Uwielbiasz czytać książki? Big Book Cafe rusza z innowacyjnym projektem!
Unsplash.com

Uwielbiasz czytać książki? Big Book Cafe rusza z innowacyjnym projektem!

Big Book Club to osobisty abonament literacki, dzięki któremu będziesz mogła czytać jeszcze więcej dobrych książek. Wszystkie zostaną wybrane specjalnie dla ciebie!
Kamila Geodecka
22.01.2021

Big Book Club to propozycja dla osób, które odczuwają ciągły głód czytania, ale nie mają czasu na ciągłe szukanie interesujących pozycji. Big Book Club to pierwszy w Polsce indywidualny abonament literacki, dzięki któremu czytelnicy mogą poznać prawdziwe perełki literatury pięknej oraz literatury faktu. Możesz czuć się zagubiona, ale już wszystko tłumaczymy!

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Na czym polega Big Book Club?

W Big Book Club zostaniesz otoczona czytelniczą opieką osób, które znają się na literaturze i będą mogły doradzić ci, co dokładnie przeczytać. To ich zadaniem jest przebrnięcie przez dziesiątki nowości i popularnych bestsellerów oraz wysłanie ci tych pozycji, które trafią w twój gust. Dzięki abonamentowi zyskasz własnych przewodników po świecie literatury.

W 2021 roku członkowie Big Book Club mogą wybrać dwie ścieżki: literaturę faktu oraz literaturę piękną. Co miesiąc dostają oni specjalnie wyselekcjonowaną dla nich książkę. Za każdym razem będzie to niespodzianka!

Czytaj także: Najlepsze książki na chandrę – 5 tytułów, które pomogą ci się pozbierać!

Rodzaje abonamentów

Czytelnik, który zdecyduje się na wybór literatury faktu, co miesiąc otrzyma najważniejsze i najbardziej aktualne książki budujące obraz świata, w tym: reportaże, biografie, dzienniki, wywiady-rzeki lub eseje. Ten abonament powstał z myślą o osobach spragnionych informacji i tych, które chcą mieć w swojej kolekcji najważniejsze i najgłośniej komentowane książki non-fiction 2021 roku.

Czytelnik wybierający literaturę piękną będzie mógł co miesiąc cieszyć się nową powieścią. To dobre rozwiązanie dla osób, które chcą być dobrze zorientowane we współczesnej prozie krajowej i międzynarodowej oraz pragną odkrywać książki autorów już uznanych, ale i tych wartych odkrycia.

Big Book Club – dyskusja

Big Book Club to nie tylko prenumerata książek, ale przede wszystkim rozmowa i dzielenie się opiniami. Jako członek klubu będziesz w stałym kontakcie ze swoim „literackim przewodnikiem”. Będziesz mogła z nim rozmawiać, opowiadać o swoich preferencjach i wrażeniach literackich. To dzięki rozmowie Big Book Club będzie mógł ci wysyłać książki, które będą idealnie odpowiadały twoim gustom czytelniczym.  

Czytaj także: Jak zacząć czytać więcej książek? Przede wszystkim nie porównuj się z innymi

Big Book Club – członkostwo

Każdy członek klubu dostanie w 2021 roku 12 premierowych książek beletrystycznych lub non-fiction z odręcznymi rekomendacjami. Każda z tych comiesięcznych książkowych niespodzianek zapakowana będzie osobiście i z czułością przez specjalistów z Big Book Cafe.

Dodatkowokażdy czytelnik dostanie książkę autora Big Book Festival 2021, pakiet oryginalnie zaprojektowanych upominków literackich, niespodziankę urodzinową oraz rabaty za zakupy w księgarni internetowej Big Book Cafe. Przynależność do klubu jest płatna i kosztuje 700 zł rocznie.

W przyszłym roku Big Book Club planuje poszerzyć swój pakiet abonamentów, by znalazły się w nim pozycje wspierające specjalistyczne zainteresowania, m.in. literaturą ekologiczną, górską, podróżniczą czy wspomnieniowo-biograficzną. Będzie również dostępny pakiet dla rodziny i abonamenty z literaturą dla najmłodszych.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG

Gwiazdy światowej literatury na Big Book Festival 2020! Na kogo najbardziej czekamy?

Big Book Festival 2020 to trzy dni i ponad 30 wydarzeń: spotkań z pisarzami, dyskusji, spektakli i performansów. Start 28 sierpnia. Czego absolutnie nie możecie przegapić?
Anna Zaleska
06.08.2020

Mam mnóstwo wspomnień związanych z Big Book Festival. Pierwsze – z 2014 roku, kiedy razem z moimi córkami brałam udział w biciu rekordu Guinessa pod względem liczby osób czytających jednocześnie książki na świeżym powietrzu. Do dziś mam też pamiątkowe trzy tekturowe głowy Jarosława Iwaszkiewicza, pamiątkę po maratonie literackim „Iwaszkiewicza sprawy osobiste”. A moje najważniejsze bigbookowe przeżycie? Chyba spotkanie autorskie z Karlem Ove Knausgradem zaraz po tym, jak przeczytałam pierwszy tom „Mojej walki” i byłam tą książką mocno poruszona. Nie zapomnę też spotkań ze Swiatlaną Aleksijewicz, Zadie Smith czy Larsem Saabye Christensenem. Twórczynie Big Book Festivalu Anna Król i Paulina Wilk zawsze trzymają rękę na pulsie i doskonale wiedzą, kogo w danym roku trzeba do Warszawy zaprosić. Big Book Festival 2020: poznaj największe gwiazdy Z powodu pandemii festiwalowe spotkania z pisarzami ze świata odbywać się będą zdalnie, prowadzący rozmowy będą łączyć się z nimi na żywo z Centrum Łowicka, ale publiczność też będzie mogła zadawać pytania. Plus tego jest taki, że wszystkie festiwalowe spotkania z autorami i dyskusje będą transmitowane online na stronie festiwalowej i będą dostępne dla czytelników z całego świata. A lista zagranicznych pisarzy jest jak co roku imponująca. Osobiście najbardziej czekam na Agnetę Plejiel . Szwedzka pisarka i poetka (prywatnie żona wybitnego pisarza i dziennikarza Macieja Zaremby Bielawskiego) w Polsce wydała już kilka powieści: „Kto zważa na wiatr”, „Zima w Sztokholmie”, „Lord Nevermore” (o przyjaźni Witkacego i Malinowskiego). Najciekawsze są jednak dwie autobiograficzne powieści Agnety Plejiel: „Wróżba” (opowieść o dorastaniu, młodzieńczych niepokojach i ucieczkach w literaturę) i...

Czytaj dalej
Anna Król i Paulina Wilk, Big Book Festival
mat. prasowe

Anna Król i Paulina Wilk, twórczynie Big Book Festival mówią: „Składamy się z liter” 

O książkach, czytaniu i festiwalu, który… miał się nie udać, opowiadają Anna Król i Paulina Wilk, pomysłodawczynie Big Book Festival, który już od 8 lat gości na kulturalnej mapie Warszawy.
Sylwia Niemczyk
11.05.2020

Rozmawiamy przez Skype’a w samym środku kwarantanny. Od kilku tygodni żadna z nas trzech nie wyszła z domu dalej niż na spacer z psem. W takim zamknięciu jeszcze wyraźniej widać, ile dają nam książki: są przyjaciółmi, bliskimi, czasem nawet najbliższymi, towarzyszami. Właśnie takie myślenie o książkach i czytaniu doprowadziło do powstania Big Book Festival, największego warszawskiego festiwalu książkowego – i jednej z najlepszych imprez roku! Pamiętacie pierwszą edycję Big Book Festivalu? Ania: To był 2013 rok, w lutym dowiedziałyśmy się, że dostałyśmy miejską dotację, a to był ostatni moment, bo już powoli traciłyśmy nadzieję, że uda się kogokolwiek przekonać do naszego marzenia. Wcześniej przez dwa lata chodziłyśmy po urzędach i sponsorach.  Paulina: Wiedziałyśmy, że teraz albo nigdy. Jak o tym dziś myślę, to widzę, że porwałyśmy się z motyką na słońce, to absolutnie nie miało prawa się udać. Sto procent brawury, ale okazało się, że ta nasza motyka miała odrzutową siłę.  Ania: Udało się i tamten pierwszy Big Book Festival przyniósł nam wiele radości, ale nie chciałabym przechodzić drugi raz przez tamten czas. Te cztery miesiące, podczas których musiałyśmy postawić festiwal od zupełnego zera, to była bardzo ciężka praca, dużo nerwów, cały czas nie zgadzał nam się budżet, zresztą nie zgodził się do końca i pamiętam, że mniej więcej 20 proc. kosztów pokryłam z moich oszczędności, ostatnich, jakie miałam w życiu! To było działanie na pograniczu partyzantki. Ale jednocześnie tamtemu festiwalowi towarzyszył ogromny entuzjazm, poczucie wspólnoty i przekonanie, że zaczynamy coś wielkiego. Zastanawiacie się, jak to się stało, że jednak wam się udało?  Ania: Ja z tamtego czasu najbardziej pamiętam to, że robiłyśmy wszystko:...

Czytaj dalej
książki na jesień
mat. prasowe

Co będziemy czytać jesienią? 8 tytułów na najbliższe tygodnie – najlepsze premiery

Nowy zbiór felietonów Masłowskiej, wielki powrót Pawła Huelle albo świetna powieść finalisty National Book Award? Co czytamy w najbliższym czasie?
Anna Zaleska
25.10.2020

Tej jesieni nie wychodzimy z domu, ale za to czytamy znakomite nowości. Zarówno jeśli chodzi o powieści, jak i literaturę non-fiction jest w czym wybierać, każda z wybranych przez nas ośmiu pozycji jest warta zarwanej nocy. Co polecamy?  1. Tajemnica porzuconego dziecka: „Każdy”, Salvatore Scibona Salvatore Scibona – nazwisko, które warto znać z trzech co najmniej powodów. Po pierwsze, to amerykański pisarz włosko-polskiego pochodzenia. Po drugie, finalista National Book Award. Po trzecie, jego powieść „Każdy” to rzecz znakomita. Jest rok 2010. Na lotnisku w Hamburgu z toalety wychodzi kilkuletni chłopiec – bez dokumentów, bagażu, ze zwitkiem dolarów – i bezskutecznie szuka taty. Wyjaśnienie zagadki małego Janisa to rozdzierająca serce historia o tym, co wojna robi z mężczyznami.  „Każdy”, Salvatore Scibona, tłum. Jerzy Kozłowski, Znak 2. Dzisiejsze czasy: „Jesień”, Ali Smith Elisabeth można by uznać za dosyć typową 30-latkę: pracuje jako asystentka na umowę zlecenie bez stałych godzin pracy (co jej matka określa jako „realizowanie swoich marzeń”), wciąż tkwi w wynajmowanym studenckim mieszkaniu, prawie wszystko jest dla niej za drogie. Największą wartością w jej życiu staje się przyjaźń ze starszym mężczyzną, z którym połączyła ją wrażliwość i miłość do literatury i sztuki. Słodko-gorzka, pełna celnych obserwacji opowieść o życiu w postbrexitowej Wielkiej Brytanii.  „Jesień”, Ali Smith, tłum. Jerzy Kozłowski, W.A.B. 3. Świat pod kontrolą: „Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu 2”, Dorota Masłowska Pierwszy tom tekstów Doroty Masłowskiej „Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu” był literackim wydarzeniem. Nie...

Czytaj dalej
Ewa Wieleżyńska i Dorota Nowak
Ewa Wieleżyńska i Dorota Nowak. Fot. Rafał Masłow

Dorota Nowak i Ewa Wieleżyńska: Przyjaciółki, które w pandemii otworzyły własne wydawnictwo 

„Tam, gdzie biznesy są tworzone przez mężczyzn, idzie dużo pary w gwizdek. Moment, w którym założyłyśmy wydawnictwo, to ważny krok w historii naszej osobistej emancypacji” – mówią.
Magdalena Żakowska
30.07.2020

Długowłosa blondynka i krótkowłosa brunetka. Przyjaźnią się od 20 lat, ale dopiero teraz zdecydowały się założyć wspólny biznes. Nazwę swojego wydawnictwa wymyśliły, patrząc przez okno – ich siedziba mieści się na przeciwko warszawskich Filtrów.  Obie od lat pracują w branży wydawniczej. Dorota Nowak była też sekretarką Ryszarda Kapuścińskiego. Rozmowy z nim – szczególnie na temat zagrożeń płynących z globalizacji – ukształtowały jej światopogląd. Pracowała w wielu wydawnictwach, promowała m.in. Eustachego Rylskiego, Timothy’ego Snydera, wymyśliła serię Sfery, w której ukazały się książki Adama Hochschilda czy Oriany Fallaci.  Ewa Wieleżyńska współtworzyła pierwszy w Polsce internetowy magazyn kulturalny Latarnik. Jest tłumaczką literatury francuskiej , przełożyła m.in. powieści Michela Houellebecqa, eseje Rolanda Barthes'a i Georges'a Pereca.  „W pierwszej kolejności chcemy wydawać książki, które same lubimy, a nie lubić to, co wydajemy. Nie będziemy wydawać dużo, mamy więc czas i moce przerobowe, aby starannie wybrać każdą książkę, dogłębnie ją przedyskutować, dobrać tłumacza, rzetelnie zredagować i zadbać o każdy szczegół” – mówią. Wydawnictwo Ewy Wieleżyńskiej i Doroty Nowak skoncentruje się na ambitnej literaturze niszowej. Na swoim blogu uruchomiły dyskusję o tym, czy 50 zł za książkę to dużo czy mało. Same zaznaczają, że ceny ich książek nie będą niskie, ale będą fair. Jeszcze w tym roku ukażą się dwa pierwsze tytuły Wydawnictwa Filtry – autobiograficzna powieść „Calypso” Davida Sedarisa, jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy amerykańskich, autora jedynego w swoim rodzaju gatunku literackiego, który jest połączeniem...

Czytaj dalej