Taika Waititi wyreżyseruje „Gwiezdne wojny” – i to niejedyna niespodzianka dla fanów sagi
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Taika Waititi wyreżyseruje „Gwiezdne wojny” – i to niejedyna niespodzianka dla fanów sagi

Potwierdziły się informacje, które krążyły już od dobrych kilku miesięcy. Jeden z najbardziej oryginalnych współczesnych reżyserów, Taika Waititi zabierze się za nowe „Gwiezdne wojny”!
Sylwia Arlak
05.05.2020

Taika Waititi, nowozelandzki reżyser, scenarzysta, producent i aktor filmowy, dał się poznać światu jako oryginalny i bezkompromisowy twórca. Dziś nikt nie ma wątpliwości: to jest jego czas. Dopiero co otrzymał Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany do filmu „Jojo Rabbit”, a jego najnowszy serial „Co robimy w ukryciu” wciąż zbiera wyjątkowo pochlebne recenzje.  I za chwilę znowu będzie o nim głośno.

Światowe media obiegła bowiem wiadomość o tym, że Waititi wyreżyseruje nowe „Gwiezdne wojny”. Ale to nie wszystko. Twórca odpowiedzialny będzie także za scenariusz nowej produkcji. Współautorką scenariusza będzie też Krysty Wilson-Cairns, nominowana do Oscara za „1917”.

Nowozelandczyk wyreżyserował wcześniej finałowy odcinek serialu „Mandalorian” (dla przypomnienia — to pierwszy serial aktorski osadzony w świecie „Gwiezdnych wojen”), a także użyczył głosu postaci droida IG-11.

Na razie nie znamy szczegółów dotyczących produkcji. Wiadomo jedynie, że film ma trafić na wielki ekrany, a jego premiera nie odbędzie się wcześniej niż w 2022 roku. To jednak nie koniec dobrych wiadomości dla fanów gwiezdnej sagi.

Disney, który zakupił prawa do tytułu, planuje nakręcić seriale opowiadające o Obi-Wanie Kenobim i Cassianie Andorze. Powstanie  także druga seria „Mandalorian”, a pisarka Leslye Headland stworzy dla Disney+ całkowicie nową serię. Jakby tego było mało, powstanie też zupełnie nowa pełnometrażowa trylogia od Riana Johnsona (twórcy „Ostatniego Jedi”), a także spin-off Kevina Feige'a.

Waititi pracuje też nad kolejnym filmem z uniwersum Marvela „Thor: Miłość i grzmot”. Poza tym już rozpoczęły się zdjęcia do filmu sportowego „Next Goal Wins”, w którym główne role zagrają  Michael Fassbender i Elisabeth Moss. 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
mat.prasowe Netflixa

7 filmów, które sprawią, że poczujesz się jak na majówce

Odwiedź Toskanię, Barcelonę i Paryż nie wstając z kanapy.
Anna Zaleska
30.04.2020

Czas, gdy mogliśmy wyskoczyć na dłuższy weekend do Włoch czy Hiszpanii, pewnie długo nie wróci. Na razie cieszmy się – na ile to możliwe – weekendami spędzanymi w Polsce. A jeśli marzymy o dalszych podróżach, dlaczego by nie usiąść na kanapie i nie obejrzeć filmów w weekendowo-wakacyjnym klimacie? 1. „Ukryte pragnienia” – slow life w Toskanii Kiedy Bernardo Bertolucci robił „Ukryte pragnienia”, okolice Florencji i Sieny nie były jeszcze tak popularnym kierunkiem turystycznych wojaży, a o slow life mało kto słyszał. I dla wielu ludzi ten film stał się objawieniem, synonimem wakacji idealnych. Willa na toskańskich wzgórzach, otoczona gajami oliwnymi i winnicami, gdzie budzi cię śpiew ptaków i zapach lawendy; środowisko artystycznej bohemy, leniwe dni spędzane na rozmowach, czytaniu i nicnierobieniu; ciągnące się godzinami kolacje na tarasie, proste smaki, wino z lokalnych winnic, dochodzące z oddali bicie dzwonów. W tak malowniczej, hipnotycznej scenerii Bertolucci opowiada historię dziewiętnastoletniej Lucy (Liv Tyler), która odwiedza  przyjaciół dawno zmarłej matki. Ale opowieść nie jest w „Ukrytych pragnieniach” najważniejsza. To, co  czyni ten film tak wyjątkowym, to magia obrazów, nieśpieszna afirmacja życia, niezwykła zmysłowość, wielka siła emocji. Chce się tam być, chce się tak żyć. 2. „Dzika droga” – trekking dla wolnych duchów Powodów, dla których mamy ochotę ruszyć na samotny trekking, może być wiele. Znajdując się w kompletnej dziczy, idąc kilometrami przez góry, gubiąc się na bezdrożach można doświadczyć prawdziwego katharsis. Poszukać siebie. Znaleźć w sobie odwagę, by odmienić życie i pokonać własne demony. Amerykanka Cheryl Strayed wyruszyła w swoją ekstremalną...

Czytaj dalej
East News

Ile ulubionych powieści księżnej Kate już przeczytałaś?

Księżna Cambridge najchętniej sięga po klasykę, na liście jej ulubionych książek są m.in. romantyczne powieści Jane Austin.
Anna Zaleska
30.04.2020

Przywykliśmy do tego, że cokolwiek zrobią czy powiedzą książę William i księżna Kate, trafia na czołówki gazet i/lub staje się internetowym viralem. Na czas lockdownu rodzina przeniosła się do wiejskiej posiadłości Anmer Hall w Norfolk, którą para dostała w prezencie ślubnym od królowej. Stąd książę George i księżniczka Charlotte uczestniczą w zdalnym nauczaniu, a księżna ma więcej niż zwykle czasu na czytanie. I właśnie lista jej lektur krąży ostatnio po internecie wraz z pytaniem: ile spośród ulubionych książek księżnej Cambridge już przeczytałaś? Wśród dwunastu pozycji dominuje brytyjska klasyka, dużo jest powieści z epoki wiktoriańskiej. To świetny, bardzo urozmaicony wybór na czas kwarantanny. Są tu i romanse, i przygody, i mroczne opowieści. Choć zupełnie zabrakło literatury współczesnej. 12 ulubionych książek księżnej Kate: „Rozważna i romantyczna”, Jane Austen „Opactwo Northanger”, Jane Austen „Mansfield Park”, Jane Austen „Wichrowe wzgórza”, Emily Bronté „Tessa d'Urberville”, Thomas Hardy „Miasteczko Middlemarch”, George Elliot „Samotnia”, Charles Dickens „Opowieść wigilijna”, Charles Dickens „Sonety”, William Shakespeare „Portret Doriana Greya”, Oscar Wilde „Pies Baskerville'ów”, Arthur Conan Doyle „Odyseja”, Homer    

Czytaj dalej