To będzie super czas dla wielbicielek kanapy i koca: gorące nowości na Netliksie! 

To będzie super czas dla wielbicielek kanapy i koca: gorące nowości na Netliksie! 

Plan na udany wieczór? Dużo dobrego jedzenia i... Netflix. Na platformie streamingowej pojawił się właśnie wyczekiwany serial od twórców „Domu z papieru” —„White Lines” oraz cała seria filmów o Harrym Potterze. Już szykujemy się na maraton pełen magii.
Sylwia Arlak
15.05.2020

Czarodzieja z blizną — Harry'ego Pottera nikomu nie trzeba przedstawiać. Nie wiemy jak wy, ale my tylko szukamy wymówki, aby po raz kolejny zanurzyć się w ten magiczny świat stworzony najpierw na kartach powieści przez J.K. Rowling. Nieważne ile mamy lat, ta seria zawsze dostarcza nam odprężenia.

Czy Elena Ferrante naprawdę istnieje? O fenomenie pisarki opowiada Anna Zaleska

Hogwart i słoneczna Ibiza

Do tej pory wszystkie filmy o słynnym czarodzieju — „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”, „Harry Potter i Komnata Tajemnic”, „Harry Potter i więzień Azkabanu”, „Harry Potter i Czara Ognia”, „Harry Potter i Zakon Feniksa”, „Harry Potter i Książę Półkrwi”, „Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I” oraz „Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II” mogliśmy oglądać na HBO. Teraz pojawiły się również na Netfliksie. Aż trudno w to uwierzyć, ale pierwsza filmowa część przygód o Potterze miała swoją premierę w 2001 roku. Ostatnia —  10 lat później.

Jeszcze więcej niespodzianek dla miłośników magii? W bibliotece Netfliksa  „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”. To opowieść ze świata Pottera, w której pojawi się młody Albus Dumbledore (późniejszy dyrektor Hogwartu, czyli Szkoły Magii i Czarodziejstwa). Do tej pory światło dzienne ujrzały dwa z zaplanowanych pięciu tytułów serii. We wszystkich, główną rolę (Newta Skamandera) gra Eddie Redmayne.

Oczywiście znajdzie się także coś dla mugoli (postaci pozamagicznych). Na platformie możemy oglądać już też serial „White Lines”, za którego scenariusz odpowiedzialny jest Álex Pina, twórca hitowego serialu Netfliksa „Dom z papieru”. Z kolei producenci m.in. Andy Harries i Sharon Hughff mają na swoim koncie m.in. doskonały serial o losach brytyjskiej rodziny królewskiej: „The Crown”. O czym opowiada serial? „Po dwudziestu latach od zaginięcia legendarnego DJ-a z Manchesteru, na Ibizie odnalezione zostaje jego ciało. Gdy jego siostra powraca na tę piękną hiszpańską wyspę, by odkryć prawdę o wydarzeniach, jej porywające śledztwo prowadzi do świata klubów, kłamstw i tajemnic, zmuszając ją do zmierzenia się ze swoją ciemną stroną w miejscu, gdzie ludzie żyją na krawędzi” — zachęca Netflix.

W najbliższy weekend będzie miał także premierę film „Elizabeth: Złoty wiek”, dramat historyczny z Cate Blanchett i Clivem Owenem w rolach głównych, rozgrywający się w XVI wiecznej Anglii. 

Polecamy też kolejną gorącą premierę na Netfliksie — oscarowy „Czarne bractwo. BlacKkKlansman”. W obrazie o dwóch detektywach, którzy przenikają do struktur Ku Klux Klanu, jedną z głównych ról gra niezastąpiony Adam Driver. Amerykanin nigdy nie zawodzi.

Nowości na Netfliksie na czerwiec

Choć jeszcze nie znamy szczegółowego „rozkładu jazdy” na czerwiec, już wiemy, że Netflix i tym razem nie zawiedzie. Wśród nowości znajdzie się polski serial „W głębi lasu”, adaptacja książki Harlena Cobena. Na pewno zobaczymy „Lady Bird” — rok z życia zbuntowanej dziewczyny od Grety Gerwig. Coraz głośniej mówi się także o tym, że wróci „Zimna Wojna” Pawła Pawlikowskiego.

W czerwcu ukaże się też czwarty i zarazem ostatni sezon serialu  „13 powodów”, kontrowersyjny serial, który opowiada o trudach dorastania. Kiedy główna bohaterka popełni samobójstwo, życie jej rodziny i przyjaciół nigdy już nie będzie takie samo.

„Sala samobójców. Hejter” na Netflix?

Ale to nie koniec wiadomości od Netfliksa. Najnowszy film Jana Komasy „Sala samobójców. Hejter” nie miał szczęścia. Przez pandemię koronawirusa i zamknięte kina, zaledwie po 12 dniach wyświetlania z wielkiego ekranu trafił do polskich serwisów VOD. Teraz okazuje się, że prawa do dystrybucji filmu na zagranicznych rynkach kupił Netflix, dzięki czemu produkcja będzie więc dostępna na platformie na całym świecie już w lipcu tego roku. Niestety – z wyłączeniem Polski. Nam przyjdzie na to poczekać aż do 21 marca 2021 roku. 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
HBO W domu Małgorzata Szumowska i Michał Englert
Kadr z filmu Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta. Materiały prasowe

Skolimowski, Szumowska, Skonieczny… Reżyserzy kręcą  14 filmów o epidemii

16 filmowców, 14 historii – HBO produkuje antologię o doświadczeniu izolacji. Premiera już za kilka tygodni!
Magdalena Żakowska
15.05.2020

Co to znaczy być twórcą w czasach niespotykanej od dawna epidemii, która sprawiła, że wszyscy musieliśmy pozostać w swoich domach? Zaproszeni do projektu HBO twórcy pracują nad swoimi filmami już od trzech tygodni, próbując na gorąco uchwycić wyjątkowość momentu, w jakim znalazła się ludzkość. W efekcie powstanie antologia 14 filmów, stworzonych w ramach artystycznego manifestu: filmy muszą dziać się tu i teraz, w czasie pandemii; nie mogą trwać dłużej niż 10 minut;  wszystkie muszą uwzględniać wprowadzone na czas pandemii restrykcje; artyści muszą przygotować filmy samodzielnie w czasie 4 tygodni, mając pełną dowolność w kwestii formy i gatunku. „W domu” to projekt HBO, który jednocześnie produkowany jest w kilku krajach europejskich. W polskiej wersji zobaczymy filmy: Jacka Borcucha, Andrzeja Dragana, Krzysztofa Garbaczewskiego, Renaty Gąsiorowskiej, Magnusa von Horna, Pawła Łozińskiego, Jana P. Matuszyńskiego, Tomka Popakula, Jerzego Skolimowskiego, Krzysztofa Skoniecznego, Małgorzaty Szumowskiej we współpracy z Michałem Englertem, Mariusza Trelińskiego, Anny Zameckiej we współpracy z Sung Rae Cho oraz Xawerego Żuławskiego. Jakie mają pomysły?  Jerzy Skolimowski: Wirus zastał mnie na Sycylii, gdzie przygotowuję swój nowy film. Dzięki niemu zostałem świadkiem zarówno włoskiej tragedii, jak i włoskiego heroizmu. Ale też splendoru sycylijskiej wiosny. Czas się na chwilę zatrzymał, ale też czas zdaje się mieć tu inny wymiar. Moim filmem dziękuję Sycylii za jej szczodrą gościnność. Renata Gąsiorowska: Mój film będzie o tym, jak jesteśmy jeszcze bardziej zamknięci w swoich bańkach, mimo że możemy komunikować się na odległość na tyle sposobów. O mojej relacji z mediami, które pochłaniam, a konkretnie z jednym kanałem na...

Czytaj dalej
Iza Grzybowska/Uroda Życia

Gabriela Muskała o ulubionych filmach: „Poruszają i zostają w pamięci na zawsze”

Od Stevena Spielberga po Agnieszkę Holland. Od „Dziecka Rosemary” po „Małą miss”. Aktorka i scenarzystka zdradza listę swoich ulubionych filmów.
Anna Zaleska
15.05.2020

Ostatnio rozmawiałam ze znajomym o tym, przy jakich filmach, na przestrzeni lat, doznaliśmy czegoś w rodzaju katharsis”, opowiada Gabriela Muskała, gdy pytam ją o jej ulubioną listę. „Chodzi o takie emocjonalne uwolnienie, gdy człowiek zaczyna się śmiać lub płakać, albo śmieje się, płacząc, naprawdę szczerze, z całego serca, i z kina wychodzi z wypiekami na twarzy. Często wcale nie są to filmy, które uważam za najwybitniejsze – dodaje aktorka – ale mocno poruszają i na zawsze zostają w pamięci”. Oto niezwykle ciekawy, nieoczywisty zestaw Gabrieli Muskały: E.T. (reż. Steven Spielberg, 1982 r.) Pierwszy raz naprawdę silnych emocji podczas seansu filmowego doświadczyłam, mając 13 lat. To było w kinie Aurora w Kłodzku. Wybrałam się na absolutny przebój początku lat 80., niezapomnianą opowieść o przyjaźni samotnego chłopca z kosmitą, który chce wrócić do domu. Do dziś pamiętam scenę, gdy wydaje nam się, że E.T. nie żyje, i zamykają go w worku dla nieboszczyków. Potwornie wtedy płakałam. Po czym nagle ktoś ten worek otwiera, wysuwa się z niego długi paluch i słychać: „E.T. go home”. Z płaczu płynnie przeszłam w śmiech wielkiej ulgi. Ale łzy wzruszenia pozostały. To było coś uwalniającego, czego chyba każdy szuka w kinie. Ucieczka z kina Wolność (reż. Wojciech Marczewski, 1990 r.) Zawsze niezwykle mocno przeżywam ten film. A oglądałam go wiele razy. Wielowymiarową postać cenzora zagrał genialnie mój ukochany aktor Janusz Gajos. Jego oczami patrzymy na bunt filmowych postaci, podczas seansu w kinie Wolność, w ostatnich latach peerelu. I ta spektakularna przemiana bohatera, scena, w której chodzi po dachach, a w tle rozbrzmiewa „Requiem” Mozarta… To film o poszukiwaniu wewnętrznej wolności. Za każdym razem podczas seansu mam wrażenie, że...

Czytaj dalej
moda kampania Veclaim Valley Jessica Mercedes
fot. Jan Wasiuchnik

Nowa kolekcja Jessiki Mercedes, my już wiemy, co kupimy!

Veclaim Valley to nowy drop marki popularnej polskiej blogerki. Przygotujcie się na podróż do surrealistycznego świata jak z hippisowskiej wizji.
Zuzanna Szustakiewicz
14.05.2020

Ta podróż to bardziej fantazyjny trip lub jazda bez trzymanki. Jeśli zdjęcia skojarzą wam się z kultowymi filmami Alejandro Jodorowsky’ego to słusznie. To Święta Góra z 1973 r. była inspiracją dla nowej kampanii Veclaim. Kolorowa estetyka balansuje na granicy kiczu, a zdjęcia i elementy graficzne na ubraniach nawiązują do obrazów po spożyciu substancji halucynogennych.   Trip à la Jodorowski a rzeczywistość Inspiracja, inspiracją, ale same ciuchy są super uniwersalne i do noszenia na co dzień. Szary komplet dresowy z haftowanym logo marki i motywem przewodnik kolekcji – grzybkami, to kontynuacja ostatniej kapsułowej kolekcji Palm Reading. Sukienka w kwiatki to nawiązanie do dziewczęcej kolekcji marki z zeszłego sezonu wiosna-lato. Na pewno i jedne i drugie znajdą się na szczycie listy zakupowej modnych dziewczyn z Instagrama. Pokochają je nie tylko nastolatki i dwudziestoparolatki, ale także trochę starsze dziewczyny, łącznie z autorką tego artykułu.   Jessica Mercedes po drugiej stronie lustra „Wystarczy przejść przez zaczarowane lustro, aby znaleźć się w surrealistycznym świecie, a dokładniej — w tęczowej krainie VECLAIM VALLEY, gdzie królują wyimaginowane postacie oraz abstrakcyjne krajobrazy” - czytamy w komunikacie prasowym towarzyszącym premierze kolekcji. Wszystko staje się jasne, gdy obejrzymy krótką animację, w której podróż zaczyna się i kończy przy słynnym lustrze Ultrafragola Ettore'a Sottsassa.   Zakupy u Veclaim Designerskie lustro z filmiku znajduje się w malutkim butiku Veclaim przy ul. Mokotowskiej 48 w Warszawie. Do butiku po ciuchy z nowej kolekcji będzie się można wybrać już od piątku 15 maja. Dziewczyny z Veclaim tłumaczą kilka kwestii związanych z organizacją sprzedaży na tak małej powierzchni:...

Czytaj dalej