dzieciństwie molestować seksualnie swoją przybraną córkę, Dylan Farrow.

Czytaj dalej
Mat.prasowe

Nie tylko „Pokora” Twardocha – jakie jeszcze książki będziemy czytać tej jesieni?

Już we wrześniu ukaże się nowa książka Szczepana Twardocha „Pokora”. Przebieramy też już nogami do premiery „Zakłamanego życie dorosłych” Eleny Ferrante i nową pozycję Katarzyny Nosowskiej „Powrót z Bambuko”.
Sylwia Arlak
24.08.2020

Powrót z wakacji umilą nam nowości czytelnicze. Znajdzie się coś dla miłośniczek epickich opowieści o miłości i wojnie („Pokora” Szczepana Twardocha) i historia o poszukiwaniu siebie („Zakłamane życie dorosłych” Eleny Ferrante). W swojej najnowszej książce „Powrót z Bambuko” Katarzyna Nosowska uczy czytelniczki dystansu, a w porażających reporterskich „Szramach” Witold Bereś i Janusz Schwertner pokazują nam, jak działa, czy też raczej jak nie działa polska psychiatria dla dzieci i młodzieży. Oto co warto przeczytać we wrześniu: „Pokora”, Szczepan Twardoch Po ogromnym sukcesie „Króla” i kontynuacji — „Królestwa”, Szczepan Twardoch powraca z zupełnie nową historią. „Pokora” to epicka opowieść o miłości i wojnie. Przenosimy się do 1918 roku do zrewolucjonizowanego Berlina po I wojnie światowej i na Śląsk. Poznajemy syna biednego górnika, żołnierza Aloisa Pokorę. Wychodząc ze szpitala, gubi się w urządzanym na nowo świecie. Nie tęskni za przeszłością, ale też nie potrafi zaakceptować tego, co nadchodzi. Ucieka w przygodny seks z perwersyjną Agnes. Premiera: 16 września 2020 r., Wydawnictwo Literackie Czytaj też:  Znamy finalistów Nagrody Literackiej Nike 2020! „Kowalska. Ta od Dąbrowskiej”, Sylwia Chwedoruk Sylwia Chwedoruk przybliża nam sylwetkę niezwykłej pisarki, autorki uznanej „Szczeliny” Anny Kowalskiej. Artystki, która stała się inspiracją m.in. dla Iwaszkiewicza i Hartwig. W książce „Kowalska. Ta od Dąbrowskiej” przenosimy się do przedwojennego Lwowa, stolicy Polski w czasie powstania warszawskiego i odradzającego się po wojnie Wrocławia. To jednak przede wszystkim opowieść o relacjach, które nawiązywała Kowalska. Poznajemy ją jako żonę, matkę i...

Czytaj dalej
Scarlett Johansson
East News

Jest ikoną na miarę Marilyn Monroe – tylko wybiera lepsze filmy. Sezon na Scarlett trwa

Najlepiej zarabiająca aktorka wszech czasów. W 2020 była nominowana do Oscarów za „Historię małżeńską” i „Jojo Rabbit”. Właśnie mieliśmy ją oglądać w „Czarnej Wdowie”, ale premierę przełożono na listopad.
Magdalena Żakowska
22.05.2020

Lubię brutalne kino. Takie smakuje mi najbardziej”, mówi Scarlett i bynajmniej nie ma na myśli serii „Avengers”. „Wiecie, o co mi chodzi? O prawdziwą brutalność w pokazywaniu emocji, uczuć, tego, co skrywamy i czego się wstydzimy. Takie scenariusze to dla aktora prawdziwe bogactwo. I właśnie takie kino chcę robić. Brzydkie, krępujące, fascynujące. Reszta to puch marny”. Mowa oczywiście o „Historii małżeńskiej”, ale równie bezkompromisowym kinem jest film „Jojo Rabbit”, w którym wciela się w matkę chłopca należącego do Hitlerjugend, która ukrywa w domu żydowską dziewczynkę. „Matka hitlerowca? Musiałam to zagrać”, żartowała, nawiązując do swoich żydowskich korzeni.  Pierwszy z tych filmów przyniósł jej zachwyt krytyków i przypomniał nam, że jest genialną aktorką dramatyczną. Drugi pokazał, że fantastycznie sprawdza się także w rolach komediowych i nie boi się kontrowersyjnych projektów.  Sofia Coppola, Spike Jonze i nowa Marilyn Monroe Każda z nas ma zapewne swój najważniejszy film ze Scarlett Johansson w roli głównej. Dla większości będzie to „Między słowami” w reżyserii Sofii Coppoli, gdzie stworzyła wzruszający duet z Billem Murrayem i udowodniła, że jest wielką aktorką młodego pokolenia. W pierwszej scenie tego filmu widzimy zbliżenie na pupę Scarlett. Na tak przewrotny pomysł mogła wpaść tylko kobieta – chociaż 18-letnia wówczas aktorka gra tu młodą, piękną, seksowną i znudzoną podróżowaniem żonę zdolnego reżysera, to ani przez sekundę nie traktujemy jej jak „fajnej pupy”. Chociaż jej problemy mogą wydawać się nam banalne i głupie – kto nie chciałby spędzić kilku tygodni w Japonii?! – to od początku widzimy w niej samotnego człowieka. I właśnie to...

Czytaj dalej