12 prac Tomasza Sekielskiego: dziennikarz startuje z nowym projektem
próba

12 prac Tomasza Sekielskiego: dziennikarz startuje z nowym projektem

„12 wyzwań Sekielskiego” – taki tytuł nosi nowy serial dokumentalny znanego dziennikarza. Zobaczymy w nim zmagania Tomasza Sekielskiego z utratą wagi, walką o zdrowie i życie.
Sylwia Arlak
04.05.2020

Znany dziennikarz i dokumentalista wraca z nowym projektem, najbardziej osobistym z dotychczasowych. „12 wyzwań Sekielskiego” opowie bowiem o jego zmaganiach z utratą wagi. Ponad rok temu Tomasz Sekielski drastycznie zmienił styl życia na zdrowszy i dzięki olbrzymiej pracy i samozaparciu schudł aż 50 kilogramów. W swoim nowym serialu dokumentalnym nie tylko będzie opowiadał o swoich  osobistyczh doświadczeniach, ale chce też wśród widzów promować zdrowy tryb życia i inspirować do zmiany.

„Chcę, aby cykl promował zdrowy tryb życia i był formą inspiracji dla osób, które tak jak ja walczyli i walczą z problemami z wagą. Mam poczucie, że kibicowało mi tyle osób, że jestem wobec nich zobowiązany" podkreśla Sekielski w rozmowie z Wirtualnymi Mediami.

20-25-minutowe odcinki będzie można oglądać na Youtube. Premiera serialu ma odbyć się w ciągu najbliższych dni.

„W każdym odcinku stanę przed wyzwaniem (bez ściemy i taryfy ulgowej), które da odpowiedź na to, jak bardzo treningi i zmiana stylu życia wpływa na wydolność i sprawność fizyczną mojego organizmu” zachęca autor. W pierwszym odcinku dziennikarz podjął się 20-kilometrowego trekkingu przez biebrzańskie bagna.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Już wkrótce premiera - "12 wyzwań Sekielskiego". To nowy format, który przygotowuję specjalnie z myślą o widzach mojego kanału YouTube. Będzie to serial dokumentalny pokazujący moje zmagania z wagą, walkę o zdrowie i życie. W każdym odcinku stanę przed wyzwaniem (bez ściemy i taryfy ulgowej), które da odpowiedź na to, jak bardzo treningi i zmiana stylu życia wpływa na wydolność i sprawność fizyczną mojego organizmu. W projekt zaangażowani są: - Mariusz Kurpiński @mariusz_kurpinski : trening personalny, fizjoterapia - Kamil Nastyk @kamilnastyk : zdjęcia, montaż - Paweł Gruda @pawel_gruda : kierownik produkcji.

Post udostępniony przez Tomasz Sekielski (@tomaszsekielski)

Jeszcze rok temu Sekielski ważył ponad 185 kilogramów. Dziennikarz próbował wielu diet, ale nie zdały one egzaminu. Ostatecznie zdecydował się na operację zmniejszenia żołądka. 

Otwarte pozostaje pytanie, co dalej z zapowiadanym od dawna filmem braci Marka i Tomasza Sekielskich „Zabawa w chowanego”. Początkowo premierę zaplanowano na styczeń 2020, następnie przesunięto emisję na luty, a jeszcze później na marzec. Sekielski ma dla swoich fanów dobrą wiadomość.

„Nie chcemy, aby film zginął w politycznym szumie, ale uznaliśmy, że chcemy go pokazać. Zastanawiamy się nad terminem, wkrótce go zapowiemy" wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl Sekielski.

„Zabawa w chowanego” to kontynuacja wstrząsającego dokumentu, „Tylko nie mów nikomu”, który opowiada o pedofilii wśród duchownych. Nowa produkcja ma skupić się na wstrząsającym wątku, którego nie udało się zamieścić w poprzednim filmie. Tak samo jak w przypadku „Tylko nie mów nikomu” Tomasz Sekielski planuje nowy dokument udostępnić za darmo na Youtube.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Szanowne i Szanowni! Przyszło nam żyć w ciekawych choć trudnych czasach. Nikt z nas dzisiaj nie wie, gdzie nasz świat będzie za kilka tygodni, czy miesięcy. Najważniejsze teraz jest dbanie o siebie, o siebie nawzajem i o to wszystko, co jest jeszcze do uratowania. Czas pokaże, czy zdamy ten egzamin. Na 28 marca planowaliśmy premierę naszego nowego filmu o pedofilii wśród polskich duchownych „Zabawa w chowanego”. Zdecydowaliśmy jednak o zawieszeniu emisji na czas nieokreślony. Podjęliśmy tę decyzję w poczuciu odpowiedzialności za skutki i emocje, które film może wywołać. Potrzeba teraz w naszym kraju solidarności i jedności. Na każdym kroku obserwujemy wiele dobra płynącego z różnych stron. Pomagamy sobie, to jest cudowne i niech tak zostanie. Zwłaszcza, gdy aparat państwa nie radzi sobie najlepiej. Ponadto temat, którym się zajmujemy wymaga merytorycznej debaty i decyzji, na które siłą rzeczy w obecnej sytuacji nie ma dobrego czasu.  Wszystkie nasz działania na bieżąco konsultujemy z bohaterami „Zabawy w chowanego”. Mamy ich pełne zrozumienie i akceptację. Również Was prosimy o uszanowanie naszej decyzji. Tomasz i Marek Sekielscy

Post udostępniony przez Tomasz Sekielski (@tomaszsekielski)

Za film „Tylko nie mów nikomu” Tomasz i Marek Sekielscy zdobyli Orła 2020 dla najlepszego filmu dokumentalnego, nagrodę DetonaTOR oraz Telekamerę 2020. Twórcy planują już nakręcenie trzeciego filmu o przestępstwach seksualnych duchownych. Bracia potrzebują na niego 1 mln zł.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Eva Green, Proxima
mat. prasowe

„Supermanki nie mają dzieci?” – Eva Green w „Proximie” udowadnia siłę kobiet

„Proxima” to historia superbohaterki, a jednocześnie bardzo przywiązanej do swojego dziecka matki – w „Proximie” gra tę postać wspaniała Eva Green.
Sylwia Niemczyk
30.04.2020

Wyprawa w kosmos jest zazwyczaj w kinie przygodą dla dużych chłopców. Nawet jeśli do załogi należą kobiety, zazwyczaj to mężczyźni dyktują warunki. W „Proximie” w sam środek męskiego świata wkracza ambitna, zdecydowana, inteligentna Sarah (w tej roli Eva Green). Z dumą znosi kpiny kolegów, nie poddaje się presji rywalizacji. Jednak radość ze zbliżającej się misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną zaburza jej konieczność rozstania z kilkuletnią córką. Eva Green – jako astronautka planująca podróż na Marsa – z Zélie Boulant grającą jej córkę. „Chciałam udowodnić, że możesz być jednocześnie superbohaterką i matką, a zazwyczaj kobiety nie są pokazywane w ten sposób w kinie – mówiła reżyserka „Proximy” Alice Winocour. – Superbohaterki nie mają dzieci, Catwoman nie jest matką, bo to odwróciłoby jej uwagę od misji. Ale w prawdziwym życiu musimy łączyć pracę i macierzyństwo. Uznałam, że kino musi o tym opowiadać”. Choć zdjęcia powstawały w autentycznych ośrodkach treningowych dla kosmonautów, a Winocour wielką uwagę przywiązywała do realizmu w kwestiach naukowych, imponująca wizualnie „Proxima” nie przypomina klasycznych filmów science fiction. Relacje matki i córki przygotowujących się do długiego rozstania interesują reżyserkę bardziej niż proces przygotowania do lotu w kosmos. Francuska reżyserka porusza mimochodem kilka ważnych i aktualnych kwestii związanych z emancypacją kobiet, ale jej dzieło pozostaje intymnym, pełnym empatii i czułości portretem najbliższych sobie osób, które muszą się rozstać. Piękny, subtelnie opowiedziany, poruszający film. „Proxima”, reż. Alice Winocour, od 30 kwietnia na platformach VOD (m.in.: vod.pl, cineman.pl, player.pl, ipla.tv,...

Czytaj dalej
Król Tygrysów/ Mat. prasowe Netfliks
Król Tygrysów/ Mat. prasowe Netfliks

Powstanie miniserial na podstawie „Króla tygrysów”. Główną rolę zagra Nicolas Cage

Tego mogliśmy się spodziewać. Najnowszy dokument Netfliksa „Król tygrysów” cieszy się tak ogromną popularnością, że nie mogło skończyć się na jednej produkcji. Tym razem zobaczymy jednak serial fabularny, a w rolę kontrowersyjnego Joe Exotica wcieli się Nicolas Cage.
Sylwia Arlak
07.05.2020

Serial dokumentalny „Król tygrysów” święci triumfy na Netfliksie. I choć opinie co do produkcji są mocno podzielone (część widzów wciągnęła się w historię, doceniając niespodziewane zwroty akcji, część nie może wybaczyć twórcom, że spłyca wątek wykorzystywania zwierząt) jedno jest pewne — o tym serialu słyszał każdy. To nie koniec przygód kontrowersyjnego Joe Exotica na małym ekranie. Od twórcy Dana Lagana (współtwórcy i showrunnera „American Vandal” na Netfliksie) dostaniemy serial fabularny. Co ciekawe, w główną rolę wcieli się znany amerykański aktor, Nicolas Cage. Sam Exotic chciał podobno, aby był to... Brad Pitt. Produkcja ma nosić tytuł „Joe Exotic: A Dark Journey Into the World of a Man Gone Wild” i będzie liczyła osiem odcinków. Serial opowie o drodze na szczyt i szybkim upadku Exotica. Od czasu, kiedy „Król tygrysów” pojawił się na Netfliksie — rozpoznają go ludzie na całym świecie. Dla tych, którzy jeszcze nie oglądali — „Król tygrysów” to historia grupy kolekcjonerów, którzy hodują dzikie koty w prywatnych ogrodach zoologicznych. Twórcom udała się rzecz niebywała – zebrali do swojego dokumentu największych ekscentryków w Ameryce. Mieli budzić emocje i to im się udało. I tak poznajemy m.in. mężczyznę oskarżonego i skazanego za zlecenie zabójstwa działaczki na rzecz zwierząt, Carol Baskin (Exotic) i „Doca” Antle, który trenuje zwierzęta do hollywoodzkich filmów. W rolę Carol Baskin wcieli się prawdopodobnie gwiazda „Saturday Night Live” Kate McKinnon. Na razie nie znamy dalszych szczegółów produkcji. Ale to nie koniec wiadomości. Niewykluczone bowiem, że powstanie drugi sezon dokumentu...

Czytaj dalej
Sally Rooney.
Fot. Materiały prasowe Wydawnictwa W.A.B.

Powieść „Normalni ludzie” przyniosła Sally Rooney sławę i miliony wyznawców

Ale pisarka okrzyknięta Salingerem pokolenia Snapchata nie lubi być gwiazdą. „Fajnie jest myśleć o sobie: moje relacje są normalne, moje myśli są normalne, moje uczucia są normalne”, mówi.
Anna Zaleska
07.05.2020

Objawiła się w 2017 roku jako literacka sensacja. Pisano o niej: głos swojej generacji, pierwsza wielka pisarka milenialna, Salinger pokolenia Snapchata, Jane Austen prekariatu. Jej dwie powieści: „Rozmowy z przyjaciółmi” i „Normalni ludzie” zdobyły wiele nominacji i nagród, miały entuzjastyczne recenzje w najbardziej prestiżowych magazynach literackich, zachwalane były przez wszystkich – od Baracka Obamy, przez Zadie Smith, po Sarah Jessicę Parker, a i na instagramie niejednej influencerce zagwarantowały lawinę lajków. Teraz, gdy na BBC i Hulu można oglądać świetny serial na podstawie „Normalnych ludzi” (w Polsce wciąż czekamy na jego premierę), sława 29-letniej irlandzkiej pisarki jeszcze bardziej wzrasta. Tymczasem Sally Rooney robi co może, by zdystansować się do zamieszania wokół jej osoby. Zapewnia, że nigdy nie chciała mówić w imieniu nikogo oprócz siebie i że nawet z mówieniem w swoim własnym imieniu ma spory problem. Życie raczej normalne Dwie powieści, które przyniosły jej tak wielką popularność, napisała zanim skończyła 25 lat. Wtedy mieszkała już w Dublinie, ale urodziła się i dorastała w małym miasteczku Castlebar w zachodniej Irlandii. Jej ojciec pracował w firmie telekomunikacyjnej, matka prowadziła miejscowe centrum sztuki. Dom był pełen książek, rodzice, dwie córki i syn – wszyscy mnóstwo czytali. Jako dziecko Sally Rooney nie odnosiła jakichś szczególnych sukcesów, z całą pewnością nie była młodocianym geniuszem. Szkołę wspomina jako miejsce, gdzie trzeba było się uczyć wszystkiego na pamięć i do pewnego stopnia to robiła, choć na ile mogła, unikała odrabiania prac domowych. „Nauczyciele raczej nie dawali mi szansy, bym podążała za tym, co mnie naprawdę interesuje”, wspomina. W przeciwieństwie do bohaterów...

Czytaj dalej